Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Silnik 1.7i 16V Boxer ???

Featured Replies

Napisano

Mam pytanko - z którym innym silnikiem Alfy ten silnik jest "spokrewniony" ???

Chodzi o silnik w Alfie 145 1.7i 16V Boxer 129KM.

Szwagrowi zdechł dół tego silnika i chcemy coś podpasować.

Czy będzie pasował dół z Alfy 33 1.7i 8V ?

Czy może coś z Alfy 33 1.7i 16V ?

Co wogóle będzie pasowało do tej 145 z jak najmniejszymi przeróbkami ?

Napisano

No z tego co pamietam to 1,7 16v w 145 jest to ten sam silnik co byl w 33 1,7 16 v

270751858-jezyk.gif

Napisano

> Mam pytanko - z którym innym silnikiem Alfy ten silnik jest

> "spokrewniony" ???

> Chodzi o silnik w Alfie 145 1.7i 16V Boxer 129KM.

> Szwagrowi zdechł dół tego silnika i chcemy coś podpasować.

> Czy będzie pasował dół z Alfy 33 1.7i 8V ?

> Czy może coś z Alfy 33 1.7i 16V ?

> Co wogóle będzie pasowało do tej 145 z jak najmniejszymi przeróbkami

> ?

Jeśli "dół" to wał korbowy to wszystkie 1.6 i 1.7 mają taki sam

Napisano
  • Autor

Korbowody, panewki ... ?

Dół w 1.6 jest taki sam ?

W 33 1.7i 16V Boxer był chyba inny - miał też inną moc.

Napisano

> Korbowody, panewki ... ?

> Dół w 1.6 jest taki sam ?

> W 33 1.7i 16V Boxer był chyba inny - miał też inną moc.

Zmiany będą tkwić raczej w głowicach i systemach zasilania. Ja w swojej 145 1.6 8V mam obecnie wał i korbowody z 146 1.7 16V i były one identyczne. Jedyna różnica to konieczność pozostawienia śrub korbowodowych z 1.6, te z 1.7 miały minimalnie dłuższe łby i zaczepiały o blok. Ogólnie każdy silnik 1.7 ZTCW ma taki sam wał. A tak ogólnie to życzę powodzenia w poszukiwaniu dobrego wału, jest po prostu masakra crazy.gif.

Napisano
  • Autor

Jak panewka idzie w chol..re to wał zawsze jest do naprawy (można go szlifować) ?

Napisano

> Jak panewka idzie w chol..re to wał zawsze jest do naprawy (można go

> szlifować) ?

Można.

Nawet są 2 szlify przewidziane.

Napisano
  • Autor

To dobrze.

Czy ktoś orientuje się ile ~ będzie kosztowała taka naprawa gdy panewka ostro już stuka - wersja optymistyczna i wersja pesymistyczna ?

Napisano

> To dobrze.

> Czy ktoś orientuje się ile ~ będzie kosztowała taka naprawa gdy

> panewka ostro już stuka - wersja optymistyczna i wersja

> pesymistyczna ?

Wersja optymistyczna jest taka, że trzeba to rozbierać jak najszybciej i być może skończy się tylko na szlifowaniu. Sam robiłem niecały rok temu remont to coś tam wiem i tak:

- szlifowanie wału jakieś 150 zł

- panewki Glyco ok. 100+150, tylko trzeba uważać bo Glyco robi panewki, pod które musisz dopasować wymiar czopów wału. Gdybyś chciał zastosować oryginalne to koszt mniej więcej 25 za sztukę i pasują idealnie bez kombinowania.

- do tego wypadałoby dać nową pompę oleju bo to słaby element boxerów. Ja swojej szukałem kilka miesięcy w Polsce, zarówno w ASO jak i w hurtowniach motoryzacyjnych. Okazuje się, że część wyszła z produkcji i nie ma jej dostępnej nigdzie . Udało mi się ją ostatecznie kupić we Włoszech za 253 euro.

- uszczelki na "dół" silnika do mojej 1.6 to około 50 zł. Do tego dwie UPG po jakieś 35 zł każda.

Przy okazji warto zmienić pierścienie, ja dałem nowe i silnik nie bierze oleju nic a podobno boxery lubią wypić smirk.gif

Wersja pesymistyczna to wał, który nie nadaje się wcale, bądź nadaje się na drugi wymiar naprawczy. Fabryka przewidziała jeden podwymiar i osobiście tego bym się trzymał. To, ze dostępne są nieoryginalne panewki o innych wymiarach nie oznacza, że wał był przystosowany do tak głębokiego szlifowania. A znaleźć wał, który nadaje się na pierwszy szlif nie ma łatwo frown.gif

No i nie polecam zmiany samych panewek, nawet jeśli zostaną zachowane tolerancje pasowania. Osobiście na tak "wyremontowanym" silniku jeździłem 5 dni no.gif

Napisano

Ja kiedyś właśnie zmieniałem w swojej 145 z 1,6 w którym korbowód wyszedł bokiem na 1,7 z 33 z Niemiec i nie było żadnych problemów z "przekładką". ok.gif

Napisano

> Ja kiedyś właśnie zmieniałem w swojej 145 z 1,6 w którym korbowód

> wyszedł bokiem na 1,7 z 33 z Niemiec i nie było żadnych

> problemów z "przekładką".

A zmieniłeś na 8 czy 16V?

Napisano
  • Autor

Ile może wziąć mechanik za takie dłubanko ?

Z tego co piszesz to w wersji optymistycznej nie jest to jakiś wielki koszt confused.gif

Napisano

> Ile może wziąć mechanik za takie dłubanko ?

> Z tego co piszesz to w wersji optymistycznej nie jest to jakiś wielki

> koszt

Powiem Ci, że nie mam pojęcia hehe.gif Ja wszystko robię sam a same części prócz tej nieszczęsnej pompy, mają w miarę przeciętne ceny

Napisano
  • Autor

Rozumiem, że pompę próbowałeś dopasować na wszelkie sposoby - nie pasuje żadna inna ?

Nie można tego jakoś oczyścić/zregenerować ?

Mam też problem ze znalezieniem mechanika w Bydgoszczy, który ma jakiekolwiek pojęcie o Boxerach :|

Napisano

> Rozumiem, że pompę próbowałeś dopasować na wszelkie sposoby - nie

> pasuje żadna inna ?

Nie próbowałem tego, chciałem pozostać przy oryginale. Jeśli padnie mi ta obecna to wtedy pokombinuję z dopasowaniem czegoś innego. Miałem okazję kupić oryginał to odżałowałem kasę i kupiłem.

> Nie można tego jakoś oczyścić/zregenerować ?

Czyścić nie ma co a zregenerować może i się da ale nie brnąłem w ten temat. Spróbuj może poszukać nowej,a nóż znajdziesz jakiś sklep, który gdzieś wynajdzie jakąś "ostatnią sztukę".

Miałem kiedyś okazję kupić silnik w perfekcyjnym stanie i pomimo praktycznie niezauważalnego zużycia wszystkich podzespołów pompa była już nieźle spracowana, więc nie ma co zostawiać starej

> Mam też problem ze znalezieniem mechanika w Bydgoszczy, który ma

> jakiekolwiek pojęcie o Boxerach :|

Ja też nie miałem pojęcia, póki nie rozebrałem pierwszy raz. A jak się ktoś ma uczyć za moje pieniądze to wolałem to zrobić sam 893goodvibes.gif

Napisano

> A zmieniłeś na 8 czy 16V?

szczerze mówiąc to sam nie wiem co mi tam gościu wsadził..wiem że naprawde z tym ładnie zapierniczało..

wiem że 1,7 ale czy 8v czy 16v ...?? confused.gif

Napisano
  • Autor

Znaleźć nową ... chyba jednak sprawdzę do czego jest podobna i czy uda się coś dopasować.

Mam nadzieję, że wystarczy faktycznie szlif wału + wymiana panewek i pierścieni ... i że znajdę kogoś w Bydgoszczy do Boxera.

Napisano

> szczerze mówiąc to sam nie wiem co mi tam gościu wsadził..wiem że

> naprawde z tym ładnie zapierniczało..

> wiem że 1,7 ale czy 8v czy 16v ...??

I duża różnica była w stosunku do 1.6? Myślę nad wsadzeniem 1.7 16V ale nigdy nie jeździłem i boję się, że cała operacja skończy się tylko delikatną poprawą osiągów hmm.gif

Napisano

> Znaleźć nową ... chyba jednak sprawdzę do czego jest podobna i czy

> uda się coś dopasować.

> Mam nadzieję, że wystarczy faktycznie szlif wału + wymiana panewek i

> pierścieni ... i że znajdę kogoś w Bydgoszczy do Boxera.

Jak już to wszystko będzie na wierzchu to może warto by zajrzeć do rozrządu hmm.gif

Powodzenia ok.gif

Napisano
  • Autor

Rozrząd wymieniamy odrazu - na 100%.

Auto będzie robione dopiero w kwietniu - dam znać co i jak.

Napisano

> Rozrząd wymieniamy odrazu - na 100%.

Nie mam na myśli napędu tylko sam rozrząd: wałki, popychacze, zawory, uszczelniacze wink.gif

> Auto będzie robione dopiero w kwietniu - dam znać co i jak.

ok.gif

Napisano

> I duża różnica była w stosunku do 1.6? Myślę nad wsadzeniem 1.7 16V

> ale nigdy nie jeździłem i boję się, że cała operacja skończy się

> tylko delikatną poprawą osiągów

U mnie była naprawdę zauważalna-auto dużo bardziej elastyczne i gdzie przy 1,6 180 auto kończyło swój speed to przy 1,7 bez problemu zapinałem "2 paki"

Dodatkowo jeśli przy 1,6 od kupna silnik bral olej tylko z czasem z latami coraz wiecej to ten 1,7 wogole nie bral shocked.gif

To był naprawdę świetny egzemplarz silnika (chociaz przez ten jakis rok jak z nim jezdzilem). co bylo potem to nie wiem i nie chce wiedziec bo sprzedalem grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Nie mam na myśli napędu tylko sam rozrząd: wałki, popychacze, zawory,

> uszczelniacze

Tego jeśli nie będzie trzeba nie wymianiamy - szwagier ma 19l i ograniczony budżet a ja aż tyle nie chcę mu dokładać wink.gif

Napisano

To lepiej niech zamieni na cos tańszego w eksploatacji ale to tylko moje zdanie

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

Dobra - sytuacja nieco się zmieniła smile.gif

Szwagier wypiął się na temat (i nie tylko ...) i Alfka została przypisana mi palacz.gif

No więc mam "na stanie" Alfę Romeo 145 1.7i 16V Boxer (zielona, 1995r, 152 tys.km. oryginalnego przebiegu) z uszkodzonym silnikiem.

Bardzo głośno stuka (panewka).

I teraz pytanie - naprawiać to co mam czy kupić dół silnika (wał po szlifie + nowe panewki) - moge to dostać za 600 zł ?

Przy okazji może ktoś wie gdzie oddać Boxera do naprawy w Bydgoszczy lub okolicach ?

Napisano

Zapewne słyszałeś o legendarnej nietrwałości rozbieranych/remontowanych boxerów (szczególnie 16v)?

Cokolwiek zrobisz, jakakolwiek opcje wybierzesz zadbaj o doświadczonego mechanika i nie szczędź dutków. Może to trochę bez sensu, bo remont będzie kosztował 1/2 potencjalnej wartości samochodu, ale obawiam się że w inny przypadku Twoj nabytek podzieli los wielu innych boxerów, codziennie wystawianych na Allegro z tekstem: "wszystko gra, tylko silnik troche stuka - cena za calosc 500 pln lub na czesci"...

