Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pytanie o odpowietrzenie pionów kanalizacyjnych

Featured Replies

Napisano

Na razie mam od lat klasycznie - czyli wychodzą nad dach i na końcach rur są wywiewki z otworami. Nie zawiewa przez wentylację do domu, bo wyprowadziłem je ponad kanały wentylacyjne.

Ale wczoraj gdy wieczorem podlewałem ogród, jakbym poczuł zapaszek opadający z dachu. O tyle mnie to dziwi, że mam na przyłączu kanalizacyjnym automatyczną zasuwę burzową, więc smrodek z kanalizy gminnej się nie powinien cofać.

No i zacząłem się zastanawiać nad założeniem na końce pionów zaworów napowietrzających, bo one smrodku na ogół nie wypuszczają (o ile się nie zawieszą).

I teraz wątpliwości:

a) opcja najprostsza to założenie ich nad dachem zamiast wywiewek. Tylko że się obawiam, czy nie będą zamarzały, bo w z rur zawsze ciepełkiem zawiewa i zimą się wykrapla woda. Pół biedy, jeżeli zamarzną otwarte, gorzej jeżeli w pozycji zamkniętej i trzeba będzie po oblodzonym dachu łazić.

b) opcja wymagająca więcej zachodu - obcięcie rur pionów pod dachem, zaślepienie przejść na górę i założenie zaworów w pomieszczeniach na pionach. Tylko tutaj mam wątpliwości, czy jeżeli taki zawór się zawiesi w pozycji otwartej, to mi nie napompuje chałupy jakimś siarkowodorem czy inną trutką, po której się można nie obudzić? Mam niby od lat tak działający zawór na końcu długiego spustu z umywalki, ale to rura fi 50 i nawet gdy raz się zaciął, smrodek szybko wskazał winowajcę i go poprawiłem, a z racji średnicy dużo gazów nie wpuścił. Tam by była kwestia pionów i zaworów 110 mm.

Ma ktoś jakieś doświadczenie?

Napisano

Tak na mój gust przynajmniej jedno wyprowadzenie z pionu powinno być zostawione otwarte, bo co się stanie, jeśli wystąpi w kanalizacji nadcisnienie? Gazy wylecą przez kibel, czy zlew? zlosnik.gif

To co się u Ciebie dzieje zależy od sposobu przyłączenia do kanalizacji, ale jeśli tworzy Ci się w pionie znaczny ciąg powietrza, to ja próbowałbym ograniczyć go poprzez jednoczesne zamontowanie np. zaworu napowietrzającego 110mm, czy 70mm i otwartej rury 50mm. No chyba, że sama redukcja wylotu wystarczy i zawór napowietrzający nie będzie potrzebny. Najlepiej sprawdź jak mocno dmucha z tego kominka, bo może ten zapach był tylko jednorazowym zjawiskiem.

Napisano
  • Autor

> Tak na mój gust przynajmniej jedno wyprowadzenie z pionu powinno być zostawione otwarte, bo co się

> stanie, jeśli wystąpi w kanalizacji nadcisnienie? Gazy wylecą przez kibel, czy zlew?

> To co się u Ciebie dzieje zależy od sposobu przyłączenia do kanalizacji, ale jeśli tworzy Ci się w

> pionie znaczny ciąg powietrza, to ja próbowałbym ograniczyć go poprzez jednoczesne

> zamontowanie np. zaworu napowietrzającego 110mm, czy 70mm i otwartej rury 50mm. No chyba, że

> sama redukcja wylotu wystarczy i zawór napowietrzający nie będzie potrzebny. Najlepiej sprawdź

> jak mocno dmucha z tego kominka, bo może ten zapach był tylko jednorazowym zjawiskiem.

No dziś go nie ma. Nadciśnienie w kanalizacji raczej nie wystąpi, bo po drodze do gminnej sieci mam klapę burzową, która normalnie jest zamknięta i otwiera się tylko na "spust". Jej zadaniem jest właśnie zatrzymanie "cofki".

Nota bene lokalny wodkan się ze mnie śmiał, gdy to montowałem. Ale przestał się śmiać, gdy w sąsiedniej gminie Izabelin kilka lat temu wystąpiły w kanalizacji potężne cofki, bo się okazało, że po ulewach ludzie poodkrywali studzienki rewizyjne w ogrodach i spuścili w kanalizę setki ton wody z posesji.

Napisano
  • Autor

> "Lepsze jest wrogiem dobrego"

No dlatego pytam, bo jest też opcja zostawić jak jest zlosnik.gif

Napisano

> Nota bene lokalny wodkan się ze mnie śmiał, gdy to montowałem.

Kolejny raz wrażenie mam, że wszelkie ludzie głupsze od Ciebie w Twojej gminie. icon_rolleyes.gif

Z burzówek i antyskażeniówek już od lat nikt się nie śmieje na wod-kanie. Są normą.

Ba powiem więcej - teraz nastała moda na zakładanie małych burzówek fi.50 czy 75 na rury spustowe z rynien jeżeli spust rynny wchodzi na sztywno pod kostkę na posesji.

