Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

SC 1.1 MPI ciężko pali - wiecie może dlaczego?

Featured Replies

Napisano

Witajcie.

Otóż mam taki objaw. Gdy sejtek postoi dłużej (np. po nocy) a noce robią się coraz zimniejsze (wcześniej tego problemu nie miałem) to rano mam problem z odpaleniem. Wygląda to mniej więcej tak...

Pierwsze zakręcenie - silnik "łapie" na dotyk ale po 1 sekundzie gaśnie.

Drugie zakręcenie to już chechłanie i czasem odpali za drugim razem ale wtedy silnik pracuje niby równo (raczej na 4 cylindry) ale lekkie muśnięcie pedału gazu powoduje zdychanie silnika i zgaśnięcie.

Trzecie zakręcenie - silnik zapala i pracuje rzeźko beż żadnych problemów :-)

CO może być przyczyną czegoś takiego? Dodam że mam instalację LPG - czy ona może mieć wpływ (mimo iż zawsze odpalany silnik jest na benzynce)??

Z góry wielkie dzięki za podpowiedzi.

P.S. Zawory są do regulacji bo "klepią" ale to chyba nie to...

Napisano

> Witajcie.

> Otóż mam taki objaw. Gdy sejtek postoi dłużej (np. po nocy) a noce

> robią się coraz zimniejsze (wcześniej tego problemu nie miałem)

> to rano mam problem z odpaleniem. Wygląda to mniej więcej tak...

> Pierwsze zakręcenie - silnik "łapie" na dotyk ale po 1 sekundzie

> gaśnie.

> Drugie zakręcenie to już chechłanie i czasem odpali za drugim razem

> ale wtedy silnik pracuje niby równo (raczej na 4 cylindry) ale

> lekkie muśnięcie pedału gazu powoduje zdychanie silnika i

> zgaśnięcie.

> Trzecie zakręcenie - silnik zapala i pracuje rzeźko beż żadnych

> problemów :-)

> CO może być przyczyną czegoś takiego? Dodam że mam instalację LPG -

> czy ona może mieć wpływ (mimo iż zawsze odpalany silnik jest na

> benzynce)??

> Z góry wielkie dzięki za podpowiedzi.

> P.S. Zawory są do regulacji bo "klepią" ale to chyba nie to...

Może Ci gaz zostawać w kolektorze i go zalewa. Ale też mogą być to pierwsze objawy UPG. Zgaś go po przejściu na benzynę i zobacz czy będzie lepiej.

Napisano
  • Autor

> Może Ci gaz zostawać w kolektorze i go zalewa. Ale też mogą być to

> pierwsze objawy UPG. Zgaś go po przejściu na benzynę i zobacz

> czy będzie lepiej.

Dziś zgasiłem go właśnie na benzynie i zobaczę jutro czy sytuacja się powtórzy. Gdyby to miała być UPG to chyba powinien zacząć brać płyn mam racje? A poziom płynu stoi jak zaczarowany na stałym poziomie.

Napisano

> Dziś zgasiłem go właśnie na benzynie i zobaczę jutro czy sytuacja się

> powtórzy. Gdyby to miała być UPG to chyba powinien zacząć brać

> płyn mam racje? A poziom płynu stoi jak zaczarowany na stałym

> poziomie.

Mogą to być pierwsze objawy upg (prawdopodobnie) albo też pierwsze objawy pompy paliwa.

Napisano

> Witajcie.

> Otóż mam taki objaw. Gdy sejtek postoi dłużej (np. po nocy) a noce

> robią się coraz zimniejsze (wcześniej tego problemu nie miałem)

> to rano mam problem z odpaleniem. Wygląda to mniej więcej tak...

> Pierwsze zakręcenie - silnik "łapie" na dotyk ale po 1 sekundzie

> gaśnie.

