Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Operacja: przeguby + kilka innych spraw.

Featured Replies

Napisano

Przepraszam za tytuł... Nie wiedziałem jak to nazwać.

W środę umówiliśmy się z Uniakiem na wizytę u mechanika... Na początku lutego wybieram się w trasę do Krakowa także lepiej porobić co nieco.

Na pierwszy rzut idzie uszczelka pod pokrywą zaworów i termostat.

Nie potrafiłem zdiagnozować pewnej usterki, a mianowicie:

Przy skrętach w lewo słyszę głośne pukanie... chyba z lewej strony. Na wybojach jest to bardzo głośne.

Jeśli miałbym przybliżyć ten dźwięk to mam wrażenie jakby jakieś ołowiane kulki spadały na podłogę obitą cienki materiałem. Nie potrafię inaczej tego opisać.

Mechanik słysząc taki opis, zasugerował, że mogą być to przeguby, które lepiej zrobić.

Pytanie: jakie niekorzyści może przynieść rozlatujący się przegub, bądź też sytuacja w której się on rozlatuje?

Zastanawiam się teraz czy wsiadać w auto do środy bo ostatnio te dźwięki się trochę nasiliły...

Do naprawy dochodzi jeszcze kilka spraw kosmetycznych (luźny obejm, wymiana nadkola - samo nadkole już kupione).

Ile gdzieś to może wszystko kosztować?

Napisano

> Mechanik słysząc taki opis, zasugerował, że mogą być to przeguby,

> które lepiej zrobić.

> Pytanie: jakie niekorzyści może przynieść rozlatujący się przegub,

> bądź też sytuacja w której się on rozlatuje?

Taki opis dokładnie to samo mi sugeruje.

Niekorzyścią może być niemożliwość jazdy w ogóle,

zaczyna się od stuków przy zakrętach na nierównościach,potem na zakrętach juz bez nierówności, potem na coraz mniejszych zakrętach, bo na dużych będzie już przeskakiwać, brak będzie możliwości jazdy i brak będzie możliwości skrętu lub/i wyprostowania kierownicy, potem nie wiem bo wymieniłem przegub zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Taki opis dokładnie to samo mi sugeruje.

> Niekorzyścią może być niemożliwość jazdy w ogóle,

> zaczyna się od stuków przy zakrętach na nierównościach,potem na

> zakrętach juz bez nierówności, potem na coraz mniejszych

> zakrętach, bo na dużych będzie już przeskakiwać, brak będzie

> możliwości jazdy i brak będzie możliwości skrętu lub/i

> wyprostowania kierownicy, potem nie wiem bo wymieniłem przegub

Czytam i czytam... brzmi nieciekawie zeby.GIF

W zasadzie od jakiegoś czasu jeżdżę z tym stukami. Tylko na nierównościach i przy skrętach to słychać. We wtorek mam jakieś 60 km do zrobienia więc raczej chyba nic takiego nie powinno się stać smile.gif

Żeby mi tylko mechanik nie krzyczał 500 złoty ze te naprawy co wymieniłem, bo jak układ hamulcowy wymieniałem to prawie 700 poszło... Także w ciągu 3 miesięcy dobijam prawie do połowy wartości 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Czytam i czytam... brzmi nieciekawie

> W zasadzie od jakiegoś czasu jeżdżę z tym stukami. Tylko na

> nierównościach i przy skrętach to słychać. We wtorek mam jakieś

> 60 km do zrobienia więc raczej chyba nic takiego nie powinno się

> stać

> Żeby mi tylko mechanik nie krzyczał 500 złoty ze te naprawy co

> wymieniłem, bo jak układ hamulcowy wymieniałem to prawie 700

> poszło... Także w ciągu 3 miesięcy dobijam prawie do połowy

> wartości

Przegub+osłona+dwie opaski+smar grafitowy+zawleczka półosi=ok.80zł

Jakiś czas temu wymieniałem przegub u mechanika i poszło na to 270zł :-/

Termostat=ok.30-40zł

Wymiana jest prosta i można ją wykonać nawet przed blokiem.

Po kilku przygodach z takimi specami sam zacząłem naprawiać auto.

