Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kompensacja ciśnienia na dolocie

Featured Replies

Napisano

Doczytałem że aby wyeliminować wadę w postaci konieczności zmiany dolotu "aby nie zdmuchiwało świczki" stosuje się połączenie przewodem pomiędzy dolotem za filtrem a otworem kompensacyjnym parownika. Ma to wyeliminowac róznicę ciśnień i wynikłe z tego powodu zubożanie przy większych prędkościach. Czy stosował juz ktoś z was takie rowiazanie lub może się z nim spotkał? Tak się zastanawiam odłączenie rury wlotu powietrza z przodu samochodu niby proste ale jednak zmniejsza trochę moc auta. Po to fabryka tak zrobiła aby jednak te kilka koników dodać przy większych prędkościach.

Napisano

> Doczytałem że aby wyeliminować wadę w postaci konieczności zmiany

> dolotu "aby nie zdmuchiwało świczki" stosuje się połączenie

> przewodem pomiędzy dolotem za filtrem a otworem kompensacyjnym

> parownika. Ma to wyeliminowac róznicę ciśnień i wynikłe z tego

> powodu zubożanie przy większych prędkościach. Czy stosował juz

> ktoś z was takie rowiazanie lub może się z nim spotkał? Tak się

> zastanawiam odłączenie rury wlotu powietrza z przodu samochodu

> niby proste ale jednak zmniejsza trochę moc auta. Po to fabryka

> tak zrobiła aby jednak te kilka koników dodać przy większych

> prędkościach.

jak założysz kompensację,to będziesz musiał zmienić mikser na mniejszy... biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> jak założysz kompensację,to będziesz musiał zmienić mikser na

> mniejszy...

dlaczego?

Napisano

> dlaczego?

bo wtedy punktem odniesienia dla reduktora będzie ciśnienie w miejscu podłączenia kompensacji,a nie ciśnienie atmosferyczne,ktore jest siła rzeczy wyższe,niz to,panujace w dolocie zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> bo wtedy punktem odniesienia dla reduktora będzie ciśnienie w

> miejscu podłączenia kompensacji,a nie ciśnienie

> atmosferyczne, ktore jest siła rzeczy wyższe,niz to,panujace w

> dolocie

No to zacytuję panów z ITS :

Wzrost cisnienia w układzie dolotowym powoduje wzrost cisnienia w komorze II stopnia reduktora o wartość wzrostu cisnienia w układzie dolotowymw miejscu dołączenia kompensacji. Komory kompensacyjne obu stopni są ze soba połączone co powoduje wzrost ciśnienia na obu stopniach reduktora o stałąwartoś (kompensacji) Róznica ciśnień między komorami I i II nie jest zmieniona, zatem charkterystyka reduktora pozostaje niezmieniona niezależnie od ciśnienia w układzie dolotowym

Napisano

> No to zacytuję panów z ITS :

> Wzrost cisnienia w układzie dolotowym powoduje wzrost cisnienia w

> komorze II stopnia reduktora o wartość wzrostu cisnienia w

> układzie dolotowymw miejscu dołączenia kompensacji. Komory

> kompensacyjne obu stopni są ze soba połączone co powoduje wzrost

> ciśnienia na obu stopniach reduktora o stałąwartoś (kompensacji)

> Róznica ciśnień między komorami I i II nie jest zmieniona, zatem

> charkterystyka reduktora pozostaje niezmieniona niezależnie od

> ciśnienia w układzie dolotowym

no wlasnie zlosnik.gif

Czyli jakby "odcinasz" z procesu powstawania roznicy ciśnień cały dolot przed kompensacją...nie wykorzystujesz spadków ciśnienia na rurach dolotowych itp.

Napisano
  • Autor

> no wlasnie

> Czyli jakby "odcinasz" z procesu powstawania roznicy ciśnień cały

> dolot przed kompensacją...nie wykorzystujesz spadków ciśnienia

> na rurach dolotowych itp.

No niby tak. Ale nie wziałeś pod uwage faktu, że to właśnie wpadające powietrze na dolocie powoduje eliminację podciśnienia poprzez zwiększenie ciśnienia w kolektorze w stosunku do atmosferycznego. Co nam z oporów na filtrze i rurach jak i tak wtłaczane powietrze psuje to. Poza tym to może by się wpiąć z rurka kompensującą zamiast za filtrem to przed filtrem czyli na samym początku wlotu powietrza. Hmm?

Napisano

> No niby tak. Ale nie wziałeś pod uwage faktu, że to właśnie wpadające

> powietrze na dolocie powoduje eliminację podciśnienia poprzez

> zwiększenie ciśnienia w kolektorze w stosunku do

> atmosferycznego.

to oczywiste,dlatego w autach z takimi dolotami się je odwraca itd.

Co nam z oporów na filtrze i rurach jak i tak

> wtłaczane powietrze psuje to. Poza tym to może by się wpiąć z

> rurka kompensującą zamiast za filtrem to przed filtrem czyli na

> samym początku wlotu powietrza. Hmm?

noo to by może coś dało...hmm.gif

Napisano
  • Autor

> to oczywiste,dlatego w autach z takimi dolotami się je odwraca itd.

hehe.gif zatoczyliśmy w naszej dyskusji kółko . Właśnie dlatego zapytałem o koncepcję skompensowania tego niepotrzebnego nam ciśnienia. Aczkolwiek potrzebnego bo zwiększa możliwośc napełnienia cylindrów co dodaje powera(takie quasi turbo)

> Co nam z oporów na filtrze i rurach jak i tak

> noo to by może coś dało...

ciekaw jestem czy ktoś ma doświadczenia praktyczne w tym temacie hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Looknij tutaj

Czyli pomysł wydaje się być całkiem niegłupi, ktos to juz pozytywnie przetrenował. smile.gif

Napisano

> Czyli pomysł wydaje się być całkiem niegłupi, ktos to juz pozytywnie

> przetrenował.

Nie, czekamy na Ciebie. wink.gif

Napisano
  • Autor

> Nie, czekamy na Ciebie.

No jak nie jak tak tutaj

Sprubuję. Musze wykombinować jak podłączyć rurkę do Lovato aby go nie popsuć bo szkoda mi gwarancji. Na razie nie mam jeszcze genialnych pomysłów. niewiem.gif

Napisano

> Czyli pomysł wydaje się być całkiem niegłupi, ktos to juz pozytywnie

> przetrenował.

To mój dolot! cool.gif

Pomysł nie jest mój, tylko gazownika. Ja mu tylko powiedziałem, żeby nie odwracał ani nie dziurawił oryginalnego. Wtedy wstawił tę rurkę. Koniec siedzi tuż za wlotem powietrza, jeszcze przed wszystkimi zwężkami, więc nie szkodzi podciśnieniu w dolocie.

To działa. smile.gif

Żeby nie stracić gwarancji, wykorzystaj do prób fabryczny otworek wyrównujący ciśnienie, zazwyczaj w dolnej części reduktora. Możesz dołączyć do niego na styk np. równo uciętą rurkę, klejąc na silikon, wiążąc drutem, SuperGlue, oplatając pończochą itp. grinser006.gif(prowizorycznie). W ten sposób nie uszkodzisz trwale reduktora. Potem przywróć naturalny dolot, zaklej ewentualne otwory poczynione przez gaziarzy, nawierć dziurkę przed filtrem, ciasno i szczelnie umieść w niej drugi koniec rurki (musi być ze sztywnej, grubej gumy, żeby nie ustępowała podczas zmian ciśnienia).

Prawie na pewno instalka będzie wymagała nieco innego dostrojenia, ale powinno działać.

Owocnych prób!!! ok.gif

Pzdr!

Napisano
  • Autor

> To mój dolot!

> wyrównujący ciśnienie, zazwyczaj w dolnej części reduktora.

> Możesz dołączyć do niego na styk np. równo uciętą rurkę, klejąc

> na silikon, wiążąc drutem, SuperGlue, oplatając pończochą itp.

> (prowizorycznie). W ten sposób nie uszkodzisz trwale reduktora.

No właśnie o to mi chodzi aby nie ruszać reduktora bo ma jeszcze gwarancję. Klejenie silikonem nie jest zbyt trwałe ani pończocha 893goodvibes.gifteż chyba nie pomoże no właśnie ciągle nie wiem jak przewód zamocować. Ja mam lovato które ma dwa otwory i chyba jeden trzeba by zaślepić .

