Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

SPRAWOZDANIE ZE 3 LAT EKSPLOATACJI - OK. 130 TYS. KM

Featured Replies

Napisano

Witajcie! Zebrałem się wreszcie żeby napisać o swojej dotychczasowej przygodzie ze stilakiem.

Model JTD Dynamic 5d kupiony w maju 2003, wyprodukowany październik 2002 - bez przebiegu, egzemplarz z ekspozycji, wyposażony w welurową tapicerkę, ze składanym w stolik fotelem pasażera z przodu. Kupiony po atrakcyjnym upuście (kilkunastoprocentowym).

Jedziemy:

Po pierwszych 5 tys. km - wymiana zamka pokrywy badażnika - nie uruchamiał lampki w badażniku.

Po ok. 8 tys. km zakup i montaż haka holowniczego - oczywiscie brink z szybkozłączem do zapięcia końcówki i z modułem. Cena z montażem ok. 1300 zł. Nie dałem się nabrać na jakieś kable dopinane od gniazdka do lampy tylnej - niestety Stilo tak ma, że po podpięciu przyczepy, na skutek obniżenia napięcia prądu do lampy sygnalizuje awarię lampy. Wolałem droższy moduł podpinany do kompa centralnego - w dwóch słowach: "full wypas".

Po podróży wakacyjnej - ok. 11 tys km. poważna awaria - rozszczelnienie ukladu smarowania turbosprężarki - wywalał olej pod auto i traciłem ok. pół litra na 400 km. Byłem wtedyw Austrii, w drodze powrotnej z wczasów, kiedy się zorinetowałem. Ponieważ ciągnąłem przyczepę kempingową przezornie z Polski zabrałem litr oleju. Wystarczyło, żeby dojechać do jednej ze stacji benzynowych koło Katowic. Tam oddałem autko w ręce serwisu, dali mi zastępczy. W dwa dni naprawili. Do dzisiaj hula i nie wiem co to awaria turbosprężarki. Przeprosili nawet za stresy (faktycznie - dwójka małych dzieci, niedziela, a tu taki problem).

Po ok. 15 tys. km. - wymiana centralki w drziwach kierowcy, siadła, termometr wariował, szyby się nie otwierały.

W tym czasie też wymiana obu lamp z tyłu - parowały - wszystko na gwarancji. Potem wymienili też jedną halogenówkę w klapie tylnej.

Po ok. 4o tys.km - wymiana pierwsza klocków - przód - cena w serwisie ok. 300 zł.

Po ok. 50 tys. km. wymiana obu łączników stabilizatora - jeden padł, ale nie uległem wrażeniu, że drugi może jakoś będzie się trzymał - to krótkowzroczne wrażenie.

Po ok. 70 tys km. - wymiana pierwsza klocków z tyłu - kupiłem na Allegro - czyłem wenę, wymieniłem sam - koszt ok. 85 zł.

w tym czasie zmieniono wkłady lusterek zewnętrznych po obu stronach - pojawiły się plamy. Na gwarancji. Potem jeszcze jedna wymiana wkładu po stronie kierowcy - nie działało ogrzewanie - koszt ok. 120 zł.

Po ok. 115 tys. druga istotna awaria: siadła lewa tuleja na belce z tyłu - oczywiscie wymieniłem obie - koszt w serwisie ok. 570 zł.

Wymieniłem też pompkę spryskiwacza - rozszczelniła się - koszt ok. 90 zł.

Teraz ma ok. 130 tys. - przymierzam się do przeglądu. Miał być po 120 tys. km ale przeciągnąłem trochę, bo po ok. 115 tys. km wymieniłem olej - przed wakacjami - nie chcialem ciągnąć przyczepy kempingowej na starym oleju. Siadła mi mata - czujnik wagi pasażera - mój błąd. Kilkanaście przynajmniej razy kolano mocno wbite w siedzisko pasażera. Nie wolno tego robić, jeśli ktoś ma tez czujnik (to się OCS nazywa, czy jakoś tak). Wiecie, żona czasem opierała sie kolanami podając coś dzieciom do tyłu podczas podróży i problem gotowy. Poza tym siadł akumulator - też wymieniam od razu. Itak się dziwię, że tyle wytrzymał - czasem po ok. dwadzieścia uruchomień w ciągu dnia. Domyślam się, że klocki z tyłu też już pewnie trzeba.

