Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

gdzie lepiej podpiąć kompensację do dolotu?

Featured Replies

Napisano

Witam!

Mam zamiar (zaawansowany wink.gif ) zrobienia kompensacji cisnienia na II stopniu redukcji w instalacji z reduktorem lovato, w oparciu o manual dotępny na tym forum. W związu z tym mam pytanie: gdzie lepiej podłaczyć się do fabrycznego dolotu, w punkcie 1 czy też 2?

Oczywiście wlot powietrza na zdjęciu jest na dole, a na górze zaś widać puszkę filtra powietrza.

Czekam na wsparcie...

276868180-KopiazNowy-1.jpg

post-31637-14352470476346_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

podpiołem się między punktami - na łuku i działa spoko; nie gaśnie przy wrzuceniu na luz nawet przy 100km/h

Napisano

> Czekam na wsparcie...

Gdzieś czytałem, że najlepiej za filtrem powietrza, bo wtedy nie ma wpływu na regulację zapychanie z czasem samego filtru.

Kiedys ktos ładnie to opisał na grupie dyskusyjnej pl.misc.samochody:

"Membrana w reduktorze ma dwie strony. Z jednej jest gaz, z drugiej

powietrze. Reduktor działa w ten sposób, że dopóki ciśnienie gazu

jest niższe od powietrza, to zaworek jest otwarty i dopuszcza

więcej gazu. Tak więc w efekcie dąży do wyrównania ciśnień po obu

stronach - ciśnienie gazu równe jest cisnieniu powietrza.

Mamy więc gaz z reduktora o cisnieniu Pr i mieszalnik, wytwarzający

podciśnienie proporcjonalnie do przepływu, czyli ciśnienie Pm < Pr.

Ilość zassanego gazu jest proporcjonalna do róznicy: Pr - Pm tych ciśnień.

(oczywiście wchodzi w to ustawienie śruby regulacyjnej, załóżmy chwilowo

że stałe jak w I gen.)

Co się dzieje jesli masz jakiś czynnik wpływający na ciśnienie mieszalnika

np. nawiew w przód samochodu zwiększający cisnienie w dolocie o wartość Pz

albo brudny filtr?

Nowe cisnienie w mieszalniku to Pm+Pz, a gaz wypłynie proporcjonalnie

do Pr-(Pm+Pz), czyli się zmieni, zwiększy lub zmniejszy, zależnie od

znaku Pz.

Kompensacja polega na tym, że powietrze do reduktora, które jest dla niego

ciśnieniem odniesienia, prowadzi się nie z atmosfery tylko z układu dolotu,

przed mieszalnikiem. Wtedy to zakłócenie Pz "wchodzi" i na mieszalnik,

i na na reduktor, który wtedy wyprodukuje inne wyjściowe ciśnienie gazu,

równe Pr+Pz. Wypływ gazu: (Pr+Pz)-(Pm+Pz) = Pr-Pm

Jak widać wynik identyczny, jak przy braku bez zakłócenia.

Czyli różnica Pz jest skompensowana. "

Napisano

> Gdzieś czytałem, że najlepiej za filtrem powietrza, bo wtedy nie ma

> wpływu na regulację zapychanie z czasem samego filtru.

> Kiedys ktos ładnie to opisał na grupie dyskusyjnej

Wszystko się zgadza pięknie w teorii, ale w praktyce trzeba dać bardzo mały mikser żeby to działało, bo na samym mikserze opory przepływu są dużo mniejsze niż na filtrze powietrza.

A mały mikser to zamulenie auta i w efekcie będzie gorzej niż bez kompensacji.

Napisano

> A mały mikser to zamulenie auta i w efekcie będzie gorzej niż bez

> kompensacji.

Dlatego ja nie mam kompensacji i nic w tym kierunku nie robię, bo skoro dobrze jezdzi i nie gasnie to po co ruszac. :-)

Ostatnio mnie zaskoczyla moja fabia z blitzem, bo na 30l gazu w trasie przejechalem 400km. :-)

Napisano

> Wszystko się zgadza pięknie w teorii, ale w praktyce trzeba dać

bardzo mały mikser żeby to działało, bo na samym mikserze opory

przepływu są dużo mniejsze niż na filtrze powietrza. A mały mikser to zamulenie auta i w efekcie będzie gorzej niż bez kompensacji.

Nie koniecznie. U mnie nic nie zmieniałem, a po założeniu kompensacji działa tak samo dobrze jak przed.

Jedyna różnica to pozycja default silnika krokowego:

- bez kompensacji ok. 75

- z kompensacją ok. 180

Jak nie wstawi małego miksera, to silnik krokowy będzie musiał się bardziej otworzyć się i tyle.

Ogólnie polecam

- mniejsza wrażliwość na zabudzenie filtra powietrza,

- niewrażlowość na wtłaczanie powietrza do dolotu w autach, gdzie jest wlot w zderzaku,

- dokładniejsze sterowanie przez silnik krokowy (1/180, a nie 1/70), tylko przydałoby się przyspieszyć jego działanie,

Niestety jest też wada - jak ktoś nie ma w oprogramowaniu regulacji wartości +/- w stos. do wartości default.

