-
Duster 4x4 - wady i zalety
-
Duster 4x4 - wady i zalety
Jeżdżę dziennie DD1 po średnio 200km i nic mi się nie wbija w nogę i nie kojarzę tam żadnego plastiku.
-
Duster 4x4 - wady i zalety
Oj jesteś grubo w błędzie... Ile tego po budowach autostrad jeździ, ile leśników, weterynarzy i każdy te auta chwali. Przebiegi? Piszę to trzeci raz robię 50 tys km rocznie... W poprzedniej zrobiłem osobiście 200 i auto jest nadal w rodzinie mając 340 tys km...
-
Duster 4x4 - wady i zalety
No ale po co coś więcej? Teslą też miałem okazję jeździć i sorry ale nie... Nie jestem fanem wyświetlaczy... Oprócz kilku wyjątków, gabaryty auta, koszty eksploatacji, spalanie po minimum 20 litrów LPG. Fajne jako auta rodzinne (kupię sobię kiedyś coś takiego), ale tak jak ja robię rocznie po 50-60 tys km no sorry ale nie... Muszę mieć coś co pali max 12l LPG
-
Duster 4x4 - wady i zalety
Ale zadałem pytanie znajdź mi Suva 4x4 który lubi się bezproblemowo z LPG? Ja takiego nie znalazłem... Co do kochania swojego auta... To Dacia, ale ja cenię sobie prostotę i bezawaryjność, brakuje mi kilku rzeczy, ale wynagradza to właśnie rzeczami jak wyżej. Dlatego kupiłem kolejną. Może jak bym ważył ze 120kg i mierzył z 190cm to nie byłoby to auto dla mnie ale przy moich parametrach bardzo dobrze mi się Dusterami jeździ. A co do wyposażenia... Co więcej przeciętnemu Kowalskiemu potrzeba jak klimy, wspomagania, elektrycznych szyb i centralnego zamka?
-
Duster 4x4 - wady i zalety
Wówczas bierze się 1.5dci, a jak 4x4 nie potrzebujemy to 1.0 + LPG. Ja zawsze ubolewałem że tam nie kładli 2.0T F4RT, dla mnie byłoby wówczas idealne auto. Nie zgodzę się. Spójrz na rynku wtórnym nawet na wspomniane przeze mnie jedynki 4x4 z K4M... Z mniejszymi przebiegami i lepszym wyposażeniem 35-40 tys zł, a nawet są droższe. Uwierz że na zachodzie też trzymają ceny i ludzie nie chcą ich sprzedawać bo po prostu się nie psują.
-
Duster 4x4 - wady i zalety
I tu się mylisz, wiele osób ceni prostotę, trwałość i tanią eksploatacje. Znam kilka osób które mimo że miały lepsze auta np mój wujek fan Mercedesów, kiedy kupił Dustera tak jak auta zmieniał co roku max co 2, tak Dustera ma 6 i nie ma zamiaru sprzedawać. Teściowa miała Octavię II, Megane III, Scenica II, a jak przejechała się wówczas moim Dusterem, kupiła Dustera i tak jeździ zadowolona 3 lata. Z resztą ja mając w swoim życiu około 30 aut lub więcej z powrotem wróciłem do Dustera i robię praktycznie średnio dziennie nim po 200km... A najciekawsze w tym wszystkim że on się nie psuje z resztą dwa z rodziny też nie. 😉 A tak naprawdę znajdź mi Suva który lubi się z LPG? Ja jak pisałem wcześniej jeżdżę wersja I po flu 4x4 1.6 K4M z LPG. Znajdź mi takie samo zestawienie gdzie nie będę musiał co chwilę regulować zaworów i eksploatacja pochłonie krocie?
-
Duster 4x4 - wady i zalety
Nie wiem gdzie mieszkasz ale wystarczy że wyjadę z domu na pierwszy lepszy parking i jedynek nalicze z 7. U mnie w regionie jest tego naprawdę sporo. Pisałeś o loganie, fakt to gniło na potęgę, ale Dustery nie. Sam mam jednego, miałem z początku produkcji czy teściowa ma jedynkę. Nic się nie znajdzie...