Wprawdzie teraz przeciągnąłem serwis, ale do 100 tys. przeglądy były regularne. W serwisie zawsze dają zastępcze bez proszenia się - jest przygotowane kiedy podstawiam swoje. Muszę przyznać, że są w miarę dokłądni - włącznie z uzupełnianiem różnych plastikowych klipsów i złączek, jeśli zauważą, że coś odpadło - to nieodpłatnie

Poza tym mam poskręcaną śrubami obudowę pod silnikiem - raczej dbam, żeby nie była często narażona na uszkodzenia. Z satysfakcją muszę powiedzieć, bo czasem, na podnośniku oglądam autko od spodu, że nigdzie nie ma żadnych wycieków, poza typowym dla JTD zatłuszczeniem rury od intercoolera.

Poza tym opony fabryczne bridgestone wytrzymały ok 60 tys. Zjechałem takze komplet zimowych fulda montero. teraz mam drugie, takie same - sprawują się świetnie. Co do letnich - zamieniłem na Michelin Energy E 3b. Wymieniłem też juz drugi komplet alu - poprzednie mi się znudziły - sprzedałem, teraz MAK EXTREME.

Stoi cały czas pod blokiem

Podsumowujac: po usunięciu początkowyh awarii prawie 90 tys. km bez kiwnięcia palcem, poza regularnymi przeglądami.

Znajmoi zachęcają do zakupu, jak mówią jakiejś "bezawaryjnej" marki. Odpowiadam, ze chciałbym na przynajmniej rok takie autko i jeśli warunki mojej eksploatacji wytrzyma tak jak Stilak to uznam, że jest przynajmniej tak dobry jak ten stilak.

Jeszcze jedno: nie oszczędzam go, co oznacza, że ok. 180 - 190 km/h nierzadko pojawia się jako prędkosć podróżna.

Doradzam też nie przejmować się drobiazgami w stylu skrzypiący ogranicznik, tapicerka, czasem też pedał sprzęgła. To bzdury i szkoda na to czasu! Życzę innym, zeby przynajmniej tak byli zadowoleni ze swoich autek, jak ja! 30.GIF

Napisano

> Po pierwszych 5 tys. km - wymiana zamka pokrywy badażnika - nie

> uruchamiał lampki w badażniku.

No proszę, u mnie to samo (1.6 2002) icon_eek.gif - szczegóły w sąsiednim wątku. A więc TTTM, przynajmniej z tego rocznika oslabiony.gif

> Po ok. 15 tys. km. - wymiana centralki w drziwach kierowcy, > termometr wariował,

U mnie też źle pokazywał temperaturę, ale przyczyną był uwalony czujnik w lusterku crazy.gif

> W tym czasie też wymiana obu lamp z tyłu - parowały - wszystko na

> gwarancji.

A u mnie z przodu... Też parowały wrrr.gif Niestety, już po gwarancji... buu.gif

> Po ok. 4o tys.km - wymiana pierwsza klocków - przód - cena w

No proszę, dokładnie jak u mnie! A ja myślałem że to nienormalne zlosnik2.gif

> w tym czasie zmieniono wkłady lusterek zewnętrznych po obu stronach

> - pojawiły się plamy. Na gwarancji. Potem jeszcze jedna wymiana

> wkładu po stronie kierowcy

U mnie we wszystkich lusterkach odłazi przy brzegach odbłyśnik. Ale już na to nie zwracam uwagi niewiem.gif

> Po ok. 115 tys. druga istotna awaria: siadła lewa tuleja na belce z

> tyłu - oczywiscie wymieniłem obie - koszt w serwisie ok. 570 zł.

A w moim przy 50kkm... no.gif Nie były jeszcze pęknięte, ale już zdrowo chrzęściły. Koszt w wątku o warsztatach.

> Poza tym mam poskręcaną śrubami obudowę pod silnikiem - raczej dbam,

> żeby nie była często narażona na uszkodzenia.

Kolega ma na myśli osłony silnika? Też dołożyłem claps.gif

> Poza tym opony fabryczne bridgestone wytrzymały ok 60 tys.

U mnie też Bridgestony, na wiosnę idą do wymiany (50kkm).

