Sytuacja wyglądała następująco, zwykła SKP, październik 2014.
Samochód, konkretniej Mercedesa W124, sprowadziłem z Holandii. Przyjechał na kołach do Krakowa, zarejestrowany na mieszkającego tam kolegę, holenderskie tablice.
Znajomy wracając za granicę, zabrał ze sobą tablice oraz dokumenty, wyrejestrował samochód.
Dostałem wszystkie papiery pozwalające na rejestrację w PL, auto zabrałem na lawecie w celu wykonania pierwszego przeglądu.
Rubryka, w której należy podać numer rejestracyjny została wypełniona słowem "brak".