Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Prośba o opinie Megane 1,4 95KM 1999

Featured Replies

Napisano

Witam,

mam gorącą prośba nt. Meganki 1,4 95KM z 1999. Sedan

Przebieg 140 tyś, bez klimy, abs, poduszki

Serwisowana, ostatnio robiony rozrząd, pompa i inne elementy eksploatacyjne. Za jakiś czas będzie ją sprzedawał mój kolega za ok 14 tys.

Co o tym sądzicie ? Czy jest to samochód w miarę bezawaryjny? Będę wdzięczny za wszelkie opinie smile.gif

Napisano

serwisowany i pewny - to brac

Jedyne usterki to fabryczna wada tylnych amortyzatorow oraz wadliwe cewki zaplonowe

jezdze ponad rok i zlego slowa nie moge powiedziec

megane 1,4 16v 2000r. 150300 km przebiegu

Napisano
  • Autor

> serwisowany i pewny - to brac

> Jedyne usterki to fabryczna wada tylnych amortyzatorow oraz wadliwe

> cewki zaplonowe

> jezdze ponad rok i zlego slowa nie moge powiedziec

> megane 1,4 16v 2000r. 150300 km przebiegu

nie bity i serwisowany to wiem smile.gif

a jak blachy itp ? W końcu to już 7 latek

Napisano

> nie bity i serwisowany to wiem

> a jak blachy itp ? W końcu to już 7 latek

to nie uno.

z blchami nie ma zadnego problemu

Napisano

Jestem posiadaczem Meganki 1.4 16V rocznik 1999 od 2004. Zrobiłem na niej około 20 tys. km. Jak na razie spisuje sie dobrze choć zawieszenie na polskich drogach sie sypie. Samochód bardzo komfotowy. Jesli ktos ma jednak choc troche zaciecie sportowe to tu nie poszaleje. Układ kierowniczy jest mało precyzyjny a zawieszenie miękkie. Miękkie są również fotele. Charakterystyczne w tym modelu sa równiez drgania drązka zmiany biegów. Trzeba sie po porostu do tego przywyczaić. Ale ogólnie to jest całkiem porzadny samochód

Przemek

Napisano
  • Autor

> Jestem posiadaczem Meganki 1.4 16V rocznik 1999 od 2004. Zrobiłem na

> niej około 20 tys. km. Jak na razie spisuje sie dobrze choć

> zawieszenie na polskich drogach sie sypie. Samochód bardzo

> komfotowy. Jesli ktos ma jednak choc troche zaciecie sportowe to

> tu nie poszaleje. Układ kierowniczy jest mało precyzyjny a

> zawieszenie miękkie. Miękkie są również fotele.

> Charakterystyczne w tym modelu sa równiez drgania drązka zmiany

> biegów. Trzeba sie po porostu do tego przywyczaić. Ale ogólnie

> to jest całkiem porzadny samochód

> Przemek

Po uno to i tak dla mnie by była bajka smile.gif

A z ambicji sportowych już się z wiekiem i wzrostem ceny wachy podleczyłem, chociaz czasem nie powiem, że chętnie złoiłbym tyłek jakiegoś cfaniaka zlosnik.gif

Napisano

> Po uno to i tak dla mnie by była bajka

> A z ambicji sportowych już się z wiekiem i wzrostem ceny wachy

> podleczyłem, chociaz czasem nie powiem, że chętnie złoiłbym

> tyłek jakiegoś cfaniaka

1,4 16v 95 KM ma do setki okolo 10,5 sek ok.gif Wszelakie Golfy II nawet te 1,8 musza ustąpić miejsca

Napisano

> 1,4 16v 95 KM ma do setki okolo 10,5 sek

Chyba z lekka przesadziłeś - choćbym nie miał nic przeciwko zlosnik.gif Nie mam książki do swojej padaki, ale gdzieś mi kołacze po głowie wynik powyżej 13 sek.

Wszelakie Golfy II nawet te

> 1,8 musza ustąpić miejsca

Napisano

> Chyba z lekka przesadziłeś - choćbym nie miał nic przeciwko Nie mam

> książki do swojej padaki, ale gdzieś mi kołacze po głowie wynik

> powyżej 13 sek.

