Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Uszczelka pod głowicą...

Featured Replies

Napisano

Niestety i mojego uniaka dopadło to schorzenie. Objawy:

Bulgotanie z nagrzewnicy (niemniej grzeje dobrze) a odpowietrzanie nic nie daje.

Ubywa płynu w zbiorniczku wyrównawczym po dolaniu, ale poziom spada do ok 1,5 cm poniżej min i już dalej się nie zmniejsza, a więc przestałem dolewać i jeżdżę z takim poziomem.

Ostatnio pojawił się biały osad na korku wlewu oleju.

Oleju w silniku nie przybywa.

Poproszę o waszą opinię.

Jeszcze jedno, ile kosztuje taki zabieg i (kieruję to do kielczan) polećcie mi dobrego i oczywiście taniego fachowca z Kielc lub okolic. Z góry dziękuję

Napisano

> Niestety i mojego uniaka dopadło to schorzenie. Objawy:

> Bulgotanie z nagrzewnicy (niemniej grzeje dobrze) a odpowietrzanie

> nic nie daje.

> Ubywa płynu w zbiorniczku wyrównawczym po dolaniu, ale poziom spada

> do ok 1,5 cm poniżej min i już dalej się nie zmniejsza, a więc

> przestałem dolewać i jeżdżę z takim poziomem.

> Ostatnio pojawił się biały osad na korku wlewu oleju.

> Oleju w silniku nie przybywa.

> Poproszę o waszą opinię.

> Jeszcze jedno, ile kosztuje taki zabieg i (kieruję to do kielczan)

> polećcie mi dobrego i oczywiście taniego fachowca z Kielc lub

> okolic. Z góry dziękuję

Bulgotanie z nagrzewnicy -może dziurawa albo pomyliłeś z chłodnicą bo to z niej powinno wode wywalać

Napisano

> Bulgotanie z nagrzewnicy -może dziurawa albo pomyliłeś z chłodnicą bo to z niej powinno wode wywalać

myślę że nie pomylił - z nagrzewnicy dochodzi bulgot gdy jest zapowietrzona. Mi też bulgoliło, a ogrzewanie było OK, wczoraj jednak zabralem sie za usunięcie tego odgłosu. Poziom płynu wydawałbyć się wporzo, ale gdy rozgrzalem silnik i odkrecilem odpowietrzanie układu to śmiało mogłem zalewać zbiornik wyrównawczy. Dolałem więc i doprowadziłem to przepływu płynu w układzie - teraz bulgotanie ucichło.

Napisano

> myślę że nie pomylił - z nagrzewnicy dochodzi bulgot gdy jest

> zapowietrzona. Mi też bulgoliło, a ogrzewanie było OK, wczoraj

> jednak zabralem sie za usunięcie tego odgłosu. Poziom płynu

> wydawałbyć się wporzo, ale gdy rozgrzalem silnik i odkrecilem

> odpowietrzanie układu to śmiało mogłem zalewać zbiornik

> wyrównawczy. Dolałem więc i doprowadziłem to przepływu płynu w

> układzie - teraz bulgotanie ucichło.

Z tego co on napisał to płyn dolał i odpowietrzył a to powinno już wykluczyć to co ty napisałęś O to czy ma na myśli nagrzewnice czy chłodnice napisałem aby sie upewnić

Napisano

> Z tego co on napisał to płyn dolał i odpowietrzył a to powinno już wykluczyć to co ty napisałęś O to czy ma na myśli nagrzewnice czy chłodnice napisałem aby sie upewnić

zgodziłbym się z Tobą gdyby nie fakt iż napisał "odpowietrzanie nic nie daje", a nie odpowietrzenie nic nie daje. Różni to się zasadniczo tym że odpowietrzać a odpowietrzyć to dwa różne określenia. Chodzi mi więc o to ż pomimo odpowietrzania układ nie został dokładnie odpowietrzony i bulgotanie nie ustaje.

