Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Punto mk1 - ciężko odpala, zimny nierówno pracuje, marchewa

Featured Replies

Napisano

Witam

Jakiś czas temu wymieniałem uszczelkę pod głowicą (nic poza tym nie było ruszane). Zauważyłem, że od tej wymiany pali się marchewa (tylko na benzynie, na LPG gaśnie). Najgorsze jest to, że ciężko odpala, po nocy zapala i zaraz gaśnie - czasami dopiero za 4 razem zapali. Jak już zapali, to jakoś dziwnie pracuje (jakby nie na wszystkie cylindry). Jak doda się gazu, to zgaśnie - trzeba dać mu chwilę niech popracuje (jeżeli to pracą można nazwać takie telepanie), a następnie powoli dodać gazu. Przygazuję do 2k obrotów i przełączy się na LPG. Na LPG (nawet na zimnym) auto pracuje prawidłowo, na obroty dobrze się wkręca. Po rozgrzaniu silnika można włączyć pracę na benzynie i będzie już ok. Auto pracuje równo, na obroty też wkręca się prawidłowo.

Wymieniałem wczoraj świece i zauważyłem, że elektrody były czarne, okopcone (na wszystkich cylindrach) - tak być nie powinno. Elektroda na świecy powinna być czysta w kolorze szarym.

Może sonda?

Problem w tym, że gazownik ustawiał mi instalację i widząc pracę sondy stwierdził, że jest ok (po podłączeniu do kompa).

Nie mam pomysłu co to może być.

Trzeba by podłączyć go do kompa - chciałem nawet kupić interfejs, ale ostatnio trafiły się spore wydatki, więc trzeba sobie go darować.

Może ktoś (Bydgoszcz, Inowrocław, Toruń i okolice tych miast) posiada interfejs i chciałby zdiagnozować co tam w kompie siedzi?

W ASO zedrą ze mnie 100zł, a na chwilę obecną takiej gotówki brak.

Poza tym macie jakieś pomysły co to może być?

Napisano

Obstawiałbym czujnik temperatury silnika bądź powietrza zasysanego ( o ile jest, nie wiem dokładnie). Widać, zalewa się paliwem na zimnym silniku.

Napisano
  • Autor

Czujnik temperatury silnika (ten za cewkami z niebieską końcówką) był wymieniany 2 lata temu (przejechałem od tego czasu 60tys. km). Jednak, gdy był on uszkodzony wszystko było ok, poza tym, że marchewa co jakiś czas się zapalała.

Napisano

Mam u siebie podobnie, czekam na rozwinięcie tematu.

Napisano

> Czujnik temperatury silnika (ten za cewkami z niebieską końcówką) był wymieniany 2 lata temu

> (przejechałem od tego czasu 60tys. km). Jednak, gdy był on uszkodzony wszystko było ok, poza

> tym, że marchewa co jakiś czas się zapalała.

Hm, doczytałem teraz, że na LPG gaśnie, ale nie wiadomo jak masz zrobione, czy LPG odcina ci żarówkę, czy błąd znika... A spróbuj odpiąć aku, wcisnąć hamulce na 5s (żeby podtrzymanie padło ), podłącz aku i odpal na benie. Wynik napisz tutaj

Napisano
  • Autor

> Hm, doczytałem teraz, że na LPG gaśnie, ale nie wiadomo jak masz zrobione, czy LPG odcina ci

> żarówkę, czy błąd znika... A spróbuj odpiąć aku, wcisnąć hamulce na 5s (żeby podtrzymanie

> padło ), podłącz aku i odpal na benie. Wynik napisz tutaj

Zrobiłem tak jak napisałeś - auto odpaliło bez żadnego problemu, marchewa się nie świeci, na obroty dobrze się wkręca.

Dodam jeszcze, że to wszystko robiłem na rozgrzanym silniku - zaraz jak wróciłem z trasy. Jak wcześniej wspominałem na ciepłym problemów z odpalaniem nie było, ale marchewa się świeciła.

Sprawdzę jak sytuacja będzie wyglądała na zimnym silniku.

Napisano
  • Autor

Na zimnym silniku były takie same problemy z odpaleniem jak wcześniej. Złapał za drugim razem, ale zaraz zgasł, przy kolejnej próbie zapalił, ale przy delikatnym muśnięciu pedału gazu zaraz zgasł. Dopiero przy trzeciej próbie zapalił i po delikatnym dodaniu gazu wszedł na obroty. Jedyne co się poprawiło, to to, że nie pali się już na benie marchewa.

Co to może być?