> Drugie zakręcenie to już chechłanie i czasem odpali za drugim razem

> ale wtedy silnik pracuje niby równo (raczej na 4 cylindry) ale

> lekkie muśnięcie pedału gazu powoduje zdychanie silnika i

> zgaśnięcie.

> Trzecie zakręcenie - silnik zapala i pracuje rzeźko beż żadnych

> problemów :-)

> CO może być przyczyną czegoś takiego? Dodam że mam instalację LPG -

> czy ona może mieć wpływ (mimo iż zawsze odpalany silnik jest na

> benzynce)??

> Z góry wielkie dzięki za podpowiedzi.

> P.S. Zawory są do regulacji bo "klepią" ale to chyba nie to...

Witam

Mailem to samo jak zatankowałem kiedyś kiepskie kiepskie paliwo

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Mogą to być pierwsze objawy upg (prawdopodobnie) albo też pierwsze

> objawy pompy paliwa.

Dziś rano znowu to samo (wczoraj zgasiłem go na benzynie). Znowu odpalił dopiero za trzecim razem - wszystko tak jak pisałem wcześniej.

A pompa paliwa, hmm....

Od samego początku wydaje mi się podejrzana gdyż pracuje bardzo głośno. Ale rano po przekręceniu kluczyka włącza się normalnie, ładuje ciśnienie i po chwili się wyłącza wiec chyba wszystko jest ok.

A niedawno padła mi UPG w punciaku. Zalewało mocno jeden cylinder (chodził na 3), płyn pił jak smok a palił na dotyk.

Jakieś inne pomysły macie?

Napisano
  • Autor

> a jaką masz instalację gazowa? Sekwencja?

Nie sekwencja - II generacja

Napisano

Odzłącz na noc zasilanie, (reset kompa). Może od gazu mieć dziwne nastawy. To nic nie kosztuje i nie zaszkodzi. Oczywiście odpalasz na benzynie i później dopiero przechodzisz na gaz. Mogą też być słabe świece i potrzebują trochę rozgrzania się aby stabilnie pracować.

Napisano

> Odzłącz na noc zasilanie, (reset kompa). Może od gazu mieć dziwne

> nastawy. To nic nie kosztuje i nie zaszkodzi. Oczywiście

> odpalasz na benzynie i później dopiero przechodzisz na gaz. Mogą

> też być słabe świece i potrzebują trochę rozgrzania się aby

> stabilnie pracować.

dokładnie....ponadto niech polata kilka dni na benie i jak bedzie ok to....wina gazu zlosnik.gif...

Napisano
  • Autor

> Odzłącz na noc zasilanie, (reset kompa). Może od gazu mieć dziwne

> nastawy. To nic nie kosztuje i nie zaszkodzi. Oczywiście

> odpalasz na benzynie i później dopiero przechodzisz na gaz. Mogą

> też być słabe świece i potrzebują trochę rozgrzania się aby

> stabilnie pracować.

Reset komputerka nie pomógł. Odnośnie świec to faktycznie - nie wymieniałem ich po zakupie tego jeździdła.

Jestem juz umówiony na diagnostykę więc jak się coś dowiem to dam znać

Napisano

> Witajcie.

> Otóż mam taki objaw. Gdy sejtek postoi dłużej (np. po nocy) a noce

> robią się coraz zimniejsze (wcześniej tego problemu nie miałem)

> to rano mam problem z odpaleniem. Wygląda to mniej więcej tak...

> Pierwsze zakręcenie - silnik "łapie" na dotyk ale po 1 sekundzie

> gaśnie.

> Drugie zakręcenie to już chechłanie i czasem odpali za drugim razem

> ale wtedy silnik pracuje niby równo (raczej na 4 cylindry) ale

> lekkie muśnięcie pedału gazu powoduje zdychanie silnika i

> zgaśnięcie.

> Trzecie zakręcenie - silnik zapala i pracuje rzeźko beż żadnych

> problemów :-)

> CO może być przyczyną czegoś takiego? Dodam że mam instalację LPG -

> czy ona może mieć wpływ (mimo iż zawsze odpalany silnik jest na

> benzynce)??

> Z góry wielkie dzięki za podpowiedzi.

> P.S. Zawory są do regulacji bo "klepią" ale to chyba nie to...

miałem to samo + jeszcze nierówna praca na benzynie

wyszło że wtryskiwacze zasyfione właśnie przez ciągłą jazdę na lpg - proponuje pojezdzić troche na noPb a jak to nie pomoże to można je wyczyścić w jakiś specjalistycznych warsztatach

Napisano
  • Autor

> miałem to samo + jeszcze nierówna praca na benzynie

> wyszło że wtryskiwacze zasyfione właśnie przez ciągłą jazdę na lpg -

> proponuje pojezdzić troche na noPb a jak to nie pomoże to można

> je wyczyścić w jakiś specjalistycznych warsztatach

Oj dokładnie chyba mam podobnie bo również nienajrówniej pracuje silnik na benzynce (silnik niby pracuje równo ale siedząc w aucie czuć drgania).

Ile może kosztować doprowadzenie tych wtrysków do pełni sprawności (naprawa lub wymiana)??

Napisano
  • Autor

No a dziś sejtek powiedział Pa Pa...

Z dnia na dzień było coraz gorzej a dziś już nie odpalił. Coś tam niby "łapało" ale kaplica. Zbuntował się skurczybyk całkowicie. Pozostanie mi linka i podciągnięcie go na diagnostykę :-(

Napisano

> No a dziś sejtek powiedział Pa Pa...

> Z dnia na dzień było coraz gorzej a dziś już nie odpalił. Coś tam

> niby "łapało" ale kaplica. Zbuntował się skurczybyk całkowicie.

> Pozostanie mi linka i podciągnięcie go na diagnostykę :-(

a na gazie sie go nie da odpalic??

Napisano

> No a dziś sejtek powiedział Pa Pa...

> Z dnia na dzień było coraz gorzej a dziś już nie odpalił. Coś tam

> niby "łapało" ale kaplica. Zbuntował się skurczybyk całkowicie.

> Pozostanie mi linka i podciągnięcie go na diagnostykę :-(

Jak na diagnostyce powiedzą, ze wszystko jest dobrze, albo zwalą na gaz, to odepnij złączke od baku do pochłaniacza par paliwa.

Pod maską z prawej strony za przekaznikami.

2 dni i chodzi jak nowy zlosnik.gif

U mnie to pomogło. Objaw identyczny, silnik i gaz też.

Napisano
  • Autor

> Jak na diagnostyce powiedzą, ze wszystko jest dobrze, albo zwalą na

> gaz, to odepnij złączke od baku do pochłaniacza par paliwa.

> Pod maską z prawej strony za przekaznikami.

> 2 dni i chodzi jak nowy

> U mnie to pomogło. Objaw identyczny, silnik i gaz też.

Moich problemów ciąg dalszy...

Po tym jak pewnego ranka prawie wychechłałęm akumlator próbując go odpalić (już pisałem o tym) popołudniem postanowiłem zaciągnąć drania do mechanika. I popołudniem sejtek odpalił praktycznie na dotyk (!!!??). OK, pojechałem do mechanika a ten zabrał się do niego na drugi dzień. Oczywiście potem u mechanika to samo czyli za chiny ludowe nie chciał odpalić. Strzelał, parskał ale odpalić nie chciał. Po podpięciu okazało się, że komputer OK, świece OK, kable OK. Następnie gość postanowił zmierzyć wydatek pompy paliwa, podłączył ją i po "dotknięciu" stacyjki dziad jeden odpalił na dotyk. (!!!???) I tak już zostało, tzn został wywleczony na zewnątrz (zimno, wilgoć) i zobaczymy jutro rano (trzymamy kciuki aby nie odpalił)

Odnośnie wcześniejszych pytań to nie wiem czy palił na samym gazie bo na gaz mogę go przełączyć dopiero po odpaleniu na benzynce i "wkręceniu" na obroty (może inaczej się da ale nie wiem jak).

A możecie rozwinąć ten wątek z tym pochłaniaczem par paliwa?

Nie rozumiem tego: "2 dni i chodzi jak nowy". CO, mam ją odpiąć na 2 dni??

Wiecie może o co tu chodzi? Jakieś koncepcje?

Bo jak jutro rano odpali to będzie niedobrze... :-(

Bardzo dzięuję za porady i sugestie i czekam na więcej.

Napisano
  • Autor

...dodam jeszcze tylko bo mi umknęło...

NIe wiem na ile to ma znaczenie ale przed tym jak mechanikowi zagadał to wyczyścił świece (były czarne) i ustawił właściwą przerwę bo "...świece były źle ustawione" (nie wiem czy przerwa była za mała czy za duża".

Napisano

> Witajcie.

> Otóż mam taki objaw. Gdy sejtek postoi dłużej (np. po nocy) a noce

> robią się coraz zimniejsze (wcześniej tego problemu nie miałem)

> to rano mam problem z odpaleniem. Wygląda to mniej więcej tak...

> Pierwsze zakręcenie - silnik "łapie" na dotyk ale po 1 sekundzie

> gaśnie.

> Drugie zakręcenie to już chechłanie i czasem odpali za drugim razem

> ale wtedy silnik pracuje niby równo (raczej na 4 cylindry) ale

> lekkie muśnięcie pedału gazu powoduje zdychanie silnika i

> zgaśnięcie.

> Trzecie zakręcenie - silnik zapala i pracuje rzeźko beż żadnych

> problemów :-)

> CO może być przyczyną czegoś takiego? Dodam że mam instalację LPG -

> czy ona może mieć wpływ (mimo iż zawsze odpalany silnik jest na

> benzynce)??

> Z góry wielkie dzięki za podpowiedzi.

> P.S. Zawory są do regulacji bo "klepią" ale to chyba nie to...

parownik zalewa ci kolektor na bank!!

Napisano
  • Autor

> parownik zalewa ci kolektor na bank!!

No i jest rozwiązanie zagadki!!!

Sejtek śmiga jak nowy!! 270635636-JUMP2.gif

Okazało się, że wszystkie wyżej wymienione dolegliwości były przyczyną...

...źle złożonego rozrządu (po zakupie dałem do zrobienia rozrząd, pasek itp). Był "...przestawiony o jeden ząb".

NO to tyle w temacie tego wątku.

Dziękuje wszystkim za pomoc i pozdrawiam

Napisano

> No i jest rozwiązanie zagadki!!!

> Sejtek śmiga jak nowy!!

> Okazało się, że wszystkie wyżej wymienione dolegliwości były

> przyczyną...

> ...źle złożonego rozrządu (po zakupie dałem do zrobienia rozrząd,

> pasek itp). Był "...przestawiony o jeden ząb".

> NO to tyle w temacie tego wątku.

> Dziękuje wszystkim za pomoc i pozdrawiam

I to dowodzi po raz kolejny tego, że nie warto się w takich niejednoznacznych sprawach radzić na forum tylko od razu uderzac do serwisu.

Popatrz na odpowiedzi...UPG, GAZ, i inne... Z drugiej strony wiara strzela, bo jak ma Ci ktos diagnozę postawic zaocznie

Napisano
  • Autor

> Popatrz na odpowiedzi...UPG, GAZ, i inne... Z drugiej strony wiara

> strzela, bo jak ma Ci ktos diagnozę postawic zaocznie

Dobrze o tym wiem i chwała im za to, bo a nóż ktoś trafi...

Zdaje sobie sprawę, że nie sposób postawić diagnozy "zdalnie" ale zawsze można się coś sensownego dowiedzieć a i często diagnozy są jak najbardziej trafne (w mniej zawiłych przypadkach)

I tym optymistycznym akcentem kończę.