274259572-ParownikLOVopis3.jpg

Mam nadzieję że są one wewnątrz połączone przestrzenią. Poza tym do dolnego otworu ciężko się u mnie dostać bo tak mi zamontowali reduktor. Cieszę się jednak że koncepcja działa. Ja wyczytałem o tym pomyśle w książce. Nie rozumiem dlaczego nie jest powszechnie stosowany przecież zyskuje się na mocy silnika(zimne powietrze + lepsze napełnianie cylindrów przy większych predkościach) oraz niezaprzeczalna zaleta likwidacja śmierdolenia z otworów kompensacyjnych. Gdyby reduktor zamiast takich głupich oczek miał zamontowane końcóweczki pod wprowadzenie rurki nie byłoby zapewne problemów z kombinacjami z dolotem.

Generalnie muszę się zabrac do trzech rzeczy które chcę zmienić w mojej instalce.

1.Skompensować dolot.

2.Zmienić mikser na strumieniowy (juz kupiłem ale okazał się za duży i nie mieścił mi się, na szczęście udało się wymienic na mniejszy)

3. Przesunąć attuator jak najbliżej miksera aby przyspieszyć reakcję na zmiany mieszanki.

Nie będzie chyba dobrze jak zrobię wszystko na raz bo się nie połapię potem.generalnie moja instalka dobrze mi działa ale dlaczego nie miałaby działać jeszce lepiej. Poza tym co się człowiek nauczy to mu w czajniku zostanie no i trochę satysfakcji jak się uda.

pozdrawiam

Napisano

Jak nie chcesz ruszać reduktora to ciężko będzie to trwale połączyć. Ale mam parę pomysłów jak to można zrobić.

- możesz odgiąć bardziej ten języczek, wsunąć wężyk lub rurkę metalową i uszczelnić poxyliną.

- możesz poszukać na szrotach takiego raduktora i podmienić ściankę.

Napisano
  • Autor

> Jak nie chcesz ruszać reduktora to ciężko będzie to trwale połączyć.

> Ale mam parę pomysłów jak to można zrobić.

> - możesz odgiąć bardziej ten języczek, wsunąć wężyk lub rurkę

> metalową i uszczelnić poxyliną.

> - możesz poszukać na szrotach takiego raduktora i podmienić ściankę.

Eee na szrotach to raczej nie znajdę ale pomysł z wcisnięciem metalowej rurki jest niegłupi. Tylko skąd taka wziąć? No nic bedę dumał i moze cos wydumam. Zaczne jednak może od rzeczy mniej destrukcyjnych czyli od przesunięcia attuatora i wymiany miksera, może przy okazji napatoczy mi się jakiś genialny pomsł. dziś przyjrzałem się mocowaniu reduktora i żeby go wydostac trzeba będzie nie lada gimnastyki i rozłączania kabli i rurek confused.gif więc może zostawię to sobie na deser food.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Zrobiłem w końcu tą kompensację dolotu i musze przyznac że wynik w miarę pozytywny. Auto nabrało wigoru a po wrzuceniu na luz prawie nie gaśnie. Prawie bo zdarza sie że na jałowym obroty nie sa stabilne tzn kiwają się od 400-1000 (oczywiście powyżej 80km na luzie) i raz przy takim kiwnięciu zgasł. A czasami nie pulsują i trzymają stabilnie 700. Wklejam parę fotek jak zamontowałem. Otóż wyciąłem i ukształtowałem kawałek aluminiowej blachy przez, którą przepuściłem gumowy przewód z zawleczką (żeby się nie cofał) . Czoło gumowego przewodu posmarowałem silikonem i całość docisnąłem na śrubie obudowy parownika. Tak więc bez dewastacji reduktora mam doprowadzone powietrze. Z powodu trudnego dostępu problemem było jedynie zatkanie drugiego otworu w spodzie obudowy. Nie chiało mi sie go całego wyciagać aby dorobic jakiś sensowny korek. Dostałem sie tam ręką i paluchem zakleiłem silikonem cfaniaczek.gif. Jak mnie życie zmusi do wyciagnięcia reduktora (kiedys musze spuścic syf)to zrobię to bardziej solidnie. Ponieważ nie chciałem wiercić otworu w oryginalnym plastikowym wlocie powietrza zrobiłem osobny wlot dla kompensacji wspomagając się plastikowym lejkiem zlosnik.gif. Nasteopnie wróciłem z rurą oryginalengo dolotu na swoje miejsce i hulaj na drogę.

