Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[AII] Y17DT ISUZU - moje wieloboje ze sterownikiem wtrysku:(

Featured Replies

Napisano

Witam

Podpialem sie wczesniej do czyjegos tematu z tym problemem, ale teraz chcialbym sie na nowo podzielic moimi "troskami" dotyczącymi tej zasranej elektryki i sterownika wtrysku.

Awaria wyglada podobnie jak w innych licznych przypadkach z tymi sterownikami: odpalam samochod jade jade jakies pare kilosow, czasami krocej po czym samochod sam gasnie, odczekuje chwile zapalam i jade i gasnie i tak w kolko az dojade do celu smile.gif

Po diagnozie w ASO w Krakowie wyszlo ze to sterownik ECU - koszt dla silnika 1.7 za nowy sterownik 5000 zlotych !!!!!

Nie zostalo nic innego jak szukac warsztatu, znalazlem mecha polecanego przez serwis robiacy Ople i zaczynamy:

1) pierwszy raz u niego zostawilem furke, 2 dni pozniej odbior sterownik wykrecili bo byl niby ugrzany i jego elektryk poprawil koncowki mocy i inne duperelki zostalem skasowany na 1300 zl (chcial 1500 ale wydebilem 200 zl) z gwarancja polroczna sciana.gifsciana.gif niestety niewiedza i brak znajomego elektryka samochodowego kosztuje

2) przejechalem samochodem od odbioru ok 1300 km chodzilo ekstra i nie gaslo i po przejechaniu tych 1300 kilosow nagle to samo identyczne zachowania fury, gasnie bez przyczyny czy to po nierownosciach czy na prostej drodze. Druga wizyta w ramach gwarancji polegala na wykreceniu mojego sterownika ECU (mowa tu caly czas nie o sterowniku pracy silnika tylko o tym sterowniku pompy wtrysku!!)

i wlozenie na czas naprawy sterownika zastepczego od mecha. Tamten moj sterownik elektryk mial wziac na stół rozbroic i podlaczyc go do ukladu i symulowac prace w roznych warunkach itd. Ja sobie w tym czasie smigalem samochodem na sterowniku mecha, a naprawa trwala jakies kilka dni.

3) Dzien przed trzecim przyjazdem do mecha, stalo sie to samo z furka co na moim sterowniku, gasla identycznie. Czyli to juz znaczylo ze to chyba nie sterownik. Jakims cudem dojechalem do mecha (zgasl mi z 6 razy) zamontowal sterownik i obiecal przepatrzec wiazke kabli czy jakis nie zasniedzialy. I najlepsze : chcial zebym mu doplacil 200 zl bo czuje sie stratny troche ze 2 tygodnie wczesniej opuscil mi 200 zl i elektrykowi musial doplacic, troche w kulki polecial z tym no ale niewazne trzeba bylo sie nie targowac ze mna.

4) Dzisiaj jade do pracy (od 3ciej wizyty przejechalem ze 100 km po miescie) w sumie juz powoli odzwyczailem sie ze moze mi zgasnac astra, a tu nagle jebbb zgasl mi na srodku ulicy. W identyczny sposob dzieje sie znowu to samo co przedtem. Malo mnie #^$%#^$ nie trafil, dzwonie do tego mecha i mowie co i jak mial Pan sprawdzic ta wiazke i tak dalej, no on sie gesto tlumaczy ze na zlosc przeciez nie robi stara sie dbac o reputacje i tak zagaduje ble ble ble, mowi ze sterownik jest na bank dobry, tylko cos powoduje jego ugrzanie, ze moze wiazke trzeba bedzie wymieniac (dodatkowy koszt). Mnie juz malo co nie trafi zero komfortu z jazdy tym samochodem, reszta w pelni sprawna (no moze oprocz sladow oleju w zbiorniczku plynu chlodzacego)

Nie wiem co o tym mam myslec. Zaplacilem tyle forsy i nic z tego nie mam. Koles sie tlumaczy gesto ze wiele tych sterownikow naprawial ale jestem pierwszym ktoremu tyle sie to psuje!!

Pojade do niego w najblizszy poniedzialek, biore urlop i chce widziec co on robi przy tym samochodzie czuje ze beda ciezkie boje bo jestem mily do tej pory i on tez grzeczny gosciu, ale tak dluzej byc nie moze. Czy ktos mial podobne przeprawy z tymi sterownikami?? Doradzcie cos bo nie mam juz pomyslow zadnych buu.gifbuu.gifbuu.gifbuu.gif

Napisano
  • Autor

> Tylko że Ty masz inną pompę niż przy silniku X17 dtl

> i Twoje problemy mogą wynikać np z lejącego wtryskiwacza

no tak wiem u mnie jest Denso chyba, ale co to ma do rzeczy, wtrysk mi nie leje nic jest ok tu chodzi tylko i wylacznie o elektryke nie wiem jade po raz 4 do goscia w poniedzialek, wydaje mi sie ze to cos z wiazka frown.gif

Napisano

> no tak wiem u mnie jest Denso chyba, ale co to ma do rzeczy, wtrysk

> mi nie leje nic jest ok tu chodzi tylko i wylacznie o elektryke

> nie wiem jade po raz 4 do goscia w poniedzialek, wydaje mi sie

> ze to cos z wiazka

Chodzi o to że w dti czyli takim jak Ty masz na innej zasadzie działa pompa . U mnie w firmie był problem z citroenem dti jak się nagrzał to gasł okazało się że jeden wtrysk lał i przez to spadało ciśnienie i elektronika głupiała a też wymieniali czujniki, sterowniki itp

Napisano
  • Autor

Ok wiec bylem po raz czwarty u super duper mecha i mialem w koncu przyjemnosc ogladania co szanowny elektryk robil. A zrobil tyle ze wypial kostke od sterownika wtrysku posprawdzal rezystancje miernikiem na kabelkach, polutowal, powpinal, pozaklejal izolacją i spowrotem w peszla wlozyl i kostka do sterownika. Narazie chodzi ok musze jezdzic zobaczymy co bedzie.