Gdyby chodziło o moje okolice to wybrałbym opcje naprawiania po swojemu, gdyż znam solidnych fachowców od odróbki mechanicznej głowic, wałków, wałów i mechnika ktory z sercem to poskłada. Ale znowu - robilbym to dla siebie, by cieszyszyć się tym czym z pewnością cieszy boxer AR 16v, nawet w cieżkiej 146 smile.gif

Napisano

> Dobra - sytuacja nieco się zmieniła

> Szwagier wypiął się na temat (i nie tylko ...) i Alfka została

> przypisana mi

> No więc mam "na stanie" Alfę Romeo 145 1.7i 16V Boxer (zielona,

> 1995r, 152 tys.km. oryginalnego przebiegu) z uszkodzonym

> silnikiem.

> Bardzo głośno stuka (panewka).

> I teraz pytanie - naprawiać to co mam czy kupić dół silnika (wał po

> szlifie + nowe panewki) - moge to dostać za 600 zł ?

> Przy okazji może ktoś wie gdzie oddać Boxera do naprawy w Bydgoszczy

> lub okolicach ?

A nie możesz sam tego rozebrać i zobaczyć w jakim jest stanie i ewentualnie ratować?

Napisano

a ja jako ex-owner boxera 16v stwierdzam, że tu nie ma co się bawić, tylko poszukać sprawnego silnika, co będzie równie proste jak szukanie igły w stogu siana, ale przynajmniej da szansę, że taki silnik popracuje dłuższy czas.

jakiekolwiek zabawy typu szlif wału, wymiana panewek, napawanie wałków (które na bank będą tego wymagały) to zabawa bez końca, która kosztuje dużo, a efekty są marne. I ktokolwiek tego nie poskłada, to już nie będzie pracować jak powinno.

Napisano
  • Autor

Mam możliwosć kupienia całego silnika na chodzie za 1200 zł ...

Ale nie wiem w jakim jest stanie no i musiał bym go jakoś przetransportować z drugiego końca Polski ...

Napisano

> a ja jako ex-owner boxera 16v stwierdzam, że tu nie ma co się bawić,

> tylko poszukać sprawnego silnika, co będzie równie proste jak

> szukanie igły w stogu siana, ale przynajmniej da szansę, że taki

> silnik popracuje dłuższy czas.

Nie sposób się z Tobą nie zgodzić. W zasadzie to brak realnych szans na znalezienie zupełnie sprawnego B16v w cenie, którą można uznać za nie szaloną. Przecież nikt zadbanej 33 16v (145/146 nie śledzę) ze wzglednie niewielkim przebiegiem za darmo nie odda na części. W Europie ich ceny są na tyle drogie i poszukiwane, że chyba tylo szaleniec w akcie desperacji mógłby oddać taki egz. na bezcen. Z drugiej strony 145/146 z tym silnikiem były w sprzedaży aż do końca 1997 (a w kazdym badz razie 1.3/1.6 8v). Powinno być łatwiej.

> jakiekolwiek zabawy typu szlif wału, wymiana panewek, napawanie

> wałków (które na bank będą tego wymagały) to zabawa bez końca,

> która kosztuje dużo, a efekty są marne. I ktokolwiek tego nie

> poskłada, to już nie będzie pracować jak powinno.

Podobno... Na wszelki wypadek do swojego boxera kompletuje od jakiegos czasu nowe, oryginalne elementy silnika smile.gif Ale to niestety jedynie 8v.

Napisano

> Nie sposób się z Tobą nie zgodzić. W zasadzie to brak realnych szans

> na znalezienie zupełnie sprawnego B16v w cenie, którą można

> uznać za nie szaloną.

Jak to mówią - szukajcie a znajdziecie zlosnik.gif

>Z drugiej strony 145/146 z tym

> silnikiem były w sprzedaży aż do końca 1997 (a w kazdym badz

> razie 1.3/1.6 8v)

16v była oferowana IMHO krócej, bo już w 1995/96 weszła 2.0 QV, która ją zastąpiła. Co oczywiście nie ułatwia sprawy.

> Podobno... Na wszelki wypadek do swojego boxera kompletuje od

> jakiegos czasu nowe, oryginalne elementy silnika Ale to

> niestety jedynie 8v.

IMHO jedyną opcją jest zrobienie nowego silnika. Blok może zostać stary. Reszta to wymiany.

