Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Perkusyjny problem (bębny w UNO jeden.zero)

Featured Replies

Napisano

Witam!

Tekst mi wyszedł trochę przydługaway... Sorki za męki wink.gif.

Wpadłem ostatnio na pomysł, by wymienić płyn hamulcowy w uniaku i z tej okazji strasznie mi się wyostrzyła ocena działania układu spowalniania (trzeba było mechaniora rozliczyć z transakcji). I stało się: zauważyłem, że pedał zachowuje się w sposób (przynajmniej dla mnie) irytujący. Mechanior powiedział, że jest OK (i miał rację).

Hamulce - owszem - działają dobrze - nic nie ściąga, a koła dają się zablokować bez większych problemów. Jednak obserwuję taką przypadłość, że w miarę wciskania pedału hamulca:

1. Pokonujęmy lekki luz (wynika to pewnie z istnienia sprężyny czy czegoś tam...)

2. Samochód zaczyna lekko hamować.

3. Nic się nie dzieje...

4. ... dalej nic...

5. Zaczyna się przyjemnie narastający opór pod nogą i uniak żwawo reaguje na działanie hamulca - skok pedału jest niewielki, opró na nim wzrasta proporcjanalnie do przemieszczenia i podobnie z siłą hamowania -> czyli nic innego jak zdrowo działające hamulce.

W sumie nic dziwnego, ale jednak na mieście... wkurza na maksa... (może jestem przewrażliwiony ostatnio angryfire.gif). Człowiek chce lekko przyhamować i to dostaje, ale gdzy trzeba nieco szybciej zwonić trzeba tą nogę przesunąć o 2 centymetry! I dopiero wtedy jest reakcja... wrrrrr...

Se myślę: Chyba wiem co jest: Możliwe jest, że:

1. Są zużyte bębny i szczęki, więc brakuje samoregulatorów.

2. Samoregulatory są zepsute.

Tak czy siak efektowałoby to objawem takim jak opisano powyżej - po lekkim naciśnięciu pedału klocki dochodzą do tarcz - jest lekkie ciśnienie w układzie bo mamy sprężyny trzymające szczęki z tyłu i dopiero gdy dojdą szczęki do bębna robi się miło pod nogą (w Wartkim 353 miałem wariant 1 - zużycie bębnów dało o sobie znać).

Zatem rozbebeszyłem bęben, żeby ocenić co jest. I wygląda to tak:

s1.jpg

b1.jpg

Okładziny wg mnie nie są calkiem zużyte, ale niepokoją mnie bębny... takie jakieś przeorane. Nie wiem czy mają odpowiedznią średnicę bo mi suwmiarki brakło, ale rant nie był duży.

Co sądzą koledzy? Wymieniać? I czy obowiązkowo wymieniać szczęki? Podpowie ktoś jakie ewentualnie warto kupić?

I teraz jeszcze kilka pytań:

1. Czy taki objaw może wystąpić w przypadku zapowietrzenia hamulca z tyłu?

2. Dlaczego przy odpowietrzaniu samochód musi stać na kołach - czy chodzi tylko o dławienie przepływy przez korektor siły tylnej osi?

3. Może jednak samoregulator jest do niczego, tylko jak to sprawdzić? (odgiąłem go na dół i nie było problemu z działaniem).

Napisano

Witaj.

Jeśli chodzi o bęben to :

278744265-bebny.JPG

Co do działania samoregulatorów, to powinny tak mocno trzymać się szczęk że przesunięcie ich względem szczęki mozliwe było tylko za pomocą dźwigni w dużego śrubokręta lub łyzki do kół.

Po rozsunięciu zamontowanych szczęk sprężyny nie powinny ich spowrotem zsuwać. Luz jaki maja mieć szczęki wynika z luzu jaki jest pomiędzy trzpieniem a otworem w samoregulatorach.

To co opisujesz wyglada mi na złe działanie samoregulatorów w pewnym zakresie, przy maksymalnym rozepchnięciu szczęk.

Co do wymiany - ja wymieniłbym szczęki bez dwóch zdań i jeśli po zeszlifowaniu rantu bęben będzie miał ponadwymiar to i bębny tez bym wymienił.