Gdyby był odpowietrzony dobrze to po uruchomieniu na zimnym silniku podczas dodawania gazu nie powinien bulgotać a przedmuch spalin z układu wydechowego do układu chłodzenia a poprzez to do nagrzewnicy (by mogło bulgotać) nastąpiłby dopiero po otwarciu termostatu - tak ja to sobie kombinuje - NO CHYBA ŻE MÓJ TOK MYŚLENIA ODBIEGA OD REALIÓW

Napisano

> zgodziłbym się z Tobą gdyby nie fakt iż napisał "odpowietrzanie nic

> nie daje", a nie odpowietrzenie nic nie daje. Różni to się

> zasadniczo tym że odpowietrzać a odpowietrzyć to dwa różne

> określenia. Chodzi mi więc o to ż pomimo odpowietrzania układ

> nie został dokładnie odpowietrzony i bulgotanie nie ustaje.

> Gdyby był odpowietrzony dobrze to po uruchomieniu na zimnym silniku

> podczas dodawania gazu nie powinien bulgotać a przedmuch spalin

> z układu wydechowego do układu chłodzenia a poprzez to do

> nagrzewnicy (by mogło bulgotać) nastąpiłby dopiero po otwarciu

> termostatu - tak ja to sobie kombinuje - NO CHYBA ŻE MÓJ TOK

> MYŚLENIA ODBIEGA OD REALIÓW

No to z tym "odpowietrzaniem" czymkolwiek się ono u ciebie różni to mnie zabiłeś z TAKIMI argumentami nie będę polemizował A wracająć do chłodnicy jak by były przedmuchy z komory spalania to ciśnienie wywalało by płyn przez korek w chłodnicy i to niezależnie czy silnik jest ciepły czy zimny

Napisano
  • Autor

> zgodziłbym się z Tobą gdyby nie fakt iż napisał "odpowietrzanie nic

> nie daje", a nie odpowietrzenie nic nie daje. Różni to się

> zasadniczo tym że odpowietrzać a odpowietrzyć to dwa różne

> określenia. Chodzi mi więc o to ż pomimo odpowietrzania układ

> nie został dokładnie odpowietrzony i bulgotanie nie ustaje.

> Gdyby był odpowietrzony dobrze to po uruchomieniu na zimnym silniku

> podczas dodawania gazu nie powinien bulgotać a przedmuch spalin

> z układu wydechowego do układu chłodzenia a poprzez to do

> nagrzewnicy (by mogło bulgotać) nastąpiłby dopiero po otwarciu

> termostatu - tak ja to sobie kombinuje - NO CHYBA ŻE MÓJ TOK

> MYŚLENIA ODBIEGA OD REALIÓW

Spróbuję wyjaśnic wątpliwości.

Nagrzewam silnik do załączenia wentylatora i odpowietrzam, przez odkręcenie korka w chłodnicy (bo w 1.4 nie ma odpowietrznika). W zasadzie to na bank nie jestem pewny czy układ jest odpowietrzony do końca.

Co do bulgotania (syczenia), podkreslam, ze na pewno wydobywa się z okolic nagrzewnicy, szczególnie gdy pokrętło temperatury, jest ustawione na ok połowę zakresu a co dziwne to zjawisko ustępuje gdy pokrętło regul temp ustawimy na max grzanie.

Jak ktoś wcześniej słusznie zauważył, to syczenie chyba następuje nie wcześniej niż nastąpi otwarcie się termostatu po nagrzaniu silnika, choć jutro to muszę się co do tego upewnić.

I mogę to tak ująć, że to syczenie-bulgotanie reaguje na obroty silnika.

Po nagrzaniu silnik utrzymuje stałą temp ok. 93-95 stopni przy normalnej jeździe.

Napisano

> Spróbuję wyjaśnic wątpliwości.

> Nagrzewam silnik do załączenia wentylatora i odpowietrzam, przez

> odkręcenie korka w chłodnicy (bo w 1.4 nie ma odpowietrznika). W

> zasadzie to na bank nie jestem pewny czy układ jest

> odpowietrzony do końca.

> Co do bulgotania (syczenia), podkreslam, ze na pewno wydobywa się z

> okolic nagrzewnicy, szczególnie gdy pokrętło temperatury, jest

> ustawione na ok połowę zakresu a co dziwne to zjawisko ustępuje

> gdy pokrętło regul temp ustawimy na max grzanie.

> Jak ktoś wcześniej słusznie zauważył, to syczenie chyba następuje nie

> wcześniej niż nastąpi otwarcie się termostatu po nagrzaniu

> silnika, choć jutro to muszę się co do tego upewnić.

> I mogę to tak ująć, że to syczenie-bulgotanie reaguje na obroty

> silnika.

> Po nagrzaniu silnik utrzymuje stałą temp ok. 93-95 stopni przy

> normalnej jeździe.

To wychodzi na to że jednak ja miałem racje że to jest coś z nagrzewnicą proponuje sprawdzić zawór bo te objawy to raczej na uszczelkę pod głowicą mi nie wyglądają

Napisano

> To wychodzi na to że jednak ja miałem racje że to jest coś z nagrzewnicą

wink.gif

Skoro tak to nie zrozumiałem twojego stanowiska w tej sprawie.

proponuje sprawdzić zawór bo te objawy to raczej na uszczelkę pod głowicą mi nie wyglądają

Ja nadal będę uważał że kolega nieodpowietrzył do końca nagrzewnicy.

Napisano

> Skoro tak to nie zrozumiałem twojego stanowiska w tej sprawie.

> proponuje sprawdzić zawór bo te objawy to raczej na uszczelkę pod

> głowicą mi nie wyglądają

> Ja nadal będę uważał że kolega nieodpowietrzył do końca nagrzewnicy.

Z tego co on pisze to mu bulgocze i SYCZY (co mi sie kojarzy z lokomotywą syczy jak pare wypuszcza) więc przy otwartym na wpól zaworze może być jakaś nieszczelność przez którą zasysa powietrze do nagrzewnicy Napisał też że jak otworzy całkowicie to nic sie nie dzieje więc napewno to nie uszczelka pod głowice ale coś w zespole nagrzewnicy grzejnik lub zawór ew nic sie nie dzieje tylko troche wyolbrzymił problem A co do niedoodpowietrzenia to w uno nie ma odpowietrzników co sam napisał więć układ sie sam odpowietrza więc twoja teoria przy szczelnym układzie odpada(to wszystko oparte jest na tym co napiusał w objawach prawda może być inna ale my znamy tylko to co zostało napisane)

Napisano

Nie wiem czy czytałeś artykuł http://www.fiatuno.pl/index.php?idg=40 , ale ja zrobiłbym tak: ustawiłbym na wzniesieniu autko, odkręcił korek zbiorniczka wyrównawczego i uruchomił silnik. Jak już silnik się rozgrzeje to dodawałbym gazu obserwując przez otwarty korek zbiornika wyrównawczego co dzieje się w układzie (zachować ostrożność by poparzyć się). Otworkiem z chłodnicy powinien przedostawać sie do zbiorniczka wyrównawczego płyn lub bomble powietrza popychane płynem w przypadku gdy jest zapowietrzony układ (siła strumienia zależy od ilości "przygazówki"). Pozostawić chwilkę na wolnych obrotach i zobaczyć jaki poziom płynu w wyrównawczym pozostanie - jeśli poniżej poziomu koreczka przelewowego chłodnicy (poniżej otworka w chłodnicy z którego przedostaje się strumień płynu do zbiornika wyrównawczego) to po ostudzeniu silnika należy dolać płynu tak by wydostał się poprzez korek przeleowy. Zakręcić korek przelewowy, uruchomić silnik ponownie i powtarzać czynności aż do momentu gdy przez otworek z chłodnicy do zbiornika wyrównawczego będzie przedostawał się sam płyn (bez pecherzyków powietrza. Pamiętać należy że podczas całej operacji pokrętło temp musi być ustawione na max.

Opisałem jak ja bym to zrobił. Ja mam 899 i mam odpowietrznik, ale jednokrotne odkręcenie odpowietrznika po rozgrzaniu silnika też nie odpowietrzyło układu w całości - czynności należało powtarzać kilkakrotnie uzupełniając co jakiś czas poziom płynu w wyrównawczym.

Napisano

> Nie wiem czy czytałeś artykuł http://www.fiatuno.pl/index.php?idg=40

> , ale ja zrobiłbym tak: ustawiłbym na wzniesieniu autko,

> odkręcił korek zbiorniczka wyrównawczego i uruchomił silnik. Jak

> już silnik się rozgrzeje to dodawałbym gazu obserwując przez

> otwarty korek zbiornika wyrównawczego co dzieje się w układzie

> (zachować ostrożność by poparzyć się). Otworkiem z chłodnicy

> powinien przedostawać sie do zbiorniczka wyrównawczego płyn lub

> bomble powietrza popychane płynem w przypadku gdy jest

> zapowietrzony układ (siła strumienia zależy od ilości

> "przygazówki"). Pozostawić chwilkę na wolnych obrotach i

> zobaczyć jaki poziom płynu w wyrównawczym pozostanie - jeśli

> poniżej poziomu koreczka przelewowego chłodnicy (poniżej otworka

> w chłodnicy z którego przedostaje się strumień płynu do

> zbiornika wyrównawczego) to po ostudzeniu silnika należy dolać

> płynu tak by wydostał się poprzez korek przeleowy. Zakręcić

> korek przelewowy, uruchomić silnik ponownie i powtarzać

> czynności aż do momentu gdy przez otworek z chłodnicy do

> zbiornika wyrównawczego będzie przedostawał się sam płyn (bez

> pecherzyków powietrza. Pamiętać należy że podczas całej

> operacji pokrętło temp musi być ustawione na max.

> Opisałem jak ja bym to zrobił. Ja mam 899 i mam odpowietrznik, ale

> jednokrotne odkręcenie odpowietrznika po rozgrzaniu silnika też

> nie odpowietrzyło układu w całości - czynności należało

> powtarzać kilkakrotnie uzupełniając co jakiś czas poziom płynu w

> wyrównawczym.

Ale się napracowałeś jak byś jeszcze był dokładny w czytaniu to byś zauważył że było napisane ''a co dziwne to zjawisko ustępuje gdy pokrętło regul temp ustawimy na max grzanie." KONIEC CYTATU Więc przy pełnym otwarciu nie jest zapowietrzone !?

Napisano

> Z tego co on pisze to mu bulgocze i SYCZY (co mi sie kojarzy z lokomotywą syczy jak pare wypuszcza) więc przy otwartym na wpól zaworze może być jakaś nieszczelność przez którą zasysa powietrze do nagrzewnicy

fakt ok.gif

Napisał też że jak otworzy całkowicie to nic sie nie dzieje więc napewno to nie uszczelka pod głowice ale coś w zespole nagrzewnicy grzejnik lub zawór ew nic sie nie dzieje tylko troche wyolbrzymił problem

> A co do niedoodpowietrzenia to w uno nie ma odpowietrzników

są, ale nie we wszystkich

> co sam napisał więć układ sie sam odpowietrza

tak? czyli wnioskujesz że górna krawędź chłodnicy i korek naczynka wyrównawczego są najwyżej położonymi punktami układu chłodzenia?

Może się nie znam - napewno się nie znam, ale gdybyś miał w pełni rację o samoodpowietrzającym się układzie to nigdy nie powstałby taki artykuł klik a dokładnie jego uzupełnienie

> więc twoja teoria przy szczelnym układzie odpada

chodzi ci o nieodpowietrzony do końca układ?

> (to wszystko oparte jest na tym co napiusał w objawach prawda może być inna ale my znamy tylko to co zostało napisane)

Napisano

> Ale się napracowałeś jak byś jeszcze był dokładny w czytaniu to byś zauważył że było napisane ''a co dziwne to zjawisko ustępuje gdy pokrętło regul temp ustawimy na max grzanie." KONIEC CYTATU Więc przy pełnym otwarciu nie jest zapowietrzone !?

No dobra - powoli mnie przekonujesz smile.gif

Czyli z twojego punktu widzenia nieszczelny ma zawór i przy niepełnym otwarciu zasysa powietrze które bulgoce, ale że układ jest samoodpowietrzający się do owo powietrze przedostaje się do zbiornika wyrównawczego i tam poprzez cisnieniowy zawor w korku ucieka w atmosferę?

Napisano

> No dobra - powoli mnie przekonujesz

> Czyli z twojego punktu widzenia nieszczelny ma zawór i przy niepełnym

> otwarciu zasysa powietrze które bulgoce, ale że układ jest

> samoodpowietrzający się do owo powietrze przedostaje się do

> zbiornika wyrównawczego i tam poprzez cisnieniowy zawor w korku

> ucieka w atmosferę?

No nie dokładnie tak ten zawór w korku ma swoją bezwładność (czyli że otwiera sie przy określonym ciśnieniu) a tu nieszczelność i syczenie z bulgotaniem jest (według tego co ja rozumię z jego opisu) na drugim końcu układu chłodzenia więc układ sie zapowietrza tu cyrkulacja pcha go do tego korka ale on w dalszym ciągu zasysa powietrze więc nie jest w stanie sie odpowietrzyć (tak jak na statku pompy wypompowują wode ale statek tonie bo dziury nie zatkali)

Napisano

> No nie dokładnie tak ten zawór w korku ma swoją bezwładność (czyli że otwiera sie przy określonym ciśnieniu) a tu nieszczelność i syczenie z bulgotaniem jest (według tego co ja rozumię z jego opisu) na drugim końcu układu chłodzenia więc układ sie zapowietrza tu cyrkulacja pcha go do tego korka ale on w dalszym

> ciągu zasysa powietrze więc nie jest w stanie sie odpowietrzyć

> (tak jak na statku pompy wypompowują wode ale statek tonie bo

> dziury nie zatkali)

jeszcze więc podrąże temat - skoro (zakładając że nieszczelność jest przy zaworze) zasysa powietrze (syczy i bulgoce) otwiera zawór na max i bulgotanie cichnie to te powietrze powinno gdzieś ujść z nagrzewnicy. Zakładając że przedostaje się dalej układm w kierunku chłodnicy czy zbiornika wyrównawczego, a jest zbyt niskie cisnienie by wypuścić je zaworkiem ciśnieniowym to nadal pozostaje w układzie. Miejsce powietrza w nagrzewnicy zajął płyn. Kiedy znowu przekręci pokrętło temp w środkowe położenie i zaworek znowu zacznie zasysać powietrze to czy z układu poprzez tą nieszczelność zaworka nie powinien wydostawać się płyn? Przecież miejsce płynu zajęło zassane powietrze a ono jak wiadomo będzie szukało najwyższego punktu układu. oslabiony.gif

Napisano

> jeszcze więc podrąże temat - skoro (zakładając że nieszczelność jest

> przy zaworze) zasysa powietrze (syczy i bulgoce) otwiera zawór

> na max i bulgotanie cichnie to te powietrze powinno gdzieś ujść

> z nagrzewnicy. Zakładając że przedostaje się dalej układm w

> kierunku chłodnicy czy zbiornika wyrównawczego, a jest zbyt

> niskie cisnienie by wypuścić je zaworkiem ciśnieniowym to nadal

> pozostaje w układzie. Miejsce powietrza w nagrzewnicy zajął

> płyn. Kiedy znowu przekręci pokrętło temp w środkowe położenie i

> zaworek znowu zacznie zasysać powietrze to czy z układu poprzez

> tą nieszczelność zaworka nie powinien wydostawać się płyn?

> Przecież miejsce płynu zajęło zassane powietrze a ono jak

> wiadomo bedzieszukało najwyższego punktu układu.

Zakładam że zawór tylko w jednym położeniu jest nieszczelny tak sie czasem zdarza Więc jak przestaje dochodzic powietrze to układ ma czas na samoodpowietrzenie Co się tyczy wycieku to może on być mały więc odparowuje albo Tomch go nie zauważył

Ale jak pisałem wcześniej to tylko gdybanie bo jest tu zbyt mało pewnych (sprawdzonych)informacji równie dobrze może tam nic nie być czasem w kranie jak go inaczej ustawisz to też syczy i nawet burczy że spać nie można jak sie sąsiad myje

Napisano

> Zakładam że zawór tylko w jednym położeniu jest nieszczelny tak sie

> czasem zdarza Więc jak przestaje dochodzic powietrze to układ ma

> czas na samoodpowietrzenie Co się tyczy wycieku to może on być

> mały więc odparowuje albo Tomch go nie zauważył

> Ale jak pisałem wcześniej to tylko gdybanie bo jest tu zbyt mało

> pewnych (sprawdzonych)informacji równie dobrze może tam nic nie

> być czasem w kranie jak go inaczej ustawisz to też syczy i nawet

> burczy że spać nie można jak sie sąsiad myje

Burczenie w kranie naogół spowodowane jest wadliwą pracą "grzybka" i nie oznacza to że ma przeciekać smile.gif

Syczenie natomiast spowodowane jest nieszczelnością na zewnątrz i objawia się tym że powietrze może być zasysane w instalację wodociągową jednocześnie jadnak woda wydostaje się na zewnątrz:)

Powiedz mi jeszcze na czym polega samoodpowietrzanie się układu? Przecież gdzieś to powietrze musi ujść.

Napisano

> Burczenie w kranie naogół spowodowane jest wadliwą pracą "grzybka" i

> nie oznacza to że ma przeciekać

> Syczenie natomiast spowodowane jest nieszczelnością na zewnątrz i

> objawia się tym że powietrze może być zasysane w instalację

> wodociągową jednocześnie jadnak woda wydostaje się na zewnątrz:)

> Powiedz mi jeszcze na czym polega samoodpowietrzanie się układu?

> Przecież gdzieś to powietrze musi ujść.

No przeciesz masz zbiornik wyrównawczy do którego to powietrze wędruje po przekroczeniu pewnego ciśnienia zostaje wypchnięte na zewnątrz rozmawiamy oczywiście o wmiare sprawnym układzie w przypadku zbyt dużej zawartości powietrza mogą sie robić korki powietrzne wzrasta temperatura ,cśnienie rośnie bo obieg jest zakłucony Dlatego zanim auto sie nagrzeje powinno być usunięte maximum powietrza z układu np przez ręczne przepompowanie płynu (ściskając ręką węże od chłodnicy powietrze wychodzi z układu)dolewamy to co ubyło i można zapalić auto reszte zrobi w i\większości przypadków wymuszony przez pompe obieg płyny (tam gdzie tak sie nie dzieje montowane są odpowietrzniki)

Napisano

> No przeciesz masz zbiornik wyrównawczy do którego to powietrze

> wędruje po przekroczeniu pewnego ciśnienia zostaje wypchnięte na

> zewnątrz rozmawiamy oczywiście o wmiare sprawnym układzie w

> przypadku zbyt dużej zawartości powietrza mogą sie robić korki

> powietrzne wzrasta temperatura ,cśnienie rośnie bo obieg jest

> zakłucony Dlatego zanim auto sie nagrzeje powinno być usunięte

> maximum powietrza z układu np przez ręczne przepompowanie płynu

> (ściskając ręką węże od chłodnicy powietrze wychodzi z

> układu)dolewamy to co ubyło i można zapalić auto reszte zrobi w

> i\większości przypadków wymuszony przez pompe obieg płyny (tam

> gdzie tak sie nie dzieje montowane są odpowietrzniki)

oooooo - dziękuję za pośwęcony czas bow.gif

Napisano
  • Autor

> To wychodzi na to że jednak ja miałem racje że to jest coś z

> nagrzewnicą proponuje sprawdzić zawór bo te objawy to raczej na

> uszczelkę pod głowicą mi nie wyglądają

I mam nadzieję, że jednak masz rację.

Dziś dokonałem wnikliwszych oględzin i stwierdziłem, że syczenie i bulgotanie zaczyna się od razu po zapaleniu silnika, oczywiście przy otwartym zaworze.

Okazało się, że zawór jest jednak do wymiany. Odkręciłem osłonkę i jest on mokry i w dodatku cały <biały>. Cały czas trapiło mnie to, że z olejem nic się nie dzieje i że <Ubywa płynu w zbiorniczku wyrównawczym po dolaniu, ale poziom spada do ok 1,5 cm poniżej min i już dalej się nie zmniejsza>. Chyba to wyjaśnia syczenie. Poziom płynu w zbiorniczku wyrównawczym zmniejsza się przez wyciek w uszkodzonym zaworze i wyrównuje się do poziomu uszkodzenia. A bulgotanie to już tylko wynika z tego, że zamiast płynu jest powietrze.

Sama wymian nie wydaje się trudna, ale dobre rady mile widziane. Pozdro

I jeszcze jedno, czy stan korka chłodnicy ma znaczenie, czy ma on utrzymywać jakieś ciśnienie?

Napisano

> I mam nadzieję, że jednak masz rację.

> Dziś dokonałem wnikliwszych oględzin i stwierdziłem, że syczenie i

> bulgotanie zaczyna się od razu po zapaleniu silnika, oczywiście

> przy otwartym zaworze.

> Okazało się, że zawór jest jednak do wymiany. Odkręciłem osłonkę i

> jest on mokry i w dodatku cały . Cały czas trapiło mnie to, że z

> olejem nic się nie dzieje i że . Chyba to wyjaśnia syczenie.

> Poziom płynu w zbiorniczku wyrównawczym zmniejsza się przez

> wyciek w uszkodzonym zaworze i wyrównuje się do poziomu

> uszkodzenia. A bulgotanie to już tylko wynika z tego, że zamiast

> płynu jest powietrze.

