Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dawna mala stluczka, wezwanie dzisiejsze.prosze o rade-pilne

Featured Replies

Napisano

Pisalem posta na innym forum i przedtawie go w podobnej formie, nie bede go edytowal, sprawa wyjasniona jest od poczatku, z gory dziekuje za zainteresowanie i rade...

Zdaje sobie sprawe, ze ten post jest dosc dlugi, ale bardzo prosze o wyrozumialosc i ew. porady. Ta sprawa jest dla mnie na pewno wazna i bardzo pilna. Wiec z gory dziekuje..

Witam, sprawa nie nalezy pewnie do najprzyjemniejszych, ale z drugiej strony nic takiego sie nie stalo...

Dnia 4 lipca 2005 roku, przy moim miejscu zamieszkania nastapila mala stluczka z mojej winy. Miejsce to parking (zatoczka) pod blokiem, przy osiedlowej uliczce. Przy manewrze parkowania (auto bylo juz ustawione rownolegle wzgledem innych), nieszczesliwie zaklinowala mi sie noga miedzy sprzeglem, a gazem i samochod bedac na biegu zdarzyl sie przemiescic o metr,dwa zanim go unieruchomilem.

Skutkiem tego bylo uderzenie prawym przodem w tyl auta stojacego obok (starek skody (105 L) - pekniety glownie plastyki, male zarysowania. Niestety stala ona tak blisko vw passata (91') ze przesuwajac sie lekko zahaczyla zderzakiem o jego nadkole powodujac minimalne wgniecenie.

W niedlugim czasie udalo mi sie zlokalizowac wlasciciela Skody i podpisac z nim Ugode. Uznalismy ze nie bedzie konieczne wzywanie Policji. Ugoda zostala sporzadzona w 2 egzemplarzach, z czego ja jeden posiadam z podpisami oczywiscie. Mowa jest o wysokosci odkoszowania - 500 pln oraz o tym, ze wlasciciel skody zrzeka sie dalszych roszczen w stosunku do mojej osoby...Napisal rowniez, ze to za moja wina zostal uszkodzony passat, zeby miec zabezpiecznie.

Wlasciciel auta marki vw passat nie przybyl w ciagu prawie 2 najblizszych godzin.. Nie wiedzialem gdzie dokladnie mieszka, wiec zostawilem mu za wycieraczka kartke ze swoimi danymi i numerem telefonu.

Po 2 dniach zjawil sie u mnie wlasiciel vw passat, okazalo sie ze jest policjantem i dopiero teraz odkryl szkode, myslal na poczatku ze wlasciciel Skody ja spowodowal. Wyprowadzilem go z bledu i przedstawilem obraz calej sytuacji., Nastepnie przejechalismy sie do wasrsztatu, wycenilismy szkoda i pokrylem ja calkowicie z nadatkiem - 250 pln. Dostalem rowniez pisemne potwierdzenie, takie samo jak w 1 przypadku.

Problem polegal na tym, ze po pewnym czasie ten policjant znowu zapukal do moch drzwi i oswiadczyl ze on wczesniej zglosil to u siebie, i teraz nie mozna tego wycofac (widocznie karteczka z moimi danymi nei dotarla do niego..).

Przejechalismy sie obaj do Sekcji Ruchu Drogowego w Olsztynie , zlozylismy wyjasnienia, skserowano ode mnei dokumenty + te dwa oswiadczenia.

Wydawalo sie ze sprawa jest zakonczona, ale tu nagle dzisiaj dostalem list polecony z Komendy Mieskiej Policji w Olsztynie o Wezwaniu.

List datowany na 21.10.2005 dotarl do mnnie dzis - tzn. 25.10.2005.

W notatce, podano moje drugie imie ( Lukasz a nie Piotr), oraz nie zaznaczona w jakim charakterze mam siw stawic (podejrzany/swiadek/Biegly...)

Tylko tyle, ze do Sekcji Ruchu Drogowego, w sprawie wykroczenia na 27.10.2005 o godz, 13:00 (czyli ponad 3,5 miesiaca po zdarzeniu).

Rozumiem ze troche zamotalem i to nie trzyma sie do konca kupy, ale co powiniem dokladnie teraz zrobic. Polecony odebrala za mnie mama. Mieszkam z rodzicami - studiuje w Olsztynie. Wiek 21 lat, Prawo Jazdy 3 lata. Posiadam ubezpieczenie OC i AC.

