Natrafiłem przypadkiem na ten wątek i chciałem podzielić się swoimi doświadczeniami właśnie w temacie nagłego gaśnięcia bez powodu.
Moja astra c14nz właściwie od chwili zakupu, czyli juz od prawie 6 lat, lubiła sobie zgasnąć i potem przez pare minut nie chciała odpalić, ale zawsze po tych paru chwilach pojechałem dalej. Usterka nie była bardzo uciążliwa, bo działo sie to góra 3-4 razy w miesiącu przy prawie codziennej jeździe, i częściej w lecie niż w zimie. Ale postanowiłem spróbować coś z tym zrobić, bo czasem jak zgasła na środku skrzyżowania to nie było ciekawie.
Wymiana kabli,świec kopułki, silniczka krokowego nic nie dały. Lokalny mechanik doradził wymiane pompy paliwa, ale to tez nic nie dało. Inny mechanik znowu stwierdził ze to musi być czujnik halla, i za jego radą wymieniłem cały aparat zapłonowy, na używkę oczywiście. A i tak czasem astra gasła. Już miałem dać sobie spokój, ale przeczytałem gdzieś ze takie objawy moze dawać tez moduł zapłonowy i wymieniłem go juz sam. Na nawy zamiennik toprana, bo lepsze firmy kosztowały tyle co cały silnik do mojego staruszka. I już dwa lata od tej wymiany i astra ani razu nie zgasła sama z siebie. A wymieniłem wcześniej tyle innych rzeczy pompe, aparat...