Zawartość dodana przez woju
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
> patrząc na allegro to jest to 21 sztuk- czyli powiedzmy sobie średnio jak na tak popularne auto i > nie ma żadnego za 150 złotych Bo nie trzeba szukać silnika tylko człowieka, który ma ople na części. Te na allegro kosztują bo są wyjęte, opisane itp...
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
> Tym bardziej, ze 90% tych silnikow z Opla jezdzilo na gazie regulowanym srubka wiec znajdz teraz > motor godny zainteresowania. Nazwożone z niemiec tego jest na toonyyy
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
Koszty większe, roboty więcej (o czasie straconym na > szukanie silnika nawet nie wspomnę), a efekty trudniejsze do przewidzenia. > Miałem jeszcze coś dodać, ale to już byłoby o jedno zdanie za dużo. Podlicz proszę na szybko ile mechanik weźmie za wymianę upg + kilka zaworów + szlifowanie głowicy. Bo mi wychodzi około tysiaka
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
> I tak musisz kupić nowy rozrząd, uszczelki pod kolektory i nigdy nie jesteś pewien czy ten nowo > nabyty silnik nie będzie np. chlał oleju albo czy za 1000km nie wysra się UPG. A tak po > naprawie głowicy masz nową uszczelkę, wymienisz sobie uszczelniacze i wiesz co masz. Nawet > lepiej niż przed awarią. Jak kupić silnik to kompletny plug&play ))
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
> koszta podobnie wyjdą za darmo nikt go Tobie nie włoży i >odpowiedzialności za niego nie weźmie. Silnik można kupić siedzący jeszcze w aucie )) uwierz mi c14nz można kupić nawet za 100-150pln. Jak się kolega zbierze z synem to wymienią go w dwa popołudnia
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
> Heh dawno większej głupoty nie czytałem. Ja z doświadczenia wiem że spokojnie można nie tylko tykać > fabrykę ale również poprawiać a trochę silników w życiu ponaprawiałem. Tylko po co ? Auto warte czapkę śliwek, taniej włożyć następny silnik.
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
> Jeśli pasek nie zerwał się przy odcince, to w większości przypadków uszkodzona jest tylko głowica. > Na pewno lepiej jest naprawiać niż szukać drugiego silnika. A ja wiem z doswiadczenia, ze co zlozyla fabryka tego sie nie dotyka To jest stary silnik i jak sie go rozbierze to zaraz wyjdzie to i tamto A używkę jak poszuka to i za 100zl wyrwie ja swoje czasu kupiłem zdrowe c16nz za 200pln
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
> Będzie lepszy od tego? Dolicz pakiet startowy i już robia się z tego konkretne złotówki+przekładka. > Zrobić głowicę i będzie OK. No ale w tym też trzeba zrobić pakiet starowy
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
Nastepny silnik wyrwiesz za jakieś grosze
-
Jaki tani, nowy samochód?
> w city go / up podczas jazdy na lpg pobierane jest paliwo. Bo ????
-
Jaki tani, nowy samochód?
Citigo/up i potem długo nic
-
Auto na długie dojazdy do pracy
> Rozumiem, ale jesteście nie merytoryczni w temacie, a dwa że nazywanie jazdy 75km nowoczesnym > samochodem B klasy jest absurdalne. Stanowczo absurdalne TO NIE JAZDA TO KATORGA
-
Auto na długie dojazdy do pracy
> No właśnie po takich wpisach domniemuję że jednak nie > No i co mają powiedzieć busiarze co naparzają 2x w tygodniu po 1600km w jedną stronę (4x1600km) np > w vivaro... A co mają powiedzieć ludzie na plantacji truskawek albo pracownicy chlewni ? > Poza tym kupi B klasę, nie spodoba mu się, to będzie jeździł swojm >większym. Lepiej uczyć się na błędach innych
-
Zakup samochodu od osoby prywatnej - jak zaplacic?
Ja zrobiłem tak, napisałem na umowie, że cześć płatna gotówka a reszta przelewem w terminie 7 dni. Kupująca dostała auto z jednym kluczykiem i kserokopię dowodu rejestracyjnego po tym jak miałem kaskę na koncie wydałem papiery.