Tak to wszystko przez ostatnie nawodnienia - potrafiło wyleźć rynną i kostkę podmyć przed garażem.

Napisano
  • Autor

> Kolejny raz wrażenie mam, że wszelkie ludzie głupsze od Ciebie w Twojej gminie.

> Z burzówek i antyskażeniówek już od lat nikt się nie śmieje na wod-kanie. Są normą.

Nie w tym wodkanie. Tutaj właśnie patrzono na mnie z pobłażaniem i politowaniem twierdząc, że takie zasuwy to jest sens instalować w starych kanalizacjach wielkoprzekrojowych, ale nie w nowych o przekrojach kolektorów 300-400 mm "bo tam się nie cofnie". A owszem, mój wodkan w zakresie inwestycji jest specyficzny. Widziałem też inną ciekawostkę - ponieważ studzienki "demarkacyjne" między przykanalikiem a wyjściem instalacji z domu sytuowali / pozwalali sytuować równo z gruntem, to widziałem w kilku miejscach we wsi że ludzie z nich mają wyjęte dekle co pozwala wodzie z całej posesji spływać z całym syfem i piaskiem do kanalizacji, która jest wyłącznie sanitarna i na taką wydajność są liczone przepompownie. Gdy zwracałem wodkanowi uwagę, że to błąd i powinni te studzienki projektować poza podjazdami i z kołnierzem obowiązkowo wysuniętym z 10 cm powyżej terenu, żeby takie numery uniemożliwić, chwalili się, jak to oni będą jeździli i wykrywali nawet kamerami nielegalne podłączenia rynien (bo i to jest). No tyle że przez zasuwę burzową kamerą nie przejdą zlosnik.gif

> Ba powiem więcej - teraz nastała moda na zakładanie małych burzówek fi.50 czy 75 na rury spustowe z

> rynien jeżeli spust rynny wchodzi na sztywno pod kostkę na posesji.

> Tak to wszystko przez ostatnie nawodnienia - potrafiło wyleźć rynną i kostkę podmyć przed garażem.

A przepraszam, kto tak wyprowadza rynny? Bez studni chłonnych czy opasek odprowadzających wodę dalej?

Napisano

> Nie w tym wodkanie. Tutaj właśnie patrzono na mnie z pobłażaniem i politowaniem twierdząc, że takie

> zasuwy to jest sens instalować w starych kanalizacjach wielkoprzekrojowych, ale nie w nowych o

> przekrojach kolektorów 300-400 mm "bo tam się nie cofnie". A owszem, mój wodkan w zakresie

> inwestycji jest specyficzny. Widziałem też inną ciekawostkę - ponieważ studzienki

> "demarkacyjne" między przykanalikiem a wyjściem instalacji z domu sytuowali / pozwalali

> sytuować równo z gruntem, to widziałem w kilku miejscach we wsi że ludzie z nich mają wyjęte

> dekle co pozwala wodzie z całej posesji spływać z całym syfem i piaskiem do kanalizacji, która

> jest wyłącznie sanitarna i na taką wydajność są liczone przepompownie. Gdy zwracałem wodkanowi

> uwagę, że to błąd i powinni te studzienki projektować poza podjazdami i z kołnierzem

> obowiązkowo wysuniętym z 10 cm powyżej terenu, żeby takie numery uniemożliwić, chwalili się,

> jak to oni będą jeździli i wykrywali nawet kamerami nielegalne podłączenia rynien (bo i to

> jest). No tyle że przez zasuwę burzową kamerą nie przejdą

icon_rolleyes.gifsciana.gifto ja nie mam wiecej pytań

> A przepraszam, kto tak wyprowadza rynny? Bez studni chłonnych czy opasek odprowadzających wodę

> dalej?

Sloikowo bialoleckie.kostka panie rzondzi.a pod kostka po taniosci bylo i teraz trzeba rozbierac.

Napisano
  • Autor

> to ja nie mam wiecej pytań

No niestety. Wyleciał kierownik realizacji projektów, bo jak mi powiedzieli wykonawcy, projekty robił jakimiś tanim amatorami, a potem w ramach założonej na boku DG za słoną kasę je poprawiał. Oni się tylko dziwią, że prokurator się do tego nie dobrał.

> Sloikowo bialoleckie.kostka panie rzondzi.a pod kostka po taniosci bylo i teraz trzeba rozbierac.

Ja tez mam sporo kostki, ale kładli mi dobrzy spece i zwracali uwagę na odwodnienia. Rynny mam wyprowadzone do podziemnych studni buforujących połączonych ze sobą opaską wyprowadzającą wodę daleko od domu. Jeszcze nigdy się nie przelewało górą ani nic nie podmywało. A takie podmycia potrafią być groźne, znajomkowi w Anglii rozpięła się pod ziemią rynna i po kilku latach weranda się oddzieliła od domu, bo wypłukało grunt spod jej fundamentów.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.