Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

dużo problemów, pomocy....

Featured Replies

Napisano

Witam, na wstępie powiem że nie jestem zbyt biegły w sprawach mechaniki (moja przygoda z Uno zaczęła się od paru miesięcy dopiero). Lista problemów może być spora wink.gif ale liczę na to, że ktoś może pomóc zdiagnozować problemy.

1. Od pewnego czasu (w sumie już jakiś 2-3 miesięcy) zauważyłem, że silnik mi dziwnie "dzwoni" przy określonych prędkościach na określonych biegach. I tak na 3 przy około 55-60 km/h, na 4 przy dobijaniu do 80, 5 rzadziej ale dobijając do 100. Brzmi to jak takie trochę metaliczne grzechotanie, i jak przebiję się przez "newralgiczną" prędkość to ustaje. Nie mam pojęcia co to może być, rozrząd był robiony przy 93 tys, teraz jest 107 prawie. Ale parę dni temu silnik (?) naprawdę dał czadu, jechałem autostrada (kawałeczek żeby szybciej się przez miasto przebić) no i w pewnym momencie zaczęły się piski, później jakieś grzechotanie, i już na tyle głośne, że nie dało się tego zbagatelizować. Modliłem się, żeby dojechać do zjazdu. Brzmiało to koszmarnie, jakieś piski, zgrzyty, grzechot na całego. Zjechałem z autostrady, wiadomo bieg się zrzuciło na 3 na "ślimaku" smile.gif no i przestało. Do tej pory (parę dni po tym koszmarze) cisza, oprócz tego grzechotania przy prędkościach. Pomocy, boję się w trasę pojechać, żeby mi się nie rozkraczył po drodze, no i spece z aso fiata chyba nie muszę komentować, oczywiście nic nie znaleźli na przeglądzie. confused.gif

2. Przy braniu ostrych zakrętów (zawracanie np), nawet powolutku (maks 20-30 km/h) coraz częściej dochodzi do mnie dźwięk, wydaje mi się że tak jakby spode mnie, takiej giętej, pękającej blachy, taki "BRZDĘĘĘĘĘK" tak jakby się coś gięło, nie wiem co to. Jakieś sugestie? Moje domysły to że może ruda tak obrobiła już progi, że coś przestaje albo już przestało trzymać, i podwozie mi żyje swoim życiem. Miał ktoś podobny problem?

3. Skrzynia biegów: gdy rozsprzęglę auto, to jest w miarę ok, ale na luzie z puszczonym sprzęgłem słychać z okolic skrzyni wyraźnie, ze coś tam pracuje, kręci się. Wiadomo ze pracuje, ale czy powinno tak głośno? Że słyszę mocny, nieregularny szum? ach, no i biegi, w grudniu mieli w ASO sprawdzić skrzynię, i poprawić wsteczny, bo czasem nie wchodził. Tak poprawili, że ciężko wrzucić 1, wsteczny co drugi raz zgrzyta mocno (sprzęgło mam w PODŁODZE - dziurę wytarłem w wykładzinie). Ale oprócz tego każdy bieg chodzi ciężko, czasem nie chcą wchodzić. Podczas ruszania, przy zmianie z 1 na 2 też zdarza mu się "puknąć". Jakieś rady? Nowa skrzynia? Czy da się mniejszym kosztem?

4. Elektryka... Czy to normalne, że przy odpalonym silniku, włączone mijania i nadmuch na 1-2, gdy włączę ogrzewanie tylnej szyby, to silnik dostaje "muła", ciężko nim ruszyć spod świateł, tak jakby tracił moc, i na ucho słychać że obroty mocno spadają. Alternator nowy od grudnia ubiegłego roku, akumulator ma dwa lata. Żadnych dodatkowych odbiorników prądu nie ma - nie mam radia, elektrycznych szyb czy alarmu. Spece we fiacie nie widzą problemów. Nie polecam ASO FIATA na Wojciechowskiego w Poznaniu, ale do tego jeszcze dojdę.

