Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Problem z regulacją po wymianie membran w parowniku DŁUGIE

Featured Replies

Napisano

Witam

Zrobiłem regenerację parownika cometa (tomasetto) zestaw regeneracyjny oryginał. Wymieniłem wszystko, co jest w nim z gumy, wyczyściłem, dosłownie zrobiłem "tak jak sobie"

Problem jest tego typu, że nie może "wskoczyć" na bogatą mieszankę (sterownik bingo) i cały czas bardzo powoli oscyluje między ubogą a średnią (oscyluje między żóltym i zielonym wskaźnikiem). Prawie zatrzymuje się na "zielonym i tak sobie stoi i od czasu do czasu spadnie na "żółty" bez względu na obroty silnika. Obroty trzyma super i nie gasnie po zatrzymaniu się itd.

Regulowałem czułość parownika na "bąbelki" i myslę że dobrze zrobiłem, natomiast regulacja śrubą od wolnych obrotów powoduje, zmianę położenia krokowca ( to chyba dobrze) i obrotów ślinika.

Silnik krokowy na biegu jałowym ustawia się na ok 90 kroków a przy obrotach 3000 niewiele więcej bo ok 110 kroków.

Zwiekszanie pozycji max otwarcia krokowca również nie powoduje wskoczenia na mieszankę bogatą.

Na benzynie lambda ładnie oscyluje i wskakuje bez problemu na mieszankę bogatą, a na gazie jakbym nie kręcił śruba od wolnych obrotów to max zielony wskaźnik. Zmieniłem również delikatnie pozycje śruby czułości parownika - bez rezultatu.

Co mogłem skopać (jakaś nieszczelność) podczas regeneracji?

Przed regeneracją miałem pękniętą membranę 2 stopnia i efekt był podobny, ale po prowizorycznej naklejeniu łatki jeździł i wskakiwał ładnie na bogatą mieszankę. Tylko gasł często po zatrzymaniu się.

Napisano

> Witam

> Zrobiłem regenerację parownika cometa (tomasetto) zestaw

> regeneracyjny oryginał. Wymieniłem wszystko, co jest w nim z

> gumy, wyczyściłem, dosłownie zrobiłem "tak jak sobie"

> Problem jest tego typu, że nie może "wskoczyć" na bogatą mieszankę

> (sterownik bingo) i cały czas bardzo powoli oscyluje między

> ubogą a średnią (oscyluje między żóltym i zielonym wskaźnikiem).

> Prawie zatrzymuje się na "zielonym i tak sobie stoi i od czasu

> do czasu spadnie na "żółty" bez względu na obroty silnika.

> Obroty trzyma super i nie gasnie po zatrzymaniu się itd.

> Regulowałem czułość parownika na "bąbelki" i myslę że dobrze

> zrobiłem, natomiast regulacja śrubą od wolnych obrotów powoduje,

> zmianę położenia krokowca ( to chyba dobrze) i obrotów ślinika.

> Silnik krokowy na biegu jałowym ustawia się na ok 90 kroków a przy

> obrotach 3000 niewiele więcej bo ok 110 kroków.

> Zwiekszanie pozycji max otwarcia krokowca również nie powoduje

> wskoczenia na mieszankę bogatą.

> Na benzynie lambda ładnie oscyluje i wskakuje bez problemu na

> mieszankę bogatą, a na gazie jakbym nie kręcił śruba od wolnych

> obrotów to max zielony wskaźnik. Zmieniłem również delikatnie

> pozycje śruby czułości parownika - bez rezultatu.

> Co mogłem skopać (jakaś nieszczelność) podczas regeneracji?

> Przed regeneracją miałem pękniętą membranę 2 stopnia i efekt był

> podobny, ale po prowizorycznej naklejeniu łatki jeździł i

> wskakiwał ładnie na bogatą mieszankę. Tylko gasł często po

> zatrzymaniu się.

jak jeździ dobrze i pali tyle co powinien to ja bym sobie głowy nie zawracał tym szczerze mówiąc, zbyt uboga mieszanka na wolnych obrotach teoretycznie powinna skutkować właśnie gaśnięciem i niemożnością uzyskania dobrych obrotów, a skoro są dobre i podczas jazdy samochód jedzie jak powinien tzn że może ta mieszanka wcale nie jest uboga. a jak jest pod obciążeniem silnika?

Napisano
  • Autor

> jak jeździ dobrze i pali tyle co powinien to ja bym sobie głowy nie

> zawracał tym szczerze mówiąc, zbyt uboga mieszanka na wolnych

a jak jest pod obciążeniem

> silnika?

ile pali tego to ja nie wiem, jeszcze nie sprawdziłem, regenerowałem wczoraj i wczoraj starałem się wyregulować.

Dziś jechałem z laptopem 40km i zerkałem co i jak.