Pozdrawiam i oby jak najwięcej trafnych diagnoz! smile.gif

Napisano

> NO to tyle w temacie tego wątku.

> Dziękuje wszystkim za pomoc i pozdrawiam

Obyś sie nie mylił, tez kilka razy mialem złudne nadzieje grinser006.gif

  • 2 lata później...
Napisano

> Jak na diagnostyce powiedzą, ze wszystko jest dobrze, albo zwalą na

> gaz, to odepnij złączke od baku do pochłaniacza par paliwa.

> Pod maską z prawej strony za przekaznikami.

> 2 dni i chodzi jak nowy

> U mnie to pomogło. Objaw identyczny, silnik i gaz też.

Pacjent to Seicento 1.1 MPI, o problemie juz tu pisalem na forum, ale napisze jeszcze raz, bo mnie juz szlag trafia:

- gaz sekwencyjny przejechane na nim w tej chwili może z 6000 km

- nowe świece, nowe oryginalne kable zakładane przy gazie

jakiś czas temu pojawił się problem z odpalaniem po dłuzszym postoju jak poziom paliwa był około 1/4...po dotankowywaniu do połowy problem ustępował...po kilku razach problem pojawiał się już przy ilości paliwa poniżej połowy ...

auto było w ASO- przy pierwszej wizycie spuszczono paliwo- nalalem 10 l z Shella i o dziwo problem zniknął na okoo 2 tygodnie, potem znow powrócił mimo dotankowywania na Shellu...w końcu auto wylądowało u gazownika... ogólnie co zrobiono w ASO, u gazownika, sam co zrobiłem:

- wymieniono całą pompę z koszem na oryginalną

- podmieniano czujnik położenia wału

- resetowano ustawienia kompa benzynowego

- sprawdzano czujnik temperatury

- na examinerze żadnych błędów

- zakręcałem zawór butli gazowej, wyjeżdżałem gaz, chodził na benzynie i nie było poprawy , wiec to raczej nie wina gazu

- jest nowy akku, wiec "prądu" pod dostatkiem

- odkręcałem rano korek wlewu paliwa

- dodawałem środki do czyszczenia układu paliwowego

- tankowane na Shellu

- w baku podobno czyściutko

- płynu chłodniczego nie ubywa, oleju tez nie...

warsztat/mechanik twierdził, że przy starej pompie nie było ciśnienia paliwa na listwie przy pierwszych próbach rozruchu...no ale teraz cała pompa z koszem jest nowa...po wymianie tez nie kwapił się do odpalenia za 1 razem...

no i pytanie co to może być w aucie tak prostym w budowie jak SC??

podsumowując Problem z odpalaniem związany jest z ILOŚCIĄ PALIWA W BAKU...w tej chwili mam zatankowane do pełna i odpala za "dotknięciem"...

oczywiście jeżdżę profilaktycznie także na benzynie, nie tylko na gazie... nie może być mowy o starzeniu się paliwa , bo np ostatnio jeździłem tylko na paliwie, poziom spadł do 1/3 i problem był nadal... powiem nawet, ze jako posiadacz instalacji gazowej tankuje mimo to benzynę bardzo często (shell)...ręce mi już opadają...oczywiście wszyscy mówią, ze to wina gazu, ale ja się pytam jakim cudem w zależności od ilości paliwa auto odpala lub nie...przecież mapy, sondy, czujniki nie mogą sie cudownie naprawiać w zależności od ilości paliwa???

czy możesz mi kolego Tom102 dokładnie opisać co mam odłączyć w tym pochłaniaczu par paliwa?..zrobię dziś fotkę to mi moze wskazesz, wtedy wypróbuje i to...

Napisano

czy w MPI pochłaniacz nie ma elektrozaworu? bo się tak mu wczoraj przyjrzałem i jakos "biednie" wygląda?

IMG_2546.JPG

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.