Witam. Jako, że jestem tutaj nowy i nie bardzo wiem gdzie dodać temat, więc dodam go tutaj. Problem polega na przegnitej podłodze w fiacie brava 1.4 12v. Samochodzik kupiłem jakies pól roku temu. Wszystko było ładnie, pięknie. Silnik suchy ładnie pracuje, lakier się błyszczy, podłoga na 1 rzut oka tez ok, widać ze jest konserwacja, cena też nie była wygórowana, więc sie skusiłem. Problem pojawił się w trakcie tej naszej ukochanej zimy. Jadąc gdzieś przez zaspy, bo oczywiście zima znów zaskoczyła drogowców, zerwałem przewód hamulcowy. Po wizycie u mechanika, pan stwierdził, że dziwi się że jeszcze pasażer nie wypadł z samochodu i zaprosił mnie do kanału. W kanale okazało się, że na zaspach starła się ta "niby" konserwacja szpachla oraz pianka okienna!!!! Pan który sprzedawał mi auto, sprytnie wpuścił piankę w dziury, ściął, zaszpachlował, i pokryl jakąś konserwacją i sprzedał. Z mojej strony wygląda to na szrot tylko, ale szkoda mi auta. Teść mówi, żebym kupil arkusz blachy ocynkowanej, podjechal do niego na kanał i że zrobimy podłogę. Moje pytanie brzmi: Czy jest sens robić tą podłogę w stanie takim jak na zdjęciach, i jak to zrobić?