Napisano

Świece wymieniłeś, a co z kablami? Miałem kiedyś gaz w takim silniku i praktycznie przy każdej wymianie świec (max 10tys na komplecie) musiałem wymieniać kable bo inaczej auto straszyło.

Napisano
  • Autor

Kable wymieniane jakieś 2 miesiące temu. Oryginalne kable były też jeszcze ok. Jednak zerwała mi się metalowa końcówka na końcu kabla (ta, która wchodzi na świecę). Stwierdziłem, że to będzie dobra okazja do wymiany ich na nowe.

Napisano

To jeszcze jedno ale nie wiem czy to ma związek... Jak miałem zawory do regulacji to każde pierwsze odpalenie rano kończyło się natychmiastowym zgaśnięciem. Zawory już były mocno rozregulowane bo na rozgrzanym silniku było charakterystyczne "prychanie" z wydechu. Po regulacji zaworów problem zniknął, auto zapala od razu, czasem trochę go przymuli ale wraca na obroty i nie gaśnie.

Napisano
  • Autor

To te nie to - przy okazji wymiany UPG głowica była robiona (zawory, planowanie, polerowanie kanałów).

Napisano

> Na zimnym silniku były takie same problemy z odpaleniem jak wcześniej. Złapał za drugim razem, ale

> zaraz zgasł, przy kolejnej próbie zapalił, ale przy delikatnym muśnięciu pedału gazu zaraz

> zgasł. Dopiero przy trzeciej próbie zapalił i po delikatnym dodaniu gazu wszedł na obroty.

> Jedyne co się poprawiło, to to, że nie pali się już na benie marchewa.

> Co to może być?

Jeździł tylko na benie czy pracował też na gazie?

Napisano
  • Autor

Na benie tylko podczas zapalania. Po odpaleniu silnika przełączyłem na LPG.

Napisano

> Na benie tylko podczas zapalania. Po odpaleniu silnika przełączyłem na LPG.

Podjedź do gazownika niech dobrze ustawi Ci instalkę gazową, bo najprawdopodobniej to ona rozjeżdża Ci mapy dla beny i dlatego masz problem z odpalaniem na benzynie.

Napisano
  • Autor

Ale jak zrobiłem reset kompa, to auto powinno odpalić normalnie, a jednak były problemy takie same jak przed odłączeniem akumulatora.

Tak, czy inaczej do gazownika podjadę.

Napisano

> Ale jak zrobiłem reset kompa, to auto powinno odpalić normalnie, a jednak były problemy takie same

> jak przed odłączeniem akumulatora.

> Tak, czy inaczej do gazownika podjadę.

Pisałeś, że po odłączeniu kompa odpalił bez problemu i zgasła marchewa - silnik był ciepły.

Pojeżdziłes na benie i gazie i pozostawiłeś auto do rana.

Silnik ostygł i znów zaczęły się problemy z odpalaniem.

Tak było?

Jeżdżąc na gazie rozjeżdżasz ustawione po resecie mapy beny i tak będzie w kółko ponieważ silnik odpalasz na benie.

Spróbuj tak.

Reset kompa. Jazda na benie bez przełączania na gaz ok.20km. Pozostaw go na benie do rana i spróbuj go odpalić - jeżeli to wina instalki gazowej silnik powinien odpalić rano bez problemu.

Napisano
  • Autor

Wyglądało to tak:

- wróciłem z trasy (rozgrzane silnik)

- odłączyłem aku, następnie po kilku min podłączyłem

- odpaliłem silnik (przypominam, że był ciepły) - odpalił bez problemu

- pochodził chwilę na parkingu, dla pewności zgasiłem i zapaliłem jeszcze raz

- przełączyłem na gaz (na gazie pracował kilkanaście sekund) po czym wyłączyłem silnik

- rano były problemy z odpaleniem na benie

Napisano

> Wyglądało to tak:

> - wróciłem z trasy (rozgrzane silnik)

> - odłączyłem aku, następnie po kilku min podłączyłem

> - odpaliłem silnik (przypominam, że był ciepły) - odpalił bez problemu

> - pochodził chwilę na parkingu, dla pewności zgasiłem i zapaliłem jeszcze raz

> - przełączyłem na gaz (na gazie pracował kilkanaście sekund) po czym wyłączyłem silnik

> - rano były problemy z odpaleniem na benie

I to wystarczyło, żeby rozjechały się mapy. Jedź do innego gazownika niż dotychczas. Masz źle wyregulowaną instalację, komputer auta dobiera nastawy do źle wyregulowanego gazu a potem próbuje to samo na benzynie - jest lipa.

