Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

amorki KONI i sprężyny H&R pytanie

Featured Replies

Napisano

mam zestaw jak w temacie i jak na polskie drogi to zawieszenie jest, jak na mój gust, odrobinę za twarde (te wiecznie łatane drogi - to łata, tam dziura). do tego mam lekki samochód Fiat Uno 1,5 i dupa na każdej dziurze mi skacze jak szalona.

czy da się jakoś wyregulować amortyzatory (żółte sportowe Koni) i jeśli tak to jak to robić.

pozdrawiam

laiczka

Napisano

> mam zestaw jak w temacie i jak na polskie drogi to zawieszenie jest,

> jak na mój gust, odrobinę za twarde (te wiecznie łatane drogi -

> to łata, tam dziura). do tego mam lekki samochód Fiat Uno 1,5 i

> dupa na każdej dziurze mi skacze jak szalona.

> czy da się jakoś wyregulować amortyzatory (żółte sportowe Koni) i

> jeśli tak to jak to robić.

> pozdrawiam

> laiczka

chyba jedyny sensowny sposob to wymiana zawieszenia

Napisano
  • Autor

ale ja pytałam o regulację a nie o wymianę. a wiem że te amorki da się regulować, więc o to też zapytuję

> chyba jedyny sensowny sposob to wymiana zawieszenia

Napisano

> ale ja pytałam o regulację a nie o wymianę. a wiem że te amorki da

> się regulować, więc o to też zapytuję

nie wyregulijesz tego w ten sposob zeby osiagnac satysfakcje biglaugh.gif

Napisano

> mam zestaw jak w temacie i jak na polskie drogi to zawieszenie jest,

> jak na mój gust, odrobinę za twarde (te wiecznie łatane drogi -

> to łata, tam dziura). do tego mam lekki samochód Fiat Uno 1,5 i

> dupa na każdej dziurze mi skacze jak szalona.

Chciałbym to zobaczyć. palacz.gifhehe.gif

> czy da się jakoś wyregulować amortyzatory (żółte sportowe Koni) i

> jeśli tak to jak to robić.

Do regulacji przodów powinno być takie plastiokwe pokrętło, które się nasadza na koniec tłoczyska (widoczny w samym środku mocowania kolumny w komorze silnika).

Z tyłu albo będą pokrętła na boku amortyzatora, albo się odkręca dolne mocowanie (do wahacza), wcika się amortyzator do oporu i kręci. Max wkręcone > najtwardsze, max wykręcone > najmiększe.

> pozdrawiam

Też pozdrawiam. 30.GIF

Napisano
  • Autor

wczytałam się w katalogi KONI i z tego co wyczytałam, to w Unówkach montowano serię 87, przynajmniej typowo. ta seria nie ma regulacji z zewnątrz niestety. zatem jak można to zrobić? czy trzeba te amortyzatry demontować?

nie sprawdzałam jeszcze na własne oczy numerów seryjnych tych amorków które są u mnie, ale zakładając, że poprzedni właściciel zrobił to katalogowo, to nie są regulowane z zewnątrz. dodatkowo przemawia za tym fakt braku pokręteł do regulacji.

zatem jak to zrobić?

czy mechanik zwykły może to mi wykonać? czy potrzebuję jakiegoś speca od tuningu?

czy jest to czasochłonne i problematyczne (a co za tym idzie kosztowne)?

pozdrawiam

> Do regulacji przodów powinno być takie plastiokwe pokrętło, które się

> nasadza na koniec tłoczyska (widoczny w samym środku mocowania

> kolumny w komorze silnika).

> Z tyłu albo będą pokrętła na boku amortyzatora, albo się odkręca

> dolne mocowanie (do wahacza), wcika się amortyzator do oporu i

> kręci. Max wkręcone Też pozdrawiam.

Napisano

> wczytałam się w katalogi KONI i z tego co wyczytałam, to w Unówkach

> montowano serię 87, przynajmniej typowo. ta seria nie ma

> regulacji z zewnątrz niestety. zatem jak można to zrobić? czy

> trzeba te amortyzatry demontować?

> nie sprawdzałam jeszcze na własne oczy numerów seryjnych tych amorków

> które są u mnie, ale zakładając, że poprzedni właściciel zrobił

> to katalogowo, to nie są regulowane z zewnątrz. dodatkowo

> przemawia za tym fakt braku pokręteł do regulacji.

> zatem jak to zrobić?

> czy mechanik zwykły może to mi wykonać? czy potrzebuję jakiegoś speca

> od tuningu?

> czy jest to czasochłonne i problematyczne (a co za tym idzie

> kosztowne)?

Założyłem, że jest to sportowe zawieszenie z regulowanymi Koni. Jeśli są to standardowe amortyzatory, to nie są one regulowane. Nic nie zrobisz z twardością. Jedynym wyjściem jest wymiana amortyzatorów lub ich demontaż i oddanie do zakładu zajmującego się regeneracją amortyzatorów. Tu przestrzegam przed pierwszym lepszym warsztatem (większość robi taką "rzeźbę", o której Ci się nie śniło).

Napisano
  • Autor

bot o jest sportowe zawieszenie, amorki są żółte, a żółte to sportowe (standardowe są czerwone). ale wyczytałąm, że nie każdy sportowy ma regulację od zewnątrz...

http://www.koni.com.pl/index.php

http://www.koni.com/_cars/_sport/afram.html

http://www.koni.com.pl/car9.php

w ostatnim linku podany jest sposób regulacji, ale na rysuneczka pokazane są amorki w imadle... stąd pytanie - czy trzeba w takim przypadku amorki wymontować...

> Założyłem, że jest to sportowe zawieszenie z regulowanymi Koni. Jeśli

> są to standardowe amortyzatory, to nie są one regulowane. Nic

> nie zrobisz z twardością. Jedynym wyjściem jest wymiana

> amortyzatorów lub ich demontaż i oddanie do zakładu zajmującego

> się regeneracją amortyzatorów. Tu przestrzegam przed pierwszym

> lepszym warsztatem (większość robi taką "rzeźbę", o której Ci

> się nie śniło).

Napisano

> bot o jest sportowe zawieszenie, amorki są żółte, a żółte to sportowe

> (standardowe są czerwone). ale wyczytałąm, że nie każdy sportowy

> ma regulację od zewnątrz...

> http://www.koni.com.pl/index.php

> http://www.koni.com/_cars/_sport/afram.html

> http://www.koni.com.pl/car9.php

> w ostatnim linku podany jest sposób regulacji, ale na rysuneczka

> pokazane są amorki w imadle... stąd pytanie - czy trzeba w takim

> przypadku amorki wymontować...

Każde Koni ma regulację z zewnątrz (o ile ją ma wogóle). Jeśli z przodu nie ma "płetw" na które się nasadza pokrętło, to nie masz regulowanych.

Jeśli jest, to przód musi być regulowany, jak SERIE 8010, 8041, 8210, 8241, 8610, 8641, 8710 i 8741, a tył albo SERIE 26 i 30, albo SERIE 76, 80, 82, 84, 86, 8040 i 8240. Przy tej drugiej da się to zrobić bez wyjęcia z auta, odkręcając tylko dół. Ale wyjęcie tylnych amortyzatorów w Uno jest tak łatwe, że chyba nie ma sensu rzeźbić.

Napisano
  • Autor

no wygląda na to, że mam przód:

87-2286Sport

a tył:

26-1201Sport

dziś jest padająco ale może uda mi się coś dostrzec, chociaż sama nie wiem gdzie szukać wybitego numeru modelu amorka. parkuję niestety pod blokiem - nie mam tego luksusu jak garaż.

(Uno types 45, 55, 60, 70, 75 and Diesel, rocznik 83-94 przód: 87-2286Sport tył:26-1201Sport - według KONI Sport-Catalogue)

> Każde Koni ma regulację z zewnątrz (o ile ją ma wogóle). Jeśli z

> przodu nie ma "płetw" na które się nasadza pokrętło, to nie masz

> regulowanych.

> Jeśli jest, to przód musi być regulowany, jak SERIE 8010, 8041, 8210,

> 8241, 8610, 8641, 8710 i 8741, a tył albo SERIE 26 i 30, albo

> SERIE 76, 80, 82, 84, 86, 8040 i 8240. Przy tej drugiej da się

> to zrobić bez wyjęcia z auta, odkręcając tylko dół. Ale wyjęcie

> tylnych amortyzatorów w Uno jest tak łatwe, że chyba nie ma

> sensu rzeźbić.

Napisano

> no wygląda na to, że mam przód:

> 87-2286Sport

> a tył:

> 26-1201Sport

> dziś jest padająco ale może uda mi się coś dostrzec, chociaż sama nie

> wiem gdzie szukać wybitego numeru modelu amorka. parkuję

> niestety pod blokiem - nie mam tego luksusu jak garaż.

> (Uno types 45, 55, 60, 70, 75 and Diesel, rocznik 83-94 przód:

> 87-2286Sport tył:26-1201Sport - według KONI Sport-Catalogue)

Nr jest bity na obudowie, ale dokładnie w którym miejscu, to Ci nie powiem.

Jeśli przody masz 87, a tyły 26, to do przodów powinnaś mieć pokrętło, a tyły trzeba wyjąć do regulacji. I przy przodach trzeba uważć, bo znam przypadki złamania płetwy, przy pokręcaniu nią kombinerkami.

Napisano
  • Autor

rzecz w tym że właśnie głównie na regulacji tyłu mi zależy. a z przedu to chyba faktycznie mam płetwy - z tyłu na szczycie amorków na pewno są dwie śruby (czy nakrętki).

zatem czeka mnie wyjęcie tyłów; mam nadzieje, że nie będę musiała jechać do fachowca a jeśli pojadę to załatwią to szybko i bezboleśnie. i tanio smile.gif

a pokrętłą do przodów niestety nie mam... passed_out.gif

> Nr jest bity na obudowie, ale dokładnie w którym miejscu, to Ci nie

> powiem.

> Jeśli przody masz 87, a tyły 26, to do przodów powinnaś mieć

> pokrętło, a tyły trzeba wyjąć do regulacji. I przy przodach

> trzeba uważć, bo znam przypadki złamania płetwy, przy pokręcaniu

> nią kombinerkami.

Napisano

> rzecz w tym że właśnie głównie na regulacji tyłu mi zależy. a z

> przedu to chyba faktycznie mam płetwy - z tyłu na szczycie

> amorków na pewno są dwie śruby (czy nakrętki).

Nakrętki to zawsze będą. Ze środka tych nakrętek powinny wystawać takie płaskie płetwy, na które sę nasadza plastikowe pokrętło (powinnaś je dostać razem z autem od poprzedniego właściciela).

> zatem czeka mnie wyjęcie tyłów; mam nadzieje, że nie będę musiała

> jechać do fachowca a jeśli pojadę to załatwią to szybko i

> bezboleśnie. i tanio

Ktoś, kto nie miał wcześniej do czynienia z tymi amortyzatorami, może nie opanować tematu. Większość warsztatów, to banda debili, którzy powinni mieć zakaz dotykania się do samochodów. sciana.gif

> a pokrętłą do przodów niestety nie mam...

Myślę, że u dystrybutora powinnaś łatwo je dokupić. Ale najpierw sprawdź dokładnie, czy na 100% Twoje są regulowane, bo mam wrażenie, że nie są, a poprzedni właściciel wprowadził Cię w błąd.

Napisano

> mam zestaw jak w temacie i jak na polskie drogi to zawieszenie jest,

> jak na mój gust, odrobinę za twarde (te wiecznie łatane drogi -

> to łata, tam dziura). do tego mam lekki samochód Fiat Uno 1,5 i

> dupa na każdej dziurze mi skacze jak szalona.

> czy da się jakoś wyregulować amortyzatory (żółte sportowe Koni) i

> jeśli tak to jak to robić.

> pozdrawiam

> laiczka

Widze, że poważnie podchodzisz do tematu. waytogo.gif

Napisano
  • Autor

obejrzałam amorki wnikliwie... z tyłu wygląda jakby można było nałożyć nakrętkę zaś z przodu absolutnie nie. zgaduję zatem, że jednak nie są regulowane z zewnątrz, co zresztą było napisane na stronie koni w opisie amorków pasujących do Uno. ale: wydaje mi się, że wszystkie amortyzaroty firmy Koni, a w szczególności te sportowe, dają się regulować. tylko wygląda mi na to,że trzeba będzie je wyciągnąć z autka, a tego niestety już nie jestem w stanie sama zrobić...

zastanawiam się czy nie podjechać do dystrybutora (mieści się 25 km ode mnie) ale z drugiej, i trzeciej, i piątej strony muszę pogodzić się z tym, że nawet regulacja amorków na najbardziej miękkie nie da mi komfortu miękkiej jazdy na sportowym zawieszeniu :/

wykombinowałam sobie więc, że wyreguluję amorki na średnio twarde i wymienię sprężyny na regularne, ale wczoraj po rozmowie ze znajomym mechanikiem nie mam pewności czy takie coś da się zrobić, bo mam podejrzenia, że do standardowych sprężyn te amortyzatory mogą być za krótkie.

czy dobrze myślę?

czy jest jakaś szansa żeby wsadzić inne sprężyny niż te co mam? jak myślicie?