Napisano
  • Autor

mądrze napisane - dobra podbudowa teoretyczna, nasuwają się następujace spostrzeżenia:

- pobieranie ciśnienia do "kompensacji" za filtrem ma swoje zalety, to fakt

- jednak doświadczenie wskazuje, że wszystkie osoby, które robiły sobie kompensację pobierały ciśnienie z okolic jak najbardziej zbliżonych do samego wlotu powietrza

- nie stwierdziłem żadnych ujemnych (na razie) skutków takiego umiejscowienia wlotu powietrza do kompensacji - ciekawe, czy z czasem powstanie problem nawiewania śmieci do parownika - wtedy faktycznie przeniosę wlot za filtr

- plusem jest to, że w końcu mogę pobierać zimne powietrze z wlotu powietrza, bez żadnego kombinowania z rurami spiro, które i tak w większości rozwiązań zasysają ciepłe powietrze z komory silnika - i dlatego opisywane rozwiązanie uważam za słuszne, przynajmniej w warunkach konstrukcyjnych opla corsy B na ośmiozaworowym jednopunkcie

PZDR

Napisano

Chyba wszyscy tu maja rację i ci co dolot robia za filtrem jak i ci co maja przed filtrem. Ja jestem przedfiltrowcem clown.gif. Przede wszystkim dolot kompensacyjny mam nie związany z oryginalnym(rurka ze stożkiem do którego wpada powietrze)

- zaleta to brak dziurawienia oryginalnych plastików

- wada - obroty nie są stabilne przy 70-110km/h na luzie (pływają 500-1100), ale czy muszą być stabilne tongue.gif?

Nie próbowałem robić dolotu za filtrem z tego samego powodu że szkoda mi było dziurawić oryginalnego rękawa a obawiałem sie że zbyt dużo strace na podciśnieniu i dziurawienie na marne.

Jak widać u tomto takie rozwiązanie zagarnia trochę podcisnienia choć da się bez zmiany miksera. Może to jednak wyglądac różnie dla róznych konstrukcji. Praca attuatora przy 180 nie jest optymalna ze wzgl. na szybkość reakcji - wynika to z okrągłego przekroju zaworu. Oczywiście pomocne tu może byc przyspieszenie pracy silnika krokowego. Ale tu trzeba uważac aby nie przeholować - większa prędośc to mniejszy moment obrotowy takiego silniczka i przy zabrudzeniu czy lekkim zatarciu mogą łatwiej wypadać kroki.

Napisano
  • Autor

hm, jednak pewien minus zauważyłem, projekt w corskie B wymaga dopracowania

o co chodzi?

stojąc prodem dosamochodu, po prawej stronie mam parownik, zaś wlot powietrza ze zderzaka jest po lewej; wymagało to poprowadzenia ok 70 cm rury między parownikiem a dolotem; problem się pojawił podczas mocnego depnięcia gazu na postoju - silnik się zadławiał, niemal do zgaśniecia i dopiero po ok 2 sekundach normalnie nabierał obrotów; pomogło skrócenie węża do ok 30 cm i poprowadzenie do najkrótszą drogą w kierunku pasa przedniego , wtykając go gdzieś w okolice lewegoreflektora; po południu pobawię się, by prowizorkę przerobić w jakieś bardziej trwałe rozwiązanie - w ruch prawdpodobnie pójdzie lejek smile.gif czyli jak pisze kolega wyzej stożek wtyłapujący powietrze wink.gif

moja koncepcja na przyczynę takiego zachowania wygląda tak:

przy braku rury i oryginalnych otworkach kompensacyjnych, po dodaniu gazu na postoju, na membranę II stopnia bardzo szybko, niemal natychmiastowo oddziaływało ciśnienie atmosferyczne, powodując zwiększenie ilości podawanego gazu; gdy doałem długą rurę, zanim ciśnienie atmosferyczne (a powietrze jest przeciez spreżyste) dotarło do membrany następował moment, kiedy silnik miał dostarczaną zbyt małą dawkę gazu - stąd dławienie; dobrze kombinuję? bo ja nie kształcony w tej dziedzinie...

coż dodamy lejek, to zobaczymy...

PZDR

Napisano

> hm, jednak pewien minus zauważyłem, projekt w corskie B wymaga

> dopracowania

> o co chodzi?

> stojąc prodem dosamochodu, po prawej stronie mam parownik, zaś wlot

> powietrza ze zderzaka jest po lewej; wymagało to poprowadzenia

> ok 70 cm rury między parownikiem a dolotem; problem się pojawił

> podczas mocnego depnięcia gazu na postoju - silnik się

> zadławiał, niemal do zgaśniecia i dopiero po ok 2 sekundach

> normalnie nabierał obrotów; pomogło skrócenie węża do ok 30 cm i

> poprowadzenie do najkrótszą drogą w kierunku pasa przedniego ,

> wtykając go gdzieś w okolice lewegoreflektora; po południu

> pobawię się, by prowizorkę przerobić w jakieś bardziej trwałe

> rozwiązanie - w ruch prawdpodobnie pójdzie lejek czyli jak

> pisze kolega wyzej stożek wtyłapujący powietrze

> moja koncepcja na przyczynę takiego zachowania wygląda tak:

> przy braku rury i oryginalnych otworkach kompensacyjnych, po dodaniu

> gazu na postoju, na membranę II stopnia bardzo szybko, niemal

> natychmiastowo oddziaływało ciśnienie atmosferyczne, powodując

> zwiększenie ilości podawanego gazu; gdy doałem długą rurę, zanim

> ciśnienie atmosferyczne (a powietrze jest przeciez spreżyste)

> dotarło do membrany następował moment, kiedy silnik miał

> dostarczaną zbyt małą dawkę gazu - stąd dławienie; dobrze

> kombinuję? bo ja nie kształcony w tej dziedzinie...

> coż dodamy lejek, to zobaczymy...

> PZDR

hmm.gif mnie sie wydaje że na postoju wysokie obroty silnika spowodowały jednak powstanie podciśnienia w punkcie kompensacji z dolotem czyli niekorzystne zjawisko dla pracy membrany. Długa rurka mogła efekt opóźnić i stąd objaw. Może dlatego lepsze rozwiązanie z kompensacją mojego pomysłu czyli niepodłączoną do wlotu. Lejek ustawiony tak aby powiuetrze do niego wpadało. Kwestia doboru lejka - kupiłem 3 rozmiary za 1,50 zł kazdy i wybrałem rozmiar 2 zlosnik.gif. Pozostałymi bawi się mój dzieciak w kąpieli 893goodvibes.gif

Napisano

Załóż na lejek jeszcze jakiś prosty filtr (np. od odkurzacza) i masz full wypas. :-)

Rozwiązanie dobre, bo nie trzeba niszczyć plastików, sam to przetestuję w wolnej chwili, choć u mnie jest dobrze przy dolocie oryginalnym lekko przesłoniętym z przodu.

Napisano

> Załóż na lejek jeszcze jakiś prosty filtr (np. od odkurzacza) i masz

> full wypas. :-)

> Rozwiązanie dobre, bo nie trzeba niszczyć plastików, sam to

> przetestuję w wolnej chwili, choć u mnie jest dobrze przy

> dolocie oryginalnym lekko przesłoniętym z przodu.

też sie zastanawiałem czy aby muchi nie będą wpadać do parownika, ale po rozbiórce było czyściutko. Mam dośc długie doprowadzenie około 70cm więc może muchi nie dolecą zlosnik.gif.

Co do zasłaniania dolotu niestety tracisz troszkę przy pełnych otwarciach przepustnicy. Czy to będzie 1 czy 2KM niewiem.gif trzeba by to było pomierzyć.

Napisano
  • Autor

wczoraj poćwiczyłem z różnymi długościami rury, z umiejscowieniem wlotu itp.

efekt: zostało tak jak było, czyli z podłaczeniem do wlotu, a na zadławienie pomogła prosta regulacja parownika - w weekend pojade d szwgra, podepnę się pod komuter i wyreguluję na fest...

a poniżej zdjęcia z moich zabaw

PS

wiem, że uszczelka pod pokrywa zaworów jest do wymiany 270751858-jezyk.gif

276887293-widokogolny.jpg

post-31637-14352470571698_thumb.jpg

Napisano

> Co do zasłaniania dolotu niestety tracisz troszkę przy pełnych

> otwarciach przepustnicy. Czy to będzie 1 czy 2KM trzeba by to

> było pomierzyć.

Może źle się wyraziłem, nie zasłaniam dolot a przesłaniam przed dolotem wlot powietrza na belce, tak więc powietrze nie wpada bezpośrednio do dolotu a pośrednio. :-)

Napisano

> Może źle się wyraziłem, nie zasłaniam dolot a przesłaniam przed

> dolotem wlot powietrza na belce, tak więc powietrze nie wpada

> bezpośrednio do dolotu a pośrednio. :-)

Zauważ, wpadające powietrze zwiększa ciśnienie w dolocie i możliwość napełniania cylindrów. Nie jest to oczywiście turbo-doładowanie ale zawsze coś. Wystaw sobie rękę przez okno przy 100km to zobaczysz że całkiem ładna pompka , parę kucyków dołoży. Zresztą nie dla jaj producenci zaczęli montować takie doloty w silnikach z wtryskiem.

Napisano

więcej powietrza to więcej paliwa, w końcu stosunek paliwa to powietrza pwoinien być stały (1:14,7). :-)

Faktem jest, że mniejsze opory przepływu w dolocie to większa sprawność silnika.

Napisano

> więcej powietrza to więcej paliwa, w końcu stosunek paliwa to

> powietrza pwoinien być stały (1:14,7). :-)

zgadza się i więcej powera 893goodvibes.gif, a powietrza z paliwem pójdzie tyle ile otworzysz przepustnicy

> Faktem jest, że mniejsze opory przepływu w dolocie to większa

> sprawność silnika.

ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.