Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czyszczenie klocków hamulcowych, pytanie o demontaż i montaż

Featured Replies

Napisano

Witam.

Od jakiegoś czasu strasznie denerwuje mnie piszczenie podczas hamowania jak i niekiedy jazda klocków... wiem ze mi nie odbijają klocki i to jest powodem piszczenia podczas jazdy oraz grzania się felg przednich

Mam zamiar jechać z tym do mechanika (wymiana tego całego mechanizmu co hamuje) no ale narazie nie mam od tak 400złoty aby to wymienić i narazie chciałbym spróbować, nasmarować tłoczek, oraz wyczyścić sobie klocki jak i zdjecie jarzma i wyczyszczenie go. Nie jestem pewny ale moze to coś pomoże przynajmniej na jakiś czas zanim nazbieram kase na mechaniora.

I teraz problemy się pojawiają... czytam i szukam po UKP.pl cos o tym ale znalazłem tylko manuala od Mareckiego (extra relacja waytogo.gif) ale pojawi sie problem, wyczytałem tam w komentarzach ze potem cos się jednemu gościowi zrobiło z prawem kółkiem tzn. chodzi mi o przeowdy hamulcowe, czy tam do przedu dochodzą jakieś przewody czy cóś? co bedzie trzeba odłączyć? zmieniałem sobie kółka juz dwa razy ale jeszcze nie sprawdziłem sobie jak to tam jest dokładnie, tzn. nie przyglądałem się szczegółówo... a wiec jak jest tam jakiś przewodzik który trzeba wypiąć, tak aby się nie rozlał płyn? bo naprawde nie wiem.

Następne pytanko sie tyczy składania klocków już potem spowroten... jak pisze w tym manualu jest wiele szkół składania, jaką inną polecacie? chciałbym wiedziec cos teoretycznie bo niebawem to bede pierwszy raz robic a wiec troszke sie boje ze je rozłoże a potem nie złożę do kupy, aha... no iczy podczas demontazu sa jakies sprezynki czy cos w tym stylu(bo cos tam pisze o sprerzynkach) ktore by mi mogly gdzies zniknąćpodczas ściagania? chciałbym sie dowiedziec zanim zaczne ich szukać:)

I pytanko o tłoczek hamulcowy, słyszałem ze on moze tez byc małą przyczyną nieodbijania klocków, bo moze byc nie nasmarowany, bede tez miał to zamiar nasmarować, ale wiem tylko tyle ze jakas czarna uszczelke trzeba podwazyc i tam psiknąć WD40, czy jest tam cos takeigo? i da się to zrobić?

Prace przewiduje na wtorek odrazu po pracy a wiec pytam juz dzis jakby ktoś miał ciekawego na ten temat powiedziec, to bardzo bym prosił smile.gif

z gory dzieki

Napisano

1. wyssaj płyn ze zbiorniczka (np. strzykawką)

2. poluzuj przewód elastyczny dochodzący do zacisku (nie odkręcaj go całkowicie- klucz 14)

3. zdemontuj zacisk - jesli masz kliny z zawleczkami to musisz je wybić jeśli sworznie to po prostu odkręcić, następnie wyjmij zacisk

3a. zrób to z lewej i prawej strony (nie zostawiaj zacisków wiszących na przewodach)

4. teraz przy pomocy np kolegi wypchnijcie tłoczki z zacisków jeden powoli wciska hamulec a drugi patrzy czy tłoczki wychodzą - najlepiej żeby wyszły przynajmniej do połowy po każdej stronie, jeśli z jednej strony wychodzi a z drugiej nie to wsadzasz dwa stare klocki żeby zablokowac jeden tłoczek, później radzimy sobie np jakąś żabą albo pożądnymi płaskimi śrubokrętami (najlepiej w imadle żeby można było coś podłożyć wkoło tłoczka aby można było zaprzeć śrubokręty)

Mamy wszystko ściagnięte :-)

mamy dwie gumki - jedna uszczelniająca tłoczek druga osłąniająca go od syfu - wywalamy je do śmieci. Kupujemy nowe - koszt około 10 zł. uwaga: Jeśli są to hamulce z klinami to kupujemy gumki (reperaturki) BENDIX-BOSCH jeśli sworznie to LUCAS. Jeśli tłoczek jest skorodowany kupujemy nowy koszt około 30 zł lub kupujemy tłoczek od dużego fiata (średnica tłoczka 48 mm). Ja kupiłem za 22 zł (w zestawie były gumki).