> Myślę, że u dystrybutora powinnaś łatwo je dokupić. Ale najpierw

> sprawdź dokładnie, czy na 100% Twoje są regulowane, bo mam

> wrażenie, że nie są, a poprzedni właściciel wprowadził Cię w

> błąd.

Napisano

Poszukaj jakiegoś unomaniaka ze swojej mieściny, który zamieni się z Tobą na zawieszenia. Przejedz się jego uniakiem i jak przypasi to każ mu dopłacić albo wymiana na jego koszt i po problemie zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

tylko że uczuciwa wymiana byłaby amorki Koni Sport za Koni Standard (czy tam Special, nie pamiętam nazwy). myślisz, że róznica w cenie amorków Koni i np. Delphi oraz springów H&R i jakichś innych to równowartość przłożenia amorków przez mechanika? poza tym podczas wymiany ja ponosze tylko połowę ceny za wymianę bo wszak moje autko jest tylko jedno a nie oba smile.gif

> Poszukaj jakiegoś unomaniaka ze swojej mieściny, który zamieni się z

> Tobą na zawieszenia. Przejedz się jego uniakiem i jak przypasi

> to każ mu dopłacić albo wymiana na jego koszt i po problemie

Napisano

W każdym (nie tylko Koni) amortyzatorze po rozebraniu można zmienić siłę ugięcia i odbicia.

Jeśli jest Ci za twardo, to raczej zmieniłbym amortyzatory na inne (Bilstein B4, Kayaba gazowa, albo Alko gazowy). Powinno być zdecydowanie bardziej komfortowo (Konie znane są z dość dużej twardości).

Ile niższe są te H&R?

Napisano
  • Autor

chyba sporo, bo kiedyś na koleinach puściłam iskry strumiennicą... na tyle niskie, że boje się wjeżdżać na 15cm krawężnik... passed_out.gif

i jakby tak dało się podwyższyć i zmiękczyć autko bez wymiany amortyzatorów, to było by to cudowne...

> W każdym (nie tylko Koni) amortyzatorze po rozebraniu można zmienić

> siłę ugięcia i odbicia.

> Jeśli jest Ci za twardo, to raczej zmieniłbym amortyzatory na inne

> (Bilstein B4, Kayaba gazowa, albo Alko gazowy). Powinno być

> zdecydowanie bardziej komfortowo (Konie znane są z dość dużej

> twardości).

> Ile niższe są te H&R?

Napisano

> chyba sporo, bo kiedyś na koleinach puściłam iskry strumiennicą... na

> tyle niskie, że boje się wjeżdżać na 15cm krawężnik...

Jaki masz rozmiar opon?

> i jakby tak dało się podwyższyć i zmiękczyć autko bez wymiany

> amortyzatorów, to było by to cudowne...

Nie da się twardość zawiasu dają amortyzatory, a nie sprężyny (oczywiście są twarde sprężyny do prawie każdego auta, ale nie przeznaczone "na ulicę"). H&R robi bardzo przyzwoite sprężyny (dające zwykle ogromną poprawę prowadzenia się samochodu) i raczej bym się ich nie wyzbywał.

29625-1 Fiat UNO (146A) alle Modelle incl. Turbo

Farbe weiß, Tieferlegung [mm] 30 - 45, Baujahr: ab: 07.1986 bis: 08.1989

Twoje sprężyny powinny obniżać auto w granicach 40 mm, tak więc nie rozumiem, dlaczego ocierasz strumienicą (którą powinnaś jak najszybciej wyciąć i jak najdalej wyrzucić). Seryjne Uno to prawdziwy offroad.

Napisano
  • Autor

rozmiar opon 155/70... a spręzynki nie wiem czy też nie były robione jakoś, bo jak chłopaki zajżeli na nie to powiedzieli, że pierwsze trzy zwoje od dołu są ściśnięte... ktoś bardzo się napracował, żeby uzyskać niski zawias i taki właśnie jest. nie ja to robiłam. odległość od opny do nadkola jest rzędu 3-4cm, nie powiem teraz dokładnie. nisko. bardzo nisko. i strumiennica też była, nic nie zmieniałam oprócz kierownicy ze sportowej na seryjną.