Zalety takiego rozwiązania:

1. Oryginalny fabrycznie nie zmieniany dolot powietrza.

2. Pobierane zimne powietrze z przed maski.

3. Brak smierdolenia z otworów kompensacyjnych parownika i zaciagania tego do kabiny przez nawiew.

4. Wyczuwalny wzrost mocy silnika.

Wady

1. Nierówna praca na jałowym biegu powyżej prędkości 80km/h choć nie zawsze (może się to jeszcze da poprawić)?

274858040-kompensacja2.JPG

Napisano
  • Autor

wlot spineyes.gif274858105-kompensacja3.JPG

Napisano
  • Autor

rurkologia

274858156-kompensacja5.jpg

Napisano

> Wady

> 1. Nierówna praca na jałowym biegu powyżej prędkości 80km/h choć nie

> zawsze (może się to jeszcze da poprawić)?

Przecież to nie jest żadna wada. zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Przecież to nie jest żadna wada.

lepiej żeby pracował równo, ot tak dla włsnej satysfakcji bo podczas testów udało mu się raz zgasnąć. Co ciekawe przy prędkościach powyżej 110 pracuje równiej. Generalnie faktycznie nie ma co narzekac bo kto przy takich prędkościach jeździ na luzie spineyes.gif. Może gdzieś z górki niewiem.gif choć ja i tak zawsze hamuję silnikiem.

Napisano

> Generalnie faktycznie nie ma co

> narzekac bo kto przy takich prędkościach jeździ na luzie .

Właśnie o to mi chodziło.;]

> Może

> gdzieś z górki choć ja i tak zawsze hamuję silnikiem.

Bo tak jest bezpieczniej. ok.gif

Napisano

> Zrobiłem w końcu tą kompensację dolotu i musze przyznac że wynik w

> miarę pozytywny. Auto nabrało wigoru a po wrzuceniu na luz

> prawie nie gaśnie. Prawie bo zdarza sie że na jałowym obroty nie

> sa stabilne tzn kiwają się od 400-1000 (oczywiście powyżej 80km

> na luzie) i raz przy takim kiwnięciu zgasł. A czasami nie

> pulsują i trzymają stabilnie 700. Wklejam parę fotek jak

> zamontowałem. Otóż wyciąłem i ukształtowałem kawałek aluminiowej

> blachy przez, którą przepuściłem gumowy przewód z zawleczką

> (żeby się nie cofał) . Czoło gumowego przewodu posmarowałem

> silikonem i całość docisnąłem na śrubie obudowy parownika. Tak

> więc bez dewastacji reduktora mam doprowadzone powietrze. Z

> powodu trudnego dostępu problemem było jedynie zatkanie

> drugiego otworu w spodzie obudowy. Nie chiało mi sie go całego

> wyciagać aby dorobic jakiś sensowny korek. Dostałem sie tam ręką

> i paluchem zakleiłem silikonem . Jak mnie życie zmusi do

> wyciagnięcia reduktora (kiedys musze spuścic syf)to zrobię to

> bardziej solidnie. Ponieważ nie chciałem wiercić otworu w

> oryginalnym plastikowym wlocie powietrza zrobiłem osobny wlot

> dla kompensacji wspomagając się plastikowym lejkiem .

> Nasteopnie wróciłem z rurą oryginalengo dolotu na swoje miejsce

> i hulaj na drogę.

> Zalety takiego rozwiązania:

> 1. Oryginalny fabrycznie nie zmieniany dolot powietrza.

> 2. Pobierane zimne powietrze z przed maski.

> 3. Brak smierdolenia z otworów kompensacyjnych parownika i zaciagania

> tego do kabiny przez nawiew.

> 4. Wyczuwalny wzrost mocy silnika.

> Wady

> 1. Nierówna praca na jałowym biegu powyżej prędkości 80km/h choć nie

> zawsze (może się to jeszcze da poprawić)?

mógłbyś mi podesłać jakąś fotke obrazującą podłączenie kompensacji do dolotu powietrza?

najlepiej na maila

Napisano
  • Autor

> mógłbyś mi podesłać jakąś fotke obrazującą podłączenie kompensacji do

> dolotu powietrza?

> najlepiej na maila

Tak jak napisałem nie podłączałem w końcu rurki kompensacji do dolotu bo mi szkoda było w nim wiercić dziury tylko zrobiłem osobny dolot dla kompensacji za pomocą lejka. Spójrz na foto.

Jeżeli chcesz podłączyć do oryginalnego wlotu to najlepiej gdzieś na samym początku wlotu tak aby nie przeszkadzały spadki ciśnienia na oporach poszczególnych elementach prowadzenia powietrza.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.