5. czyścimy lekko papierkim ściernym powierzchnię (tą bliżej ZEWNETRZNEJ) z którą współpracuje tłok - tak aby można go było jako tako wsadzić

6. zacisk montujemy w imadle do tloczka wsadzamy tulejke i wciaskamy tloczek do zacisku jeśli jest juz prawie wciśnięty montujemy drugą gumkę i dociskamy tłoczek do końca (najgorszy jest początek później juz jakoś idzie - musimy to robić w miare prosto). Jeśli jesteśmy w warunkach polowych bierzemy jakiś duży trzonek (ja wziąłęm od siekiery) i można z kolesiem próbować wbić - radze to robić uważnie i przez drewienko

7. mamy już zamontowany tłoczek z reperaturkami w zacisku.

8. teraz bierzemy się za jażmo zacisku - ściągamy klocki i czyścimy ślizgi klocków (pilnik i papier ścierny)

9. smarujemy sworznie zacisków

10. smarujemy ślizgi oraz ZEWNĘTRZNE powierzchnie klocków (te co stykają się z zaciskiem, zapobiega to piszczeniu) - używamy do tego smaru miedziowego (odporny na wysoką temperaturę) - mała tubka koszt okolo 6 zł

11. wkręcamy przewód, montujemy zacisk, dokręcamy przewód.

12. przy pomocy kolegi tudzież koleżanki odpowietrzamy koła przednie jeśli nie ruszaliśmy tyłu - zakładamy rureczki na odpowietrzniki i wsadzamy je do sloika z płynem hamulcowym (zaczynacie od prawego koła - koleś 5 razy energicznie naciska pedał hamulca i trzyma, ty w tym czasie odkręcasz odpowietrznik - wyplywają bąbelki z płynem i zakręcasz. Powtarzacie operację aż będzie leciał sam płyn przechodzisz na lewą stronę i tak samo. Operację powtarzamy ze trzy razy dla pewności.

13. I to wszystko - na początku ostrożnie testujemy hamulce. Jeśli wymienialiśmy tarcze i klocki lub tylko klocki to wszystko musi się ułożyć (nowe klocki mają specjalną warstwę - pierwszych 10 hamowań robimy na maksa)

odnosnie twojego postu:

WD40 - jest dobry ale nie do GUMY, od tego środka guma parcieje jest on na bazie nafty (jeśli dojdzie do kontaktu wd40 z gumkami w zaciskach to one sie po prostu rozlecą unieruchamiając tłoczek)

spręzynki - żadne ci nie wypadną bo są one z tyłu i jest to od mechanizmu samoregulacji szczęk

jakby co to pytaj

POZDRAWIAM

ps sorry ze sie rozpisalem ale nie mam zdjec pod reka i chcialem to zobrazowac

Napisano

Przed wyjęciem tłoczka sprawdź czy odpowietrznik da się odkręcić. Lepiej wcześniej być przygotowanym na ewentualne kłopoty z odpowietrzeniem.

Napisano

> 1. wyssaj płyn ze zbiorniczka (np. strzykawką)

> 2. poluzuj przewód elastyczny dochodzący do zacisku (nie odkręcaj go

> całkowicie- klucz 14)

> 3. zdemontuj zacisk - jesli masz kliny z zawleczkami to musisz je

> wybić jeśli sworznie to po prostu odkręcić, następnie wyjmij

> zacisk

> 3a. zrób to z lewej i prawej strony (nie zostawiaj zacisków wiszących

> na przewodach)

> 4. teraz przy pomocy np kolegi wypchnijcie tłoczki z zacisków jeden

> powoli wciska hamulec a drugi patrzy czy tłoczki wychodzą -

> najlepiej żeby wyszły przynajmniej do połowy po każdej stronie,

> jeśli z jednej strony wychodzi a z drugiej nie to wsadzasz dwa

> stare klocki żeby zablokowac jeden tłoczek, później radzimy

> sobie np jakąś żabą albo pożądnymi płaskimi śrubokrętami

> (najlepiej w imadle żeby można było coś podłożyć wkoło tłoczka

> aby można było zaprzeć śrubokręty)

> Mamy wszystko ściagnięte :-)

> mamy dwie gumki - jedna uszczelniająca tłoczek druga osłąniająca go

> od syfu - wywalamy je do śmieci. Kupujemy nowe - koszt około 10

> zł. uwaga: Jeśli są to hamulce z klinami to kupujemy gumki

> (reperaturki) BENDIX-BOSCH jeśli sworznie to LUCAS. Jeśli

> tłoczek jest skorodowany kupujemy nowy koszt około 30 zł lub

> kupujemy tłoczek od dużego fiata (średnica tłoczka 48 mm). Ja

> kupiłem za 22 zł (w zestawie były gumki).

> 5. czyścimy lekko papierkim ściernym powierzchnię (tą bliżej

> ZEWNETRZNEJ) z którą współpracuje tłok - tak aby można go było

> jako tako wsadzić

> 6. zacisk montujemy w imadle do tloczka wsadzamy tulejke i wciaskamy

> tloczek do zacisku jeśli jest juz prawie wciśnięty montujemy

> drugą gumkę i dociskamy tłoczek do końca (najgorszy jest

> początek później juz jakoś idzie - musimy to robić w miare

> prosto). Jeśli jesteśmy w warunkach polowych bierzemy jakiś duży

> trzonek (ja wziąłęm od siekiery) i można z kolesiem próbować

> wbić - radze to robić uważnie i przez drewienko

> 7. mamy już zamontowany tłoczek z reperaturkami w zacisku.

> 8. teraz bierzemy się za jażmo zacisku - ściągamy klocki i czyścimy

> ślizgi klocków (pilnik i papier ścierny)

> 9. smarujemy sworznie zacisków

> 10. smarujemy ślizgi oraz ZEWNĘTRZNE powierzchnie klocków (te co

> stykają się z zaciskiem, zapobiega to piszczeniu) - używamy do

> tego smaru miedziowego (odporny na wysoką temperaturę) - mała

> tubka koszt okolo 6 zł

> 11. wkręcamy przewód, montujemy zacisk, dokręcamy przewód.

> 12. przy pomocy kolegi tudzież koleżanki odpowietrzamy koła przednie

> jeśli nie ruszaliśmy tyłu - zakładamy rureczki na odpowietrzniki

> i wsadzamy je do sloika z płynem hamulcowym (zaczynacie od

> prawego koła - koleś 5 razy energicznie naciska pedał hamulca i

> trzyma, ty w tym czasie odkręcasz odpowietrznik - wyplywają

> bąbelki z płynem i zakręcasz. Powtarzacie operację aż będzie

> leciał sam płyn przechodzisz na lewą stronę i tak samo. Operację

> powtarzamy ze trzy razy dla pewności.

> 13. I to wszystko - na początku ostrożnie testujemy hamulce. Jeśli

> wymienialiśmy tarcze i klocki lub tylko klocki to wszystko musi

> się ułożyć (nowe klocki mają specjalną warstwę - pierwszych 10

> hamowań robimy na maksa)

> odnosnie twojego postu:

> WD40 - jest dobry ale nie do GUMY, od tego środka guma parcieje jest

> on na bazie nafty (jeśli dojdzie do kontaktu wd40 z gumkami w

> zaciskach to one sie po prostu rozlecą unieruchamiając tłoczek)

> spręzynki - żadne ci nie wypadną bo są one z tyłu i jest to od

> mechanizmu samoregulacji szczęk

> jakby co to pytaj

> POZDRAWIAM

> ps sorry ze sie rozpisalem ale nie mam zdjec pod reka i chcialem to

> zobrazowac

Bardzo ciekawy opis tylko że jest duża szansz że tłoczek będzie blokował nie napisałeś najważniejszej rzeczy -trzeba dokładnie wyczyścić rowek w zacisku w który wkłada sie gumową uszczelke tłoczka i nic nie trzeba wbijać przez drewienko tylko delikatnie wcisnąć jak dobrze wyczyszczone to nawet palcami wchodzi A co do rozbierania to proponuje robić po kolei masz przeciesz tylko dwie rece najpierw jedną stronę a potem drugą i jak już wypompowujesz tłoczek to nie widze powodu żeby nie wypompowywać go do końca ale jak spóścisz płyn to możesz nie mieć czym wycisnąć

Napisano

> Bardzo ciekawy opis tylko że jest duża szansz że tłoczek będzie

> blokował nie napisałeś najważniejszej rzeczy -trzeba dokładnie

> wyczyścić rowek w zacisku

faktycznie nie napisałem (myślałem że jest to oczywiste) - czyścimy DENATURATEM lub płynem hamulcowym ewentualnie z rowka mozna wyskrobać syf delikatnie aby nie porysować cylindra zacisku

