Tez postanowiłem opisać swoją historię.
Samochód mam od pierwszych właścicieli, lakier oryginał, zmierzony, szyby fabryczne. Wiem że był tam wymieniony tylko jeden element karoserii, mam zdjęcia z tej szkody, a w raporcie DNA zaznaczyli, że trzy strony od przodu do tyłu były uszkodzone, elementy konstrukcyjne, oświetlenie.
Tam nawet żarówki nie wymieniałem a tu takie uszkodzenia
To jakiś absurd co oni robią. Znajomy sam chciał kupić odemnie, z polecenia bo auto pewne, ale ktoś mu doradził sprawdzić raport i wyszedłem na oszusta.
Robią sensacje, ludzie to sobie polecają bo wychodzą szkody, i tak się kręci interes. A w odpowiedzi na reklamacje - regulamin