Najgorsze jest to ze zawsze jak od goscia wyjezdzalem to samochod potrafil pojezdzic bez ponownego wystapienia usterki. Raz ponad tysiac, raz 100 km, ale usterka sie wznawiala tak czy tak.

Teraz musze sie doradzic kolegow co zrobic jak poraz kolejny usterka wystapi (czyli byloby to 5ty raz frown.gif ). Mam fakture pieczatke podpis i gwarancje na usluge 6 miesiecy. Gosciu usilnie mi stara sie wmowic ze gwara obejmuje TYLKO naprawe sterownika, a na fakturze jak byk pisze ze oprocz naprawy sterownika jest punkt instalacja elektryczna - naprawa. Narazie rozmowa z nim jest kulturalna ale tak byc nie moze ze bede w nieskonczonosc jezdzil. Przyjechalem do niego z usterka zaplacilem gruba kase i wali sie dalej wiec sprawa jest prosta. Wole nastawic sie pesymistycznie czyli ze dojdzie ponownie do usterki i wtedy zadac zwrotu pieniedzy (na co pewnie sie nie zgodzi) ??

Mialbym jakies szanse na wywalczenie moich pieniedzy? Wydaje mi sie ze mam dobre podstawy (faktura !!!). Kutwa nie chcialbym takich krokow stosowac no ale samochod jest od jezdzenia a nie stania pod blokiem z usterka.

Napisano

Obyś już szczęśliwie jeżdził, pytałem mechanika u mnie w firmie i to może byż przyczyna zwarcia lub jakiegoś innego feleru w instalacji elektrycznej , więc może Twoje problemy się skończyły , ten mechanik miał też taki przypadek z citroenem firmowym wymienili całą pompę a to było zwarcie w głównej wiazce.

Napisano
  • Autor

> Obyś już szczęśliwie jeżdził, pytałem mechanika u mnie w firmie i to

> może byż przyczyna zwarcia lub jakiegoś innego feleru w

> instalacji elektrycznej , więc może Twoje problemy się skończyły

> , ten mechanik miał też taki przypadek z citroenem firmowym

> wymienili całą pompę a to było zwarcie w głównej wiazce.

dzieki zaporozec oby tak bylo , a swoja droga Twoj mech wymienil pompe zamiast sprawdzic elektryke najpierw troszke niemadrze smile.gif

prosze tez o rade co jesli znowu sie pojawi usterka (po raz 5 smile.gif czy mam sie klocic o zwrot kasy?? jak to ugryzc nie mialem jeszcze takiej sytuacji

Napisano

Nie wymieniał od razu , jeżdził na komputer z autem i gość stwierdził że pompa , w końcu poszedł do servisu i tam dopiero naprawili.

Kasy to Ci raczej nie zwróci ale niech naprawia do skutku. Miejmy nadzieję że już wszystko będzie dobrze.

Napisano

mysle, ze jak bedziesz musial isc na udry i szarpac sie z kolesiem od razu uderz do prawnika. niech napisze Ci fachowe pismo, z reguly ludzie reaguja na taka postawe reaguja pokora i ida na ustepstwa. nikomu nie chce sie babrac w urzedach i sadach.

osobiscie jestem jak najbardziej po Twojej stronie. zaplaciles 1300zl i oczekujesz, ze auto bedzie sprawne. a to, ze nie jest bo koles postawil zla diagnoze - no coz. wypadki przy pracy sie zdarzaja. tylko dlaczego Ty musisz za nie placic.

Napisano
  • Autor

> mysle, ze jak bedziesz musial isc na udry i szarpac sie z kolesiem od

> razu uderz do prawnika. niech napisze Ci fachowe pismo, z reguly

> ludzie reaguja na taka postawe reaguja pokora i ida na

> ustepstwa. nikomu nie chce sie babrac w urzedach i sadach.

> osobiscie jestem jak najbardziej po Twojej stronie. zaplaciles 1300zl

> i oczekujesz, ze auto bedzie sprawne. a to, ze nie jest bo koles

> postawil zla diagnoze - no coz. wypadki przy pracy sie zdarzaja.

> tylko dlaczego Ty musisz za nie placic.

amciek

dzieki za dobre slowo, tu zeby patrzec jak najbardziej na swiecie obiektywnie racja lezy po mojej stronie, co mnie to kutwa interesuje ze sterownik, ze to siamto, przyjechalem z usterka, zaplacilem i ma jezdzic!!

A tak wogole zrobilem 100 km i jest dobrze, ale pozostal niestety maly uraz psychiczny ze tak sie wyraze, ciagle boje sie ze zgasnie mi, a niedlugo jade w trase 200 km tak to po miescie spoko jeszcze a w trasie??? brrrrr wole o tym nie myslec.

Pozdrawiam

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.