Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Astra dławi się - Landi Renzo i AL700

Featured Replies

Napisano

Proszę Was fachowców gazmanów o poradę. Jestem umówiony już dzisiaj popołudniu na regulację do firmy gdzie miałem gaz zakładany. Mam tam 40 km a nie mam czasu jezdzic co pare dni, i tak sie ciesze, ze w koncu dzisiaj udało mi sie znależć czas. Liczę, że coś mi podpowiedzie co mogę im zasugerować żeby sprawdzili i zrobili.

Instalacja ma rok i około 20 tys przebiegu. Od początku chodzila dobrze jednak od jakiegos czasu auto po porannym udpaleniu i ruszaniu na benzynie jakby dławiło się na chwilke i dopiero przyspieszało. Na gazie tego nie było. Byłem zatem u nich ponad miesiac temu i cos poregulowali i pokmbinowali z dolotem, mianowice dolot dodatkowo zakleili w połowie wlotu rurki do obudowy filtra. Wczesniej był tylko wyciety z boku od strony lampy samochodu. Wrocilem wtedy do domu, jechal dobrze nawet jakby silniejszy, jednak przy ruszaniu jeszcze gorzej. Po zapaleniu, 8 na 10 razy, autko cieszko nawet przegazowac na luzie, zeby przekroczyc te 2200 obr i przelaczyć na gaz. Silnik dławi wtedy i trzęsie nim. Gdy chce ruszyc po odpaleniu i to wtedy tak dławi, ze dopiero po paru sekundach jakby zaciągnie i jest kop w plecy, wyrywa do przodu.

prze ten miesią udało mi się wymienić pare rzeczy, zeby nie było na co zwalić winy. A więc kable WN nowiutkie dobre, filtr powietrza, benzyny i gazu zmieniony, swieczki NGK z małym orzebiegiem. Zalożylem brakującą spinkę na obudowę filtru powietrza bo gdzieś kiedyś wypadła, aby mieć pewnośc że lewe powietrze sie nie dostaje. Wydaje mi sie, że nic innego juz nie może mieć wpływu.

Doradźcie. Co to może być i co im sugerować?

Mnie wydaje sie, że autko na benzynie ma za mało powietrza i dusi się, ale ja sie nie znam.

Napisano

Odłącz akumulator albo bezpiecznik od kompa silnika tak aby go zresetować(na ok 15 minut). Uruchom silnik i jeżeli teraz auto zacznie poprawnie jeździć na benzynie tzn że źle jest dobrana emulacja sondy lambda i komp po pewnym czasie jazdy na gazie błędnie generuje mapę wtrysków.

Zmieniali ci dolot - to prawdopodobnie aby silnik nie gasł na gazie przy większych prędkościach gdy wurzucisz na luz. Tak się robi ale według mnie lepszym rozwiązaniem jest odwrócenie dolotu o 180 niż jego zasłanianie.

Napisano

> Proszę Was fachowców gazmanów o poradę. Jestem umówiony już dzisiaj

> popołudniu na regulację do firmy gdzie miałem gaz zakładany. Mam

> tam 40 km a nie mam czasu jezdzic co pare dni, i tak sie ciesze,

> ze w koncu dzisiaj udało mi sie znależć czas. Liczę, że coś mi

> podpowiedzie co mogę im zasugerować żeby sprawdzili i zrobili.

> Instalacja ma rok i około 20 tys przebiegu. Od początku chodzila

> dobrze jednak od jakiegos czasu auto po porannym udpaleniu i

> ruszaniu na benzynie jakby dławiło się na chwilke i dopiero

> przyspieszało. Na gazie tego nie było. Byłem zatem u nich ponad

> miesiac temu i cos poregulowali i pokmbinowali z dolotem,

> mianowice dolot dodatkowo zakleili w połowie wlotu rurki do

> obudowy filtra. Wczesniej był tylko wyciety z boku od strony

> lampy samochodu. Wrocilem wtedy do domu, jechal dobrze nawet

> jakby silniejszy, jednak przy ruszaniu jeszcze gorzej. Po

> zapaleniu, 8 na 10 razy, autko cieszko nawet przegazowac na

> luzie, zeby przekroczyc te 2200 obr i przelaczyć na gaz. Silnik

> dławi wtedy i trzęsie nim. Gdy chce ruszyc po odpaleniu i to

> wtedy tak dławi, ze dopiero po paru sekundach jakby zaciągnie i

> jest kop w plecy, wyrywa do przodu.