Oczywiscie rozumiem, ze mam sie stawic.. Czy pomimo tego, ze posiadam te oswiadczenia, nie spowodowalem zagrozenia - nikogo tam nie bylo w momencie sltuczki, tamte auta staly, moja predkosc bliska 0...

Czy moge dostac wysoki mandta, punkty karne? Czy moze sie toczyc jakies postepowanie wobec mnie..

W wezwaniu wspomniano tylko o wykroczeniu..

Beda na prawde wdzieczny za wszelkie rzeczowe porady lub wyjasnienie metody postepowania.

Z gory dziekuje za wyrozumienie. To oczywiscie 1 taka styuacja u mnie, nie mialem wczesniej mandatow, punktow czy konfilktu z prawem.

Czekam na odpowiedz.

Napisano
  • Autor

> Takie pytanie na poczatek - skad wiesz, ze jestes wzywany w sprawie

> tamtego wykroczenia?

Bo mam sie stawic w sekcji ruchu drogowego, a oprocz tamtej wizyty(po tej stluczce) nigdy nie mialem zadnego kontaktu z drogowka, nawet kontroli... papiery wszystkie mam i auto sprawne... no istnieje jakas szansa, ale te samo nazwisko sierzanta prowadzacego i miejsce,, wydaje mi sie ze chodzi wlasnie o ta sprawe.

Napisano

A moze przekroczyles predkosc i zlapal Cie fotoradar...i w zwiazku z tym jest wezwanie....Stary nie panikuj jak masz wszystko na pismie a propos nie wszczynania roszczen to olej sprawe i pojdz na komende ....:) bez stresu zawsze sa jeszcze sady w ktorych zwykle sprawca wygrywa wiec nie boj zaby

Napisano

> Bo mam sie stawic w sekcji ruchu drogowego, a oprocz tamtej wizyty(po

> tej stluczce) nigdy nie mialem zadnego kontaktu z drogowka,

> nawet kontroli... papiery wszystkie mam i auto sprawne... no

> istnieje jakas szansa, ale te samo nazwisko sierzanta

> prowadzacego i miejsce,, wydaje mi sie ze chodzi wlasnie o ta

> sprawe.

No wlasnie, wydaje Ci sie. Po co panika? Wystarczy, ze zrobili Ci gdzies fote, moze nagrala Cie kamera na zakazie parkowania.

Idz wyjasnij co i jak, wez na wszelki wypadek ze soba papiery. Jak masz wszystkie oswiadczenia w porzadku i odrobine sprytu to nawet jesli to ta stara sprawa nikt Cie nie wydyma.

Napisano

Przypuszczam, że sprawa ma się tak. Policjant zgłosił to u siebie, nie znając jeszcze okoliczności powstania szkody, by mieć "podkładkę " dla zakładu ubezpieczeń. Gdy wyszło na jaw, że jest sprawca i to sprawca, który naprawił wyrządzoną szkodę okazało się to zupełnie niepotrzebne ( to zgłoszenie na policję). Ale formalności musi stać się zadość, w policji nie można ot tak wyrzucić zgłoszenia, jest zadekretowane,, trzeba sprawę doprowadzić do końca i w tym celu jesteś im potrzebny. Chłopaki poprawią statystykę sobie, wykryją sprawcę smile.gif Jesteś jak najbardziej w porządku, szkodę naprawiłeś, szkodę o bardzo małej szkodliwości, nie sądzę aby ci jakieś sankcje groziły. Nie wyobrażam sobie abyś mógł być mandatem ukarany; gdyby tak się stało, to lokalna prasa miałaby ubaw z policjantów gdybyś zdecydował się prasie to wszystko opisać. Nie ukarają, raz, że nie ma za co a po drugie nie bedą się ośmieszać, im też zalezy na jako takim wizerunku.

Napisano
  • Autor

> Przypuszczam, że sprawa ma się tak. Policjant zgłosił to u siebie,

> nie znając jeszcze okoliczności powstania szkody, by mieć

> "podkładkę " dla zakładu ubezpieczeń. Gdy wyszło na jaw, że jest

> sprawca i to sprawca, który naprawił wyrządzoną szkodę okazało

> się to zupełnie niepotrzebne ( to zgłoszenie na policję). Ale

> formalności musi stać się zadość, w policji nie można ot tak

> wyrzucić zgłoszenia, jest zadekretowane,, trzeba sprawę

> doprowadzić do końca i w tym celu jesteś im potrzebny. Chłopaki

> poprawią statystykę sobie, wykryją sprawcę Jesteś jak

> najbardziej w porządku, szkodę naprawiłeś, szkodę o bardzo małej

> szkodliwości, nie sądzę aby ci jakieś sankcje groziły. Nie

> wyobrażam sobie abyś mógł być mandatem ukarany; gdyby tak się

> stało, to lokalna prasa miałaby ubaw z policjantów gdybyś

> zdecydował się prasie to wszystko opisać. Nie ukarają, raz, że

> nie ma za co a po drugie nie bedą się ośmieszać, im też zalezy

> na jako takim wizerunku.

Dzieki za dobre slowo, w zasadzie to masz racje. Troche sie zdenerwowalem bo piwerwszy raz w zyciu dostalem wezweanie na policje, wczesniej to tylko na komisje wojskowa:)

w kazdym razie sobie poczytam co moge ,a co oni moga i o to wiedze bogatszy bede oczekiwal "rozmowy".

Dzieki za odpowiedzi. Pozdrawiam.

To na pewno nie fotoradar, sobie uzmyslowilem, ze pierwszym wlascicielem auto jest mojc ojciec, ja jestem dopisany jako 2 wspolwalsciciel, wiec jemu by wyslali zawiadomienie, a nie mi...

Chodzi na bank o ta sprawe...

Napisano

> Dzieki za dobre slowo, w zasadzie to masz racje. Troche sie

> zdenerwowalem bo piwerwszy raz w zyciu dostalem wezweanie na

> policje, wczesniej to tylko na komisje wojskowa:)

> w kazdym razie sobie poczytam co moge ,a co oni moga i o to wiedze

> bogatszy bede oczekiwal "rozmowy".

> Dzieki za odpowiedzi. Pozdrawiam.

> To na pewno nie fotoradar, sobie uzmyslowilem, ze pierwszym

> wlascicielem auto jest mojc ojciec, ja jestem dopisany jako 2

> wspolwalsciciel, wiec jemu by wyslali zawiadomienie, a nie mi...

> Chodzi na bank o ta sprawe...

No to w takim razie idz i grzecznie wyjasnij co i jak. Jak to poprzez stosownymi oswiadczeniami mysle, ze bedzie dobrze.

Napisano

> Dzieki za dobre slowo, w zasadzie to masz racje. Troche sie

> zdenerwowalem bo piwerwszy raz w zyciu dostalem wezweanie na

> policje, wczesniej to tylko na komisje wojskowa:

No tak myslalem ze niegdy nie miales wezwania...:P bo spanikowales bardzo ja mam tyle samo lat co Ty ale na komendzie to juz sie nasiedzialem....glownie w sprawie wlaman do mojego auta ale i innych bezesensownych wezwac z ktorych nigdy nic nie wynikalo oni czasami maja problemy papierkowe i nie wszystko uzupelnione 270751858-jezyk.gif najwazniejsze to na rozmowie z policjantem nie denerwoj sie bo oni to widza, po prostu bez stresu trzeba tam isc smile.gif

Napisano

> Jak mam rozumiec, ze sprawca zwykle wygrywa?

Liwek to byl akurat zart!! Chodzilo mi o to ze nawet jezeli ktos by kolege pociagnal do sadu to nie bardzo moglby wygrac 270751858-jezyk.gif a sam powinienes wiedziec jak "sprawnie" dzialaja sady w Polsce, ze bandyci biegaja wolni na ulicach itd. to byla taka mala aluzja smile.gif z nutka dowcipu bo ani kolega ani my nie jestesmy bandytami 270751858-jezyk.gif

pzdr

Napisano
  • Autor

> Liwek to byl akurat zart!! Chodzilo mi o to ze nawet jezeli ktos by

> kolege pociagnal do sadu to nie bardzo moglby wygrac a sam

> powinienes wiedziec jak "sprawnie" dzialaja sady w Polsce, ze

> bandyci biegaja wolni na ulicach itd. to byla taka mala aluzja

> z nutka dowcipu bo ani kolega ani my nie jestesmy bandytami

> pzdr

No fakt, bandyta raczej nie jestem:D

A co do sytuacji, to dzis zadzwonie i zobacze moze cos wiecej sie dowiem, jak nei to jutro znimi pogadam. Ale spoko, az tak bardzo sie tego nei balem zeby sie trzasc, uwazam ze zrobilem co powinienm byl i tyle:)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.