Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

ZADATEK (a kodeks cywilny & prawo)

Featured Replies

Napisano

Witam

jako ze rozwazam zakup nowego samochodu mam pare pytan

samochod uzywany od kogos nie z komisu

najczesciej takie osoby chca zadatek lub cos w tym stylu okolo 5-10 % wartosci auta

lub tak jak w moim przypadku 500 pln ktore jest kwota mniejsza niz 5% wartosci

2 warianty

1.placa zadatek rozmyslam sie

co sie dzieje wedlug kodeksu kupujacy moze sie rozmyslic i nie traci zadatku (jesli nie prosze o wytłumaczenie mi wszystkiego)

jesli sprzedajacy wzial zadatek i sprzedal samochod komus innemu (powinienem dostac 2x zadatek czyli w tym przypadku 1000 pln)

wariant 2

przelewam pieniadze na konto sprzedajacego

jak mam jeodzyskac jesli sprzedajacy znika lub unika kontaktu ze mna

mam adres ,dane , pesel numer konta itp

Pozdrawiam

BArdzo bym prosil o porade co robic w takich sytuacjach

Pozdrawiam

Ps.na marginesie prosze Refa o to zeby tym razem dal sobie na wstrzymanie z docinkami bo sprawa dla mnie jest sprawa bardzo powazna

Napisano

Prawo cywilne pozostawia z reguły pełną swobodę stronom w przedmiocie określenia zadatku. Przepisy kodeksu cywilnego wyrażają jedynie postanowienia interpretacyjne na wypadek, gdy wola stron w przedmiocie zadatku nie jest dostatecznie jasno określona.

W znaczeniu prawnym zadatek oznacza pewnego rodzaju surogat odszkodowania na wypadek, gdyby umowa zawarta między stronami nie została wykonana (art. 394 kc).

Napisano
  • Autor

a moze ktos wie jak to sie ma do sprawy w sadzie

koszty , kto placi itp

czy jest cos takiego ze ten kto przegrywa ponosi koszty rozprawy itp

Pozdrawiam

Napisano

Proponował bym spisanie umowy na papirze... jasno okręslić co się dzieje z kasą w każdej z sytuacji i może zamiast zadatek nazwij to zaliczka. Jesli kupujesz z komisu to na zaliczkę masz prawo żądać FV.

Napisano

Znalazłem takie cuś:

Quote:

Niby te same pieniądze, ale skutki wręczania wykonawcy zadatku i zaliczki są inne. Różne są także przepisy prawne, które określają te obie formy "przedpłaty". Gdy umowa nie zostanie zrealizowana, Kodeks cywilny (art.394) precyzyjnie określa dalsze losy zadatku. O tym, co się dzieje z zaliczką, można wywnioskować z ogólnych przepisów o wykonywaniu wzajemnych umów.

Z tych samych przyczyn kwota wręczona wykonawcy staje się zadatkiem tylko wtedy, gdy zostanie to jasno określone w umowie - bez tego zaznaczenia - będzie to po prostu zaliczka.

Zaliczka:

po wykonaniu usługi zostaje wliczona w jej cenę;

jeśli umowa zostaje rozwiązana za zgodą obu stron, to oczywiście zwracają one sobie wzajemne świadczenia, czyli zaliczka wraca do konsumenta;

jeśli umowa zostaje rozwiązana z winy konsumenta, zaliczka pozostaje u usługodawcy;

jeśli umowę rozwiąże usługodawca, jest on oczywiście zobowiązany do zwrotu pobranej zaliczki.

Inaczej rzecz ma się z zadatkiem. Zgodnie z art. 394 kodeksu cywilnego:

jeśli umowa zostaje rozwiązana za zgodą obu stron, to oczywiście zwracają one sobie wzajemne świadczenia, czyli zadatek wraca do konsumenta.

jeśli umowa została wykonana prawidłowo, zadatek zostaje zaliczony w poczet ceny usługi;

jeśli umowa nie została wykonana, bo konsument z niej zrezygnował, zadatek przepada na rzecz usługodawcy;

jeśli umowa nie została zrealizowana z przyczyn leżących po stronie wykonawcy usługi, konsument może od umowy odstąpić i żądać zwrotu zadatku w podwójnej wysokości.


Źródło

Napisano
  • Autor

> Proponował bym spisanie umowy na papirze... jasno okręslić co się

> dzieje z kasą w każdej z sytuacji i może zamiast zadatek nazwij

> to zaliczka. Jesli kupujesz z komisu to na zaliczkę masz prawo

> żądać FV.

OK

ALE JAK JEST JASNO POWIEDZIANIE

ze np zaliczka lub zadatek do zwrotu

a sprzedajacy nie chce oddac kasy to co robic

najbardziej mi o to chodzi

podac go do sadu czy jak ale kto wtedy placi za rozprawe itp

chodzi mi bardziej o takie cos

ze jest dana umowa a sprzedajacy nie chce oddac i tak

Pozdrawiam

Napisano

> OK

> ALE JAK JEST JASNO POWIEDZIANIE

> ze np zaliczka lub zadatek do zwrotu

> a sprzedajacy nie chce oddac kasy to co robic

> najbardziej mi o to chodzi

> podac go do sadu czy jak ale kto wtedy placi za rozprawe itp

> chodzi mi bardziej o takie cos

> ze jest dana umowa a sprzedajacy nie chce oddac i tak

> Pozdrawiam

Jeśli idziesz do sądu ze sprawą cywilną, to oczywiście wplacasz wadium (% od wartości przedmiotu sporu) na poczet kosztów sądowych, a potem przegrany... płaci.

Napisano

Aby dana kwota pieniędzy mogła być zadatkiem musi być wręczona sprzedającemu osobiście. Zadatku nie można przelać na konto (nawet jak nazwiesz to zadatkiem a płatność będzie przelewem to będzie to traktowane jako zaliczka). Odbiór zadatku sprzedający kwituje podpisując umowę przedwstępną.

Zaliczka oczywiście może być zapłacona przelewem na konto.

W przypadku, gdy masz umowę przedwstępną z zadatkiem a sprzedający się z niej nie wywiązał to poza zwrotem kwoty 2 krotnie wyższej przysługuje Ci prawo ządania przed sądem zwrotu poniesionych dodatkowych kosztów związanych z wykonanie (niewykonaniem tej umowy). Możesz nawet później znaleść taki sam samochód gdzie indziej i jeśli on będzie droższy od tego co miałeś kupić ale sprzedający się nie wywiązał z umowy przedwstęonej to możesz żądać sądownie pokrycia przez niego różnicy.

Instytucja zadatku jest fajną rzeczą ale naprawdę trzeba mieć pojęcie co się podpisuje i co ewentualnie później grozi w przypadku niewykonania umowy.

Napisano
  • Autor

A gdzie moge znalesc potwierdzenie tego co mowicie (nie mowie ze nie wierze poprostu chce widziec)

Bardzo wazne

Pozdrawiam

Napisano

> OK

> ALE JAK JEST JASNO POWIEDZIANIE

widzisz, własnie chodzi o to, żeby nie było POWIEDZIANE tylko NAPISANE i podpisane przez obie strony...

Napisano

> A gdzie moge znalesc potwierdzenie tego co mowicie (nie mowie ze nie

> wierze poprostu chce widziec)

> Bardzo wazne

> Pozdrawiam

wyGooglac se możesz...

http://www.modena.waw.pl/artykuly/zadatek%20dany%20przy%20zawarciu%20umowy.htm

http://www.adwokat.com/artykuly/zadatek.shtml

http://www.portel.pl/artykul.php3?id_akt=14803&id_dz=39

to tylko kilka, więc działaj a nie czekaj na gotowca

zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> widzisz, własnie chodzi o to, żeby nie było POWIEDZIANE tylko

> NAPISANE i podpisane przez obie strony...

NO TO JA POWIEM TAK

mam napisane ze koles wzial odemnie zadatek i teraz on mimo ze ja mam to wszystko na pismie

sprzedal samochod komus innemu

sam mi to powiedzial ze sprzedal sadze ze ktos dal mu wiecej i dlatego

On twierdzi ze zadatek przepadl ewentualnie jest w stanie oddac polowe

JEST ZLODZIEJEM Wedlug mnie co mam robic

Pozdrawiam

Mam wszystko na pismie z jego kompletnymi danymi pesel nr dowodu itp

Napisano

> NO TO JA POWIEM TAK

> mam napisane ze koles wzial odemnie zadatek i teraz on mimo ze ja mam

> to wszystko na pismie

> sprzedal samochod komus innemu

> sam mi to powiedzial ze sprzedal sadze ze ktos dal mu wiecej i

> dlatego

> On twierdzi ze zadatek przepadl ewentualnie jest w stanie oddac

> polowe

> JEST ZLODZIEJEM Wedlug mnie co mam robic

> Pozdrawiam

> Mam wszystko na pismie z jego kompletnymi danymi pesel nr dowodu itp

Słuchaj, ja Ci fachowo nie pomogę. niewiem.gif

Co masz napisane w dokumencie - jest zapis mówiący co się dzieje w przypadku nie dojścia do finalizacji umowy przez którąś ze stron? Jeśli nie ma takiego zapisu to wszystko zeleży od definicji zadatku, a jak to jest dokładnie to już lepiej zapytac kogoś uczonego - notariusza jakiegoś najlepiej.