I w sumie to tak jak opisałem, krokowiec prawie stoi na 110 kroków i czasami spadnie do 90 (ustawione pwa 90)

Czasami "odbije" i leci na max 144kroków, czasami spadnie do 130 paru i tak trzyma przez chwile. (mieszanka cały czas "średnia")

Co do dynamiki i przyspieszania nie odczułem nic innego niż wcześniej, jeździ tak jak jeździł czyli ok.

Napisano

> a jak jest pod obciążeniem

> ile pali tego to ja nie wiem, jeszcze nie sprawdziłem, regenerowałem

> wczoraj i wczoraj starałem się wyregulować.

> Dziś jechałem z laptopem 40km i zerkałem co i jak.

> I w sumie to tak jak opisałem, krokowiec prawie stoi na 110 kroków i

> czasami spadnie do 90 (ustawione pwa 90)

> Czasami "odbije" i leci na max 144kroków, czasami spadnie do 130 paru

> i tak trzyma przez chwile. (mieszanka cały czas "średnia")

> Co do dynamiki i przyspieszania nie odczułem nic innego niż

> wcześniej, jeździ tak jak jeździł czyli ok.

No więc zostaw może na razie ten parownik, najważniejsze w sumie żeby pod obciążeniem nie było ubogiej mieszanki chyba, sprawdź spalanie, uboga mieszanka może, choć nie musi, powodować niższe spalanie (jakkolwiek w pewnych warunkach spowoduje wyższe), jeśli złożyłeś parownik poprawnie to powinno być ok, jeśli dodatkowo ładnie trzyma wolne obroty na zimnym silniku to powinno być dobrze, na odległość ciężko coś więcej poradzić. spalanie powinno coś powiedzieć, więc ja bym poczekał

Napisano

>Mam to samo po regeneracji Loavato, sterownik Bingo-s. Sonda w czasie jazdy stoi na optymalnej mieszance (zero jakichkolwiek oscylacji czy zubożenia przy przyspieszaniu, a po puszczeniu pedału gazu wskakuje na ubogą (odcięcie cutoff). Sonda na Pb oscyluje prawidłowo. Silnik chodzi bez problemow, nie gaśnie, przyspiesza. Tylko spalanie wzrosło o jakis 1l LPG, próby regulacji jak dotychczas nie pomagają, jedyny efekt to ewentualne dowprowadzenie do ubogiej mieszanki. Dziwne w tym wszystkim jest że czasami sonda zaczyna na LPG oscylować - okresowe obserwacje na podpiętym wskaźniku diodowym.

Napisano

Taki objaw daje też zła masa sterownika LPG, wskazania sondy są wtedy zaniżone o wartość spadku napięcia na masie.

Napisano
  • Autor

> Taki objaw daje też zła masa sterownika LPG, wskazania sondy są wtedy

> zaniżone o wartość spadku napięcia na masie.

I TO WŁAŚNIE BYŁO TO !!! WIELKIE DZIĘKI !!!!

Wczoraj miałem czas wieczorkiem i faktycznie masa była poluzowana o rezystancji ok 20ohm. Co przy sporym prądzie płynącym przez elektrozawory dawało całkiem duży spadek napięcia a odbijało się na odczycie sondy. Całe życie człowiek się uczy smile.gif Jeszcze raz dziękuje za pomoc !

Napisano

> I TO WŁAŚNIE BYŁO TO !!! WIELKIE DZIĘKI !!!!

> Wczoraj miałem czas wieczorkiem i faktycznie masa była poluzowana o

> rezystancji ok 20ohm. Co przy sporym prądzie płynącym przez

> elektrozawory dawało całkiem duży spadek napięcia a odbijało się

> na odczycie sondy. Całe życie człowiek się uczy Jeszcze raz

> dziękuje za pomoc !

Podstawowy błąd. Nigdy nie łączy się masy elektrozwaorów i sterownika z tego samogo punktu. Masę do sterownika najlepiej łączyć z masy akumulatora lub masy ECU, natomiast masę elektrozaworów najlepiej z elementów kadłuba lub silnika. Wtedy nie ma problemów.

Napisano
  • Autor

> Podstawowy błąd. Nigdy nie łączy się masy elektrozwaorów i sterownika

> z tego samogo punktu. Masę do sterownika najlepiej łączyć z masy

> akumulatora lub masy ECU, natomiast masę elektrozaworów

> najlepiej z elementów kadłuba lub silnika. Wtedy nie ma

> problemów.

Racja, ale tak została założona instalacja frown.gif

Nie mam ochoty przerabiać na razie wszystkiego, chyba, że będę musiał to poprowadzę masę z elektrozaworów oddzielnie.

Jak na razie jestem wniebowzięty, auto nie gaśnie a lambda cudownie oscyluje smile.gif więc i spalanie powinno być ok

Napisano

> Racja, ale tak została założona instalacja

> Nie mam ochoty przerabiać na razie wszystkiego, chyba, że będę musiał

> to poprowadzę masę z elektrozaworów oddzielnie.

> Jak na razie jestem wniebowzięty, auto nie gaśnie a lambda cudownie

> oscyluje więc i spalanie powinno być ok

po czasie korozja znowu zrobi swoje zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.