Witam!
Sprawa dotyczy Kii Cee'd 1,6 benzyna 89,7kW (wg. dowodu rejestracyjnego) z 2007 r.
Sedno sprawy - muszę wracać do domu (ok. 250km), stąd moje pytanie, czy mogę autem próbować dojechać, a właściwie pytanie brzmi, czy ten silnik jest bezkolizyjny i nie ryzykuję poważnej awarii silnika przez taką próbę.
Nie ukrywam, że to autko jest dla mnie zagadką, gubię się w wersjach, ich przypadłościach i charakterystycznych cechach.
Autko po wymianie oleju i filtrów poza filtrem paliwa przejechało około 300-350 km, w tym 250 trasa. Po trasie przejechało kilka km, postało około 4 godz. i nie chciało odpalić, ale rozrusznik kręcił. Podobno aku było słabe, więc wyłączyłem co się da i jakoś go odpaliłem.
Silnik na wolnych obrotach chodzi teraz "dziwnie", inaczej, jakby trochę nierówno i pojawił się "klekot", coś jak starsze diesle, wg. mnie jakby z jednego gara poza tym chwilę po odpaleniu da się wyczuć zapach benzyny. Czasem po odpaleniu nie słychać "klekotu", ale po chwili jazdy się pojawia.
Autko u mechanika, sprawdzone jak na razie aku, alternator, świece, cewki, podobno na świecach ślady zbyt bogatej mieszanki - zalewa silnik, luzy zaworowe sprawdzone.
Myślałem jeszcze o sondzie lambda, ale laik jestem, więc mechanikom nie sugeruje, gdzie mają szukać.
Za wszelkie dodatkowe sugestie co do dalszych kroków naprawy i ich koszt, a przede wszystkich odpowiedź na główne pytanie z początku postu z góry dziękuję.
Top