Dzięki za dotychczasowe wskazówki. Chciałem podzielić się postępami, bo sporo się działo: Układ zapłonowy: Wymieniłem komplet świec oraz cewkę zapłonową. Stan starej cewki był tragiczny. Gumowe osłonki były popękane, a przy demontażu w dwóch cylindrach sprężyny zostały w środku. Świece, miały dwa lata, również nie wyglądały zadowalająco. Wieczorem podeślę zdjęcia, żebyście mogli zobaczyć, jak to wyglądało. Zasilanie i masa: Idąc za tropem problemów z elektryką, założyłem nową klemę minusową oraz całkowicie nowy kabel masowy. Chcę mieć pewność, że tutaj nie ma żadnych strat. Przepustnica: Została gruntownie wyczyszczona. Ostatnie testy: Zrobiłem jazdę testową (około 20 minut pracy silnika). Auto zachowuje się znacznie lepiej, choć podczas całej trasy dwa razy wyczułem bardzo delikatne, krótkotrwałe drgania, które szybko minęły. Zauważyłem jednak coś dziwnego w logach podczas schodzenia z obrotów (okolice 2500 obr./min) – na wykresie napięcia ECU pojawiają się nagłe "szpilki", gdzie wartość potrafi na ułamek sekundy spaść drastycznie (nawet w okolice 1V), mimo że ładowanie spoczynkowe jest stabilne (ok. 13.5V). Błąd U0140 na razie nie wrócił, ale te skoki napięcia w logach sugerują, że problem może jeszcze siedzieć w samej wiązce lub wtyczkach sterownika ECU. Planuję je teraz przeczyścić "Kontaktem". Co o tym sądzicie? Czy te "szpilki" napięcia przy schodzeniu z obrotów to ewidentny problem ze złączem, czy może jednak czujnik wału sieje takie zakłócenia w komunikacji? A moze to wina prostego interfejsu diagnostycznego na Bluetooth?