Clio 1.4 16V 98KM ma do setki 10.2s, więc Meganka z tym silnikiem może mieć lekko ponad 11.

Napisano

> Chyba z lekka przesadziłeś - choćbym nie miał nic przeciwko Nie mam

> książki do swojej padaki, ale gdzieś mi kołacze po głowie wynik

> powyżej 13 sek.

wedlug ksiazki ~ 11,3 s

wedlug G-techa pro 10,41 s w drugim przejezdzie mialem 10,7 s

mowa oczywiscie o meganie 16v wersja 5d

zwykla megana ma wynik w granicach 13,5 s

Napisano

> Clio 1.4 16V 98KM ma do setki 10.2s, więc Meganka z tym silnikiem

> może mieć lekko ponad 11.

czemu clio ma 98 KM a megana 95 KM ? frown.gif

Napisano

> czemu clio ma 98 KM a megana 95 KM ?

To zależy od typu technicznego. K4J710 i późniejsze miały 98KM, a wg pomiarów na hamowni nawet 101KM.

Od 2002 roku wszystkie Megane sprzedawane na rynku polskiem miały/mają 98KM.

Napisano
  • Autor

> wedlug ksiazki ~ 11,3 s

> wedlug G-techa pro 10,41 s w drugim przejezdzie mialem 10,7 s

> mowa oczywiscie o meganie 16v wersja 5d

> zwykla megana ma wynik w granicach 13,5 s

No to mój uniak ma wg książki 12,3 i nie narzekam, chociaż wiadomo, że rocket to to nie jest taki jak np turbawka uno grinser006.gif

Napisano

> wedlug ksiazki ~ 11,3 s

> wedlug G-techa pro 10,41 s w drugim przejezdzie mialem 10,7 s

> mowa oczywiscie o meganie 16v wersja 5d

> zwykla megana ma wynik w granicach 13,5 s

a to sorki smile.gif

nie wiedziałem, że mam takiego sprzęta - powaga. Obiektywnie silniczek 1,4 16V faktycznie ładnie się zbiera, w porównaniu do 1,4 12V w bravo na ten przykład zlosnik.gif jest żwawszy i mam mniejszy apetyt na paliwo.

No ale brawo chyba z deka cięższe jest, a i jednostka starsza.

  • 3 miesiące później...
Napisano
  • Autor

> serwisowany i pewny - to brac

> Jedyne usterki to fabryczna wada tylnych amortyzatorow oraz wadliwe

> cewki zaplonowe

> jezdze ponad rok i zlego slowa nie moge powiedziec

> megane 1,4 16v 2000r. 150300 km przebiegu

Czas leci i bardzo zbliżył się moment podjęcia decyzji

Ponieważ samochód jest od dobrego kolegi więc wiem co muszę w nim zrobić (reszta rzeczy tj rozrząd, filtry paski itp są na bierząco zrobione):

- tylne amory - wg mechanika max to 10-15 tysi na nich do zrobienia

- hamulce tył - do zrobienia (przód klocki nowe, tarcze po wymianie 15 tys temu) - kolega mówił, że hamulce trzeba często w megance robić

- trzeba dospawać siatkę (taki oplot) na wydechu (widać ją od strony silnika)

- wymienic gumowe elementy chroniące przekładnię bo jeden jest pęknięty i grozi to dostaniem się piachu do maglownicy

no i teraz sprawy blacharskie:

- purchel na klapie z tyłu pod chromowanym paskiem (malowane było na gwarancji....)

- rdzewieje minimalnie maska jak się ję podniesie na łączeniu blach pod spodem

- delikatnie rdzewieje rancik przy tylnim kole na błotniku - też malowane na gwarancji

- próg uderzony kamieniem, który wyleiał z kosiarki palacz.gif - widac małe ognisko rdzy

No to tyle

I co o tym sądzicie ? Z jakimi kosztami muszę się ew. liczyć ?

