> dokładnie jak koledzy mówią musisz wyciągnąć i zapsikać jakąś oliwą aż się zacznie wylewać z
> drugiej strony, najlepiej też zabezpieczyć linkę aby dalej nie wlewała się tam woda w manualu
> wszystko jest ładnie opisane,
> co do nowszych modeli podobno są jakieś pozmianowe linki z zabezpieczeniem żeby woda się tam nie
> odstawała ale na własne oczy tego nie widziałem
Linki pozmianowe mają na zakończeniach gumowe kapturki-harmonijki, coś ala gumowe osłony w rowerowych hamulcach v- brake, przez co woda nie dostaje się do środka pancerza linki i nie zamarza w nim. Auta ze starymi linkami niestety ten problem często dotyka. Jako że nowe pozmianowe linki to spory wydatek, ja kupiłem starą linkę na allegro i przełożyłem tylko same kapturki, można także kupić gumowe osłony hamulca rowerowego w każdym rowerowym sklepie i nimi zabezpieczyć linkę. Dla pewności posmarowane odpornym na mrozy smarem, by wszystko chodziło jak trzeba. Naprawdę pomaga.