> Jaki masz rozmiar opon?

> Nie da się twardość zawiasu dają amortyzatory, a nie sprężyny

> (oczywiście są twarde sprężyny do prawie każdego auta, ale nie

> przeznaczone "na ulicę"). H&R robi bardzo przyzwoite

> sprężyny (dające zwykle ogromną poprawę prowadzenia się

> samochodu) i raczej bym się ich nie wyzbywał.

> 29625-1 Fiat UNO (146A) alle Modelle incl. Turbo

> Farbe weiß, Tieferlegung [mm] 30 - 45, Baujahr: ab: 07.1986 bis:

> 08.1989

> Twoje sprężyny powinny obniżać auto w granicach 40 mm, tak więc nie

> rozumiem, dlaczego ocierasz strumienicą (którą powinnaś jak

> najszybciej wyciąć i jak najdalej wyrzucić). Seryjne Uno to

> prawdziwy offroad.

Napisano

faktycznie nie kazdy amorek tego typu ma regulacje. moje bille b6 tez regulacji niemaja, ale czy faktycznie jest tak twardo? nieznam sie na koni ale na billach jest milo twardo i do tego komfortowo bo tlumienie jest nieporownywalne z seryjnymi amorkami.

niewiem czy w PL jest jakis serwis koni, ale np. w wawie jest serwis bilsteina gdzie moga ci przerobic amorki na regulowane (jak moje sie skoncza to tak zrobie),moze warto tak zapytac??

Napisano

> chyba sporo, bo kiedyś na koleinach puściłam iskry strumiennicą... na

> tyle niskie, że boje się wjeżdżać na 15cm krawężnik...

> i jakby tak dało się podwyższyć i zmiękczyć autko bez wymiany

> amortyzatorów, to było by to cudowne...

> > Ile niższe są te H&R?

a moze problem lezy nie w amorkach a gownianych springach? moze lepiej qpic mniej obnizajace i nie tak twarde np. AP a HRy sprzedac?

Napisano

> rozmiar opon 155/70... a spręzynki nie wiem czy też nie były robione

> jakoś, bo jak chłopaki zajżeli na nie to powiedzieli, że

> pierwsze trzy zwoje od dołu są ściśnięte...

To jest t.zw. progresja i nie powinna być całkiem ściśnięta. Jeśli jest, to jest jakaś rzeźba zrobiona.

> ktoś bardzo się

> napracował, żeby uzyskać niski zawias i taki właśnie jest. nie

> ja to robiłam. odległość od opny do nadkola jest rzędu 3-4cm,

> nie powiem teraz dokładnie. nisko. bardzo nisko. i strumiennica

> też była, nic nie zmieniałam oprócz kierownicy ze sportowej na

> seryjną.

Strumienica, to ściema. Dobże robi jedynie producentom.

Napisano
  • Autor

być może jest to progresja... nie znam się. muszę po prostu pojechać do jakiegoś speca tylko problem w tym, że kogokolwiek nie zapytam to się nie zna... eh, życie...

> To jest t.zw. progresja i nie powinna być całkiem ściśnięta. Jeśli

> jest, to jest jakaś rzeźba zrobiona.

Napisano

> To jest t.zw. progresja i nie powinna być całkiem ściśnięta. Jeśli

> jest, to jest jakaś rzeźba zrobiona.

Eeeee, w wielu samochodach krotsza sprezyna ma kilka zwojow scisniete na sztywno...

Napisano

> Eeeee, w wielu samochodach krotsza sprezyna ma kilka zwojow scisniete

> na sztywno...

Eeee, nie do końca masz pojęcie, bo to o czym mówisz, to sprężyna pomocnicza (t.zw. helper). Stopsuje się ją po to, by na hopach przy całkowicie rozprężonym zawiasie, sprężyna główna nie wyskakiwała z kołnierzy. A cywilne sprężyny progresywne mają zmienny skok. Część ciaśniej zwinieta służy do wybierania małych nierówność (wtedy ma małątwardość), a przy dużych amlitudach ta część się "zkłada" i zaczyna pracować część twardsza (i wtedy zawieszenie się "usztywnia").

