Zawartość dodana przez adimali
-
Stilo 1.9jtd osłabło i zdechło
Nie zaślepiony.. Podjadę do innego mechana jeszcze dziś lub jutro:)
-
Stilo 1.9jtd osłabło i zdechło
Więc byłem dzisiaj u mechanika, podłączył komputer i byliśmy na przejażdżce. Stwierdził walnięty przepływomierz oraz turbinę do regeneracji. EGR odpadł w przedbiegach. Trochę to mnie wystraszyło, biorąc pod uwagę, że tak nagle to się stało i od razu takie koszty... Swoją diagnozę postawił przez to że przepływomierz puszcza (albo coś w tym stylu) za mało powietrza do turbiny - z tego co staram się odtworzyć w pamięci to komputer pokazywał około 900 hPa.. Z kolei powyżej 2 tysięcy obrotów, kiedy turbina zaczyna łapać pokazywało ponad 2500 hPa. Czy to jest możliwe żeby te dwie rzeczy tak na raz strzeliły foszka? Na podstawie takiego sprawdzenia? On twierdzi że wymiana przepływomierza dobije turbinę ponieważ zacznie jeszcze bardziej ją ładować... Ewentualnie zastanawiam się żeby zweryfikować to u innego fachowca, chociaż ten jest dość zaufany... EDIT: W sumie to trochę sprostować chciałem bo chyba źle wytłumaczyłem. Na przepływce pokazywało około 900 hPa maksymalnie Z kolei w turbinie samej ponad 2500 hPa już po przekroczeniu 2 tysięcy obrotów, czyli wtedy kiedy odmula się. Więc na podstawie tego wysnuł teorię: Przez przepływkę leci za mało, a pomimo tego turbina ładuje za dużo. Jeśli wymienimy przepływkę będzie ładowało jeszcze więcej, więc i turbina do wymianki..
-
Stilo 1.9jtd osłabło i zdechło
Krótkich tras nie jeżdzę generalnie, minimum 25km na raz. Oczywiście w mieście czasem bywało tak, że odpalany był na parę km... A co do mafów itp to czy podpięcie pod komputer będzie dobrym rozwiązaniem? Da radę postawić jakąs diagnozę? Tak sie składa że ja sam zbytnio nie mam czasu i też na tym sie nie znam, a nie znam się na tym aż tak bo nie mam czasu:D
-
Stilo 1.9jtd osłabło i zdechło
Witam:) Otóż dzisiaj i mi pojawił się taki problem. Samochód całkowicie stracił moc na każdym biegu, bez znaczenia ile gazu sie mu da jedzie tak samo. Dopiero odżywa powyżej 2tys obrotów troszkę, ale i tak nie jest to to... Problem pojawił się nagle dziś rano, a dokładniej wyhaczyłem go przy podjeździe na wiadukt. Czy to może być też to? Czy turbo siadło? Z turbiną jestem dość ostro przewrażliwiony... Błędów komputera zero. Co do kopcenia to fakt białe spaliny są, ale podpiąłem to też pod niską temperaturę otoczenia.
-
Drgania na zimnym silniku...
A w głównej sprawie drgań silnika? Ktoś ma jakiś pomysł? Dodam jeszcze, że po odpaleniu obroty skaczą do 1k i dopiero po parunastu sekundach spadają do normy:) To good?
-
Drgania na zimnym silniku...
Witam:) Zima się zaczęła i zaczęły się kolejne niechciane problemy... Więc sprawa wygląda tak, że rano po ruszeniu z domu po wrzuceniu dwójki jadąc taką samą prędkością odczuwam delikatne szarpnięcia trwające kawałki sekund. Po zwiększeniu prędkości, żeby dać mu trójkę jedzie ładnie i gładko. Jak jest już zapięte 3, to znowu zadrga z 2-3 razy i koniec. Przy zwiększaniu prędkości znów wraca do normy. No i na 4 i 5 nic się nie dzieje raczej. Jeśli silnik jest ciepły nie dzieją się takie anomalie... No i oczywiście nie zdarza się to zawsze tylko sporadycznie. Jednakowoż martwi mnie to:( Jakiś czas temu miałem łataną rurkę od IC ponieważ zacisk popuscił i dmuchało powietrze przy zwiększaniu obrotów powyżej 1800. Czy to coś tam się zapowietrzyło zanim udało się załatać? Czy szukać bardziej wyrafinowanego? Nie wiem jestem zielonkawy z tego ale w głowie pojawiają mi się takie hasła jak katalizator czy EGR przypchany. Ktoś ma jakiś pomysł? Jak by to było najwygodniej sprawdzić? Czy potrzeba do tego komputerka:)? I dodatkowe pytanie jeszcze:) W tabeli przeglądów okresowych znalazłem coś takiego jak kontrola luzu popychaczy. Nigdy czegoś takiego nie robiłem... Czy na to też zwrócić uwagę i się tym zająć?