-
Duster 4x4 - wady i zalety
Przerzuciłem w życiu masę aut i wróciłem do Dustera co prawda pierwszej generacji po lifcie 1.6 k4m z LPG. Robię rocznie po 50 tys km i to jest tak proste auto za co je po prostu uwielbiam. Dodatkowo napęd 4x4 daje radę. Sąsiad fan offroad mający pomodzoną Kie Sorento i Jeepa mocno się zdziwił jak zobaczył co zwykły Duster potrafi 🤣 poprzedniczką zrobiłem 300 tys km i sprzedałem tylko dlatego bo na cito kasa była mi potrzebna. Co będzie kolejne? Oczywiście Duster chociaż tym co mam, mam zamiar zrobić 5 z przodu 🤣
-
Nowe ceny przeglądu technicznego
Byłem w sobotę swoim jedenastolatkiem na OSKP. Pytałem diagnosty jak to będzie po nowemu to usłyszałem że oprócz cen na chwilę obecną nic się nie zmienia. Pytałem o zdjęcia to mnie wyśmiał.
-
Sprzedaż samochodu do skupu
Oby coś się ruszyło, bo ja stwierdziłem że sprzedaje całą swoją flotę aut i zostawiam góra dwa. Zawsze auta sprzedawałem w góra tydzień. Teraz? Starą Fabię w SDI za 2500zł sprzedać nie mogłem... Wczoraj za 2300zł poszła... Audi A4 B6 1.9TDI za 4 tysie po pół roku się sprzedała, a najgorsze że zero telefonów... O Fabię trochę było ale co z tego jak wymagania każdy miał jak co do nowego. Mam jeszcze Clio III na sprzedaż drugi miesiąc w ogłoszeniach i nic, zero zainteresowania... Oby coś się ruszyło...
-
Kolizja, odszkodowanie a nie przyjęcie mandatu.
Przepraszam, ale nie mam możliwości edycji. Stare auto więc brak AC Formalnie mogę wziąć auto zastępcze, ale... Jakbym nie wygrał w sądzie wszystkie koszty muszę im zwrócić... Niestety wczoraj to samo powiedział mi policjant bo dzwonili do mnie. Jeszcze jest malutka nadzieja bo kierowca ma dwa tygodnie na przyjęcie mandatu. Ona chciała ten mandat przyjąć, wypożyczania jednak nakazała by nie przyjmowała. Świadkowie są, nagrania też, policja ewidentnie stwierdziła winę pani... No ale cóż... Jak na razie chyba czas szukać kolejnego auta... Swój wrak przykryć plandeką i czekać na rozwój sprawy... Ehh.
-
Kolizja, odszkodowanie a nie przyjęcie mandatu.
Wczoraj miałem kolizję. Auto do kasacji, przejeżdżałem przez skrzyżowanie na zielonym świetle. Pani z naprzeciwka myślała że zdąży, no niestety się nie udało bo przecięła mi drogę. Jest nagranie ze skrzyżowania, mam swoje, są świadkowie. Była policja, pogotowie i straż. Policja od razu stwierdziła winę kierującej i chcieli wystawić jej mandat. Jak się okazało auto było z wypożyczalni, gdzie po kontakcie z nimi kazali nie przyjmować mandatu żeby sprawa poszła do sądu. Co dalej robić? Pierwsza i oby ostatnia taka sytuacja... Najgorsze że straciłem w tym zdarzeniu okulary, a nic miłego to nie jest dostać gonga od poduszki... Przerabiał ktoś podobny temat? Ile to wszystko teraz może trwać?
-
Sprzedaż auta do AAA Auto
Ta "firma" to jedna z najgorszych z jaką miałem do czynienia... Raz jako wycena auta gdzie przez telefon oni dadzą tyle i tyle, a okazało się że dadzą połowę. Dobrze że mam blisko... Druga akcja nie dawno. Chciałem przymierzyć żonę do jednego auta, doprosić się nikogo nie można było... Już mieliśmy odjechać... Masakra i jeszcze raz maskara, dodatkowo doliczają różne ubezpieczenia itd.
-
Małe auto rodzinne 2+2?
A wiesz co jest najśmieszniejsze? Że ja mieszczę się do walizki tzw samolotowej niezależnie od ilości dni 🤣
WiZuM
praktykant
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta