Jump to content

Chrisu

użytkownik
  • Content Count

    178
  • Joined

  • Last visited

  • Time Online

    1m 22s

About Chrisu

  • Rank
    zielony listek

Profile Information

  • Lokalizacja
    Opole

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dzisiaj udzielam się w kąciku marki bawarskiej. U sąsiada mojej siostry stoi taki właśnie pojazd. Opis mówi o "Ohne TUV" - ale to nie problem, bo i tak na lawecie go przywiozę jakby coś, ale większy problem to "Katalysator kaputt". Innych informacji póki co brak. Jako, że nie mam pojęcia jak w tych autach psuje się katalizator (czy jak w mojej szafie nie dało się jechać powyżej 30 km/h, a po wymianie auto wróciło do życia), czy jest to znacznie większy koszt, bo oprócz katalizatora pada najczęściej wszystko, z bulbulatorem włącznie ;). Dlatego pytam WAS moi drodzy czy pchać się w to czy nie. Autko stoi za 500 euro i nie ma go jeszcze na mobile czy autoscout. Aha jeszcze jedno. Czy da się w jakiś domowy sposób (polanie płynem do mycia naczyń, splunięcie przez prawe ramię, a następnie zjedzenie sproszkowanego ślimaka na ten przykład) sprawdzić czy to tylko katalizator? Zakładam, że jeśli to m.in. katalizator to z tyłu może nie być wcale spalin, ale czy coś jeszcze obejrzeć?
  2. Jako, że "mój mechanik" nie jest mi w stanie naprawić w rozsądnym czasie mojego auta, a w fieście '89 bez tapicerki (auto w trakcie renowacji) już myślałem że ogłuchnę, kupiłem od koleżanki z pracy Polo 1.4 2001 (MK 3), 44kW, 212tkm. W sumie autko fajne, ale muszę się nim nieco zająć. Idziemy po kolei. Po pierwsze na obrotach biegu jałowego wyskakuje błąd p0301 (wypadanie zapłonu cylindra 1). Wystarczy, że 10 sekund postoję na światłach zaczyna migać check (wtedy pokazuje błąd niepotwierdzony), a po ok 10-15 kolejnych sekundach świeci już na stałe (a program pokazuje błąd potwierdzony). Wystarczy, że trzymam cały czas ok 1000RPM i błąd się nie pokazuje. Jeśli dłużej postoję na obrotach biegu jałowego (ok 2 min) zupełnie odcina mi cylinder. Przy normalnej jeździe (nawet testowo męczyłem go na ok 500 RPM) błędu brak. Jak naczytałem się już, to może to być od kabli WN, poprzez cewkę, palec rozdzielacza, świece, uszczelkę pod głowicą, czujnik obrotów wału, wtryski, zawór wylotowy, (...) po "ten typ tak ma" Aha, płynu nie ubywa, jest czyściutki, oleju ani nie ubywa, ani nie przybywa, a w ciągu tygodnia zrobiłem 1500 km w tym jakieś 500 bliskie Vmax tego auta (które wg GPSu wyciąga 162, więc chyba jeszcze z nim źle nie jest ). Miałem sobie nagrać, bo niepokoi mnie nieco głośna (mechanicznie) praca silnika. Stuka jak w dobrym dizlu ;-). Jak coś to w drodze do domu nagram i wrzucę audio. W sumie to mam tylko jeszcze 2 problemy. Pierwszy (czyli już drugi), to świecący się ABS przy obciążeniu auta. Koleżanka wrzuciła mi koła zimowe i kiedy woziłem je 3 dni w bagażniku, kontrolka ABS potrafiła się zapalić. Koleżance wymienili czujniki ABSu z tyłu, ale to nic nie pomogło. No i ostatni problem - nie działa klakson. Wczoraj doszedłem gdzie siedzą syreny i jeszcze nawet nie wiem czy dochodzi do nich zasilanie. Musiało się to wydarzyć "na dniach" bo koleżance się głupio zrobiło jak jej o tym powiedziałem (przed zakupem znałem wszystkie historie z autem związane, bo jak ok 2 lat temu dalem jej mój ELM327 i pojechała do mechanika z hasłem "proszę wymienić sondę lambda", to od tego czasu przestali jej przy wymianie żarówki wymieniać przy okazji połowę auta (no może trochę przesadzam) i zaczęli ją traktować nie jak "blondynkę" której wszystko można wcisnąć, a ja wiedziałem o każdej wizycie jej auta u mechanika - a o tym nie wiedziałem ). Sprawdziłem bezpiecznik - jest OK, a pytam, bo może jest jakaś standardowa choroba klaksonu w tym modelu? Nie wiem czy sam będę miał kiedy się tym zająć, ale jak już pojadę do mechanika chcę mu powiedzieć co jest do zrobienia, bo jestem źle nastawiony do mechaników ostatnio To co? Za co się zabrać?