Napisano

> - tylne amory - wg mechanika max to 10-15 tysi na nich do zrobienia

Tez mam do zrobienia - okolo 120-150 zl sztuka Kayaba Just a gas - ponoc bardzo dobre

> - hamulce tył - do zrobienia (przód klocki nowe, tarcze po wymianie

> 15 tys temu) - kolega mówił, że hamulce trzeba często w megance

> robić

Jeszcze nei robilem wink.gif

> - trzeba dospawać siatkę (taki oplot) na wydechu (widać ją od strony

> silnika)

U mnie rura lata az od samego kolektora po sam tlumik koncowy slinka.gif Ta siatke trzeba wymienic ale ponoc dostep jest tragiczny

> No to tyle

> I co o tym sądzicie ? Z jakimi kosztami muszę się ew. liczyć ?

Brac jezdzic cieszyc sie

Napisano
  • Autor

> Tez mam do zrobienia - okolo 120-150 zl sztuka Kayaba Just a gas -

> ponoc bardzo dobre

> Jeszcze nei robilem

> U mnie rura lata az od samego kolektora po sam tlumik koncowy Ta

> siatke trzeba wymienic ale ponoc dostep jest tragiczny

> Brac jezdzic cieszyc sie

Hm mówisz ?

Mam jeszcze ew. vectręz klimą na oku (też w robocie) ale to będzie drożej pewnie z 7 tysi

Napisano

> Hm mówisz ?

> Mam jeszcze ew. vectręz klimą na oku (też w robocie) ale to będzie

> drożej pewnie z 7 tysi

przejedz sie jednym i drugim i zadecydujesz wink.gif

Napisano
  • Autor

> przejedz sie jednym i drugim i zadecydujesz

Hahahaa , kaska zadecyduje grinser006.gif

Na meganke prawie mam , tylko boję się później wysokich kosztów obsługi, części itp. Wiadomo jaka chodzi obiegowa opinia o "francowatych" może niekoniecznie słuszna ?

Napisano

> Wiadomo jaka chodzi obiegowa opinia o

> "francowatych" może niekoniecznie słuszna ?

Quote:

Amnezja - choroba ogarniająca właścicieli samochodów innych niż francuskie, gdy pytani są o awarie ich pojazdów lub wymianę części. Objawem często występującym, i po tym można łatwo chorobę rozpoznać, jest sformułowanie; tylko leję i jadę;. O tym, że czasem trzeba zmienić olej, klocki hamulcowe, czy silentbloki albo parę pasków delikwent zarażony chorobą zapomina. Amnezja przybiera skrajne postawy i bywa niebezpieczna, pewien posiadacz Golfa rocznik 1985 tak się zapędził, że w końcu zmienił samochód, bo biedne auto nie wytrzymało ciągłego zapominania o podstawowych obowiązkach właściciela samochodu. Uczcijmy to minutą ciszy. Jak wiele osób jest chorych można się też przekonać w serwisach np. Hondy.

Auto Świat - magazyn motoryzacyjny, w środowisku posiadaczy aut francuskich znany także pod nazwą Auto Szmata. Gazeta wydawana przez Axel Springer, w bieżącym roku pretenduje do nagrody Ściema roku; w kategorii Testy Samochodów. Jednak z równym zapałem o tą nagrodę walczy; Motor;, również niemieckokapitałowe przedsięwzięciem wydawanym przed Bauera. Obie gazety dostarczają świadomym czytelnikom dużych dawek śmiechu, podczas czytania tzw. testów. My na bieżąco komentujemy walkę o nagrodę"Ściema roku" tych gazet w naszym przeglądzie prasy.

Awaria elektryki - zdarzenie trapiące wszystkie samochody, np. japońskie, ale widziane głównie przez posiadaczy aut niemieckich i japońskich w samochodach francuskich. Każdy posiadacz Golfa czy Toyoty wie, że w samochodach francuskich ;sypie się; elektryka. Oczywiście nie posiadając przy tym samochodu francuskiego. Gwoli wyjaśnienia, duża część elektryki we; francuzach; jest niemiecka, a reszta to mity i legendy ludowe. Mała część to rzeczywiście awarie, podobnie jak i we wszystkich pozostałych nacjach samochodowych.

Brzydki - brzydki jak pancerwagen.

Citroen - polubisz każdą drogę. Tylko tyle i aż tyle. Jedno z niewielu haseł reklamowych, które oddaje rzeczywistość.

Dziury - element jezdni niewyczuwalny lub prawie niewyczuwalny w autach francuskich. W samochodach innych niż w/w wyczuwalny doskonale. Aż do bólu. A nawet bardziej.

Ekstaza - przyjemność z jazdy samochodem z zawieszeniem hydropneumatycznym. Dla niektórych to lepsze niż seks.

Fotel tortur - miejsce kierowcy lub pasażera w Skodzie Octavii lub czymś równie brzydkim.

Harry Potter - do Hogwartu jeździł tak naprawdę samochodem francuskim. Pociąg podstawiono tylko dla filmu. A Ten Którego Imienia Się nie Wymawia jeździł pancerwagenem. Teraz wiadomo czemu w końcu przegrał.

Irracjonalne - zachowanie osób kupujących samochody niefrancuskie. Irracjonalizm polega m.in. na wydawaniu ogromnych pieniędzy na samochody, które nie są tego kompletnie warte.

Komfort - to bardzo ciekawe słowo, pochodzi ze starożytnego języka aha-wasi-la, rozpowszechnionego na terenie dawnej Francji. Komfort w pojęciu tego ludu, to coś przyjemnego, w dosłownym tłumaczeniu; mieć dużo przyjemności;. Słowo to było nieznane w owych czasach ludom na terenie dzisiejszej Germanii i jak pozostało do dzisiaj. Komfort to słowo, którego nie znają lub nie rozumieją posiadacze samochodów przede wszystkim niemieckich, chociaż wielu posiadaczy aut japońskich również tego nie rozumie, myląc komfort (przyjemność z jazdy) z wątpliwym i szkodliwym z medycznego punktu widzenia masażem kręgosłupa, jaki te ich auta codziennie im fundują. W uprzywilejowanej pozycji są tylko posiadacze samochodów francuskich, którzy komfort rozumieją doskonale, bowiem ich auta na co dzień dostarczają im bardzo dużej dawki przyjemności, począwszy od znacznie lepszego wybierania nierówności, po przyjemne wnętrza, wygodne fotele czy po prostu brak zmęczenia nawet po długiej podróży. Dawno temu tajemnicę komfortu francuskich aut próbowały wykraść Mercedes czy Opel, ale im się to nie udało a powstałe w wyniku naiwnych prób niemieckie koszmarki straszą do dziś.

Lekarz - wśród posiadaczy pancerwagentów szczególną popularnością cieszą się lekarze, którzy potrafią uśmierzyć nieco ból pleców po jeździe takim wynalazkiem. Stosuje się Ibuprofen czy inne maści przeciwbólowe, co na chwilę pomaga. Najlepsi i najbardziej doświadczeni lekarze przepisują Citroena, Peugeota lub Renaulta.

Masochista - posiadacz pancerwagena.

Mit - (zwany też legendą ludową, wśród oszołomów którzy kochają anglicyzmy rozpowszechnił się zwrot urban legend); występuje wiele mitów, w tym mit o awaryjności i delikatności samochodów francuskich. Mit ten, krzewiony ku wiecznej chwale pancerwagenów, opowiada bajkę o tym jak to auta francuskie się psują. Oczywiście jest w tym ziarno prawdy, dotyczące delikatności. Autor mitu skrzętnie zamienił słowo wyrafinowanie na delikatność i tak powstała legenda ludowa. Samochody francuskie mają swoje wady, ale wady mają wszystkie samochody. Wyrafinowana technologia, wyrafinowane projekty wnętrza i pełen komfort, to prawdziwy obraz auta francuskiego.

Motor - gazeta motoryzacyjna walcząca o pierwsze miejsce w konkursie "Ściema roku" w kategorii Testy Motoryzacyjne. Patrz Auto Świat.

Pancerwagen - w potocznym słowniku posiadacza auta francuskiego określenie wyglądu zewnętrznego i wnętrza pojazdu niemieckiego. Toporne, prymitywne samochody niemieckie zasługują jeszcze na inne ciekawe określenia, ale to dobitnie oddaje geniusz projektantów i konstruktorów. Prymitywizm i brzydota to bracia pancerwagena.

