Cześć, miałem wymieniany termostat ponieważ ubywało plynu chłodniczego i okazało się że był pęknięty na obudowie. Do tego uszczelniana nagrzewnica. Od tej pory temperatura plynu chłodzącego waha się podczas jazdy między 80-90 stopni. Na starym termostacie temp trzymała równo 89 stopni i wskazówka ani drgnęła. Po odebraniu od mechanika pojechałem się przejechać, po przełączeniu nawiewu na nogi coś zaczęło bulgotać jakby za konsolą. Ubylo plynu więc dolalem. Na postoju po osiągnięciu temp powyżej 90 stopni wiatrak odpala się, ciepłe powietrze też leci z nawiewów.
Czy to może być źle odpowietrzony uklad przez mechanika? Po pierwszej dolewce plynu następna przejażdżka kolejnego dnia, plynu już nie ubylo, bulgotania nie było, jednak wskazówka plynu dalej się waha, teraz tak między 84-90, tylko podczas jazdy, chociaż mam wrażenie że rzadziej niż przed pierwszą dolewka. Czy mógł zostać jeszcze jakiś bąbel powietrza i dlatego tak się dzieje ? Czy uklad sam się odpowietrzy?
Peugeot 307, 1.6 benzyna, 2007 r