Witka wszystkich serdecznie - Happy NY
Frelek to zaprzeczenie Land Rovera - landroverowcy maja ubaw po pachy, nawet nie wystawiaja tradycyjnej lapki na ten wynalzek.
Brat w UK kupil toto "dla zony" - staralem sie mu wypersfadowac ze to najwiekszy szajs na swiecie ... niestety kupil od razu trzeba bylo go "wykastrowac" - tzn sciagnac tylny wal bo przekladna katowa sie wywalila, potem ciagle problemy z silnikiem, brak wolnych orotow, wywalanie plynu chlodniczego w ksomos, wymiana uszczelki pod glowica, ciagle naprawy czegos i ciagle przegrzewanie silnika w korkach - sprzedal za pol ceny jakiemus
edit: rodakowi
po pol roku walki mial juz dosc
w 100% zgadzam sie z tym co zlomnik o tym szajsie napisal ...
#poz 36 zlomnika
http://www.zlomnik.pl/index.php/2014/12/31/najgorsze-samochody-swiata-40-21/
edit2: forma "polaczek" nie jest tolerowana.
Proszę tak się nie wypowiadać.