  3. [KUPIĘ] Wahacz tylny prawy do Hyundaia Santamo (Mitsubishi Space Wagon II gen). I to chyba tyle ;)
  4. W sumie to chodzi o hyundaia santamo, ale to dokładnie to samo auto. Chodzi mi o te takie plastikowe klipsy, do których/w których wchodzą "gałki". Czy da się to dokupić? Niestety wyrobiły się i wycieraczki potrafią wyskoczyć poza szybę Sam mechanizm jest ciężko (nowy) dostać, a jak widzę choćby w intercarsie, to w innych modelach też takie same (przynajmniej "na oko") plastiki są.
  5. No raczej nie. Piny są odwrócone o 90* w stosunku do OBD2, a do tego złącze jest prostokątne, a nie trapezowe, do tego w połowie złącza jest klucz.
  6. Rocznik 2001 - jak się nie mylę to prosto z Korei. Złącze dokładnie wygląda tak:
  7. Wszystko właściwie w temacie. Mam OBD2 - niestety złącze nie pasuje :/
  8. Sprawa wygląda tak. Robię jednym autem rocznie >40kkm, "zapasowym" tak z pół z tego. Do pracy dojeżdżam Safrane PHI '95. Wujek sprzedaje RL II Ph1, 1.8, zagazowana (znowu "Niemiec" będzie płakał przy sprzedaży ). Nie młoda, bo 2002 albo 2003 (nie pamiętam) i coś 200kkm. Auto miało kiedyś poważną awarię - na autostradzie poszedł pasek rozrządu. Samodzielnie wujo wszystko ponaprawiał (oczywiście co mógł samodzielnie i miał narzędzia - jest mechanikiem z zawodu) i jeździł kolejne 5-6 lat. Optycznie auto OK. Ma jeden feler. Czasami przed odpaleniem pojawia się check i jeśli wtedy się odpali to auto uruchamia się w trybie awaryjnym. Jeśli się zauważy czek, wystarczy wyjąć jeden przekaźnik, włożyć z powrotem i auto już czeka nie ma. Zdarza się to czasami raz na miesiąc, czasami raz w tygodniu - różnie. Ogólnie auto zadbane. Cena na start 2k EUR (spróbuję potargować - najchętniej zapłaciłbym 1500 ). Moja szafa natomiast została zniszczona przez mechaników. Ostatnio stała przez 1,5 roku przy wymianie uszczelki pod głowicą (dopiero 4 mechanik się zabrał za naprawę!). Uszczelka zmieniona, płyn stoi w miejscu, ale nie zostały wymienione uszczelniacze (a były do wymiany) i na 7kkm dolałem już z 10l oleju :/. Oprócz tego po innej naprawie przestał działać wskaźnik aktualnego (średniego) spalania (nie wiem, może odpięty przepływomierz?), kiedy indziej przy robieniu przy kolumnie kierownicy zaczęła się włączać co jakiś czas kontrolka poduszki powietrznej, innym razem zepsuli webasto, itd... Tak więc na już w Szafie czeka mnie remont silnika (mam nadzieję, że tylko uszczelniacze) i zrobienie prawego zawieszenia (na pewno końcówka drążka i możliwe, że sworznie wahacza). Bez remontu nadwozia spokojnie 2 lata pojeżdżę (auto ocynkowane, spód w miarę bez rudej - pojawiają się niewielkie, nie głębokie ślady) - a wtedy pójdzie na złom Dodam jeszcze, że na wiosnę przyjdzie mi wymienić zbiornik LPG. Auto ma 320 kkm. Jakiś czas temu zastanawiałem się nad nowym Tipo, ale stwierdzilem, że za dużo kasy wyrzucę w błoto, bo za 4 lata i tak pewnie byłby do wymiany. A tak co 4 lata tracę <10k No i teraz czekam na Wasze opinie ;). Co zrobilibyście? Da się w tym aucie po VIN sprawdzić listę wyposażenia?
  9. Chciałbym mojemu Hultajowi zrobić takie kuku jak na oponeo na zdjęciu: Tylko za nic nie mogę znaleźć takowego kangura. Ani do Hyundaia, ani do Mitsubishi SpaceWagon (to to samo) nigdzie nie widzę Macie pomysł gdzie jeszcze poszukać?
