Zawartość dodana przez Piotrunio
- Nasze auta
-
Jeż i PDC.
Spróbować IMHO warto Plastikowy zatrzask jest solidny, przynajmniej w E39, a siły dużej też się do niego nie przykłada Czyszczenie to prosta sprawa, tylko trzeba zabezpieczyć dywaniki i obicie przed poplamieniem
-
Jeż i PDC.
Jeż wyciągnięty - zatrzask z tworzywa, czyściłem ostatecznie i wtyczkę i gniazdo, spray Kontakt
-
Jeż i PDC.
Udało mi się bez wymiany, wyczyściłem styki i gra, już od kilku dni
-
Jeż i PDC.
Czyszczenie i smarowanie styków - złącza jeża, przyniosło zamierzony skutek Klima działa, dzielnie dmucha i zgrabnie mrozi, przy +35 na zewnątrz, zaczęły mi zamarzać dłonie na kierownicy Ze względu na pogrzeb Kumpla, świeć Panie jego duszy, nie ruszałem PDC, ale nadzieję na prostą naprawę mam
-
Jeż i PDC.
To padły wszystkie czujniki, a potem wstały... i znowu padły Jak po wrzuceniu wstecznego nie ma pisku, to czujniki wdzięcznie cykają, jak jest pisk, to są martwe i dźwięków z siebie nie wydają. Moduł PDC zdycha? Jak mam przekonać czujniki, że mają się zachowywać książkowo PS. Opisywałem sytuację u siebie, a nie zasadę.
-
Jeż i PDC.
Czyli nie ostateczny klasyczny pad, tylko takie załączanie - wyłączanie jak u mnie? A próbowałes może czyścic styki? Czy przeszedłeś bezpośrednio do rozwiązania ostatecznego?
-
Jeż i PDC.
> Jeżeli chodzi o PDC to łatwo sprawdzić który czujnik daje ciała, wystarczy posłuchać. PDC, jak działa, to działają wszystkie czujniki, jak nie działa, to nie działa żaden > A co do "jeża" to jego działanie (lub nie) może zależeć od np. wilgotności powietrza... Jeśli mnie wzrok nie mylił, to "jeż", a właściwie jego elektronika, jest zalana lakiem, czy czymś podobnym, nie widać na nim żadnych uszkodzeń, ba, nawet kurzu na nim nie było. Myślę że gdyby chodziło o jego uszkodzenie, to bardziej realne są "zimne luty", które czasem kontaktują przy wstrząsach podczas jazdy. W tej chwili plan jest taki, żeby oczyścić wszystkie połączenia, co nie zaszkodzi, a w związku z tym interesowała mnie ewentualna konieczność odłączenia akumulatora
-
Jeż i PDC.
W te dzikie upały zbuntowały się dmuchawa klimatyzacji i PDC. Objawy są ciekawe. Dmuchwa i PDC działają na zmianę, nie działają razem i ewentualnie działają razem. Dmuchawa, po wyłączeniu i włączeniu zapłonu przestała działać, po czym, po 20 km jazdy włączyła się sama i radośnie podmuchiwała, aż do wyłączenia zapłonu (podejrzany jeż). PDC raz na 5 - 10 uruchomień samochodu, włącza się prawidłowo i pika przy dojeżdżaniu do przeszkody, w pozostałych razach piszczy potępieńczo przez 3 sekundy, sygnalizując błąd - awarię. Wygląda mi to bardziej na brak kontaktu w złączach niż całkowity pad tych urządzeń. Będę rozbierał i czyścił, ale mam jedno pytanie laika, czy przed odpinaniem, podpinaniem oraz czyszczeniem złączy, dajmy na to sprayem Kontakt, odłączać akumulator, czy też nie ma ryzyka uszkodzenia czegokolwiek poza bezpiecznikami? Czy macie jakieś inne pomysły, sugestie?
-
Nasze auta
Osobiście bardzo chętnie pochwalę, tylko proszę o więcej, większych zdjęć
-
Nasze auta
> Witam się... ja z kącika centomania ale teraz również tutaj będę zaglądał... a to za sprawę tej > pani: Ładniusia Paniusia, zadbana Pozdrawiam Piotrunio
-
Wątek powitalny - lista obecności
Witam wszystkich serdecznie Udało mi się spełnić moje, już ponad 10 letnie marzenie, plakat z tym samochodem wisiał przez wiele lat u mnie nad łóżkiem Kupiłem po wielu perypetiach: BMW M5 E39 r. 2000 kolor ciemny granat Stan prawie idealny, prawie bo mimo, że samochód jest w nienagannym stanie mechanicznym i wizualnym, to brakuje mu kilku drobnych elementów, a ich zdobycie graniczy chyba z cudem Nic to, dam radę Pozdrawiam wszystkich serdecznie Piotrunio