Napisano

> Czytam i czytam... brzmi nieciekawie

> W zasadzie od jakiegoś czasu jeżdżę z tym stukami. Tylko na

> nierównościach i przy skrętach to słychać. We wtorek mam jakieś

> 60 km do zrobienia więc raczej chyba nic takiego nie powinno się

> stać

W zasadzie nie wiesz kiedy przeskoczy Ci pierwszy raz, a potem psuje się w sposób dramatycznie szybki

> Żeby mi tylko mechanik nie krzyczał 500 złoty ze te naprawy co

> wymieniłem, bo jak układ hamulcowy wymieniałem to prawie 700

> poszło... Także w ciągu 3 miesięcy dobijam prawie do połowy

> wartości

Nie wiem ile kosztuje bo ja swoja przygodę miałem przy okazji wymiany silnika, który kupiłem kompletny, więc miałem dwa komplety przegubów. Nie wiem jak (podejrzewam że sprawdził poukładał które do założenia a które do kosza) i.... najpierw mechanik założył mi uszkodzony. Dobrze że sprawa wyszło od razu po wyjeździe od mechanika, ale efekt jazdy na uszkodzonym przegubie jest nie do opisania, brrrr nie życzę nikomu aby poznał ten efekt w trasie. boje_sie.gifold.gif

Napisano

Wymieniałem przegub ze 3 lata temu, mechanik za wymianę jednego przegubu wziął 30 zł.

Sprawdź jeszcze sworzeń wahacza też może mieć luzy i słychać go na nierównościach.

Napisano

> Wymieniałem przegub ze 3 lata temu, mechanik za wymianę jednego

> przegubu wziął 30 zł.

> Sprawdź jeszcze sworzeń wahacza też może mieć luzy i słychać go na

> nierównościach.

A odnośnie sworznia... mam pytanie.

Czy konieczne jest zdejmowanie wahacza w celu jego wymiany?

Muszę w końcu się za to zabrać, ale nie chce mi się znowu wszystkiego zdejmować frown.gif

Czy np. sciągaczem do łożysk dałoby radę zdjąć sworzeń?

Napisano

> Przy skrętach w lewo słyszę głośne pukanie... chyba z lewej strony.

> Na wybojach jest to bardzo głośne.

> Jeśli miałbym przybliżyć ten dźwięk to mam wrażenie jakby jakieś

> ołowiane kulki spadały na podłogę obitą cienki materiałem. Nie

> potrafię inaczej tego opisać.

Tez mam ten problem, wymiana podobno jest prosta. Jezdzic do naprawy mozesz tylko nie startuj szybko na maksymalnie skreconych kolach, no i wymien ja tez bym to zrobil ale kasy brak oslabiony.gif

Napisano

Przy skrętach w lewo słyszę głośne pukanie... chyba z lewej strony.

> Na wybojach jest to bardzo głośne.

> Jeśli miałbym przybliżyć ten dźwięk to mam wrażenie jakby jakieś

> ołowiane kulki spadały na podłogę obitą cienki materiałem. Nie

> potrafię inaczej tego opisać.

Ja ostatnio miałem niestety przyjemność doświadczenia co znaczy zerwany przegub ciężko nawet holować takie auto bo półoś nadal siedzi w skrzyni objawy miałem takie same jak w opisie.

wymianą zająłem się sam wystarczy jakiś zestaw kluczy nasadowych długa rura do pociągnięcia śruby mocującej przegub oraz pomocnik naciskający hamulec. Za kompletny zestaw naprawczy jakiejś niemieckiej firmy zapłaciłem 120 zł ( bardzo drogo ale potrzebowałem tej części 'na gwałt" i nie miałem możliwości kupna gdzie indziej od ręki) cała operacja trwała ok 1,5 godziny bo robiłem to po raz pierwszy.

w razie potrzeby mogę służyć pomocą nie jest to jakaś wielka filozofia.

Napisano
  • Autor

> Przy skrętach w lewo słyszę głośne pukanie... chyba z lewej strony.

> Ja ostatnio miałem niestety przyjemność doświadczenia co znaczy

> zerwany przegub ciężko nawet holować takie auto bo półoś nadal

> siedzi w skrzyni objawy miałem takie same jak w opisie.

> wymianą zająłem się sam wystarczy jakiś zestaw kluczy nasadowych

> długa rura do pociągnięcia śruby mocującej przegub oraz pomocnik

> naciskający hamulec. Za kompletny zestaw naprawczy jakiejś

> niemieckiej firmy zapłaciłem 120 zł ( bardzo drogo ale

> potrzebowałem tej części 'na gwałt" i nie miałem możliwości

> kupna gdzie indziej od ręki) cała operacja trwała ok 1,5 godziny

> bo robiłem to po raz pierwszy.

