-
Gaśnie kiedy chce
Po wymianie czujnika Halla (na inny używany, namagnesowany przez 2 godz) oraz tzw. UFO samochód już nie gaśnie. Prześledziłem też instalację elektryczną instalacji LPG i "klękajcie narody" - skręcana chyba z 3 instalacji (przewód od butli do reduktora sztukowany z trzech metodą skręcaną). Tak samo przewody łączące elektrozawory z przełącznikiem gaz-benzyna. Narazie przejechane 300 km i nie zgasł, tyle że osłabł trochę
-
Gaśnie kiedy chce
> U siebie przerabiałem ten sam problem w czerwcu (Uno 45 S gaźnik - przejazd może 2 km i silnik gasł > na amen aż do ostygnięcia). Po wielu bojach i próbach diagnozy usterki w końcu pomogła wymiana > aparatu zapłonowego (uszkodziłem przy próbie rozmontowania) i wymiana czujnika Halla . > Problem ustał i póki co mam spokój > P.S. Z fizycznego punktu widzenia czujnik Halla odpowiada za generowanie sygnału iskry. Zbudowany > jest m.in. z magnesu, który z wiekiem osłabł i po podgrzaniu się całego silnika opór rośnie i > czujnik się gubi. W diagnozie problemu pomogło pozostawienie na noc tegoż czujnika z > przyczepionym dodatkowym magnesem np. z głośnika - po zmontowaniu rano aparatu zaponowego cały > dzień był spokój i nic nie gasło. Tyle tylko, że u mnie gaśnięcie nie zależy od temperatury silnika - czasem zgaśnie zaraz po uruchomieniu a czasem przez 200 km nie zgaśnie wogóle. Podejrzenia moje padają na elektrozawór gazu lub przełącznik gaz benzyna. Powód? Jadąc samochodem przetestowałem działanie przełącznika - przełączyłem na pozycję 0 (czyli ani gaz ani benzyna) i samochód nagle zgasł - objaw podobny do wystepującego. Wymienie elektrozawór tudzież przełącznik i poinformuję na forum. Czekam także na inne sugestie. edit (następnego dnia) Jadąc do pracy z rana (32 km) w połowie drogi zaczął szarpać i gasnąć, lecz po lekkim zmniejszeniu nacisku an pedał gazu jakoś toczył się 30 km/h lecz po dodaniou gazu gasł. Przełączyłem go wtedy na benzyne i śmiga. Czyli winny okazał się zawór gazu lub przełącznik. Po wymianie cewki widocznie dostawał więcej prądu i opór zaworu/przełącznika był mniejszy. Zuzywająca się cewka lub kopułka dawały mniejszy prąd więc wtedy przełącznik zaczął od nowa szwankować -taka jest moja teoria. edit Jednak to nie to, gaśnie zarówno na benzynie jak i na gazie. Elektryk samochodowy rozkłada ręce, pozostał czujnik Halla.
-
Gaśnie kiedy chce
> szukaj odcinki na kablu pomiędzy aparatem a cewką > skąd pewność że iskry brak? może to coś innego? Żadnego urządzenia na tym odcinku nie znalazłem. Nie wiem co jeszcze może być przyczyną takiego zachowania samochodu
-
Gaśnie kiedy chce
> Nie ma alarmu dokladanego przez dealera? U mnie jest i ma odciecie zaplonu. > A nawiazujac do Twojej listy podejrzanych to jedynego czujnika mozesz szukac w korpusie aparatu > zaplonowego - czujnika polozenia walu gaznikowce nie maja . Właśnie chodziło mi o ten czujnik w aparacie zapłonowym, a alarmu nie mam. Gdzie ewentualnie mogłbym szukać odcięcia zapłonu? Kiedyś kupiłem nowe ufo, jednak montując go na aparacie zapłonowym strasznie zamulił mi auto i zwiększyło się spalanie, więc wsadziłem używane z innego auta i jakoś chodzi.
-
Gaśnie kiedy chce
> Przewody WN masz w porządku, filtr paliwa nie jest zarośnięty? > Jakiś dodatkowych zabezpieczeń odcinających zapłon, w samochodzie nie posiadasz? Filtr zarówno gazu jak i benzyny wymieniane latem 2012. Urządzeń odcinających zapłon w tej wersji chyba nie ma, a ani ja ani poprzedni właściciel tego nie montowaliśmy. Choinki na przewodach w nocy nie ma
-
Gaśnie kiedy chce
> Takie efekty masz tylko na LPG, czy niezaleźnie od paliwa na którym jedziesz? Objawy występują niezależnie od rodzaju paliwa. Moje podejrzenia to: stacyjka, czujnik Halla, masa
-
Gaśnie kiedy chce
Witam wszystkich po długiej nieobecności. Jadąc przedwczoraj autem nagle w czasie jazdy zgasł. Po odpaleniu jechał dalej by znów zgasnąć. Potem były problemy z odpaleniem ale jechał dalej. I tak na odcinku 30 km zgasł parę razy, czasem robił "kangurki" ale jechał dalej. Wczoraj po odpaleniu to samo, już miałem wracać do domu jednak postałem chwile na jałowym i 15 min bez gaśnięcia. Pojechałem, zrobiłem 60 km - spokój, nie zgasł. Miałem podobne problemy wcześniej. Wymienione zostało: cewka zapłonowa - 11. 2012, kopułka i palec rozrządu 12.2012, świece - koniec 2011, przewód cewka-kopułka 10.2012, moduł zapłonowy - 10.2012. W grudniu miałem podobnie jednak wymiana kopułki i palca pomogła, teraz znow to samo. Wymiękam. Problem z UNO '93, 1.0 na gaźniku