5. Hamulce, ale diagnozowałem sam dzisiaj na podnośniku, więc chyba mam albo do czyszczenia, albo do wymiany kocki, tarcze, nie wiem. Prawy przód jest w miarę ok, lewy przód słuchać wyraźnie jak szoruje. Lewy tył gorzej chyba niż przód nawet, zastrzeżeń nie mam tylko do prawego tyło, ale też ktoś fachowy powinien to obejrzeć. Ma czasem tak, że jak ruszam bez trzymania kierownicy, to ściąga mocno na prawo, jak trzymam kółko to tego nie czuć. Jakieś sugestie?

6. Termostat? Wydaje mi się, że silnik się nie dogrzewa, podczas jazdy z zamkniętym obiegiem (zimno w środku) nagrzewa się odrobinę ponad 60 ' , w korkach dochodzi do 90' dopiero jak się stoi. A jak mam otwarty żeby nagrzać, to ciężko go dociągnąć do momentu, żeby się włączył wentylator, chodzi sobie tak na 65-75'. Były jaja z alternatorem (wspomniałem o grudniowej wymianie) bo palił mi na oko 15-17 l /100, alternator podobno zepsuty i dawał takie obciążenie silnikowi. Wymienili, jest lepiej, ale termostat mieli zamówić do końca grudnia i zadzwonić żebym podjechał na wymianę - nie muszę mówić że do dzisiaj nie było od nich znaku życia. Spalanie na poziomie 7-9 l, więc i tak jeszcze za duże, może sonda?

Z tych grubszych spraw to chyba wszystko, ASO miało załatwić te problemy no i tak załatwili, że niektóre pogłębili. Nie nadają się wg mnie do niczego oprócz wymiany filtra oleju, paliwa, i powietrza. Zawiozłem im listę podejrzanych spraw, pani wbiła wszystko w komputer, i mieli zrobić. Za przegląd 1500 ZŁ!!! i bajzel jak był, tak jest jeszcze gorszy. Błagam, pomóżcie, może jest jakiś unomaniak w Poznaniu, skłonny jestem spotkać się, żeby ktoś bardziej fachowy popatrzył i posłuchał, co się z nim dzieje. Może ktoś z Poznania potrafi polecić jakiś naprawdę dobry i rzetelny warsztat, z mechanikiem który ZNA SIĘ NA TYM CO ROBI bo do tego ASO nigdy w życiu więcej nie pojadę. Błagam, pomóżcie frown.gif , po maturze chciałem się brać za rdzę na drzwiach i progach, i zakonserwować cały środek i od spodu, ale przeraża mnie to co się z nim dzieje, czy opłaci się moja robota, skoro mi się wszystko sypie, a tak chciałbym doprowadzić go do stanu "nówki". Jeśli jakieś pytania macie, to postaram się odpowiedzieć najbardziej szczegółowo jak potrafię, Rafał

Napisano

> 1. Od pewnego czasu (w sumie już jakiś 2-3 miesięcy) zauważyłem, że

> silnik mi dziwnie "dzwoni" przy określonych prędkościach na

> określonych biegach. I tak na 3 przy około 55-60 km/h, na 4 przy

> dobijaniu do 80, 5 rzadziej ale dobijając do 100. Brzmi to jak

> takie trochę metaliczne grzechotanie, i jak przebiję się przez

> "newralgiczną" prędkość to ustaje. Nie mam pojęcia co to może

> być, rozrząd był robiony przy 93 tys, teraz jest 107 prawie. Ale

> parę dni temu silnik (?) naprawdę dał czadu, jechałem autostrada

> (kawałeczek żeby szybciej się przez miasto przebić) no i w

> pewnym momencie zaczęły się piski, później jakieś grzechotanie,

> i już na tyle głośne, że nie dało się tego zbagatelizować.

> Modliłem się, żeby dojechać do zjazdu. Brzmiało to koszmarnie,

> jakieś piski, zgrzyty, grzechot na całego. Zjechałem z

> autostrady, wiadomo bieg się zrzuciło na 3 na "ślimaku" no i

> przestało. Do tej pory (parę dni po tym koszmarze) cisza, oprócz

> tego grzechotania przy prędkościach. Pomocy, boję się w trasę

> pojechać, żeby mi się nie rozkraczył po drodze, no i spece z aso

> fiata chyba nie muszę komentować, oczywiście nic nie znaleźli na

> przeglądzie.

może jakaś blaszka dzwoni?

jakiś kawałek tłumika?

a piszczał moze pasek?

