Witam w 2014 roku!
Kilka dni temu wymieniłem Pioneera DEH-424R na Alpine CDE-101RM gdyż zależało mi na mp3 i pomyślałem, że fajnie będzie też mieć USB na froncie. Otóż zawiodłem się i to bardzo. Jakość dźwięku spadła znacznie, a co za tym idzie zmuszony będę wymienić głośniki.
Mają ładnie grać pod samym radiem, nie planuje większej rozbudowy audio. Nie zależy mi na decybelach lecz na jakości brzmienia. Muzyka głównie rockowa i pop. Poza czystym oddaniem gitarowego grania chciałbym, żeby basu także nie zabrakło.
Przeglądając internet stwierdziłem, że zdecyduje się na zestaw odseparowany. Co wybrać biorąc pod uwagę możliwości montażowe mojego auta i budżet ~150-250zł (zestaw używany lub nowy). Dodatkowo planuje wyciszyć/wytłumić drzwi (oddzielny budżet). Helix, Hertz, Phonocar, GMS? Chciałbym wybrać coś odpowiedniego, żeby znów się nie zawieść.
Narazie chciałbym dać szanse mojej jednostce, jeśli po wymianie głośników mnie nie będzie satysfakcjonować, poszukam serii CDA.
Ps. orientuje się ktoś konkretnie czy GMS 1865 i Helix b62c zmieszczą się w drzwiach z dystansem 35mm? (Astra F)
Pozdrawiam!