Zawartość dodana przez CrimsonKing
-
Konwerter - gdzie regenerować?
> Ediparts ediparts.pl firma z doswiadczeniem i wiedza co robia. Rozmowa przez telefon nieco dziwna. Jeśli ktoś ma wrażliwe uszy może się zniechęcić.
-
Konwerter - gdzie regenerować?
> Wg mnie niezbyt dobry pomysł, będziesz potem jeździł jak na szpilkach, już lepiej naprawić obecną i > zrobić jej przegląd porządny i mieć spokój. Niektóre firmy (samko) nie chcą dać gwarancji na konwerter, jeśli obudowa starego jest fioletowa od przegrzania oleju. Twierdzą, że wymiana konwertera to leczenie objawów a nie przyczyn. Sugerują, że wysoka temperatura (oleju?) mogła uszkodzić pozostałe elementy (gumowe) w skrzyni. W takim wypadku używana nie jest może takim głupim pomysłem.
-
Konwerter - gdzie regenerować?
> Pewnie obudowa a w środku może siedzieć aisin, jatco, warner sam czort wie co jeszcze. > Podanie modelu hondy i rocznika znacznie ułatwiłoby sprawę CRV III 2.0 2007. Rozważam zakup skrzyni używanej. Gdzie mogę ustalić czy wszystkie są takie same, czy były modyfikowane?
-
Konwerter - gdzie regenerować?
> To na poczatek dowiedz sie producenta skrzyni, i uderz bezposrednio do niego, a nie do Hondy To jest wynalazek Hondy, tj. własna konstrukcja.
-
Konwerter - gdzie regenerować?
> A co za skrzynie w tej hondzie siedzą ? Nie wiem, ale jakość nie jest adekwatna do ceny.
-
Konwerter - gdzie regenerować?
> Duzo tez zalezy od samej skrzynki, bo np do ZFów kompletnie nowe, oryginalne konwertery mozna kupic > za 1800zł. Sympatycznie. Honda ma ceny z kosmosu. Sam konwerter kosztuje 6700.
-
Konwerter - gdzie regenerować?
> Ediparts ediparts.pl firma z doswiadczeniem i wiedza co robia. Dzięki. PS. masz pełną skrzynkę wiadomości.
-
Konwerter - gdzie regenerować?
> Heh no widzisz a moim w audi poprawiali po samko (3 reklamacje) i zrobili Samko poddało się i oddało kasę? Midparts miał podobne ceny czy różne?
-
Konwerter - gdzie regenerować?
> No też o nich słyszałem nie najlepiej, ale nie korzystałem. > Natomiast w Nadarzynie jest dobry zakład od ASB. Poproszę namiar.
-
Konwerter - gdzie regenerować?
Kilka pytań do automatycznej skrzyni biegów. Gdzie powinienem oddać konwerter do regeneracji? Ile to powinno kosztować z założeniem, że nie robimy do sprzedaży a dla siebie? Czy ktoś ma doświadczenia z firmą http://www.samko.pl/ ? Koszt regeneracji u nich 600 zł (Honda). Spotkałem się również z cenami 2600 zł. Skąd rozbieżność?
-
Zakup samochodu z komisu i potencjalny zwrot?
> Niekoniecznie - jeżeli usterka np. objawia się w trakcie jazdy to skad komis mogl o tym wiedzieć? > Przeciez sprzedawca nie jeździ tymi autami, często nie wie co one maja w wyposazeniu, a jaki > dane auto ma silnik to musi sprawdzić bo sam nie wie co ma na placu, a co dopiero tym jezdzic? Zapewniam cię, że sprzedawca wiedział, że coś jest na rzeczy. Nie musi się znać i nie musi jeździć. W handlu czasami trzeba ponieść stratę lub zrezygnować z zarobku. Ten samochód jest z tej kategorii, bo ma usterkę. Prawdopodobnie skrzynia automatyczna nadaje się do remontu.
-
Zakup samochodu z komisu i potencjalny zwrot?
> kontaktowałeś się ze sprzedającym? > coś proponował, czy umywa ręce Sprzedający poinformowany o problemie. Zasugerował kontakt z poprzednim właścicielem. Ten się wypiera, ale to bez znaczenia, bo nie jest stroną. Następny telefon powinien być z konkretną propozycją wobec sprzedawcy. Mam nadzieję, że coś zasugerujecie.