> w razie potrzeby mogę służyć pomocą nie jest to jakaś wielka

> filozofia.

Wielkie dzieki za odpowiedzi/rady.

Umówiłem się już z mechanikiem, niech to zrobi, ja nie mam warunków do tego.

Napisano

> Przy skrętach w lewo słyszę głośne pukanie... chyba z lewej strony.

> Ja ostatnio miałem niestety przyjemność doświadczenia co znaczy

> zerwany przegub ciężko nawet holować takie auto bo półoś nadal

> siedzi w skrzyni objawy miałem takie same jak w opisie.

> wymianą zająłem się sam wystarczy jakiś zestaw kluczy nasadowych

> długa rura do pociągnięcia śruby mocującej przegub oraz pomocnik

> naciskający hamulec. Za kompletny zestaw naprawczy jakiejś

> niemieckiej firmy zapłaciłem 120 zł ( bardzo drogo ale

> potrzebowałem tej części 'na gwałt" i nie miałem możliwości

> kupna gdzie indziej od ręki) cała operacja trwała ok 1,5 godziny

> bo robiłem to po raz pierwszy.

> w razie potrzeby mogę służyć pomocą nie jest to jakaś wielka

> filozofia.

Ja najdłużej męczyłem się z zawleczką półosi 270751858-jezyk.gif

Napisano

Przegub jak się kończy to klekota (jak bocian) na skręconych kołach, w późniejszej fazie klekota już na prostych.

Ale stuki, szczególnie na dziurach to ja stawiam na sworzeń wahacza, bo akurat u mnie tak jest w tej chwili. Najpierw na zakręcie takie głuche pukanie a teraz po tygodniku już tłucze na prostych kołach, luz jak diabli się zrobił. W najbliższym czasie wymianiam bo mi wytłucze wszystko w zawieszeniu.

Napisano
  • Autor

> Przegub jak się kończy to klekota (jak bocian) na skręconych kołach,

> w późniejszej fazie klekota już na prostych.

> Ale stuki, szczególnie na dziurach to ja stawiam na sworzeń wahacza,

> bo akurat u mnie tak jest w tej chwili. Najpierw na zakręcie

> takie głuche pukanie a teraz po tygodniku już tłucze na prostych

> kołach, luz jak diabli się zrobił. W najbliższym czasie

> wymianiam bo mi wytłucze wszystko w zawieszeniu.

A gdyby to było to to ile kosztuje wymiana? :>

Zaczynam się martwić o koszty...

Napisano

> A gdyby to było to to ile kosztuje wymiana? :Zaczynam się martwić o

> koszty...

Sworzeń - ok.30-35zł (Deplhi)

Wahacz - ok.80-100zł (są tańsze, ale nie warto brać ich pod uwagę)

Niektórzy doradzają zakup całego wahacza... że niby to lepsze i trwalsze rozwiązanie. Ja niedługo będę testował zawieszenie po wymianie samego sworzni.

Napisano

> Sworzeń - ok.30-35zł (Deplhi)

> Wahacz - ok.80-100zł (są tańsze, ale nie warto brać ich pod uwagę)

> Niektórzy doradzają zakup całego wahacza... że niby to lepsze i

> trwalsze rozwiązanie. Ja niedługo będę testował zawieszenie po

> wymianie samego sworzni.

Ja wymieniałem sworzeń jakieś 60-70 tyś km temu (założyłem FEBI) i jak na razie nic nie stuka. Nowy sworzeń (dobrej firmy) na pewno lepszy od dziadowskiego wahacza. No chyba że wybite gniazdo jest. Ja kupiłem wciskany.

Napisano

Ja wczoraj wymieniałem też przegub w lewym kole smile.gif koszt u mnie to 140 zł wyniósł

Napisano
  • Autor

No to odebrałem autko.

Ogólnie jestem zadowolony z wyników i kosztów.

Problemem był uszkodzony lewy wahacz. Dodatkowo parę innych rzeczy zrobiono.

A takie koszty wyszły:

- wahacz lewy przód - 106,00

- uszczelka pod pokrywą zaworów - 28,00

- termostat - 37,00

- filtr powietrza - 12,00

- 1 litr płynu do chłodnicy - 9,00

- środek myjący (chyba o benzynę ekstrakcyjną chodziło) - 16,00

- robocizna - 150,00

Razem zapłaciłem 359 zł. Jak oceniacie? W normie, tanio, drogo?

Zła wiadomość jest taka, że mechanik stwierdził, że przekładnia kierownicza jest do wymiany czyli kolejne spore koszty...

Ale to sobie zostawiam chyba na przyszły miesiąc.

Napisano

> No to odebrałem autko.

> Ogólnie jestem zadowolony z wyników i kosztów.

> Problemem był uszkodzony lewy wahacz. Dodatkowo parę innych rzeczy

> zrobiono.

> A takie koszty wyszły:

> - wahacz lewy przód - 106,00

> - uszczelka pod pokrywą zaworów - 28,00

> - termostat - 37,00

> - filtr powietrza - 12,00

> - 1 litr płynu do chłodnicy - 9,00

> - środek myjący (chyba o benzynę ekstrakcyjną chodziło) - 16,00

> - robocizna - 150,00

> Razem zapłaciłem 359 zł. Jak oceniacie? W normie, tanio, drogo?

Jak dla mnie w sam raz, ani za drogo - choć nie tanio (piszę tylko o robociźnie), ale taka jest cena niewiedzy lub w moim przypadku lenistwa zlosnik.gif .

> Zła wiadomość jest taka, że mechanik stwierdził, że przekładnia

> kierownicza jest do wymiany czyli kolejne spore koszty...

> Ale to sobie zostawiam chyba na przyszły miesiąc.

Ja wiem czy spore, akurat to mógłbyś zrobić sam. hmm.gif

Napisano

> Jak dla mnie w sam raz, ani za drogo - choć nie tanio (piszę tylko o

> robociźnie), ale taka jest cena niewiedzy lub w moim przypadku

> lenistwa .

Ja zrobiłbym to 20% taniej, bo ja leniwy nie jestem, a na robocie się znam palacz.gif

Napisano
  • Autor

> Ja zrobiłbym to 20% taniej, bo ja leniwy nie jestem, a na robocie się

> znam

Gdybym Bełchatów miał po drodze... smile.gif

Napisano

> Gdybym Bełchatów miał po drodze...

He he.... no tak To tylko pół kraju do przejechania wink.gif

Napisano
  • Autor

> He he.... no tak To tylko pół kraju do przejechania

Skoro w temacie już zostało poruszone kilka spraw to zapytam jeszcze o coś.

Od kiedy odebrałem auto od mechanika to zmieniło się coś w pracy sprzęgła.

Kiedy naciskam sprzęgło i jest to kilka centymetrów od ziemi to słychać taki delikatny i sprężysty dźwięk. Tak jakby wziąć jakąś sprężynkę i pstryknąć sobie...

Co to może być?

Czy mechanik mógł coś zrobić np. przy sprawdzaniu drążka lub przekładni?

Wcześniej tego nie miałem a przy braku muzyki na krótki odcinku i częstej pracy sprzęgła jest to denerwujące.

Napisano

> Skoro w temacie już zostało poruszone kilka spraw to zapytam jeszcze

> o coś.

> Od kiedy odebrałem auto od mechanika to zmieniło się coś w pracy

> sprzęgła.

> Kiedy naciskam sprzęgło i jest to kilka centymetrów od ziemi to

> słychać taki delikatny i sprężysty dźwięk. Tak jakby wziąć jakąś

> sprężynkę i pstryknąć sobie...

> Co to może być?

> Czy mechanik mógł coś zrobić np. przy sprawdzaniu drążka lub

> przekładni?

> Wcześniej tego nie miałem a przy braku muzyki na krótki odcinku i

> częstej pracy sprzęgła jest to denerwujące.

Problem nie mógł powstać po pracach przy przekładni i drążkach kierowniczych, bo niby jakim cudem sprzęgło miałoby mieć cokolwiek z tym wspólnego? :-/

Nauczony przykrymi doświadczeniami z "mechanikami" wiem, że potrafią oni podmieniać różne sprawne części w samochodzie z aut innych klientów.

Nie mam pomysłu, co może być przyczyną występowania takiego zjawiska, ale z pewnością opisywane naprawy nie powinny mieć na to żadnego wpływu.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.