> tłoczka i nic nie trzeba wbijać przez drewienko tylko delikatnie

> wcisnąć jak dobrze wyczyszczone to nawet palcami wchodzi

jeśli tloczek jest na tyle wyrobiony to wejdzie palcami, przy nowym napewno nie obejdzie sie bez imadła

DREWIENKO i wbiajanie to ostatecznosć (tylko w warunkach polowych :-)

A co do

> rozbierania to proponuje robić po kolei masz przeciesz tylko

> dwie rece najpierw jedną stronę a potem drugą i jak już

> wypompowujesz tłoczek to nie widze powodu żeby nie wypompowywać

> go do końca ale jak spóścisz płyn to możesz nie mieć czym

> wycisnąć

jeśli wyssamy płyn ze zbiorniczka to bedzie go na tyle w obwodzie aby wycisnąć tłoczki

jeśli jeden wyciagnięmy kompletnie to własnie wtedy zleci płyn i możemy mieć kłopoty z drugim (oby wychodziły dwa gładko to wtedy nie trzeba sie pieprz..)

odpowietrzniki - najlepiej ich nie odkręcaj na początku tylko oczyść odpowietrzniki, zacisk wsadź do naczynia z naftą tak aby był cały zanurzony na dwa dni tłoczek też wsadź aby nie korodował, później w imadło zacisk i powinny puścić odpowietrzniki, wszystko później trzeba przemyć dokładnie denaturatem (nafta działa agresywnie na gume)

to już chyba wszystko co potrzebne do zrobienia funkiel nówek hampelków

cool.gif

POWODZENIA

Napisano
  • Autor

jeeee

dzieki za tak dokładny opis wszystko w miarę zrozumiałem, ale chodzi o to ze mi nie chodzi o wymiane tych czesci tylko najpierw postaram sie sam nasmarowac ten tłoczek o ktorym tak duzo tu piszemy, nie chce wymieniac, przynajmniej narazie...

bede robic najpierw jedno kółko potem drugie, nie mam dwóch lawarków czy innego takiego podnośnika co by móc podnieść dwa koła, a po drugie tak to sobie spokojnie zrobie najpierw jeden potem drugi hamulec...

co do WD40, ze zle działa z guma, to troche mnie zmartwiłeś, no ale nic jakos bede sie tam radził, narazie jestem tak nastawiony ze, nie bede odłanczac płynu hamulcowego i go wylewac, tylko zostawie ten cały mechanizm podparty na czymś (nie bedzie wisiał na przewodzie hamulcowym) i bede sie brał za czyszczenie oraz za smarowanie tego tłoczka...

potem jezeli to nic nie da to bede sie trudził tym twoim sposobem ,ale ja widze ze ten Twoj sposob, to jest ogólna cała wymiana.. hmm a wiec chyba i to mi zrobi mechanior zrobi, ale to by u niego kosztowało az tyle (200 zł,. jedno kółko) jak z tych czesci w stówie sie zmieszcze... hmm ciekawe, ale to potem bede patrzeć jezeli chodzi o reszte...

czey beda jakies, pytania, zapewne tak smile.gif...wiem ze jutro to jade po pracy robic... a wiec jeszc ze dzis wieczorem zapewne mi sie coś przypomni smile.gif

Napisano

> jeeee

> dzieki za tak dokładny opis wszystko w miarę zrozumiałem, ale chodzi

> o to ze mi nie chodzi o wymiane tych czesci tylko najpierw

> postaram sie sam nasmarowac ten tłoczek o ktorym tak duzo tu

> piszemy, nie chce wymieniac, przynajmniej narazie...

> bede robic najpierw jedno kółko potem drugie, nie mam dwóch lawarków

> czy innego takiego podnośnika co by móc podnieść dwa koła, a po

> drugie tak to sobie spokojnie zrobie najpierw jeden potem drugi

> hamulec...

> co do WD40, ze zle działa z guma, to troche mnie zmartwiłeś, no ale

> nic jakos bede sie tam radził, narazie jestem tak nastawiony ze,

> nie bede odłanczac płynu hamulcowego i go wylewac, tylko

> zostawie ten cały mechanizm podparty na czymś (nie bedzie wisiał

> na przewodzie hamulcowym) i bede sie brał za czyszczenie oraz za

> smarowanie tego tłoczka...

> potem jezeli to nic nie da to bede sie trudził tym twoim sposobem

> ,ale ja widze ze ten Twoj sposob, to jest ogólna cała wymiana..