> prze ten miesią udało mi się wymienić pare rzeczy, zeby nie było na

> co zwalić winy. A więc kable WN nowiutkie dobre, filtr

> powietrza, benzyny i gazu zmieniony, swieczki NGK z małym

> orzebiegiem. Zalożylem brakującą spinkę na obudowę filtru

> powietrza bo gdzieś kiedyś wypadła, aby mieć pewnośc że lewe

> powietrze sie nie dostaje. Wydaje mi sie, że nic innego juz nie

> może mieć wpływu.

> Doradźcie. Co to może być i co im sugerować?

> Mnie wydaje sie, że autko na benzynie ma za mało powietrza i dusi

> się, ale ja sie nie znam.

Mi tez wyglada to na zle ustawiona emulacje sondy w kompie gazowym

Napisano
  • Autor

> Mi tez wyglada to na zle ustawiona emulacje sondy w kompie gazowym

A więc byłem wczoraj u gazowników i sprawa wygląda tak. Po wysluchaniu mnie facet sciagnal to co wczesniej zakleil nadolocie inny pracownik i wyregulowal od nowa instalke. Dlawi sie o niebo mniej, ale jednak. Przy okazji opowiedzialem mu o samozapłonach, które przydarzaja sie dosyc czesto, zwlaszacza jak jest cieplo. Pokazalem mu o co mi chodzi gaszac na gazie rozgrzany silnik. Stwierdzil, ze przed wlotem weza z gazem do kolektora jest dosyc długi odcinek tego węża i przy gaszeniu właśnie ta ilość gazu dostaje samozapłonu w rozgrzanym silniku. Dodatkowo to właśnie wpływa następnie prz uruchamianiu na benzynie na zadławianie sie przy odawaniu gazu bo wtryski juz podają benzynę a wężu jest jeszcze jakas ilośc gazu, która teżwtedy jest zasysana. Zaproponował założenie jakiegoś elektronicznego urządzenia tuz przed wlotem gazu do klektora, ktore bedzie odcinac dopływ gazu. Wydaje mi sie, ze to może działać i powinno być git, bo ta teoria chyba ma ręce i nogi.

Co Wy na to?

Napisano

> A więc byłem wczoraj u gazowników i sprawa wygląda tak. Po

> wysluchaniu mnie facet sciagnal to co wczesniej zakleil

> nadolocie inny pracownik i wyregulowal od nowa instalke. Dlawi

> sie o niebo mniej, ale jednak. Przy okazji opowiedzialem mu o

> samozapłonach, które przydarzaja sie dosyc czesto, zwlaszacza

> jak jest cieplo. Pokazalem mu o co mi chodzi gaszac na gazie

> rozgrzany silnik. Stwierdzil, ze przed wlotem weza z gazem do

> kolektora jest dosyc długi odcinek tego węża i przy gaszeniu

> właśnie ta ilość gazu dostaje samozapłonu w rozgrzanym silniku.

> Dodatkowo to właśnie wpływa następnie prz uruchamianiu na

> benzynie na zadławianie sie przy odawaniu gazu bo wtryski juz

> podają benzynę a wężu jest jeszcze jakas ilośc gazu, która

> teżwtedy jest zasysana. Zaproponował założenie jakiegoś

> elektronicznego urządzenia tuz przed wlotem gazu do klektora,

> ktore bedzie odcinac dopływ gazu. Wydaje mi sie, ze to może

> działać i powinno być git, bo ta teoria chyba ma ręce i nogi.

> Co Wy na to?

Nie za bardzo mi się to podoba. Jest to leczenie skutków, a nie elimancja przyczyny. Czy w innych Astrach z tym silnikiem też tak jest?

Ja też miałem samozapłony po wyłączeniu silnika. Po zmianie miksera z 26 na 30mm i ponownej regulacji samozapłony ustąpiły.

Moim zdaniem coś nadal masz nie tak z instalacją. Trzeba porządnie wyregulować, może mikser zły, może reduktor się kończy... Wstawianie dodatkowego elementu to dla mnie "rzeźba w gów..."