Spróbuj

- przełączyć na benzynę

- zgasić

- zrobić reseta

- odpalić na benie, niech trochę pochodzi, możesz zrobić rundkę wokół osiedla ( NIE NA GAZIE ! )

- zgasić, poczekać aż ostygnie

- zapalić na benie

Jeśli będzie dobrze, to 100% gaz rozjeżdża ci mapy. Tylko porządka regulacja / wymiana zużytych podzespołów instalacji i auto będzie chciało współpracować.

Napisano
  • Autor

Ok, zrobię teścik tak jak napisałeś. Dam znać co i jak.

Napisano
  • Autor

Zrobiłem tak jak napisałeś - lpg nie tykałem.

Marchewa się nie pali - czyli, tu jest ok.

Teraz już gorzej z postępami.

Na zimnym nadal ciężko odpala. Opiszę dokładnie jak wygląda odpalanie na zimnym (oczywiście to wszystko robione na benie):

1 zakręcenie silnikiem - silnik złapie na sekundę, po czym gaśnie.

2 zakręcenie silnikiem - silnik złapie na sekundę (czasami dwie), po czym gaśnie.

3 zakręcenie silnikiem - silnik zapali, obroty zaraz wzrastają do 2 tysięcy, ale po ok 3 sekundach momentalnie gaśnie (tak jakby zapłon wyłączyć).

4 zakręcenie silnikiem - silnik zapali, obroty zaraz wzrastają do 2 tysięcy, ale po ok 3 sekundach spadają do ok 1100. Przy próbie dodania gazu silnik dusi się (nawet, jeżeli gazu dodaje się bardzo powoli). Dopiero po krótkiej chwili wchodzi na obroty.

Normalnie na obroty zaczyna wchodzić po ok 2-3 min pracy.

Mam nadzieję, że jasno przedstawiłem cały problem.

Pojęcia nie mam w czym szukać przyczyny.

Napisano

A sprawdzałeś może wężyki podciśnienia? Ten długi idący do map sensora i ten krótki idący do regulatora ciśnienia paliwa na listwie? One lubią pękać więc profilaktycznie możesz je wymienić.

Przydało by się auto podpiąć pod komputer...

Napisano
  • Autor

Węże są całe - przynajmniej na zewnątrz nic nie cieknie, nie poci się. Nawet wszystkie wycieki oleju zlikwidowałem.

Z podpięciem do kompa, to trochę problem jest, bo nie bardzo mam gdzie jechać (poza zdziercami z ASO, którzy ściągną zemnie 100zł) - a kwoty takiej na chwile obecną nie mam, żeby ot tak wydać. Tym bardziej, że może nic tam nie być.

Gdyby miał ktoś z okolic Bydgoszczy, Inowrocławia (ew. Piły) możliwość podłączenia pod kompa, to chętnie zjawiłbym się w umówionym terminie.

Przyszło mi na myśl, że może to być wina filtra paliwa - nie wiem, czy od nowości był ruszany. Jednak teoretycznie, gdyby była to jego wina, to nawet po rozgrzaniu silnika auto powinno też inaczej pracować, być mułowate.

Tak, czy inaczej filierek jest kupiony i czeka na montaż.

Napisano

> Tak, czy inaczej filierek jest kupiony i czeka na montaż.

Uważaj przy wymianie żeby króćców nie połamać...

Napisano

spróbuj lekko wcisnąć pedał gazu i zapalić, powiedz jaki efekt. Oczywiście na zimnym.

Napisano
  • Autor

Efekt taki jak wcześniej - żadnej poprawy.

  • 5 tygodni później...
Napisano
  • Autor

Już wiem co było przyczyną ciężkiego odpalania silnika.

Był przetarty wlew paliwa, przez który do zbiornika dostało się sporo piachu i wody.

Wyjąłem zbiornik i go dokładnie oczyściłem. Wymieniony został także filtr paliwa. Filtr na pompie był aż czarny.

Wracając do wlewu paliwa... Oryginalnie jest on przykręcony do nadkola (jest tam jakiś wspornik/ucho). Problem w tym, że do mocowanie zgniło (niemalże śladu już po nim nie ma).

Ma może ktoś jakiś patent na przymocowanie rury tak, aby była wyżej w nadkolu?

Obecnie wydaje się, że od koła do rury jest jakiś 10-15cm, ale przy jeździe w 2 osoby (na tylnej kanapie nikogo nie było, bagażnik także pusty) zauważyłem, że koło czasami dotyka jeszcze rury. Oczywiście tak być nie może - jak to rozwiązać (tak, aby nie bawić się w spawanie)?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.