Przy montowaniu nowych części pamiętaj o tym że może być ciasno i wtedy trzeba poluzować linkę ręcznego .

post-74814-14352481549787_thumb.jpg

Napisano

Bębny do przetoczenia i okładziny do wymiany (przegrzane i za twarde dlatego tak się świecą i nie ma hamowania). Jak wymienisz okładziny to samoregulatory są razem więc i kłopot zniknie. Okładziny około 40,50zł przetoczenie bębnów 10zł/szt. A efekt taki że tylne koła stawiasz na stopa ręcznym podczas jazdy. Max średn bębna jest nabita na nim samym w mm i calach (najlepsze jaja że nie zgadza się przelicznik cal/mm grinser006.gif). Po tym wszystko ma grać.

Napisano

[...] Max

> średn bębna jest nabita na nim samym w mm i calach (najlepsze

> jaja że nie zgadza się przelicznik cal/mm grinser006.gif ).

biglaugh.gif też to zauważyłem grinser006.gif

Napisano
  • Autor

Hmmm... byłem dziś na zwiadzie w sklepie... i cena bębna nie zachęca do przetaczania oryginałów, bo zamiast 10 zł za przetaczane płacę 25 zł za nowe. Czy warto się bawić w takie bębny? Czy możę lepiej kupić jakieś szweckie po 35 albo przetaczać?

I czy macie jakies wskazanie na producenta klocków? Cena wacha się w granicach 40..65 zł.

Mnie się osobiście wydaje, że przy takiej masie i osiągach jakie ma UNO 1.0 ie to chyba nie jestem w stanie odczuć wielkiej różnicy w działaniu tylnego hamluca. No chyba, że trwałość jest diametralnie różna...

Napisano

> Hmmm... byłem dziś na zwiadzie w sklepie... i cena bębna nie zachęca

> do przetaczania oryginałów, bo zamiast 10 zł za przetaczane

> płacę 25 zł za nowe. Czy warto się bawić w takie bębny? Czy możę

> lepiej kupić jakieś szweckie po 35 albo przetaczać?

> I czy macie jakies wskazanie na producenta klocków? Cena wacha się w

> granicach 40..65 zł.

> Mnie się osobiście wydaje, że przy takiej masie i osiągach jakie ma

> UNO 1.0 ie to chyba nie jestem w stanie odczuć wielkiej różnicy

> w działaniu tylnego hamluca. No chyba, że trwałość jest

> diametralnie różna...

a ja się podepne, warto przetaczać, czy raczej lepiej jest kupić nowe bębny?i jak to jest z ceną/jakością ??

Napisano

moje jeszcze pamiętają czasy ASO cfaniak.gif lucasy 270635636-JUMP2.gif też będzie trzeba wymienić... na nowe... prawdo-podobnie brembo/lucas przetaczać? HMMM... to niesą bębny od ciężarówki gdzie można z czego zebrać a i nowe kosztują po 500 za sztuke... myśle że z przetaczaniem dać sobie siana czerwona.gif

Napisano

> Hmmm... byłem dziś na zwiadzie w sklepie... i cena bębna nie zachęca

> do przetaczania oryginałów, bo zamiast 10 zł za przetaczane

> płacę 25 zł za nowe. Czy warto się bawić w takie bębny? Czy możę

> lepiej kupić jakieś szweckie po 35 albo przetaczać?

> I czy macie jakies wskazanie na producenta klocków? Cena wacha się w

> granicach 40..65 zł.

> Mnie się osobiście wydaje, że przy takiej masie i osiągach jakie ma

> UNO 1.0 ie to chyba nie jestem w stanie odczuć wielkiej różnicy

> w działaniu tylnego hamluca. No chyba, że trwałość jest

> diametralnie różna...

25 zł za oba? Jeżeli cena Cie nie odstrasza zdecydowanie kupić nowe.

Pytasz o klocki czy szczęki? bo na końcu posta podsumowujesz tylnie hamulce.

Jesli o klockach kup Lucassy (są sprzedawane w pudełkach z taka trzyliterowa nazwa firmy) - u mnie cena 45-49 zł.

Z tego co zuważyłem sam szukajac klocków ceny wachają sie od 32 zł za Maff, do 45-50 .

Natomiast szczeki w zalezności od tego czy starszy czy nowszy typ - 20 za starszy, 40kilka za nowszy.

Napisano

> a ja się podepne, warto przetaczać, czy raczej lepiej jest kupić nowe

> bębny?i jak to jest z ceną/jakością ??

Jak pisałem powyżej zdecydowanie kupić - ceny części do uniaka sa powalajaco niskie. 270635636-JUMP2.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.