-
Świst powietrza w silniku
Ok wiec udało mi się wszystko zalatwic w miare tanim kosztem. Z tym swistem okazala sie poluzowana rura wychodzaca z turbiny (tak mi to okreslil mechanik nie wprowadzajac w szczegoly), a dokladnie zacisk na niej. Koszt 45zl i bardzo ladnie:) Co do akumulatora to wymienilem juz tez na Bosch`a 74Ah 780A, i smiga poki co ladnie:) Bosch przynajmniej mowi jasno w gwarancji co i jak. Jest specjalny blankiecik na ktorym jesli co kwartal bedzie wypelniane w stacji kontroli pojazdow napiecie spoczynkowe, napiecie ladowania itp. to bedzie podstawa do reklamacjii:) Teraz tylko opony na zimowe, i drazki:) Nie wiem jeszcze bo od wczoraj wyczulem lekkie drgania samochodu jakby drobne przerywania silnika mikrosekundowe na obrotach 1500... Albo opony letnie juz sa tak twarde i kolibie go, albo bede dalej to obserwowal, bo jak zwykle moze cos mi sie wydawac:D
-
Świst powietrza w silniku
Tak, na gwarancji już był i oczywiście Centra stwierdziła destrukcję czynnika aktywnego itp. Z tego co czytałem to ich standardowa wypowiedź. Nie znaleziono tam żadnych wad fabrycznych wiec odpowiedz negatywna. Jednak dmuchając na zimne elektryk sprawdził instalację i faktycznie okazało się że alternator szwankuje. Lekko przeładowywał aku. Alternator wymieniony teraz aku szukam. Tak na marginesie slyszalem ze Centra odrzuca czesto gwarancję i ogólnie aku nie jest polecany:) A z drugiej strony jak czytam tutaj na forum zapewne większość Stilonów na Centrze smiga:) Elektryk polecił mi Vartę, Bosha tez zganił. Tak czy siak do wymiany. Teraz do poniedziałku czekać może zrobią coś z tym świstem, bo wiem ze Stiloi to boli:D a jak boli jego to i mnie:D I pewnie kolejny tydzień bede zmotoryzowany inaczej:D Co do rury to kolanko przy nadkolu jest całe, jedynie czuć w jednym miejscu zmniejszenie oporu pod palcem. Jest oprócz tego zostawia na palcach czarne mokre ślady.
-
Świst powietrza w silniku
Przy nadkolu tam nic nie mogę znaleźć zbytnio. Możliwe że jest coś przetarte przy osłonie silnika albo gdzieś dalej:P Nie wykluczam też aktywności gryzoni, bo w zeszłym tygodniu w garażu zaczęły się panoszyć, a kiedyś z porzednim samochodem miałem podobne problemy. Ogólnie bardzo dobrze mi się jeździ znacznych problemów nie ma:) Jedynie jakieś eksploatacyjne wymiany. Jestem w pełni zadowolony:) Dwa tygodnie temu zaczeły sie problemy ogolne, bo akumulator nie wytrzymał, okazało się że alternator padł razem ze swoim sprzęgiełkiem. I niestety aku tez do wymiany bo go to dobiło. Drążki do wymiany również w planie bo lekki luz się pojawił No i to gwizdanie, w poniedziałek dopiero do pana doktora będzie jechał na dokładną diagnostykę. A przebieg 267 tysięcy:) Już po dwóch wymianach oleju i filtrów. Lakiernika niestety jeszcze się nie doczekał:PP
-
Świst powietrza w silniku
A mogę tak jeszcze parę kilometrów pojezdzic? Rozumiem że to jakoś uszczelnić jedynie trzeba?
-
Świst powietrza w silniku
Witam:) Pojawił mi się wczoraj problem. Nie wiem czy jestem przewrażliwiony, ale chodzi o to, że przy przyspieszaniu Stilonem powyżej około 1800 obrotów słychać spod maski gdzies w okolicach lewego koła (? tam gdzie aku itp) głośny świst powietrza. Czy to może być jakieś coś złego? Coś mi tam się rozszczelniło czy to raczej minie?
-
Coś szamie akumulator ?!
Oki to jutro w takim razie podjadę niech go zobaczą bo się martwie o niego:) Z takich bledow moze cos powazniejszego jeszcze wyjsc:) A mam pytanie też inne w sprawie akumulatora. Mam go jeszcze do 6 października na gwarancji Centry, czy jest sens sie w to bawic? Bo slyszalem ze zwykle i tak nie uznaja gwarancji z powodu zlego uzytkowania itp:P Dzieki za rade:)
-
Coś szamie akumulator ?!
Chciałbym podłączyć się do tematu akumulatorowego:) Otóż mój też chyba nawala i mam dodatkowe objawy ze strony komputera. Po postoju w garazu okolo 2 dni samochod nie chciał odpalic. Teraz już kręci słabiej a na dodatek po odpaleniu samym zapala sie kontrolka ABS i/lub kierownicy i/lub poduszki. Do tego kierownica chodzi ciezko jak cholera, wiec zbytnio nia nie manewruje bo sie boje ze cos rozreguluje albo cus:) Po paru minutach, a po dodaniu gazu na wolnych obrotach nawet szybciej wszystko wraca do normy i jest si. Czy ktoś miał podobny przypadek? Czy Stilo tak maja że jak za mało prądu to im sie cos chromoli? Czy pokusic sie o dalsza diagnostyke?