Witam,
W dniu wczorajszym mojemu ojcu podczas prostej drogi w astrze zapalil sie check i auto zgaslo. Odpalic sie nie udalo (z linki tez). Dzisiaj auto wrocilo na lince pod dom. Odczytalem metoda spinaczowa kod błędu zapisany w ECU - wyszło 85. Według jednych źródeł jest to wtryskiwacz nr 5, według drugich problem z immo. Niestety nie mamy drugiego kluczyka aby sprawdzic czy to wina klucza. Kontrolka silnika nie mryga wiec chyba awaria immo odpada? Druga sprawa to sprawdalem czy jest iskra i jej nie ma (rozrusznik normalnie kreci). Wiecie co to moze byc?
Dodam ze od 2-3 lat jak ojciec ta astra jezdzi (wczesniej nalezala od 2008r do mnie) to w okres letni mial czasami taki problem ze zrobil X km, zgasił auto i juz po kilkunastu minutach nie dało się odpalic. Jak postalo godzine czasem dwie to od pierwszego strzałą. Wtedy wyczytalem ze to moze byc wina modulu zaplonowego ktory jest pod cewka, ale wyszlo jak wyszlo ze modul nie zostal zmieniony. Czy jedno z drugim moze miec cos wspolnego? Auto juz leciwe (1998r), stan mierny i niechce w ciemno zamawiac czesci chociaz mysle czy nie zaryzykowac z kompletem modul + cewka.
Prosze o jakies porady, dziekuje.