> 2. Przy braniu ostrych zakrętów (zawracanie np), nawet powolutku

> (maks 20-30 km/h) coraz częściej dochodzi do mnie dźwięk, wydaje

> mi się że tak jakby spode mnie, takiej giętej, pękającej blachy,

> taki "BRZDĘĘĘĘĘK" tak jakby się coś gięło, nie wiem co to.

> Jakieś sugestie? Moje domysły to że może ruda tak obrobiła już

> progi, że coś przestaje albo już przestało trzymać, i podwozie

> mi żyje swoim życiem. Miał ktoś podobny problem?

poszukaj po lewej stronie auta sprężynki od korektora hamowania i przesmaruj ją jakimś smarem, powinno ustać ok.gif

> 3. Skrzynia biegów: gdy rozsprzęglę auto, to jest w miarę ok, ale na

> luzie z puszczonym sprzęgłem słychać z okolic skrzyni wyraźnie,

> ze coś tam pracuje, kręci się. Wiadomo ze pracuje, ale czy

> powinno tak głośno? Że słyszę mocny, nieregularny szum? ach, no

> i biegi, w grudniu mieli w ASO sprawdzić skrzynię, i poprawić

> wsteczny, bo czasem nie wchodził. Tak poprawili, że ciężko

> wrzucić 1, wsteczny co drugi raz zgrzyta mocno (sprzęgło mam w

> PODŁODZE - dziurę wytarłem w wykładzinie). Ale oprócz tego każdy

> bieg chodzi ciężko, czasem nie chcą wchodzić. Podczas ruszania,

> przy zmianie z 1 na 2 też zdarza mu się "puknąć". Jakieś rady?

> Nowa skrzynia? Czy da się mniejszym kosztem?

nie wiem jak oni to poprawili, ale można zobaczyć czy łożysko oporowe nie szumi Ci hmm.gif

> 4. Elektryka... Czy to normalne, że przy odpalonym silniku, włączone

> mijania i nadmuch na 1-2, gdy włączę ogrzewanie tylnej szyby, to

> silnik dostaje "muła", ciężko nim ruszyć spod świateł, tak jakby

> tracił moc, i na ucho słychać że obroty mocno spadają.

> Alternator nowy od grudnia ubiegłego roku, akumulator ma dwa

> lata. Żadnych dodatkowych odbiorników prądu nie ma - nie mam

> radia, elektrycznych szyb czy alarmu. Spece we fiacie nie widzą

> problemów. Nie polecam ASO FIATA na Wojciechowskiego w Poznaniu,

> ale do tego jeszcze dojdę.

ruszyć się przecież spokojnie, nie traci przecież całej mocy tylko jest mu ciężej bo obciążony ma altek dość mocno

coś jest nie tak, może silnik nie trzyma serii już wink.gif

> 5. Hamulce, ale diagnozowałem sam dzisiaj na podnośniku, więc chyba

> mam albo do czyszczenia, albo do wymiany kocki, tarcze, nie

> wiem. Prawy przód jest w miarę ok, lewy przód słuchać wyraźnie

> jak szoruje. Lewy tył gorzej chyba niż przód nawet, zastrzeżeń

> nie mam tylko do prawego tyło, ale też ktoś fachowy powinien to

> obejrzeć. Ma czasem tak, że jak ruszam bez trzymania kierownicy,

> to ściąga mocno na prawo, jak trzymam kółko to tego nie czuć.