-
Zakup samochodu z komisu i potencjalny zwrot?
> Skoro ASO nie wie co jest przyczyną usterki, to dlaczego zakładasz ze komis wiedział i nie > poinformował? Nic nie wnosisz do tematu.
-
Zakup samochodu z komisu i potencjalny zwrot?
> Są prawomocne ale można to podważyć, kwestia ile czasu minęło od zakupu? Jak chcesz więcej info to > wal na priv, oraz opisz dokładnie co to za wada. Ze zwrotem ciężko, większe szanse na > usunięcie usterki, jeśli ta była ukryta. Opisz dokładnie co ro za wada czy tu czy na priv. Zakup 10.03.2014. Samochód wstawiony do serwisu kilka dni po zakupie ze zleceniem usunięcia usterki. Odebrany 29.03.2014 w stanie niezmienionym.
-
Zakup samochodu z komisu i potencjalny zwrot?
Proszę o poradę. Znajoma kupiła samochód w auto komisie. Dostała fakturę, zapłaciła i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że auto ma wadę, której nie jest w stanie usunąć ASO (nie wiedzą co jest przyczyną). W momencie zakupu nie została poinformowana o usterce. Jak wygląda możliwość zwrotu auta z tytułu niezgodności towaru z umową? Na fakturze adnotacja: "Zgodnie z art 558 KC strony zgadzają się na wyłączenie odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi za wady, które ujawnią się po zawarciu umowy sprzedaży." oraz: "Kupujący oświadcza, że stan techniczny wymienionego pojazdu jest mu znany i z tego tytułu nie będzie rościł żadnych pretensji do sprzedającego..." Czy te zapisy są prawomocne, czy to tylko straszak? Jak można powalczyć?
-
Odbiór odzyskanego auta z parkingu policji.
> Mam Deja vu jak to czytam. > W styczniu 2007 skradli moje Toledo. Kilka dni później w jakiejś akcji, policja odkryła jakąś > dziuplę, w której był m.in. mój samochód. W styczniu moje auto zarekwirowane przez Policję > wylądowało na prakingu policyjnym pod Poznaniem. Czekało na oględziny rzeczoznawcy. Doczekało > się ich w kwietniu. Rzeczoznawcy policyjnego? Opisali szkody? Dostałeś jakiś protokół? >Do tego czasu firma ubezpieczeniowa nie mogła auta obejrzeć i przyznać > odszkodowania. Naciskałem w tej sprawie z naprawdę różnych stron, ale wydaje mi się, że to > było bez znaczenia, albo miałem za słabe dojścia. Z dojściami można wszystko, niestety ja ich nie mam. >Podobno to może potrwać nawet rok. W tym > czasie, ani auta, ani ubezpieczenia. Mi proponują wydanie. Ale jak wynika z rozmowy telefonicznej, mam sam oszacować wartość. Dla mnie to bzdura. Niewykonalne. Poza tym, w jakim celu? Nie wiem czy protokołu policyjnego nie zażąda ubezpieczyciel. Gdy złom odbiorę - to będzie po fakcie. > Jedyne co mogę poradzić to znaleźć jakiś dobry kontakt, który przyspieszy sprawę. Nie robić rabanu, > nie awanturować się, bo zrobią na złość. Staram się spokojnie, ale nie chcę popełnić gdzieś błędu, którego potem nie odkręcę. Na czasie też mi zależy, bo nie mam samochodu - nie wiem czy kupować następny czy czekać. P.S. Płaciłeś za parking policyjny?
-
Odbiór odzyskanego auta z parkingu policji.
> jeżeli podpisałeś już pismo to ciebie to nie dotyczy i tyle w temacie. Niczego jeszcze nie podpisałem. Nawet nie widziałem samochodu. A jeśli mówisz o ubezpieczycielu, to już umył rączki. Samochód lub wrak, wg ubezpieczyciela, należy do mnie.
-
Odbiór odzyskanego auta z parkingu policji.