Napisano

> Poszukaj jakiegoś unomaniaka ze swojej mieściny, który zamieni się z

> Tobą na zawieszenia. Przejedz się jego uniakiem i jak przypasi

> to każ mu dopłacić albo wymiana na jego koszt i po problemie

Chętny napewno się znajdzie. grinser006.gif

Napisano

> Eeee, nie do końca masz pojęcie, bo to o czym mówisz, to sprężyna

> pomocnicza (t.zw. helper). Stopsuje się ją po to, by na hopach

> przy całkowicie rozprężonym zawiasie, sprężyna główna nie

> wyskakiwała z kołnierzy. A cywilne sprężyny progresywne mają

> zmienny skok. Część ciaśniej zwinieta służy do wybierania małych

> nierówność (wtedy ma małątwardość), a przy dużych amlitudach ta

> część się "zkłada" i zaczyna pracować część twardsza (i wtedy

> zawieszenie się "usztywnia").

Zle mnie zrozumiales. Piszac krotsza sprezyna mialem na mysli sprezyny typu -30mm itp, a nie jedna z dwoch sprezyn stosowanych w profi zawieszeniach.

Chodzi mi o to ze np w Civicu nawet fabryczne sprezyny maja b.ciasno pierwsze 3-4 zwoje. Eibachy u mnie maja ok 5-6 zwojow scisniete na stale - i tak to ma wygladac.

Napisano

> Zle mnie zrozumiales. Piszac krotsza sprezyna mialem na mysli

> sprezyny typu -30mm itp, a nie jedna z dwoch sprezyn stosowanych

> w profi zawieszeniach.

> Chodzi mi o to ze np w Civicu nawet fabryczne sprezyny maja b.ciasno

> pierwsze 3-4 zwoje. Eibachy u mnie maja ok 5-6 zwojow scisniete

> na stale - i tak to ma wygladac.

One nie są "na twardo" sćiśnięte. Jak auto stoi powinno być 1-2 mm odstępu pomiędzy zwojami. Inaczej nie spełniałyby swojego zadania.

Napisano

> One nie są "na twardo" sćiśnięte. Jak auto stoi powinno być 1-2 mm

> odstępu pomiędzy zwojami. Inaczej nie spełniałyby swojego

> zadania.

Mi sie wydaje ze tego odstepu nie ma nawet jak samochod wisi na podnosniku... Wiem po co sa ciasniejsze i luzniejsze zwoje w sprezynie, ale tutaj to naprawde dziwnie wyglada.

Napisano

> Mi sie wydaje ze tego odstepu nie ma nawet jak samochod wisi na

> podnosniku... Wiem po co sa ciasniejsze i luzniejsze zwoje w

> sprezynie, ale tutaj to naprawde dziwnie wyglada.

No to coś jest nie tak, bo weź to na logikę: czemu miałoby to służyć?

Napisano

> No to coś jest nie tak, bo weź to na logikę: czemu miałoby to służyć?

Dokładnie ok.gif w tych ciaśniej zwiniętych luz mysi być do inaczej to kawałek metalu włożyć i wyjdzie to samo spineyes.gif a dokładniej to kawałek zwykłej sprężyny i metalową tuleję hahaha.gif

Napisano

> No to coś jest nie tak, bo weź to na logikę: czemu miałoby to służyć?

Logika mi przeszla z wiekiem zlosnik.gif

Tak po prostu bywa w tych samochodach.

Napisano

> Logika mi przeszla z wiekiem

A mnie wręcz przeciwnie.

> Tak po prostu bywa w tych samochodach.

Różne rzeczy "bywają" w samochodach, co nie znaczy, że jest to prawidłowe.

Napisano

> mam zestaw jak w temacie i jak na polskie drogi to zawieszenie jest,

> jak na mój gust, odrobinę za twarde (te wiecznie łatane drogi -

> to łata, tam dziura). do tego mam lekki samochód Fiat Uno 1,5 i

> dupa na każdej dziurze mi skacze jak szalona.

> czy da się jakoś wyregulować amortyzatory (żółte sportowe Koni) i

> jeśli tak to jak to robić.

> pozdrawiam

> laiczka

Za twarde??Nie wiem jak wyglada sprawa z amorami koni.W moim autku mam zalozona pelna zawieche H&R i jak dla mnie bomba.A moze progresywne sprezyny innej firmy i seryjne amory,jezeli uwazasz ze za twardo.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.