Stoję przed wyborem auta dla żony, użytek typowo miejski wyłącznie, zakupy i to małe miasto więc max 5km do najdalej położonego celu jest. Mam w tej cenie do wyboru upatrzone dwa auta blisko mojej lokalizacji:
1. Toyota Yaris 1.0 Vvti benzyna 69km, przebieg 92 tysiące, rocznik 2017, pochodzenie polska
2. Hyundai i20 silnik 1.0 T-GDI 120KM, przebieg 60 tysięcy, rocznik 2017, pochodzenie polska
Zastanawiam się co kupić bo tak Toyota to typowy golas jest kierownica i radio i to wszystko, Hyndai na pewno jest bardziej okazały tam jest full opcja, z kamerami cofania, nawigacja, podgrzewane fotele, kierownica, asystent zmiany pasa ruchu, alufelgi, generalnie pewnie topowa wersja wyposażenia i no robi wrażenie to auto z wyglądu, toyota jest taka zwykła.
Tak na prawdę wyposażenie i wygląd bardziej na drugim miejscu traktuje więc interesuje mnie bezawaryjność, żeby mieć przez długi czas spokój z tym autem, ma jeździć grzecznie i robić pewnie rocznie jakoś 4 tysiące kilometrów bo tyle mniej więcej po mieście żona robi. Więc szukam opinii co lepiej wziąć bo pieniądze te same. Żona wiadomo patrzy na wygląd i jej się ten Hyundai podoba, ale z drugiej strony Toyota to chyba Toyota brzmi niezawodnie.
Co będzie lepsze, mniej się psuło i co ważne też wolniej złapie korozje po latach, bo pewnie chcemy to auto wziąć żeby pojeździło sobie u nas z 10 lat albo lepiej jak poprzednie. Trochę mnie przeraża moc tego Hyundaia 120km na taki silnik? Jest turbo to też chyba nie najlepiej jak użytek taki miejski? Moc mi do niczego nie potrzebna bo tego się kompletnie w mieście nie użyje. No nie wiem, czekam na wasze opinie co byście brali.