> Sama wymian nie wydaje się trudna, ale dobre rady mile widziane.

> Pozdro

> I jeszcze jedno, czy stan korka chłodnicy ma znaczenie, czy ma on

> utrzymywać jakieś ciśnienie?

W zasadzie to nie ma co radzić musisz zanurkować pod deske po stronie pasażera i odkręcić dwie nakrętki od zaworu zdiąć przewód wodny odczepić linkę sterującą zawór wszystko dokładnie zapamientać aby to samo zrobić w odwrotnej kolejności No i najważniejsze w układzie masz plyn który tzeba spóścić

Napisano

> I jeszcze jedno, czy stan korka chłodnicy ma znaczenie, czy ma on utrzymywać jakieś ciśnienie?

Wiadomo że płyn po podgrzaniu zwiększa swoją objętość. W przypadku gdy padnie ci wentylator czy czujnik wentylatora wtedy poprzez zawór ciśnieniowy w korku wydostanie się nadmiar wytworzonego ciśnienia.

W przypadku niesprawności tegoż zaworka nadmiar ciśnienia znajdzie sobie inne ujście niekoniecznie dobre dla układu chłodzenia czy pojazdu.

Napisano
  • Autor

> W zasadzie to nie ma co radzić musisz zanurkować pod deske po stronie

> pasażera i odkręcić dwie nakrętki od zaworu zdiąć przewód wodny

> odczepić linkę sterującą zawór wszystko dokładnie zapamientać

> aby to samo zrobić w odwrotnej kolejności No i najważniejsze w

> układzie masz plyn który tzeba spóścić

Dziś odwiedziłem sklep. Nabyłem zaworek <33zł plus uszczelka i opaska 2zł> Po pracy, pozwolę sobie użyć tego sformułowania, „ zanurkowałem” pod deskę, trochę gimnastyki i go wymieniłem. Układ odpowietrzony, odgłosy ucichły, jutro rano uzupełnię stan płynu w zbiorniczku i mam na dzieję, że będzie ok.

Co ciekawe, miedzy zaworem a nagrzewnicą nie było uszczelki a stary zaworek był na pewno oryginalny. Niemniej ja założyłem uszczelkę.

Dzięki bardzo za dobre rady.

Napisano
  • Autor

> Wiadomo że płyn po podgrzaniu zwiększa swoją objętość. W przypadku

> gdy padnie ci wentylator czy czujnik wentylatora wtedy poprzez

> zawór ciśnieniowy w korku wydostanie się nadmiar wytworzonego

> ciśnienia.

> W przypadku niesprawności tegoż zaworka nadmiar ciśnienia znajdzie

> sobie inne ujście niekoniecznie dobre dla układu chłodzenia czy

> pojazdu.

Dzięki za informację, więc chyba dla pewności wymienię jeszcze korek, pytałem dziś i nie kosztuje to majątek - 15zł

Napisano

Mam taki sam objaw z nagrzewnicą. Gdy włączam ogrzewanie cosć bulgoce, ale przejechałem juz dwie zimy i ogrzewanie jest OK. Chyba coś zacznę sprawdzać, bo na razie tylko wlewam paliwo, tankuje gaz a i widzę że po przejechaniu 55000Km na gazie chyba puszcza uszczelka pod głowicą, ale na razie tylko widać jak wylewa sie po malutku olej z pod uszczelki głowicy i to tyle. Jak bede mial czas to moze podjade do mechanika. Mam Uniaka 1.4 1995r. 135000Km.

Napisano
  • Autor

> Mam taki sam objaw z nagrzewnicą. Gdy włączam ogrzewanie cosć

> bulgoce, ale przejechałem juz dwie zimy i ogrzewanie jest OK.

> Chyba coś zacznę sprawdzać, bo na razie tylko wlewam paliwo,

> tankuje gaz a i widzę że po przejechaniu 55000Km na gazie chyba

> puszcza uszczelka pod głowicą, ale na razie tylko widać jak

> wylewa sie po malutku olej z pod uszczelki głowicy i to tyle.

> Jak bede mial czas to moze podjade do mechanika. Mam Uniaka 1.4

> 1995r. 135000Km.

A ja niestety muszę jeszcze wyregulować cięgno zaworu, bo mi cały czas grzeje...i jeszcze dobrze odpowietrzyć układ.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.