> Jakieś sugestie?

na sajmprzód zdejmnij koła wszystkie, wyczyść ślizgi z przodu i sprawdź czy się tłoczek porusza, w tylnich zobacz również cylinderek

sprawdź grubość tarczy i jakie są klocki

> 6. Termostat? Wydaje mi się, że silnik się nie dogrzewa, podczas

> jazdy z zamkniętym obiegiem (zimno w środku) nagrzewa się

> odrobinę ponad 60 ' , w korkach dochodzi do 90' dopiero jak się

> stoi. A jak mam otwarty żeby nagrzać, to ciężko go dociągnąć do

> momentu, żeby się włączył wentylator, chodzi sobie tak na

> 65-75'. Były jaja z alternatorem (wspomniałem o grudniowej

> wymianie) bo palił mi na oko 15-17 l /100, alternator podobno

> zepsuty i dawał takie obciążenie silnikowi. Wymienili, jest

> lepiej, ale termostat mieli zamówić do końca grudnia i zadzwonić

> żebym podjechał na wymianę - nie muszę mówić że do dzisiaj nie

> było od nich znaku życia. Spalanie na poziomie 7-9 l, więc i tak

> jeszcze za duże, może sonda?

wymień termostat bo puszcza

> Z tych grubszych spraw to chyba wszystko, ASO miało załatwić te

> problemy no i tak załatwili, że niektóre pogłębili. Nie nadają

> się wg mnie do niczego oprócz wymiany filtra oleju, paliwa, i

> powietrza. Zawiozłem im listę podejrzanych spraw, pani wbiła

> wszystko w komputer, i mieli zrobić. Za przegląd 1500 ZŁ!!! i

> bajzel jak był, tak jest jeszcze gorszy. Błagam, pomóżcie, może

> jest jakiś unomaniak w Poznaniu, skłonny jestem spotkać się,

> żeby ktoś bardziej fachowy popatrzył i posłuchał, co się z nim

> dzieje. Może ktoś z Poznania potrafi polecić jakiś naprawdę

> dobry i rzetelny warsztat, z mechanikiem który ZNA SIĘ NA TYM CO

> ROBI bo do tego ASO nigdy w życiu więcej nie pojadę.

ktoś by się znalazł z Poznania, nawet mogę Cię nakierować wink.gif

> Błagam,

> pomóżcie , po maturze chciałem się brać za rdzę na drzwiach i

> progach, i zakonserwować cały środek i od spodu, ale przeraża

> mnie to co się z nim dzieje, czy opłaci się moja robota, skoro

> mi się wszystko sypie, a tak chciałbym doprowadzić go do stanu

> "nówki". Jeśli jakieś pytania macie, to postaram się

> odpowiedzieć najbardziej szczegółowo jak potrafię, Rafał

pozdrawiam i nie jeździj do ASO zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

Dzięki, wezmę Twoje sugestie pod uwagę smile.gif ale za dużo tego jest na mnie, znalazłem mechanika, w necie polecany, w pon jadę na przegląd, napiszę po co mi wynaleźli wink.gif grunt że to nie aso, pierwsze wrażenie zrobili dobre (byłem się rozeznać i umówić)... Zobaczymy. pozdr

Napisano

Odpowiem w podpunktach względem Twych

ad.1 Grzechotanie to zazwyczaj efekt wypalenia się katalizatora i poprostu jego czesci skaczą w nim, dlatego przy określonych obrotach (co za tym idzie prędkości na danych biegach) rezonans wydechu moze wzmagać lub uciszać grzechot, a pisk mógł powstać z ustawienia się czegoś w katalizatorze i zrobieniu z wydechu gwizdka, zmiana obrotów, inne drgania i wywaliło.

ad.3 raczej te szumy, problemy z biegami itp ustawiał bym bardziej na sprzęgło, jego łożysko lub docisk, gdy są zużyte to szumią, nie odłączają do końca (co powoduje problemy ze zmianą biegów) itp.

ad.4 sprawdź czy gdzieś nie ejst za słaba masa, czy gdześ się styk jej z nadwoziem nie zabrudził, bo taki efekt jest jakb silnik miał zbyt duże obciązenie lub zbyt słabą masę na akumlatorze (w maluchach był to standardowy problem)

A spapalnie lekko za duże, ale w normie, mozesz mieć przez te problemy obciążony silnik, większe opory jazdy i przez to pali więcej, zobaczysz jak będzie po naprawie wszystkiego

A co do ASO, to każde jest inne, polecam ASO Fiata w chrzanowie, 3 różne auta u nich serwisowałem i zawsze znajdowali przyczynę szybciej niż niejeden mechanik którego znałem, a robota fachowa, nie partactwo... ale takich ASO jest niewiele (kraków ma gorsze)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.