Niedawno przekroczyłem granicę Czech i od razu postanowiłem kupić winietę na płatne autostrady. Na granicy było specjalne miejsce do tego, ale kolejka okazała się zbyt długa. Postanowiłem nie tracić czasu i pomyślałem, że kupię winietę na najbliższej stacji benzynowej.
Przejechałem kilka kilometrów i nagle zatrzymała mnie czeska policja. Zapytali, czy mam winietę, a ja wyjaśniłem całą sytuację. Jednak to nie pomogło — dostałem mandat za brak winiety. Okazało się, że nawet na krótkim odcinku nie można jechać bez niej.
Teraz już wiem na pewno: lepiej kupić winietę online przed wjazdem na autostradę, niż ryzykować i płacić mandaty.