-
Samochód dla emeryta
- Samochód dla emeryta
- Samochód dla emeryta
Dzięki za info - przekażę ojcu Nie wiem czy widzisz, ale odpowiadasz na posta z 2019 roku.- Samochód dla emeryta
O widzisz ! Zapomniałem, że ten pierwszy też poszedł z Autokącika Z tego co pamiętam to brat miał ciężką nogę. Ile teraz jest na liczniku ? Bo jak ode mnie wychodził to było bodajże coś koło 270 kkm- Samochód dla emeryta
Umyję, odkurzę i wrzucę ogłoszenie na giełdę- Hak - zmiany w przepisach po 10/06/2026
Z 5 lata temu montowałem hak do Mondeo. Wszystko w fabryczne otwory w tylnych podłużnicach. Połączenie elektryczne wtyczka do wtyczki. Można ew. zakodować (choć nie jest to wymagane) - wtedy po włączeniu wstecznego z podłączoną przyczepą dezaktywuje tylne czujniki. Dużo więcej czasu zajmuje zdemontowanie osłon i zderzaka niż sam montaż haka.- Samochód dla emeryta
To będę musiał poszukać magików - aczkolwiek takich co nie zostawiają śladów po grzebaniu bo auto na gwarancji- Samochód dla emeryta
Przecież w tym wątku masz całą historię choroby Kilka dni temu poszła oferta na T-Roca w dobrej cenie - ale przymierzyłem się w salonie i nie moja bajka. Z ciekawości wsiadłem do Tiguana i za wyjątkiem tego, że trochę więcej miejsca to auto w środku niemalże identyczne- Samochód dla emeryta
Ja miałem na myśli App Connect.- Samochód dla emeryta
Przez kilka lat Taigo miało cenę 120-140 kPLN - powiedzieć, że była to chora cena to nic nie powiedzieć Wprowadzenie taniej wersji Pure (przede wszystkim robotę robi DSG w standardzie) i jeszcze zrobienie do niej promocji (-14 kPLN) spowodowało, że nagle z samochodu sprzedawanego w śladowych ilościach (auto praktycznie niespotykane na ulicy) sprzedaż wystrzeliła do kilku tysięcy sztuk w ciągu 2 miesięcy. Sam bym nie rozważał nawet takiego auta, bo zawsze w góry zakładałem że VW jest dużo droższy od pozostałych aut w swoim segmencie. Natomiast w momencie zakupu sytuacja była tak paradoksalna, że Taigo było prawie 10 kPLN tańsze od Skody Fabii w podobnej konfiguracji (ten sam silnik ale 90 KM a w Taigo 115) - zupełnie postawione na głowie - crossover B od VW tańszy niż hatchback B od Skody- Samochód dla emeryta
W życiu ! Przecież ogarnięcie wszystkiego jest potem na mojej głowie. Teraz jeszcze będę miał spotkania z kosmitami przy okazji sprzedawania Captura- Samochód dla emeryta
No biorąc pod uwagę, że to nie nie leasingobiorca co zmienia auto co 3 lata to jak kupujesz nowy to z 10 lat można pojeździć. Zresztą ten Captur spokojnie jeszcze mógłby kolejne lata jeździć i zapewne nie generowałby żadnych kosztów. Myślę, że rozsądne będzie jeszcze kilka lat jeżdżenia i trzeba będzie jednak chyba rozważyć odstawienie kierownicy- Samochód dla emeryta
Dziadek dożył 103,7 roku A prawa jazdy nigdy nie zrobił, choć z tego co opowiadał to w czasie wojny trochę prowadził Opla Blitza (wozili węgiel po Królewcu).- Samochód dla emeryta
To wszystko się zgadza, ale ponoć do rocznika 2023 Potem podobno jest zmiana w systemie i nie jest to już możliwe w tak prosty sposób.- Samochód dla emeryta
Ostatnio robiliśmy z nim podsumowanie iloma autami jeździł i wyglądało to tak: 1977-1979 Syrena 103 (rocznik ok. 1965) - pierwsze auto, ponoć przeokrutny rzęch był - kupiony do wożenia mnie do przedszkola 1979-1985 Maluch 1977 - jeszcze oryginalna 600-ka 1985-1987 Zastava 1982 - ależ to było luksusowe auto po Maluchu ! Piękna pomarańczowa. 1986-1992 Maluch 1986 - pierwszy nowy samochód - odebrany na przedpłatę - kolor ZOMO blue 1991-1993 Maluch 1991 - kolejne nowe auto - także z systemu przedpłat. 1991-1996 Polonez 1991 (służbowy) - znowu nowe auto i to citroenowskim 1.9 XUD - ojciec zrobił 230 kkm, poszedł w rodzinie do wujka który dokręcił do 340 kkm 1996-1997 Fiat Uno 1996 - także nowy i pierwszy "zachodni" (choć ten był z Polski) - później ja nim jeździłem do 2002 roku 1997-1999 Hyundai Excel 1993 (służbowy) - amerykańska wersja Pony - pierwsze auto z klimą i pasami na drzwiach 1999-2000 Hyundai Lantra 1997 (służbowy) - niecały rok, strasznie niski 2000-2003 Skoda Fabia 2000 (służbowy) - prościutki 1.4 60KM, niestety bez klimy 2003-2004 Daewoo Leganza 2001 (służbowy) - luksusowo bo już skóry 2004-2009 Peugeot Partner 2002 (służbowy) - szalenie praktyczne auto choć ze słabiutkim silnikiem 1.9 69KM 2009-2012 Opel Astra II 2005 - moja dawna firmówka - ja zrobiłem 208 kkm, ojciec dokręcił do 285 kkm, poszedł w rodzinie do wujka, który dojeździł do ok. 350 kkm - przyjechał handlarz i kilka dni później pojawił się z przebiegiem 168 kkm - niesamowicie porządne auto - w ogóle nie wyglądało na taki przebieg 2012-2015 Ford Mondeo Mk4 2007 - także moja dawna firmówka 2015-2019 Ford Mondeo Mk4 2012 - i kolejna moja dawna firmówka (obecnie w rękach autokącikowicza) 2020-2026 Renault Captur 2019 - miał być docelowy a jak widać nie było 2026- miejmy nadzieję, że to Taigo już jednak będzie docelowym autem
Back to top
Powiadomienie o plikach cookie
Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.