W 2004 roku można było kupić fabrycznie nowy silnik 1,7 16v do 145/6 za 13 tysięcy złotych. Wydaje się to dużo, ale to ma sens.

Napisano

> Mam możliwosć kupienia całego silnika na chodzie za 1200 zł ...

> Ale nie wiem w jakim jest stanie no i musiał bym go jakoś

> przetransportować z drugiego końca Polski ...

no cóż, trzeba by go dokładnie sprawdzić, bo rzeczy, które mogą być nie tak jest całe mnóstwo.

Niestety boxery 16v to dobre silniki, ale padają jak muchy. Podobnie zresztą jak inne silniki AR z tamtego okresu, oprócz aluminiowej R4

Napisano

> a ja jako ex-owner boxera 16v stwierdzam, że tu nie ma co się bawić,

> tylko poszukać sprawnego silnika, co będzie równie proste jak

> szukanie igły w stogu siana, ale przynajmniej da szansę, że taki

> silnik popracuje dłuższy czas.

Powiedz mi jak znaleźć sprawny silnik tego typu? Większość jest wymontowanych i choćbyś nie wiem jak chciał to oceny stanu dokonasz dopiero po montażu a montaż to stracone pieniądze i czas. Poza tym te silniki nie słyną z długowieczności czyli dodatkowo ryzyko zakupu egzemplarza na skraju remontu jest.

> jakiekolwiek zabawy typu szlif wału, miana panewek, napawanie

> wałków (które na bank będą tego wymagały) to zabawa bez końca,

> która kosztuje dużo, a efekty są marne. I ktokolwiek tego nie

> poskłada, to już nie będzie pracować jak powinno.

Mając silnik, który póki co działa, ja skupiłbym się na usunięciu stukania. No chyba, że trafiłby się taki za kilkaset złotych, wtedy można brać. A w samym składaniu tego silnika nie ma jakiś cudów, trzeba przestrzegać tego co podaje producent i musi pracować.

Napisano

> Mam możliwosć kupienia całego silnika na chodzie za 1200 zł ...

> Ale nie wiem w jakim jest stanie no i musiał bym go jakoś

> przetransportować z drugiego końca Polski ...

Twój też jest na chodzie. Dolicz transport i ryzyko związane z założeniem niewiadomego silnika.

Napisano

> Podobno... Na wszelki wypadek do swojego boxera kompletuje od

> jakiegos czasu nowe, oryginalne elementy silnika Ale to

> niestety jedynie 8v.

i jak idzie? zlosnik.gif

Napisano

> 16v była oferowana IMHO krócej, bo już w 1995/96 weszła 2.0 QV, która

> ją zastąpiła. Co oczywiście nie ułatwia sprawy.

Małe sprostowanie, 1.7 16V był ostatnim montowanym boxerem, bo do roku 1997 włącznie. 1.4 i 1.6 zaprzestano montować w 1996r. a 1.3 jeszcze wcześniej (nie pamiętam dokładnie). 2.0 QV wychodziła przez pewien czas wspólnie z boxerami.

Napisano

> Małe sprostowanie, 1.7 16V był ostatnim montowanym boxerem, bo do

> roku 1997 włącznie. 1.4 i 1.6 zaprzestano montować w 1996r.

mówiąc szczerze - nie wydaje mi się, ale nie będę się kłócił cool.gif

Napisano
  • Autor

W przyszłym tygodniu chciałem rozpocząć akcję ale póki co największy problem mam z ... mechanikiem.

Żaden, którego pytałem nie chce się zabrać za Boxera icon_rolleyes.gif

Napisano

> W przyszłym tygodniu chciałem rozpocząć akcję ale póki co największy

> problem mam z ... mechanikiem.

> Żaden, którego pytałem nie chce się zabrać za Boxera

Ehh, tacy to mechanicy hehe.gif

Jak masz kogoś w rodzinie albo w znajomych, kto lubi dłubać to śmiało można w ten sposób ok.gif

Napisano

> Małe sprostowanie, 1.7 16V był ostatnim montowanym boxerem, bo do

> roku 1997 włącznie. 1.4 i 1.6 zaprzestano montować w 1996r. a

> 1.3 jeszcze wcześniej (nie pamiętam dokładnie).