  10. Dzisiaj jechałem tym autem. 15 km, postój 2 godziny i znowu 15 km. Check się świeci, moc ma, jedyna rzecz, która się pojawiła, to w okolicach 3200 RPM (przez jakieś 200 RPM) zaczyna być głośno - buczy jak przy uszkodzonym tłumiku (środkowym, albo końcowym). Tłumiki oczywiście OK, tylko o sam dźwięk mi chodzi...
  11. Sytuacja wygląda tak. Hyundai santamo (czyli to co mitsubishi space wagon) 2.0 140 KM. Podczas jazdy ponad 100 km/h na autostradzie zaczęło coś huczeć, pojawiło się check engine i auto straciło moc. Auto dojechało do stacji benzynowej. Nie było wyłączane i przy wyjeździe ze stacji na wstecznym pojechało OK jednak do przodu już był problem (trudno powiedzieć do końca jaki - czy np słabo łapiące sprzęgło i "nie ciągło", czy silnik nie dawał mocy by ruszyć i się dawił - kierowczyni nie jest w stanie stwierdzić ). Auto przejechało na kolejną stację i stało tam prawie 3 godziny. Pojawił się znajomy mechanik, odpalił auto i auto już ruszyło poprawnie. Dojechało (20 km) do miejsca postoju, przy czym pod koniec trasy (dosłownie ostatnie metry) znowu "coś" huczało. Dzisiaj ja wsiadłem do auta. Odpaliłem, świeci się check, po tym jak wyłącza się ssanie słychać dzwonienie (coś jakby był rozciągnięty łańcuch rozrządu, ale tam jest pasek niedawno wymieniany zresztą). Przejechałem kilka km, wszystko oprócz dzwonienia na obrotach jałowych i check było OK. Macie pomysł co to? Ostatnio było w nim trochę robione (w silniku to rozrząd+pompa, koło pasowe) i tak się nieco martwię że ktoś coś skopał (no chyba, że pechulec i jedno z drugim nie ma nic wspólnego). BTW. Czy w santamo jest takie samo złącze diagnostyczne jak w Terracanie? Mam i jednego i drugiego i chciałbym jakiś interfejs na np. aliexpress kupić. Możecie polecić jakiś? Dzięki.
  12. Rozwiązaniem problemu był (UWAGA!) uszkodzony przełącznik benzyna/LPG. Instalka 2 gen, a przełącznik miał 3 stany - benzyna, tryb awaryjny i LPG (automatyczne przełączenie po przekroczeniu 2500 RPM). Po podpięciu komputera wywalał błąd czujnika przepustnicy. Nim podjąłem decyzję o wymianie, zepsuła się stacyjka LPG (niby przełączał na gaz, ale tego nie robił). Po wymianie stacyjki, skończyły się problemy z jazdą na NoPB i LPG.
  13. Nie, nie szkoda, bo mam za free - to po pierwsze. Po drugie co mi przez telefon pomoże? Powie - przywieź Pan - zobaczymy. Po trzecie - nawet jak przywiozę, to mam dzień stracony - sory, ale mam taką pracę, że w tygodniu nie ma szans wyrwać się gdziekolwiek. Po czwarte - nawet jakbym poprosił kuzyna, żeby zaciągnął auto +/- 250 km ode mnie, to koszt naprawy wzrasta drastycznie. Po piąte - najprawdopodobniej najtaniej wyjdzie mnie wymiana pompy - mam znajomego pracującego na złomie w Niemczech i nie ma problemu, by po taniości taką załatwić (może i za free, a na pewno duuużo taniej jak choćby uszkodzoną z popularnego serwisu aukcyjnego), a jako, że znacznie łatwiej jest dostać wersję z 2 wtyczkami, to zapytałem o co zapytałem. To tyle... No, ale OK. Chciałeś dobrze, a znajomy miałby kolejnego klienta. Tak też można. Oczywiście.
  14. Pompka paliwowa w sumie niedawno wymieniona - przed wymianą było to samo. Przy jeździe na gazie jest OK. IMO gdyby nie wyrabiała pompka, to byłby kłopot żeby wejść na wysokie obroty, a przy przyspieszaniu nie ma problemu by dojść do końca obrotów.
  15. Yyyy ten tego, nie wiem skąd mi się rok wziął... 1995 nie 92...
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.