> szkoda na to czasu! Życzę innym, zeby przynajmniej tak byli

> zadowoleni ze swoich autek, jak ja!

No ja jestem! vibra.gif Wystarczy spojrzeć na podpis... hehe.gif

Napisano

Kolega mnie zainspirował, to również przypomnę garść informacji o swoim Stilo.

Zakup 6 grudzień 2003 (produkcja listopad), wersja Active 5D 1,6 Grigio Sasi, rabat 13 % przy zakupie.

Dodatkowo do oryginału dołożyłem :

opony Fulda Montero

felgi 15' - oryginały Fiata

system Connect Nav

podłokietnik

osłonę pod silnikiem

Usterki gwarancyjne :

wymiana wkładu lusterka lewego ( pojawiły się plamy )

kilkakrotna wymiana kierunkowskazów bocznych - parowały ( i nadal parują)

awaria układu EOBD ( jakiś czujnik wywalał błąd)

przy 18 tys. wymiana kompletnego sprzęgła

przy 25 tys. wymiana łączników stabilizatora

Naprawy i koszty poza gwarancyjne :

po 2 latach wymiana akumulatora-270 zł

przy 35 tys. wymiana łączników stabilizatora i tulejek tylnej belki-550 zł

dwukrotna wymiana paska napędu sprężarki klimatyzacji ( firma DEYCO się nie sprawdziła i musiałem założyć oryginał)-150 zł

wymiana prawej osłony pod silnikiem-50 zł

Naprawy z częściową partycypacją kosztów przez FAP i ASO ( pogwarancyjne) :

3 dni po gwarancji wymiana 4 cewek słynnej firmy SAGEM ( oczywiście padały stopniowo, ostatnią wymieniłem dla świętego spokoju)-około 700 zł

przy 38 tys. wymiana przekładni kierowniczej-170 zł ( po wymianie stuki na kole były nadal, więc ASO zaproponowało wymianę kolumny kierowniczej hmm.gif)

Samochód sprzedałem 30 października 2006 i powiem szczerze bardzo się z tego cieszę, nigdy mnie nie zawiódł w trasie , ale miałem dość różnych dolegliwości, które trapiły ten pojazd. Ogólnie sporo nerwów mnie kosztował, łącznie z kilkakrotnym dzwonienie do FAP i częstymi jazdami do serwisu, niestety Stilo jest pojazdem niedopracowanym, z dużą ilością wad konstrukcyjnych ( padające sprzęgła, przekładnie i kolumny kierownicze, czy cewki zapłonowe ). Innym tematem jest ASO, które znacznie odbiega poziomem technicznym od konstrukcji auta.

Mam nadzieję, że moja opinia jest obiektywna, w końcu minęło już kilka tygodni od sprzedaży i emocje opadły.

Napisano

Witam. smile.gifja również mam auto z 2003r. Przebieg o wiele mniejszy. skromny.gifczytając posta kolegi wstępuje we mnie nadzieja że dalej nie będzie źle. nie jest źle jak do tej pory no chyba że wziął bym pod uwagę failury z centralki ABS. hehe.gifZresztą one już od prawie 2 lat nie występują. teraz będę musiał zmierzyć się z lampką w bagażniku. pozdrawiam i życzę dalszej eksploatacji tak udanej samochodu. Ja ze swoim nie zamierzam się rozstawać w najbliższych paru latach.

Napisano

dzięki za tekst... dobrze wróży na przyszłość naszego JTD, a mamy dopiero niespełna 20kkm po roku, więc troche zejdzie zanim osiągniemy 130kkm zeby.GIF

a swoją droga - nie bałeś się zakupu auta po takim długim postoju?

Napisano
  • Autor

> dzięki za tekst... dobrze wróży na przyszłość naszego JTD, a mamy

> dopiero niespełna 20kkm po roku, więc troche zejdzie zanim

> osiągniemy 130kkm

> a swoją droga - nie bałeś się zakupu auta po takim długim postoju?

A dlaczego miałem się bać? Przecież dostałem pełną dwuletnią gwarancję i nikt nim wcześniej nie jeździł. Jedynym mankamentem, który ujawnił się podczas pierwszego roku eksploatacji i mógł wskazywać na długi okres postoju pod gołym niebem były bardzo skorodowane styki w jednej z lamp tylnych, kiedy odkręciłem ją żeby sprawdzić dlaczego paruje. Wymienili bez słowa.