W 1999 regularnie widywałem 146 z boxerem 1.6 z rocznika 1997. Ale tez sie nie upieram, bo moja 146 miała w dowodzie 1998 a ePer wskazywał listopad 1997.

> 2.0 QV

> wychodziła przez pewien czas wspólnie z boxerami.

Zgadza się ok.gif

Napisano

> i jak idzie?

w sensie jak jezdzi? niestety jestem kolejna ofiara ekologi: obowiazkowy kat.+sonda i nominalnie tylko 105 koni. Ale radzi sobie dzielnie.

w sensie chomikowania: brakuje juz tylko tłoków, wału i wałków smile.gif

Napisano

> w sensie jak jezdzi? niestety jestem kolejna ofiara ekologi:

> obowiazkowy kat.+sonda i nominalnie tylko 105 koni. Ale radzi

> sobie dzielnie.

> w sensie chomikowania: brakuje juz tylko tłoków, wału i wałków

w tym drugim sensie zlosnik.gif Tłoki były jakiś czas temu na allegro w dobrej cenie, żałuję że nie wziąłem ale na tamten czas nie mogłem sobie pozwolić. Wał z tego co widzę zupełnie niedostępny a wałki to chyba niewielki problem. Ja jestem w o tyle dobrej sytuacji, że mam na zapasie dwie głowice w idealnym stanie cool.gif

A dziś przeglądałem allegro i jest nowa głowica za 299 shocked.gif

Napisano

> w tym drugim sensie Tłoki były jakiś czas temu na allegro w dobrej

> cenie, żałuję że nie wziąłem ale na tamten czas nie mogłem sobie

> pozwolić.

Wiem że były/są do 1.3, do mojego 1.7 nie pasowaly. Zreszta człowiek który je sprzedawał/sprzedaje wypróżnił całą swoją piwnicę i dzieki temu stałem sie bogatszy o: nową głowicę, nowa głowicę wałka (lewą), komplet zaworów, reperaturki zacisków przód, nakrętki na łożysko piasty przód, komplet nowych wkładek i kluczyków + niestety obrobiony kluczyk z lampką i jeszcze jakieś gumki do amorków z tyłu smile.gif

> Wał z tego co widzę zupełnie niedostępny a wałki to

> chyba niewielki problem. Ja jestem w o tyle dobrej sytuacji, że

> mam na zapasie dwie głowice w idealnym stanie

> A dziś przeglądałem allegro i jest nowa głowica za 299

Głowica jest chyba do 1.3/1.6 145/146? Do 1.7 nie pasowala...

Wal faktycznie może byc nieosiągalny. Chociaż nie ukrywam, że żyję w dobrych stosunkach z lokalnym ASO. Poprzez swoja bazę stanów magazynowych dilerów w Polsce i Europie, pomagają odszukać część ktorej już nie ma na centralnym magazynie we Włoszech. Juz raz cos z pod ziemi wyciągnąłem smile.gif

Acha, zachomikowałem jeszcze kompletny nowy zacisk hamulcowy do wersji ABS z mysla o 1.7 16v smile.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Panowie pytanko - prawdopodobnie jednak będę wymianiał cały silnik.

Czy 1.7i 16V Boxer z Alfy 33 1991 to to samo co 1.7i 16V Boxer z Alfy 145/146 1995 ?

Bo na zdjęciu wyglądają inaczej ...

Alfa 33 - Boxer 16V

2fe1fbf53c3e780am.jpg

Alfa 145 - Boxer 16V

1883e780edeccab6m.jpg

???

Napisano

> Panowie pytanko - prawdopodobnie jednak będę wymianiał cały silnik.

> Czy 1.7i 16V Boxer z Alfy 33 1991 to to samo co 1.7i 16V Boxer z Alfy

> 145/146 1995 ?

> Bo na zdjęciu wyglądają inaczej ...

Szczerze mówiąc to nie wiem. Poszukaj jak był zasilany, jaki zapłon i czy też ma hydrauliczną kompensację luzu zaworowego

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.