Zawsze możesz spróbowac iśc na policję - może już coś takiego przerabiali...

Napisano

> NO TO JA POWIEM TAK

> mam napisane ze koles wzial odemnie zadatek i teraz on mimo ze ja mam

> to wszystko na pismie

> sprzedal samochod komus innemu

> sam mi to powiedzial ze sprzedal sadze ze ktos dal mu wiecej i

> dlatego

> On twierdzi ze zadatek przepadl ewentualnie jest w stanie oddac

> polowe

> JEST ZLODZIEJEM Wedlug mnie co mam robic

> Pozdrawiam

> Mam wszystko na pismie z jego kompletnymi danymi pesel nr dowodu itp

Sprzedał samochód komu innemu i na dodatek mówi, że zadatek który Ty mu wpłaciłeś przepadł?? A on co najwyżej odda Ci połowę wpłaconych przez Ciebie pieniędzy?? Niezły przekrętas... przecież to do kryminału z takim. Ten gość ma zasrany obowiązek oddać Ci to co mu wpłaciłeś (pod warunkiem, że za porozumienim stron rozwiążecie tą umowę przedwstępną a Ty wyrazisz na to zgode). Jeśli nie chcesz rozwiązać zawartej umowy za porozumieniem stron to jak to wynika z instytucji zadatku (chyba art. 394 kc... ale nie dam głowy) to gość bez gadania powinien Ci przynieść w zębach dwukrotną kwotę, którą Ty mu wpłaciłeś jako zadatek przy podpisaniu umowy przedwstępnej.

Jeśli nie poczuwa się do obowiązku to poczekaj aż minie ostateczny termin umowy przedwstępnej (czyli ostateczny termin do kiedy miałeś to auto od niego kupić) i prosto do sądu. Wcześniej (przed końcem obowiązywania umowy przedwstępnej) zdałoby mu się wysłać listem poleconym za potwierdzeniem odbioru informację, że jesteś gotowy do podpisania końcowej umowy sprzedaży samochodu w dniu takim i takim w takim i takim miejscu. I oczywiście pojawić się w tym miejscu o wyznaczonej godzinie (najlepiej ze świadkiem). Jak gość się nie stawi bądź się stawi ale auta Ci nie sprzeda to masz argument w sądzie nie do podważenia.

A jeśli chodzi o takie samo auto i ewentualne wyrównanie ceny...

To już tylko sprawa sądowa. Ale masz prawo znaleść taki sam samochód (takie same parametry... rocznik, silnik, nadwozie, zbliżony przebieg) i jeśli kupisz go po "cenie rynkowej" ale będzie droższy niż ten co miałeś kupić od tego gościa na podstawie zawartej umowy przedwstępnej... to przysługuje Ci w sądzie prawo do żądania zwrotu różnicy pomiędzy tym co kupiłeś a tym co miał Ci ten gość sprzedać (co masz z nim umowę przedwstępną).

I to byłoby tyle... ale na Twoim miejscu i tak spotkałbym się z prawnikiem i potwierdził to co ja tu napisałem:) Jestem tylko człowiekiem, kodeksu przed sobą nie mam więc i mylić się mogę.

Jest tylko jeszcze jedno pytanie... Jak sprzedawał gość to auto to jaką datę wpisał na umowie kupna-sprzedaży?? Bo jeśli faktyczną i była ona w trakcie obowiązywania Waszej przedwstępnej umowy sprzedaży to bardzo głupi był i masz w razie czego kolejny dowód w sądzie, że Cie jawnie walnął w rogi i nie wywiązał się z umowy przedwstępnej.

Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce... co tu dużo mówić ZŁODZIEJEM!!!

Napisano
  • Autor

Powiem wiecej

samochod z tego co wiem nie jest jednak sprzedany

i dla potwierdzenia moge dac link do swiezo wystawionej aukcji allegro

Koles twierdzi ze dla niego to moge isc do Papieza nawet nie tylko do sadu

Powiedzial ze nie sprzeda mi samochodu i nie odda kasy i zebym spier ...

ZLDOZIEJ

W sumie to moge pojechac i mu piesc.gifpiesc.gifpiesc.gif

ale wtedy zapomniec moge o kasie (pomyslimy o tym jak juz odda kase)

Bede sie ubiegal o 2x zadatek i o reszte co mi przysluguje

Tylko czy na 100% koszty rozprawy pokrywa przegrany ??

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.