> hmm a wiec chyba i to mi zrobi mechanior zrobi, ale to by u

> niego kosztowało az tyle (200 zł,. jedno kółko) jak z tych

> czesci w stówie sie zmieszcze... hmm ciekawe, ale to potem bede

> patrzeć jezeli chodzi o reszte...

> czey beda jakies, pytania, zapewne tak ...wiem ze jutro to jade po

> pracy robic... a wiec jeszc ze dzis wieczorem zapewne mi sie coś

> przypomni

Zamiast WD 40 to kup tubkę smaru do zacisków i cylinderków hamulcowych, wypchnij tłoczek przynajmniej do połowy, posmaruj powierchnie (najprościej wstrzyknąć pod powierzchnie gumki osłonowej trochę tego smaru), wsuń spowrotem do końca, znowu wypchnij i tak pare razy. W końcu się troche rozrusza i powinno działać.

Oczywiście jest to wersja minimum, bo też bym się skłaniał do zdemontowania, wyczyszczenia, nasmarowania i zmontowania na nowych uszczelnieniach. Koszt nie przekroczy 20 zł, a efekt będzie gwarantowany (pod warunkiem, że przewody elastyczne są w miarę nowe grinser006.gif , jeżeli nie to najlepiej zacząć naprawę od ich wymiany)

Napisano
  • Autor

juz jestem po wczoraj, to robiłem, ale byłem tak zmeczony ze nawt nie mialem sil pisac:)

ogolnie jest ok, do wszystkeigo do czego chcialem doszedłem, bez dwóch rzeczy, nie udało mi sie zdjąć tej całej obejmy na tarczy, ktora sie odkreca kluczem "17" od wewnetrznej stony, tak śruba była zapieczona...

a drugi problem, to nie potrafiłem recznie jeszcze wkładać tego tłoczka do cylindra, wciąż mi tak ciężko chodził i robiłem to kluczem francuzem, w pracy sie dowiedziałem ze widocznie jeszcze za mało robiłem, ale juz byłem dosc sporo wykonczony po takim sciskaniu tego, a moze z 7-10 razy wyjeżdzalem z tym tloczkiem, za kazdym razem go czyszczac ale jak potem bylo bez bródu prawie to zaprzestałem wyciskania go...

zobaczymy jak bedzie piszczec to jade juz z tym na calkowita wymiane... jak nie bedzie to sie bede scieszyc smile.gif

Napisano

> juz jestem po wczoraj, to robiłem, ale byłem tak zmeczony ze nawt nie

> mialem sil pisac:)

> ogolnie jest ok, do wszystkeigo do czego chcialem doszedłem, bez

> dwóch rzeczy, nie udało mi sie zdjąć tej całej obejmy na tarczy,

> ktora sie odkreca kluczem "17" od wewnetrznej stony, tak śruba

> była zapieczona...

> a drugi problem, to nie potrafiłem recznie jeszcze wkładać tego

> tłoczka do cylindra, wciąż mi tak ciężko chodził i robiłem to

> kluczem francuzem, w pracy sie dowiedziałem ze widocznie jeszcze

> za mało robiłem, ale juz byłem dosc sporo wykonczony po takim

> sciskaniu tego, a moze z 7-10 razy wyjeżdzalem z tym tloczkiem,

> za kazdym razem go czyszczac ale jak potem bylo bez bródu prawie

> to zaprzestałem wyciskania go...

> zobaczymy jak bedzie piszczec to jade juz z tym na calkowita

> wymiane... jak nie bedzie to sie bede scieszyc

Ja tłoczek wciskam kciukiem, a do osiłków nie należę grinser006.gif

A śrubę trzeba było walnąć pare razy osiowo młotkim, powinno puścić, ewentualnie podgrzać palnikiem waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Ja tłoczek wciskam kciukiem, a do osiłków nie należę

no i wlasnie dlatego mysle ze to jednak nie jest do konca dobrze zrobione

> A śrubę trzeba było walnąć pare razy osiowo młotkim, powinno puścić,

> ewentualnie podgrzać palnikiem

tez pare razy uderzyłem, nawet troszke i ostroznie psiknąłem WD40 i potem wytarłem ,ale nic nie dało.. tak było zapieczone, a ze miałem samochod tylko na lewarku bez zadnych cxegieł czy podstawek w razie spadnięcia z lewarka to sie nie chciałem bardziej siłować.