Prawdziwa prosta historia; pewien człowiek miał pancerwagena i ciągłe problemy z kręgosłupem. Nic dodać, nic ująć.

Przepłacać - słowo znane wszystkim, którzy kupują samochód niefrancuski. W zamian za ogromnie wygórowaną cenę (przepłaca czyli płaci parę razy więcej niż normalnie) osoba kupująca np. Volkswagena Golfa, kupuje marnie wyposażony, wysoce chodliwy wśród złodziei samochód, który oprócz tego że jest brzydki i topornie wykonany, dostarcza kierowcy i pasażerom wyrafinowanych tortur w postaci mikro i makrowstrząsów, drgawek a czasem konwulsji.

Samochód - przedmiot pożądania wielu Polaków, chociaż Ci, nieustannie indoktrynowani propagandą niemieckokapitałowych mediów, pożądają aut niemieckich względnie innych byle nie francuskich, co świadomych i spragnionych komfortu rodaków stawia w doskonałej sytuacji podczas zakupu, ponieważ wymarzone auto francuskie mogą po prostu kupić taniej.

Skoda Octavia i pochodne - tańsza wersja narzędzia do tortur, zbudowana na bazie Volkswagena Golfa. Równie brzydka i toporna jak protoplasta, szczególne wrażenia oferuje pasażerom tylnej, tzw. kanapy. Siedzisko owo, skonstruowane niczym dawne ławy, daje mało miejsca na podparcie nóg, za to ogromną dawkę twardości. Wnętrze nawiązuje swym wyglądem do dzieł ludów prymitywnych. Polecana dla Twoich wrogów.

Tolerancja - coś, co Chuck Norris ma tylko dla samochodów amerykańskich i francuskich. Wszelkie inne załatwia z półobrotu.

TGV - francuski szybki pociąg, jeżdżący z prędkościami do 300 km/h. Peugeot 406 wyprzedał go bez problemu, co mogliśmy oglądać w Taxi 2.

Wstrząsy 2 - To remake słynnego filmu katastroficznego Turbulencja 2. W nowej odsłonie, nakręconej przez Larsa Von Triera, pięciu pasażerów podróżujących niezidentyfikowanym niemieckim samochodem, podobnym do VW Passata, przeżywa prawdziwy koszmar. Wstrząsani coraz to nowymi wstrząsani bohaterowie kontynuują swoją podróż życia, coraz gorzej znosząc; doskonałe wyczucie drogi; jakie oferuje im pojazd. Dobro jednak zwycięża i w końcowej scenie zwycięzcy lecz wyczerpani bohaterowie filmu jadą już normalnym Citroenem XM. Zdjęcia kręcono głównie w Polsce. Jeden z aktorów, pytany o prace na planie powiedział: Jazda tym trzęsącym się Passatem była jednym z najgorszych koszmarów w moim życiu. Nasze przerażenie, widocznie w filmie, jest w znacznej mierze autentyczne. Na co dzień jeździmy bardzo wygodnymi autami francuskimi. Przyznam szczerze, że podziwiam ludzi, którzy na co dzień jeżdżą niemcami. To tortura w najczystszej postaci. Po całym dniu zdjęć z rozkoszą zasiadałem za kierownicą mojej czterystaszóstki.

Xantia - zwana również księżniczką, ostatnio przedmiot pożądania wśród taksówkarzy, którzy docenili niezawodność, piękno a przede wszystkim najwyższy możliwy komfort jazdy oferowany w samochodach tej klasy. Taksówkarze spowodowali już zwyżkę cen księżniczek. Miłośnicy bajek szukają więc żabek, które mogliby zmienić w księżniczki niższym kosztem. Przodkiem księżniczki był BX.

Zazdrość - to straszna rzecz.

Znajomy - postać mityczna, osoba, na którą powołują się Ci, którzy w życiu nie mieli francuskiego auta, ale "znajomy miał i mówił, że ciągle się psuje". Znajomy oczywiście nie istnieje, ale w legendach ma się całkiem dobrze. Znajomego nawiedzają różne klęski związanego z jego francuskim samochodem. Znajomy ma pecha i całe dnie spędza w warsztacie. Znajomy znajomego też ma pecha. Krótko mówiąc - znajomy to pechowiec.

Żart (dobry żart) - zachodzi wtedy, gdy ktoś mówi o komforcie jazdy w aucie niemieckim lub japońskim.


Napisano
  • Autor

claps.gifclaps.gifclaps.gifclaps.gifclaps.gifclaps.gifclaps.gif

Bardzo proszę nuczyć się cytować...

Twój moderator...

Napisano
  • Autor

A jeszcze tak nieśmiało zapytam - czy przebieg obecny jaki ma ten samochód tj 152 tys km dla tego silnika 1,4 16 V 95KM to dużo czy raczej tym sobie nie zawracać głowy ?

Napisano

> A jeszcze tak nieśmiało zapytam - czy przebieg obecny jaki ma ten

> samochód tj 152 tys km dla tego silnika 1,4 16 V 95KM to dużo

> czy raczej tym sobie nie zawracać głowy ?

Jeżeli znajomy dbał o silnik to nie jest to jakiś kosmiczny przebieg. Ja moją 1.6 98 rok brałem jak miała równe 100 kkm. Po dwóch latach jest 170 kkm ( na LPG) i przy silniku nie było robione nic. Troszkę słychać zawory.

Napisano
  • Autor

> Jeżeli znajomy dbał o silnik to nie jest to jakiś kosmiczny przebieg.

> Ja moją 1.6 98 rok brałem jak miała równe 100 kkm. Po dwóch

> latach jest 170 kkm ( na LPG) i przy silniku nie było robione

> nic. Troszkę słychać zawory.

Robił wszystkie przeglądy regularnie, silnik jest suchutki (w jednym miejscu się minimalnie poci)

Włąśnie a jeśli chodzi o gaż to dobrze się te silniki gazuje ?

Ile kosztuje przeciętnie instalacja do meganki nie sprawiająca zbyt wielu kłopotów ale i nie kosmicznie droga ? cool.gif

Napisano

> Robił wszystkie przeglądy regularnie, silnik jest suchutki (w jednym

> miejscu się minimalnie poci)

> Włąśnie a jeśli chodzi o gaż to dobrze się te silniki gazuje ?

> Ile kosztuje przeciętnie instalacja do meganki nie sprawiająca zbyt

> wielu kłopotów ale i nie kosmicznie droga ?

do 16V to najlepiej sekwencja (plastikowy kolektor). W cenach się teraz nie orientuję kompletnie. Generalnie mój silnik zagazowanie zniosł bardzo dobrze. Żadnych problemów po 2 latach i na gazie i na benzynie (a takowe się zdarzały np w oplu kadecie i felici 1.3). Pracuje równo na obu paliwach. Spadku mocy nie zauważam dużego, tylko Vmax spadła o kilkanaście km/h

Napisano
  • Autor

> do 16V to najlepiej sekwencja (plastikowy kolektor). W cenach się

> teraz nie orientuję kompletnie. Generalnie mój silnik

> zagazowanie zniosł bardzo dobrze. Żadnych problemów po 2 latach

> i na gazie i na benzynie (a takowe się zdarzały np w oplu

> kadecie i felici 1.3). Pracuje równo na obu paliwach. Spadku

> mocy nie zauważam dużego, tylko Vmax spadła o kilkanaście km/h

Niezłe jaja bo ten kolega co mam ew. od niego kupić megankę to jak wjechał dzisiaj na parking pod firmą to zabrakło mu 0,5m żeby zaparkować. Hamulce z tyłu zblokowały się na amen. Nie można ruszyć yikes.gif Dobrze, że mnie to na dzień dobry nie spotkało po ew. zakupie

Napisano

> Clio 1.4 16V 98KM ma do setki 10.2s

katalogowo 10,5 ..... a w rzeczywistosci 10,01 devil.gifskromny.gifzlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> Niezłe jaja bo ten kolega co mam ew. od niego kupić megankę to jak

> wjechał dzisiaj na parking pod firmą to zabrakło mu 0,5m żeby

> zaparkować. Hamulce z tyłu zblokowały się na amen. Nie można

> ruszyć Dobrze, że mnie to na dzień dobry nie spotkało po ew.

> zakupie

To faktycznie niezły pasztet. Musiały się szczęki zablokować yikes.gif

Napisano
  • Autor

> To faktycznie niezły pasztet. Musiały się szczęki zablokować

Przyjehało dwóh gości z narzędziami tuk.gif tj dobre klucze i duuuuuży młotek, rozebrali bęben i faktycznie wypadły szczęki zlosnik.gif Od nowości nie ruszane więc miały prawo. 270751858-jezyk.gif

  • 3 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

> Tez mam do zrobienia - okolo 120-150 zl sztuka Kayaba Just a gas -

> ponoc bardzo dobre

> Jeszcze nei robilem

> U mnie rura lata az od samego kolektora po sam tlumik koncowy Ta

> siatke trzeba wymienic ale ponoc dostep jest tragiczny

> Brac jezdzic cieszyc sie

No i chyba dołącze do Was na sedanie kolegi smile.gif

Nabił już nim co prawda do 155 tys, ale mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. No i nie ma klimy, ale cóż, jakoś się z tym będę musiał pogodzić. U niego wiem wszystko co jest do zrobienia (koszt ok 1500zł)

Oglądałem dwa samochody z ogłoszeń i z każdym coś nie tak. Zbyt dużo wątpliwości. W jednym który, ma już prawie 7 lat i przebieg 74 tyś (mógł być prawdziwy) gość był zdziwiony, że pytam o rozrząd ? Nic nie potrafił powiedzieć o tym samochodzie bo to po ojcu co już nic nie kojarzy. Niby miał lekką stłuczkę, ale malowany do połowy, z tyłu drzwi nie przylegały dobrze itp acha i jeszcze wtónik karty pojazdu ?

Drugi kombiak (oba 1,6) też z przebiegem 75 tys gość odkupił go od firmy ale tak potwornie brudny zarówno w środku jak i na zewnątrz że ja bym się wstydził komuś coś pokazać takiego do sprzedaży. Niby serwisowany i nie bity ale np zbiorniczek wspomagania przypięty na opasce, rura do filtra powietrza jakaś taka srebrna, no i różne opony z tyłu i przodu.

Naprawdę ciężko teraz sprzedać, ale kupić coś ok też nie za łatwo oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

Byłem u zaufanego mechanika no i do zrobienia są tak jak pisałem wcześniej:

- amory tył , przód chyba też zrobię za jednym zamachem

- gumowa osłona przy drążkach

- drobne poprawki blacharskie

- siatka przy tłumiku

- można się pokusić o wymianę chłodnicy - jest na niej trochę siwego nalotu , więc moja decyzja, albo śmigam i jak walnie to stoję, albo wymiana

- no i najważniejsza sprawa to przekładnia kierownicza, która stuka - kolega jest wściekły bo jego mechanik ją oddawał do regeneracji, ale wygląda na to, że ten co ją robił to go oszukał.

Koszty zakupu regenerowanej to ok 1000 zł + wymiana, żebieżność itp

Mam gorącą prośbę do Was o podpowiedzenie czy olać to i jeździć czy trzeba naprawiać ?

Napisano

Hmmm, w końcu to przekładnia kierownicza. Jesli poza stukaniem ktoś da Ci gwarancję że nic więcej się nie stanie to można się wstrzymać. Ja osobiście nie lubię odkładać czegokolwiek związanego z układem hamulcowym i kierowniczym.

Napisano

kupilem w poniedzialek (chcialem wstawic linka do ogloszenia ale to juz zniklo frown.gif )

czyli jest to rok 2002, kombi, silnik 1.6 , klima, elektryka,z ciekawostek to jest w niej ogrzewana przednia szyba elektrycznie, przebieg 75 000 km

auto - igla (a sprawdzany byl na wszystkie mozliwe sposoby)

Z ceny troche urwalem bo z 25900 zrobilo sie 23100 ( kupilem od wlasciciela a nie z komisu) ale to kosztem felg aluminiowych - nie chcialem brac z powodu zlodziejstwa crazy.gif

A teraz o aucie - przesiadajac sie z lanosa do meganki to jest kolosalna roznica, nie ma o czym gadac. Moze jedynie dynamika mnie nie powalila...ale auto ma spotra mase. Generalnie jestem teraz baaaardzo zadowolony

sporo sie naszukalem auta w dobrym stanie - przewaznie to zlomy stoja na gieldach i komisach

wczesniej chcialem kupic nowszego lanosa z klima....ale teraz widze ze chyba cos z glowa mialem. Ropznica w cenie nie jest drastyczna a w autach ogromna

Pozdr

Napisano
  • Autor

> kupilem w poniedzialek (chcialem wstawic linka do ogloszenia ale to

> juz zniklo )

> czyli jest to rok 2002, kombi, silnik 1.6 , klima, elektryka,z

> ciekawostek to jest w niej ogrzewana przednia szyba

> elektrycznie, przebieg 75 000 km

gratulacje ok.gif

> auto - igla (a sprawdzany byl na wszystkie mozliwe sposoby)

> Z ceny troche urwalem bo z 25900 zrobilo sie 23100 ( kupilem od

> wlasciciela a nie z komisu) ale to kosztem felg aluminiowych -

> nie chcialem brac z powodu zlodziejstwa

fajowo, ja dałem prawie 10 tysi mniej, ale nie miałem więcej kaski

> A teraz o aucie - przesiadajac sie z lanosa do meganki to jest

> kolosalna roznica, nie ma o czym gadac. Moze jedynie dynamika

> mnie nie powalila...ale auto ma spotra mase. Generalnie jestem

> teraz baaaardzo zadowolony

jak jeździłem dwoma 1,6 to też mnie dynamika nie powaliła w porównaniu do 1,4 , który zakupiłem grinser006.gif

> sporo sie naszukalem auta w dobrym stanie - przewaznie to zlomy stoja

> na gieldach i komisach

dokładnie, także ja sobie odpuściłem i wziąłem z większym , prawdziwym przebiegiem, ale pewnym i wiem wszystko o tym samochodzie

Napisano

napisz cos o tej siatce od kolektora wydechowego - bo tez mam to do zrobienia icon_rolleyes.gif

Ostatnio wymienilem amory przod i klocki hamulcowe zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> napisz cos o tej siatce od kolektora wydechowego - bo tez mam to do

> zrobienia

> Ostatnio wymienilem amory przod i klocki hamulcowe

tzn tak wstępnie mi mechanior mówił, że zaprowadzi go do tłumikarza i to przyspawają za przysłowiową stówkę

tyle wiem na chwilę obecną

Jakie amory dałeś ? Keyaby ? Czy może sachsy ? smile.gif

Napisano

> tzn tak wstępnie mi mechanior mówił, że zaprowadzi go do tłumikarza i

> to przyspawają za przysłowiową stówkę

> tyle wiem na chwilę obecną

> Jakie amory dałeś ? Keyaby ? Czy może sachsy ?

Sachsy ok.gif

Juz kola nie piszacza na zakretach zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Sachsy

> Juz kola nie piszacza na zakretach

Dużo płaciłeś ?

Ja co prawda mam na pewno tył do zrobienia ale wymienię również przody

Napisano

> Dużo płaciłeś ?

210 zl/sztuka

Napisano
  • Autor

> 210 zl/sztuka

hm no to już się robi 840 za 4 szt.

hardcore :-)

Napisano

> tzn tak wstępnie mi mechanior mówił, że zaprowadzi go do tłumikarza i

> to przyspawają za przysłowiową stówkę

> tyle wiem na chwilę obecną

U mnie jest siatka razem ze środkowym tłumikiem. Całośc kosztuje 180 zł. 100 zł za przyspawanie siateczki to przegięcie...

Napisano
  • Autor

> U mnie jest siatka razem ze środkowym tłumikiem. Całośc kosztuje 180

> zł. 100 zł za przyspawanie siateczki to przegięcie...

Dzięki, będę miał argument wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.