Dzis jest ostatni dzien uzytkowania przeze mnie mojej kochanej Bravy. Wieczorem oddaje ja do nowego wlasciciela - znajomego, wiec wszystkie informacje i rady mu przekazalem.
Auto kupilem w czerwcu 2004 od pierwszego wlasciciela - kupiony w Polsce w salonie w list. 2000. Gdy ja kupowalem miala 117tys KM. Miala wtedy wymieniony:
- przeplywomierz,
- tarcze + klocki,
- amorki z przodu,
- przedni zderzak i maske (sarenka...).
Dzis ma 190tys km i wymienione - naprawione:
- rozrzad
- pompa sprzegla
- blotnik przedni prawy - skorodowal od spodu
- tarcze + klocki
- amorki tył
- koncowki drazkow
- pasek klinowy
- akumulator
- lakierowanie wlasciwie calej budy (znajomy lakiernik się rozpedzil.. ;-))
- podpiecie do kompa + usuwanie bledow.
- klima - uzupelnienie czynnika
- tuleje wahaczy przod
+ rzeczy eksploatacyjne - oleje i filtry, zarowki, opony itp.
Do zrobienia:
-czyszczenie EGR
- podlaczenie do kompa
- wymiana przekladni kierowniczej (luzy się zrobily…)
W sumie bardzo mile i malo awaryjne autko. 3 razy zawiodlo - pompa sprzegla, blad w kompie (auto nagle stanelo i nie chcialo odpalic) i akumulator. Swietny silnik, srednie zuzycie paliwa 5,5L. Nigdy nie bralo oleju. Wady to kiepskie zawieszenie - amorki sa w pelni sprawne, a komfort resorowania i właściwości jezdne pozostawia wiele do zyczenia. Przesiadlem się do Megane II 1.9dCi i tam praca zawieszenia to bajka - widac przepasc technologiczna. Zobaczymy jak wypadnie Meganka na tle Bravy
Pozdrawiam i do zobaczenia może na innym forum