-
Drugie auto do 40 tys. - co wybrać?
Mam na oku Sandero Stepway z fabrycznym gazem z 2021 (właśnie z 0,9 TCE)
-
Drugie auto do 40 tys. - co wybrać?
Jakoś mi wyleciało z głowy. Trafił mi się Tucson 1.6 T-GDI. Najlepsze auto jakie do tej pory miałem: ciche, wygodniejsze od Sportage (którą też bardzo sobie chwaliłem), jesteśmy bardzo zadowoleni.
-
Drugie auto do 40 tys. - co wybrać?
Dobry wieczór, pojawiła się potrzeba drugiego samochodu (na dojazdy do pracy, 20 km dziennie, dłuższe wyjazdy tylko w awaryjnych sytuacjach). Budżet to 40 tys. (chyba, że się trafi coś okazyjnego, to pomyślę o dołożeniu 2-3 tys.), rocznik od 2015 wzwyż. Z wyposażenia - auto ma mieć klimatyzację. Inne bajery mile widziane, ale nie niezbędne 😉 Co biorę pod uwagę: - Peugeot 208 - Citroen C3 - Opel Corsa - Renault Captur Czyli te najbardziej popularne auta w tych pieniądzach i rocznikach. Niestety, widzę, że wybór silników w tych autach jest dość mocno ograniczony. Najpopularniejsze jednostki to niesławny 1.2 PureTech, 1.2 TCe, silniki z EcoFlex i EcoBoost w nazwie. Na motoryzacji znam się tak, że wymienię żarówkę i koło w aucie. Stąd szukam informacji w internecie - właśnie te silniki które wyżej wymieniłem, są najczęściej opisane jako awaryjne (problemy z paskiem rozrządu, branie oleju itp. itd.) Kierować się internetowymi mądrościami, czy je zignorować? Czego szukać?
-
Jakie auto zamiast Kii Sportage? Max 60 tys. PLN
Dobry wieczór, od 4 lat jeździliśmy (rodzina 2 + 2) Kią Sportage 1.6 GDI. Niestety po wypadku auto pora zmienić. Sytuacja wygląda tak: - rocznie jakieś 16-17 tys. km, ale głównie krótkie trasy (ze dwa razy w roku dłuższy, wakacyjny wyjazd) - Kia nie była demonem mocy, ale za to bardzo wygodnym pojazdem. Żona zakochała się w kamerze cofania, podgrzewanych fotelach i kierownicy i w tym, że siedzi sobie wysoko (nie ukrywam, że ja też). Pierwotnie zastanawialiśmy sie nad kolejną Sportage, ale się nie upieramy. Moje obecne typy: - Ford Kuga - najczęściej występuje z silnikiem 1.5 EcoBoost (ale spotkałem się kilka razy z opinią, że dość awaryjne - zaznaczam, jestem tylko użytkownikiem auta. Potrafię wymienić koło i żarówkę i na tym moja wiedza motoryzacyjna się kończy. Wersja z mocniejszym silnikiem na pewno więcej spala). - Renault Kadjar 1.2 TCE 120KM - Opel Mokka 1.4 Turbo 120 lub 150 KM, ewentualnie 1.6 CDTI 136 KM - Opel Grandland / Crossland - warto brać pod uwagę? Z drugiej strony za chwilę zostaniemy sami (jeden syn już na studiach, drugi za rok) i małżonka zaczyna się zastanawiać "a może jakieś mniejsze auto"? Z tym, że nie bardzo wiem co jej zaproponować, żeby spełniało warunki (wygodne wsiadanie, grzana kierownica i fotele, kamerka cofania, w miarę cicho w środku). Z tego co widzę, to wiele nowszych silników to konstrukcje trzycylindrowe. Ma to sens, czy prawdziwa jest opinia, z którą kilka razy już się spotkałem - "liczba cylindrów musi być parzysta". Nasz budżet na auto to max 60 tys. PLN.
mar_ko
nowicjusz
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta