Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ki diabeł?

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich

Mam założoną instalację gazową i ta gumowa rura od obudowy filtra powietrza wisi sobie luźno. Kiedyś, gdy ją przytykałem ręką to autko zaczynało się natychmiast dusić i gasło. A teraz zauważyłem coś nowego... Zatkałem to rursko ręką a silnik nawet tego nie poczuł. Cały czas pracował sobie spokojnie. Czy to dobrze, czy źle? O co w tym chodzi? niewiem.gif

Napisano

> Witam wszystkich

> Mam założoną instalację gazową i ta gumowa rura od obudowy filtra

> powietrza wisi sobie luźno. Kiedyś, gdy ją przytykałem ręką to

> autko zaczynało się natychmiast dusić i gasło. A teraz

> zauważyłem coś nowego... Zatkałem to rursko ręką a silnik nawet

> tego nie poczuł. Cały czas pracował sobie spokojnie. Czy to

> dobrze, czy źle? O co w tym chodzi?

1. odma. Ma być założona

2. ściągnąć i chować w garażu lub pod poduszką

276401375-sil2.jpg

post-46457-14352468218218_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> 1. odma. Ma być założona

Rozumiem, że ta tajemnicza odma to ta gruba rurka w polu "1"?

> 2. ściągnąć i chować w garażu lub pod poduszką

A tego już nie rozumiem...

Ale u mnie od "zawsze" czyli od założenia gazu ta rura w polu "2" wisiała sobie luzem. Bo na gazie ponoć tak ma być. Więc ja mam tak samo jak na tej przykładowej fotce.

Zaznaczam, że na fotce to nie mój silnik smile.gif Ja mam identyczny jak Twój waytogo.gif Tyle, że z gazem...

post-62692-14352468218921_thumb.jpeg

Napisano

> Witam wszystkich

> Mam założoną instalację gazową i ta gumowa rura od obudowy filtra

> powietrza wisi sobie luźno. Kiedyś, gdy ją przytykałem ręką to

> autko zaczynało się natychmiast dusić i gasło. A teraz

> zauważyłem coś nowego... Zatkałem to rursko ręką a silnik nawet

> tego nie poczuł. Cały czas pracował sobie spokojnie. Czy to

> dobrze, czy źle? O co w tym chodzi?

Może przyczyną takiego zachowania silnika jest zawór termostatyczny w puszce filtra otwierający klapkę do zaciągania powietrza znad kolektora wydechowego. Są duże mrozy i ten kanał dopływu powietrza jest pradopodobnie otwarty. I przytkanie zimnego wlotu niewiele zmienia. Jeśli tą klapkę masz zablokowaną w pozycji zamkniętej to szukaj gdzieś nieszczelności w strefie ssania.

Napisano
  • Autor

Ta klapka to chyba działa prawidłowo. Na zimno zamyka się dopływ od tej grubej rury a jak silnik się nagrzeje to się klapka opuszcza na dół.

Ale kiedyś była zepsuta i sobie latała. I wtedy właśnie silnik był czuły na zatykanie tej rury... Może to być dlatego, że teraz może nie leży całkowicie oklapnięta? No... ale i jak jest w górze to też całkowicie dokładnie nie przylega... Czy może z powrotem ją "popsuć"? spineyes.gif

Jak jest lepiej? Chodzi mi o to czy ta przypadłość ma jakiś wpływ na coś?

Napisano

>..... Chodzi mi o to czy ta przypadłość ma jakiś wpływ na

> coś?

Ma wpływ na skład mieszanki przy zasilaniu gazem. Zmnienia się podciśnienie w układzie dolotowym i przy I generacji będą duże wahania składu mieszanki(zubożenie przy otwartej klapce, ale zależy to też od tego w jakim położeniu klapki instalacja była regulowana więc nie można jednoznacznie powiedzieć że będzie ubogo ). Przy II generacji krokowy gazu będzie starał się stabilizować skład mieszanki, ale niekoniecznie musi mu sie to udać. Ja mam tą klapkę zablokowaną tak aby silnik przez cały czas dostawał zimne powietrze.

Napisano
  • Autor

> Ja mam tą klapkę zablokowaną tak aby silnik przez cały

> czas dostawał zimne powietrze.

Ja też tak miałem. No może nie całkiem, po prostu ta klapka sobie bezwładnie leżała. I było okiej.

Potem mnie coś podkusiło i sobie klapkę nareperowałem a konkretnie to cięgienko. Teraz klapka sobie chodzi. I od tego czasu zauważyłem dwa objawy .

Pierwsze primo: samochód zapala normalnie ale w trakcie nagrzewania na postoju coraz bardziej zaczynają spadać mu obroty aż zaczyna się dusić... I to sygnał dla mnie, żeby go przegazować na gaz. Na gazie obroty mu się stabilizują.

Po drugie primo: wcześniej tego nie miałem a teraz słyszę jakieś tyrkanie. Czy to ten krokowy się męczy? Czy jak... Tyrka sobie bez względu na to na czym chodzi.

Czy tak można jeździć z takimi objawami czy lepiej nie? Czy wizyta u gazownika z nareperowaną klapką coś pomoże?

Napisano

> Ja też tak miałem. No może nie całkiem, po prostu ta klapka sobie

> bezwładnie leżała. I było okiej.

> Potem mnie coś podkusiło i sobie klapkę nareperowałem a konkretnie to

> cięgienko. Teraz klapka sobie chodzi. I od tego czasu zauważyłem

> dwa objawy .

> Pierwsze primo: samochód zapala normalnie ale w trakcie nagrzewania

> na postoju coraz bardziej zaczynają spadać mu obroty aż zaczyna

> się dusić... I to sygnał dla mnie, żeby go przegazować na gaz.

Nie powino tak być. Krokowy powinien utrzymać obroty biegu jałowego. Może zrób mu reset kompa. Terkotać może wtryskiwacz,ale nie powinien tak głośno aby było go słychać w kabinie.

> Na gazie obroty mu się stabilizują.

> Po drugie primo: wcześniej tego nie miałem a teraz słyszę jakieś

> tyrkanie. Czy to ten krokowy się męczy? Czy jak... Tyrka sobie

> bez względu na to na czym chodzi.

> Czy tak można jeździć z takimi objawami czy lepiej nie? Czy wizyta u

> gazownika z nareperowaną klapką coś pomoże?

Sprawdziłbym przede wszystkim czy nie popsul się układ odcinający wtryskiwacz, aby nie pracował na gazie. I sprawdź krokowca. Dotknij go palcem. Jeśli to on klekocze to prawdopodobnie powinieneś to wyczuć. U mnie czasem klekocze mechanizm bezwładnościowej regulacji kąta wyprzedzenia zapłonu, więc jeśli go masz to może i u Ciebie jest to samo.

Wizyta u gazownika nie zaszkodzi, ale czy pomoże to niewiem. Przy instalacjach gazowych jestem zwolennikiem blokowania klapki i jazdy tylko na zimnym powietrzu.

Napisano

> Ja też tak miałem. No może nie całkiem, po prostu ta klapka sobie

> bezwładnie leżała. I było okiej.

> Potem mnie coś podkusiło i sobie klapkę nareperowałem a konkretnie to

> cięgienko. Teraz klapka sobie chodzi. I od tego czasu zauważyłem

> dwa objawy .

> Pierwsze primo: samochód zapala normalnie ale w trakcie nagrzewania

> na postoju coraz bardziej zaczynają spadać mu obroty aż zaczyna

> się dusić... I to sygnał dla mnie, żeby go przegazować na gaz.

Nie powino tak być. Krokowy powinien utrzymać obroty biegu jałowego. Może zrób mu reset kompa. Terkotać może wtryskiwacz,ale nie powinien tak głośno aby było go słychać w kabinie.

> Na gazie obroty mu się stabilizują.

> Po drugie primo: wcześniej tego nie miałem a teraz słyszę jakieś

> tyrkanie. Czy to ten krokowy się męczy? Czy jak... Tyrka sobie

> bez względu na to na czym chodzi.

> Czy tak można jeździć z takimi objawami czy lepiej nie? Czy wizyta u

> gazownika z nareperowaną klapką coś pomoże?

Sprawdziłbym przede wszystkim czy nie popsul się układ odcinający wtryskiwacz, aby nie pracował na gazie. I sprawdź krokowca. Dotknij go palcem. Jeśli to on klekocze to prawdopodobnie powinieneś to wyczuć. U mnie czasem klekocze mechanizm bezwładnościowej regulacji kąta wyprzedzenia zapłonu, więc jeśli go masz to może i u Ciebie jest to samo.

Wizyta u gazownika nie zaszkodzi, ale czy pomoże to niewiem. Przy instalacjach gazowych jestem zwolennikiem blokowania klapki i jazdy tylko na zimnym powietrzu.

---------------------

Napisano
  • Autor

> Wizyta u gazownika nie zaszkodzi, ale czy pomoże to niewiem. > Przy instalacjach gazowych jestem zwolennikiem blokowania > klapki i jazdy tylko na zimnym powietrzu.

Obsłuchałem na tyle na ile się dało silnik i na 97% wydaje mi się, że ten odgłos terkotania to pochodzi z... nie wiem jak to się nazywa... z miejsca zkąd wychodzą te cztery kable co idą do świec. I nawet ten element jak się dotknie ręką to coś tam drga w rytm tego odgłosu. Co to może być?

Może to, że nareperowałem klapkę a zaczęło coś terkotać to tylko zbieg okoliczności?

A że nieszczęścia lubią chodzić parami... więc zauważyłem, że jak przygazuję to mi przez chwilę czarny dym z rury leci. Na benzynie jest to bardziej widoczna chmura na LPG mniej... I co to? A może to temat na nowy wątek? zlosnik.gif

Napisano

> Obsłuchałem na tyle na ile się dało silnik i na 97% wydaje mi się, że

> ten odgłos terkotania to pochodzi z... nie wiem jak to się

> nazywa... z miejsca zkąd wychodzą te cztery kable co idą do

> świec. I nawet ten element jak się dotknie ręką to coś tam drga

> w rytm tego odgłosu. Co to może być?

> Może to, że nareperowałem klapkę a zaczęło coś terkotać to tylko

> zbieg okoliczności?

Wygląda na to, że to zbieg okoliczności.

Jeśli masz silnik taki jak na fotce wyżej to niewiem co tam może dzwonić. Ja mam w miejscu cewek aparat zapłonowy z kopułką i palcem rozdaielacza zapłonu i u mnie czasem pewnie dzwoni mechaniczny regulator kąta wyprzedzenia zapłonu.

> A że nieszczęścia lubią chodzić parami... więc zauważyłem, że jak

> przygazuję to mi przez chwilę czarny dym z rury leci. Na

> benzynie jest to bardziej widoczna chmura na LPG mniej... I co

> to? A może to temat na nowy wątek?

Nie wiem co może być przyczyną dymienia. Może uszczelniacze zaworów (niedawno był taki wątek), Może bogata mieszanka (zmiana koloru dymu ze zmianą paliwa), a może poprostu zimny silnik. Niech wypowiedzą się lepsze fachury w tym temacie.

Napisano
  • Autor

Dzięki wszystkim za wszystkie podpowiedzi.

A o czarną chmurkę spytam się w nowym wątku smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.