Hej mam problem a mianowicie ,
pożyczyłam samochód swojemu ówczesnemu facetowi , facet przywalił w moje auto , wezwali policję , facet odmówił przyjęcie mandatu ( ewidentnie jego wina ) , sprawa skierowana do sądu .
Były facet kierował moim samochodem więc wszystko było sporządzone na niego. , ja zostalam w Czarnej d… bo się rozeszliśmy , auto nie zrobione . Teraz nke mogę się z nim porozumieć odnośnie jak daleko stoi sprawa w sądzie bo on zwyczajnie to olewa a ja od stycznia jestem w zawieszeniu . Czy jest jakiś paragrafach czy cokolwiek abym mogła się dowiedzieć od policji czy sądu co z tą sprawą ? Czy zostało przyznane odszkodowanie czy sprawca zoshal
ukarany i czy faktycznie to tak długo trwa !?
Gościu co walnął w moje auto (kierował były ) całkowicie sie nie przyznał a ja nawet jego danych nie znam