> nie jesteś poszkodowanym, a pokrzywdzonym w związku z czym przysługują Tobie uprawnienia. Podczas > oględzin możesz być- czemuż nie miałbyś być ? Pewnie będziesz też przesłuchany na okoliczność > strat w związku niekompletnym autem, samochód zostanie Tobie okazany, co nie zmienia faktu, że > odbierzesz auto z parkingu Ty, a nie ubezpieczyciel > Podpisując kwity zgodziłeś się, że w zamian za wypłacone odszkodowanie przenosisz prawa do > paździerza na ubezpieczyciela. > Jeżeli auto jest z nory gdzie typowo rozbierają na graty to 2x się zastanów czy chcesz je z > powrotem. Rozmawiałem dziś z prawnikiem w innej sprawie, ale zaznaczył, żebym nie odbierał samochodu przed otrzymaniem protokołu stanu pojazdu na piśmie. Osoba z KP informowała mnie, że ja będę musiał na miejscu oszacować wartość wraku. Informacje są raczej wykluczające się. Wersja KP wydaje mi się niedorzeczna... Kto będzie wiarygodnym źródłem, tj. do kogo się zwrócić? Na tel. od ubezpieczyciela czekam już dwa dni.
-
Odbiór odzyskanego auta z parkingu policji.
> dziwny jesteś, ubezpieczyciel szybko zareagował likwidatora wysłał, kwity przewłaszczenia > podpisałeś-źle, auto się znalazło-źle. Wedle wszelkich papierów które podpisałeś autem > dysponuje ubezpieczyciel, a nie Ty i to jak już to z nim sobie załatwiaj wszelkie tematy. > Jak cieć na parkingu będzie dziwny to nie da nawet TObie na parking wejść i jeszcze brytanem > poszczuje. Nie dyskutowałem z cieciem, tylko z osobą z KP w danej miejscowości, która prowadzi sprawę. Z tą osobą jestem umówiony na oględziny. Oznajmiono mi, że nie mogę zjawić się z rzeczoznawcą TU, bo wg dokumentacji to ja jestem poszkodowanym. Ja jestem dziwny, czy raczej rzeczywistość?
-
Odbiór odzyskanego auta z parkingu policji.
> jak podpisałeś kwity ubezpieczycielowi, zdałeś dokumenty i klucze od pojazdu, to zgodnie z > przepisami towarzystwo się powiadamia- szoruj do ubezpieczyciela i tyle w temacie Chyba nie muszę powiadamiać ubezpieczyciela, skoro to on powiadomił mnie. Telefon raczej jest konieczny, żeby zapytać co dalej, ale chciałem uzbroić się w trochę wiedzy. Kluczyki zdałem, KP i dow. rej. mam nadal.
-
Odbiór odzyskanego auta z parkingu policji.
> Niech ubezpieczyciel przejmie i sprzeda wrak. Nie znam stanu auta. Jeśli jest w miarę cały, to chcę go odbudować. Przyjęcie odszkodowania oznaczałoby sporą stratę. Musze to najpierw zobaczyć. Trzymajmy się tego kierunku.
-
Odbiór odzyskanego auta z parkingu policji.
Jak powinna wyglądać taka procedura? Mam wrażenie, że jestem obiektem żartu. Po kolei. Ukradli samochód. Zgłosiłem na policję i do ubezpieczyciela. Jest AC. Wysłany likwidator spisał umowę przewłaszczenia. Po kilku dniach samochód się odnalazł. Mam kilka wątpliwości co do prac policji i ubezpieczyciela. Czy ubezpieczyciel powinien wysłać likwidatora z umową przewłaszczenia przed zakończeniem postępowania? Do kogo należy teraz samochód? Policja nie poinformowała mnie o odnalezieniu wozu. Dowiedziałem się od ubezpieczyciela. Nie mogłem niezwłocznie zobaczyć w jakim stanie jest samochód. Wiem, że nie jest kompletny. Równie dobrze może być pociętym wrakiem. Nie mogę przyjechać z rzeczoznawcą od ubezpieczyciela. Mam odebrać samochód z lawetą, nie znając nawet wcześniej jego stanu. Jeśli to gruz - to gdzie mam go zawieźć? Jeśli jest do odbudowy, no to rozumiem ASO. Pytanie na czyj koszt. Co jeśli ubezpieczyciel odmówi naprawy ze względu na zbyt duże koszty? Na koniec - jak wydobyć zdjęcia z momentu odzyskania wozu? Chcę porównać ze stanem na dzień odbioru. Czy ktokolwiek z Was przerabiał ten temat i jak poradził sobie z kłodami rzucanymi przez policję.