-
Auto na długie dojazdy do pracy
> Rozsądku trochę, bo tak jak czytam to chyba > nie jeździliście takim samochodem pisząc takie "internetowe" rewelacje. A wziąłeś pod uwagę, że jeździliśmy takimi pierdzikami do pracy i wiemy jaka to katorga autor wątku może być nieświadomym, że to jest nie "tylko 150km" ale "aż 150km", które będzie pokonywał CODZIENNIE jadąc niedospany przed pracą i zmęczony po pracy.
-
Auto na długie dojazdy do pracy
> Bardzo wazny jest halas w aucie. W a6 do pracy dojezdzalem zrelaksowany, w golfie jezdze ze > sluchawkami od telefonu zeby troche odizolowac sie od szumu. Wibracje tez sa wieksze. Po > godzinie w aucie ma to znaczenie, zwlaszcza jak zaraz po trzeba wykonywac jakas precyzyjna > robote, gdy auto wibruje czuje sie to przez jakis czas w rekach. > Ja wybralbym cos z duzym rozstawem osi i cos komfortowego nawet kosztem wieku auta i drozszego > serwisu. No i właśnie o tym mówię
-
Auto na długie dojazdy do pracy
> poprawiłem > skrót myślowy - będzie starsze = droższe Że w utrzymaniu ? > nie, kupi mondeo czy vectrę od dziadka co jeździł do kościoła > sam piszesz że są to auta do jazdy na trasy, więc jaki będzie miał >przebieg Jak sie poszuka to można kupić
-
Auto na długie dojazdy do pracy
> Trzeba było mi to powiedzieć wcześniej niż wyjazd na Mazury w 2001 i 2002 roku Fiatem Cinquecento > 700 ccm w 3 osoby! Spoko ja z rodzicami zrobiłem wycieczkę dokoła polski fiatem 126p ZS - MAZURY- WAWA-BIESZCZADY- KRAKÓW- WROCŁAW- ZS to był wyjazd heheheeh
-
Auto na długie dojazdy do pracy
> 75km to jest trasa ? Raz kiedyś pyknąć 75km to nic wielkiego ale już codziennie śmigać 75km to insza inszość...
-
Auto na długie dojazdy do pracy
> pewnie że lepsze było by auto klasy D czy wyższej, ale za tą samą kwotę dostanie auto sporo droższe > a w naszych warunkach jest szansa że skręcone z 500-600kkm Za ta samą kwotę auto będzie droższe ??? Od razu kręcone ech...
-
Auto na długie dojazdy do pracy
> Coś niejasno napisałem? I to i to. Obydwie sprawy na raz. Jedno we >współpracy z drugim. Ale jazda w trasę autem miejskim jest nielogiczna
-
Auto na długie dojazdy do pracy
> No właśnie, mowa o konkretnym przypadku, gdzie autor 1 duże auto już ma i szuka małego. Gdyby > chciał dojeżdżać dużym to chyba już ma takie? Więc logika jak i sam autor jasno podpowiada > czego szuka. To logika czy autor ??? Poza tym warto posłuchać rożnych opinii a nie tylko tych z Pandokącika
-
Auto na długie dojazdy do pracy
> Patrz a Lucek ma do tej pory - mimo szkody całkowitej... To jest człek ze stali
-
Auto na długie dojazdy do pracy
> a ja spędzam 10 godz dziennie w koparce, gdzie komfortu nie ma żadnego. hałas ponad 100db, klimy > nie ma, latem w kabinie jest ponad 50st, zimą potrafi być 30, trzęsie na wszystkie strony, we > łbie huczy, już nie wspomne jak młotem beton kuję. > jak ktoś 4 godz dziennie nie potrafi wytrzymać w aucie obojętnie jakiej klasy, to powinien sie do > lekarza udać A lekarz mu na to "Pana sprawa, że jesteś pan masochistą" Co do twoich warunków pracy - Pogadamy za 10-20 lat
-
Auto na długie dojazdy do pracy
> Mnie też się wydawało 15 lat temu ze UNO to swietne auto... ale juz po paru miesiuącach jazdy > zmieniłem zdanie.. Też miałem unoo never again