Napisano

> no i wlasnie dlatego mysle ze to jednak nie jest do konca dobrze

> zrobione

> tez pare razy uderzyłem, nawet troszke i ostroznie psiknąłem WD40

W jakimś teście (chyba w "Motorze") lepsza od WD-40 okazała się Cola hehe.gif

> potem wytarłem ,ale nic nie dało.. tak było zapieczone, a ze

> miałem samochod tylko na lewarku bez zadnych cxegieł czy

> podstawek w razie spadnięcia z lewarka to sie nie chciałem

> bardziej siłować.

Byś potem wymieniał jeszcze tarcze hamulcowe, o ile by Cie jeszcze nie przygniotło yikes.gif.

Dobrze, że masz troche zdrowego rozsądku, bo ja jak mi coś nie wychodzi to wpadam w szał tuk.gifklnie.gif i nie myśle grinser006.gifscrewy.gif ,

Napisano
  • Autor

> W jakimś teście (chyba w "Motorze") lepsza od WD-40 okazała się Cola

sam to nawet czyttałem ale w garazu nie dysponuje colą smile.gif

> Byś potem wymieniał jeszcze tarcze hamulcowe, o ile by Cie jeszcze

> nie przygniotło .

> Dobrze, że masz troche zdrowego rozsądku, bo ja jak mi coś nie

> wychodzi to wpadam w szał i nie myśle ,

ja nszczescie ostatnio troche posiadam w rezerwie zdrowy rozsadek, ale wyczerpał sie jak ponownie po tym samym bledzie musialem szukac keblkow od bocznych migaczy pod błotnikiem... o sie wtedy na klnie.gif

Napisano
  • Autor

No i jestem po krótkich testach i juz moge dojsc do wniosku... ze jednak nic nie dało sie zrobic sciana.gif

dalej jak jade co jakis czas mi zapiszczy, oraz jak teraz skręcam w prawo taki lekki długim łukiem to słysze piszczenie, jakby źle był klocek włożony, i teraz juz nie wiem co robić... nic tylko chyba z tym jechać do mechaniora na wymiane... bedzie to niestety bolało ale jakoś będzie to trzeba rozwiązać frown.gif

Napisano

> No i jestem po krótkich testach i juz moge dojsc do wniosku... ze

> jednak nic nie dało sie zrobic

> dalej jak jade co jakis czas mi zapiszczy, oraz jak teraz skręcam w

> prawo taki lekki długim łukiem to słysze piszczenie, jakby źle

> był klocek włożony, i teraz juz nie wiem co robić... nic tylko

> chyba z tym jechać do mechaniora na wymiane... bedzie to

> niestety bolało ale jakoś będzie to trzeba rozwiązać

Jak Ci piszczy przy skręcaniu, to najpierw wymień przewody elastyczne, po prostu jak wężyk ma zapchany przelot, to tłoczek nie może się cofnąć, a przy skręcaniu płyn jeszcze dodatkowo dociska tłoczek i koło hamuje. Przewody nie są strasznie drogie (góra 70 zł za kpl. oryginałów), z robotą też sobie raczej poradzisz.

Napisano
  • Autor

> Jak Ci piszczy przy skręcaniu, to najpierw wymień przewody

> elastyczne, po prostu jak wężyk ma zapchany przelot, to tłoczek

> nie może się cofnąć, a przy skręcaniu płyn jeszcze dodatkowo

> dociska tłoczek i koło hamuje. Przewody nie są strasznie drogie

> (góra 70 zł za kpl. oryginałów), z robotą też sobie raczej

> poradzisz.

Właśnie ze ja sobie nie dam rady... powodem moze byc to ze na koncu zapewne bedzie trzeba odpowietrzyc cały uklad, a ja w swoich zaciskach w jednym nie potrafie go odkrecic, a drugi zacisk jest urwany i zarzucony jakims cementem smile.gif a wiec z tego klapa, bedzie chyba jednak konieczna wymiana frown.gif

Napisano

> Właśnie ze ja sobie nie dam rady... powodem moze byc to ze na koncu

> zapewne bedzie trzeba odpowietrzyc cały uklad, a ja w swoich

> zaciskach w jednym nie potrafie go odkrecic, a drugi zacisk jest

> urwany i zarzucony jakims cementem a wiec z tego klapa, bedzie

> chyba jednak konieczna wymiana

No to faktycznie problem, bo bez odpowietrzenia się nie obejdzie crazy.gif

Od biedy można odpowietrzać przez popuszczanie przewodu przy zacisku, ale nie jest to chyba zbyt wygodna metoda.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.