Napisano

Myślałem, że jestem odosobnionym pechowcem, ale z czytanych postów widzę, że w Stilo to standard.

I tak auto kupione w końcu listopada 2004, Actual.

Doposażyłem w:

podłokietnik, connect nav, osłonę silnika, alufelgi, instalację LPG alarm, blokada skrzyni biegów.

Wymienione na gwarancji:

rolka napinacza - klekotała

sprzęgło - szarpało

wachacze 2szt - luzy

łącznki stabilizatora 2 szt. luzy

przekładnia kierownicza - stuki

kolumna kierownicza - stuki

tuleje belki tylnej - stuki

cewki zapłonowe 4szt. - padnięte

tapicerka drzwi prawych przód - wada materiału

felgi stalowe - skorodowane - pomalowali

linki zmiany biegów- uszkodzone

uszczelnienie skrzyni biegów - wycieki

ograniczniki otwarcia drzwi 3 szt - skrzypiały

zamontowano układ do redukcji napięcia na światła mijania (spaliły się 4 komplety żarówek)

kilkakrotna regulacja zbieżności - ścinało opony

zakwalifikowane do pomalowania progi i klapa tylna - łuszczy się lakier

A teraz co ASO nie naprawiło:

ABS - anormale działanie (pisałem w innym wątku)

teleskopy tylnej klapy - opada na mrozie (kupię sobie kij od miotły)

Przez dwa lata nie udało się poprawnie zestroić instalki LPG - (ostatnio po półrocznej przerwie znów błędy)

W instalacji LPG wymieniono.....wszysto (oprócz butli)

Uffff więcej nie pamiętam.

Gwarancja się skończyła trzy tygodnie temu, belka znów stuka.

Napisano
  • Autor

> Myślałem, że jestem odosobnionym pechowcem, ale z czytanych postów

> widzę, że w Stilo to standard.

> I tak auto kupione w końcu listopada 2004, Actual.

> Doposażyłem w:

> podłokietnik, connect nav, osłonę silnika, alufelgi, instalację LPG

> alarm, blokada skrzyni biegów.

> Wymienione na gwarancji:

> rolka napinacza - klekotała

> sprzęgło - szarpało

> wachacze 2szt - luzy

> łącznki stabilizatora 2 szt. luzy

> przekładnia kierownicza - stuki

> kolumna kierownicza - stuki

> tuleje belki tylnej - stuki

> cewki zapłonowe 4szt. - padnięte

> tapicerka drzwi prawych przód - wada materiału

> felgi stalowe - skorodowane - pomalowali

> linki zmiany biegów- uszkodzone

> uszczelnienie skrzyni biegów - wycieki

> ograniczniki otwarcia drzwi 3 szt - skrzypiały

> zamontowano układ do redukcji napięcia na światła mijania (spaliły

> się 4 komplety żarówek)

> kilkakrotna regulacja zbieżności - ścinało opony

> zakwalifikowane do pomalowania progi i klapa tylna - łuszczy się

> lakier

> A teraz co ASO nie naprawiło:

> ABS - anormale działanie (pisałem w innym wątku)

> teleskopy tylnej klapy - opada na mrozie (kupię sobie kij od miotły)

> Przez dwa lata nie udało się poprawnie zestroić instalki LPG -

> (ostatnio po półrocznej przerwie znów błędy)

> W instalacji LPG wymieniono.....wszysto (oprócz butli)

> Uffff więcej nie pamiętam.

> Gwarancja się skończyła trzy tygodnie temu, belka znów stuka.