Napisano
  • Autor

> Nie za bardzo mi się to podoba. Jest to leczenie skutków, a nie

> elimancja przyczyny. Czy w innych Astrach z tym silnikiem też

> tak jest?

podobno zdarza się to niezbyt często ale się zdarza. Fachura stwierdził, że u nich najczęsciej w fabiach i jakichś silnikach forda. Właśnie z jednym posiadaczem fabii są już umówieni na montaż.

> Ja też miałem samozapłony po wyłączeniu silnika. Po zmianie miksera z

> 26 na 30mm i ponownej regulacji samozapłony ustąpiły.

> Moim zdaniem coś nadal masz nie tak z instalacją. Trzeba porządnie

> wyregulować, może mikser zły, może reduktor się kończy...

> Wstawianie dodatkowego elementu to dla mnie "rzeźba w gów..."

hmmm, znalazłem w archiwum, ze nawet kolega sztywny13 pisał, ze takie urządzenie wyeliminuje ten problem. Sprawdzą jednak najpierw, a może wymienię nawet świece, bo to podobno też może być przyczyna samozapłonów. W tej chwili mam NGK v-line 23 z przebiegiem około 12-13 kkm. Cała instalka ma około 17 kkm więc to chyba nie reduktor.

Napisano

> podobno zdarza się to niezbyt często ale się zdarza. Fachura

> stwierdził, że u nich najczęsciej w fabiach i jakichś silnikach

> forda. Właśnie z jednym posiadaczem fabii są już umówieni na

> montaż.

> hmmm, znalazłem w archiwum, ze nawet kolega sztywny13 pisał, ze takie

> urządzenie wyeliminuje ten problem. Sprawdzą jednak najpierw, a

> może wymienię nawet świece, bo to podobno też może być przyczyna

> samozapłonów. W tej chwili mam NGK v-line 23 z przebiegiem około

> 12-13 kkm. Cała instalka ma około 17 kkm więc to chyba nie

> reduktor.

To urządzenie to Modular Start BRC

http://www.czakram.pl/katalog1.php?name=elektronika

ale nie wygląda ono, na takie żeby odcinało dopływ gazu...

Wg opisu powinno u działać... ok.gif

Napisano

> podobno zdarza się to niezbyt często ale się zdarza. Fachura

> stwierdził, że u nich najczęsciej w fabiach

Ja mam fabię, przewód od attuatora do miksera ma 60cm i żadnych samozapłonów, czy też dławnienia. Dolot oryginalny, 10 cm przed dolotem przesłona, ale jest otworek. :-)

Świecie od 56 tys. km takie jak w fabryce wstawiono. :-)

Wedlug mnie za uboga mieszanka albo źle dobrana wartość cieplna świecy, świeca za bardzo się rozgrzewa i dostaje samozapłonów.

Napisano
  • Autor

> Ja mam fabię, przewód od attuatora do miksera ma 60cm i żadnych

> samozapłonów, czy też dławnienia. Dolot oryginalny, 10 cm przed

> dolotem przesłona, ale jest otworek. :-)

> Świecie od 56 tys. km takie jak w fabryce wstawiono. :-)

> Wedlug mnie za uboga mieszanka albo źle dobrana wartość cieplna

> świecy, świeca za bardzo się rozgrzewa i dostaje samozapłonów.

No to wymienie swiece najpierw. Koszt nieduży. Mieszanka napewno dobra, bo dopiero co regulowali a zawsze im mówie, ze nie ma byc oszczednie, ma byc jak najlepiej dla silnika a ten 0,5 litra gazu na 100 km nie ma znaczenia.

Napisano

> oszczednie, ma byc jak najlepiej dla silnika a ten 0,5 litra

> gazu na 100 km nie ma znaczenia.

A jak regulowali, podczas jazdy?

Napisano

> A jak regulowali, podczas jazdy?

A widziałeś/słyszałeś o gazowniku, który reguluje podszas jazdy??? hehe.gif

Napisano

> A widziałeś/słyszałeś o gazowniku, który reguluje podszas jazdy???

Ja widziałem - w Jakarcie na długiej, gośc bierze laptopa, wsiada z włascicielem w auto i wio

Napisano
  • Autor

> A jak regulowali, podczas jazdy?

Na postoju z kompa tak jak to zwykle się autronika ustawia, na jałowym i powyżej 3000 obr/min. Z tego co mi wiadomo, to Ci gaziarze nie maja laptoka z programem.

Napisano
  • Autor

> Na postoju z kompa tak jak to zwykle się autronika ustawia, na

> jałowym i powyżej 3000 obr/min. Z tego co mi wiadomo, to Ci

> gaziarze nie maja laptoka z programem.

Zapomniałem dopisać, że od powrotu od nich, czyli od dwóch dni, auto w zasadzie się nie dławi, nie jest może idealnie ale przestało to być przeszkadzające.

Napisano

> Na postoju z kompa tak jak to zwykle się autronika ustawia, na

> jałowym i powyżej 3000 obr/min. Z tego co mi wiadomo, to Ci

> gaziarze nie maja laptoka z programem.

To czym programują AL-700? yikes.gif

Kup sobie interfejs do AL-700 na allegro, skombinuj laptoka i program A-MON i wyreguluj sam - koledzy z kącika na pewno pomogą. 893goodvibes.gif

Napisano
  • Autor

> To czym programują AL-700?

Jak to skąd? Przecież napisałem, że z kompa. na hali stoi komputer stacjonarny z Amonem na taki sprytnym wózeczku i pare metrów kabla aby sięgnąć do złącz w samochodzie.

> Kup sobie interfejs do AL-700 na allegro, skombinuj laptoka i program

> A-MON i wyreguluj sam - koledzy z kącika na pewno pomogą.

Już o tym myślałem. Laptopa mam. Amona jakby mi ktoś przesłał to bym był wdzięczny, kabelek pewnie na allegro idzie kupić, ale trochę sięcykam, ze sam nie dam rady. Nie znam się za bardzo a jeszcze mogę coś spieprzyć i skończy się tym, że będę i tak do nich jeździł. No nie wiem hmm.gif

Napisano

> Jak to skąd? Przecież napisałem, że z kompa. na hali stoi komputer

> stacjonarny z Amonem na taki sprytnym wózeczku i pare metrów

> kabla aby sięgnąć do złącz w samochodzie.

No tak, nie doczytałem. frown.gif

> Już o tym myślałem. Laptopa mam. Amona jakby mi ktoś przesłał to bym

> był wdzięczny, kabelek pewnie na allegro idzie kupić, ale trochę

> sięcykam, ze sam nie dam rady. Nie znam się za bardzo a jeszcze

> mogę coś spieprzyć i skończy się tym, że będę i tak do nich

> jeździł. No nie wiem

Dasz radę. To nie jest takie straszne. A jak się nauczysz, to już potem nie będziesz jeździł do gazowników. Po za tym wyregulujesz instalkę podczas jazdy.

A-mona prześlę Ci dzisiaj po południu.

Napisano
  • Autor

> No tak, nie doczytałem.

> Dasz radę. To nie jest takie straszne. A jak się nauczysz, to już

> potem nie będziesz jeździł do gazowników. Po za tym wyregulujesz

> instalkę podczas jazdy.

> A-mona prześlę Ci dzisiaj po południu.

No to super. Poprobuje zatem. Ale musisz wiedziec, ze będe wtedy molestował Cibie i innych co i jak regulowac. wink.gif

Byłbym wdzieczny jeszcze za info jaki, gdzie i za ile kupic kabelek.

[email protected]

pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> A więc byłem wczoraj u gazowników i sprawa wygląda tak. Po

> wysluchaniu mnie facet sciagnal to co wczesniej zakleil

> nadolocie inny pracownik i wyregulowal od nowa instalke. Dlawi

> sie o niebo mniej, ale jednak. Przy okazji opowiedzialem mu o

> samozapłonach, które przydarzaja sie dosyc czesto, zwlaszacza

> jak jest cieplo. Pokazalem mu o co mi chodzi gaszac na gazie

> rozgrzany silnik. Stwierdzil, ze przed wlotem weza z gazem do

> kolektora jest dosyc długi odcinek tego węża i przy gaszeniu

> właśnie ta ilość gazu dostaje samozapłonu w rozgrzanym silniku.

> Dodatkowo to właśnie wpływa następnie prz uruchamianiu na

> benzynie na zadławianie sie przy odawaniu gazu bo wtryski juz

> podają benzynę a wężu jest jeszcze jakas ilośc gazu, która

> teżwtedy jest zasysana. Zaproponował założenie jakiegoś

> elektronicznego urządzenia tuz przed wlotem gazu do klektora,

> ktore bedzie odcinac dopływ gazu. Wydaje mi sie, ze to może

> działać i powinno być git, bo ta teoria chyba ma ręce i nogi.

> Co Wy na to?

Chciałem się jeszcze Was zapytać o jedno. Instalację mam na gwarancji, instalacja ma rok a gwarancja 1,5 roku. Czy wobec tego powinienem płacić za to urządzenie? Koszt 87 pln. Trochę, muszę sie przyznać, spiąłem z właścicielką firmy o to. Problem samozapłonu był już im zgłaszany 4 dni po montażu, wtedy jeszcze to mój ojciec był właścicielem auta. Wciśnięto mu, ze tak czasami jest bo gaz z weza moze sie gdzies tam dopalać. Poźniej przyszła jesie i zima i problem zniknał. Jak nadeszły upały znowu to samo już za mojej kadencji jako właściciel auta. Tłumaczyłem kobiecie, ze problem nie jest od wczoraj, tylko od początku jak są upały a Wy go kazaliscie zbagatelizować.

Co radzicie zrobić ? Domagać sie usilnie założenia tego za darmoche- watpie żeby sie zgodziła. Czym ją straszyć? Jakis urzad ochrony konsumenta czy cuś?

Napisano

> Chciałem się jeszcze Was zapytać o jedno. Instalację mam na

> gwarancji, instalacja ma rok a gwarancja 1,5 roku. Czy wobec

> tego powinienem płacić za to urządzenie? Koszt 87 pln. Trochę,

> muszę sie przyznać, spiąłem z właścicielką firmy o to. Problem

> samozapłonu był już im zgłaszany 4 dni po montażu, wtedy jeszcze

> to mój ojciec był właścicielem auta. Wciśnięto mu, ze tak

> czasami jest bo gaz z weza moze sie gdzies tam dopalać. Poźniej

> przyszła jesie i zima i problem zniknał. Jak nadeszły upały

> znowu to samo już za mojej kadencji jako właściciel auta.

> Tłumaczyłem kobiecie, ze problem nie jest od wczoraj, tylko od

> początku jak są upały a Wy go kazaliscie zbagatelizować.

> Co radzicie zrobić ? Domagać sie usilnie założenia tego za darmoche-

> watpie żeby sie zgodziła. Czym ją straszyć? Jakis urzad ochrony

> konsumenta czy cuś?

jak ci beda kazac placic powiedz ze pojdziesz do PIH`u...i zrob tak jak ci beda kazac palacic..

Napisano

> No to super. Poprobuje zatem. Ale musisz wiedziec, ze będe wtedy

> molestował Cibie i innych co i jak regulowac.

> Byłbym wdzieczny jeszcze za info jaki, gdzie i za ile kupic kabelek.

> [email protected]

> pozdrawiam

np. tutaj:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=52786363

sam tam kupowałem i jest w porządku

jest też wsparcie techniczne

Napisano

to ja podepne sie pod temat zeby niezakladac nowego watku u mnie jest sytuacja odwrotna jak chce ruszyc na gazie z jedyneczki to autko dostaje zdlawienia i robi kangura jakby zalewalo silnik taki jakby dziura w gazie jak przytrzymam na polsprzegle i dam wiecej gazu to ruszy bezblednie ale jak niechce meczyc sprzegla i wyc silnikiem tylko ruszyc jak czlowiek to wystepuje wlasnie ta wczesniej wspomniana dziura w gazie takie jakby zadlawienie pozniej jeszcze dwa kangury i ruszam na wyzszych obrotach jest w porzadku na benzynie tez niema tego rpoblemu co to moze byc zebym w razie czego mogl podpowiedziec gazwonikom co maja posprawdzac bo ruszajac wygladam jakbym sie uczyl jezdzic i za kazdym razem robie kangury a instalka jest lovato ale komp to chyba jakis bingo 2l czy cos takiego

pozdrawiam i z gory dzieki za porady

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.