Na takie tzw. przypadłości jak opadająca klapa z tyłu na mrozie, czy lekkie ścinanie opon z tyłu (poradziłem sobie umiejętnie przekładając opony z zewnętrznej na wewnętrzną stronę i na pierwszym komplecie wyjeździłem 60 tys. - z oponami mam do czynienia na codzień i wiem, że tylko tak można się ratować) nie zwracam uwagi. Szkoda czasu w serwisie. Będę jeździł, tracil czas, który sobie wyżej cenię. Ograniczniki też skrzypiały, ale z czasem trochę im przeszło. Kolega wymienił i po roku ten sam problem się pojawił. Aha, zeby nie ulegać błędnym wrażeniom - mam tę przyjemność, że od roku eksploatujemy też Vectrę C kombi CDTI 150 KM (silnik fiata) - kupiliśmy nową z wyposażeniem COSMO, czyli topowym. Stwierdzam, ze niewiele lepsza, a kosztowała po upustach prawie 30 tys. więcej od dotychczasowego Stilo. Awarie typu rozszczelnienie skrzyni biegów i wyciekający olej też jej się przytrafiają. Tapicerka jak w nowych Stilo - czyli ..... wiadomo co. W moim Stilo jest jeszcze welur. Przymarzające zamki, skrzypiące na dużym mrozie zawieszenie to też norma. Ale jest to OPEL. 30.GIF

Napisano

ellou,

ja też wspomne pokrótce o historii mojego Stilaczka VII/2003. Leasing (krata) Activ 3D 1,2 LPG, klima manual i to cały wypas.

Aktualnie mam prawie 140k na liczniku. Z napraw gwarancyjnych:

łączniki stabilizatorów (ok. 60k), ograniczniki drzwi, sprężyna siedzenia kierowcy x2, alternator, wycieki z układu napędowego.

Eksploatacja: klocki hamulcowe - przód średnio co 50k, tył co 80k - nigdy ASO!, rozrząd i pasek klinowy przy 120k, oryginalne opony letnie właśnie skasowałem, zimówki przejeżdzą jeszcze ten sezon, znowu alternator - był pękł i dostało uzwojenie - naprawa ok 200pln, ostatnia naprawa (135k) to tuleje tylnej belki i łączniki stabilizatorów (materiały - ok. 200pln, wymiana 300pln)

Aktualnie problem z jedynym pilotem w kluczyku - ASO chce 485pln za kluczyk z pilotem i 100pln za kodowanie, ale to już w innym wątku. Byłbym zapomniał - w okolicach 122k sprzęgło i dziura w skrzyni biegów, ale to już moja wina. Autko troszke pojeździło na sucho lub prawie sucho, ale po naprawie przejechało już prawie 20k i ma sie dopsz.

Reasumując, spokojnie mogę się zapisać do zadowolonych posiadaczy STILO.

Pozdro

Napisano

> Myślałem, że jestem odosobnionym pechowcem, ale z czytanych postów

> widzę, że w Stilo to standard.

> I tak auto kupione w końcu listopada 2004, Actual.

> Doposażyłem w:

> podłokietnik, connect nav, osłonę silnika, alufelgi, instalację LPG

> alarm, blokada skrzyni biegów.

> Wymienione na gwarancji:

> rolka napinacza - klekotała

> sprzęgło - szarpało

> wachacze 2szt - luzy

> łącznki stabilizatora 2 szt. luzy

> przekładnia kierownicza - stuki

> kolumna kierownicza - stuki

> tuleje belki tylnej - stuki

> cewki zapłonowe 4szt. - padnięte

> tapicerka drzwi prawych przód - wada materiału

> felgi stalowe - skorodowane - pomalowali

> linki zmiany biegów- uszkodzone

> uszczelnienie skrzyni biegów - wycieki

> ograniczniki otwarcia drzwi 3 szt - skrzypiały

> zamontowano układ do redukcji napięcia na światła mijania (spaliły

> się 4 komplety żarówek)

> kilkakrotna regulacja zbieżności - ścinało opony

> zakwalifikowane do pomalowania progi i klapa tylna - łuszczy się

> lakier

> A teraz co ASO nie naprawiło:

> ABS - anormale działanie (pisałem w innym wątku)

> teleskopy tylnej klapy - opada na mrozie (kupię sobie kij od miotły)

> Przez dwa lata nie udało się poprawnie zestroić instalki LPG -

> (ostatnio po półrocznej przerwie znów błędy)

> W instalacji LPG wymieniono.....wszysto (oprócz butli)

> Uffff więcej nie pamiętam.

> Gwarancja się skończyła trzy tygodnie temu, belka znów stuka.

Dużo tych awarii jak na tak mały przebieg, mnie by szlag trafił, tym bardziej, że jestem przewrażliwiony na punkcie pisków, stuków, nichlujnego spasowania...

Pozostaje mieć nadzieję, że później będzie tylko lepiej, albo inaczej -nie będzie gorzej hehe.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.