Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

hamulce tyl cos drze/trze

Featured Replies

Napisano

witam

co moze byc....

przy hamowaniu bardzo slychac jak cos w lewym tyle drze ale zeby nie bylo to takie proste to po kilku... kilkunastu hamowaniach odglos ten juz nie wystepuje

odglos pojawil sie nagle - ot tak sobie bez zapowiedzi bez uprzedzen na zasadzie nie bylo "czary mary" jest

hamulce (calosc) z tylu maja moze 40 kkm (moze mniej bo ostatnio panda mniej kilometrow nakrecam) a doslownie chwile temu wymienialem linki

koniec okladzin przy tak malym przebiegi?

Napisano

Może to jakiś "płatek" okładziny odpadł i ociera, ewentualnie twardsze drobiny materiału w okładzinie ciernej, jest jeszcze możliwość, że wilgoć, jeśli jest mało jeżdżony ok.gif

Najlepiej zdjąć bęben i zerknąć "co w bębnie piszczy" wink.gif

Napisano

A nie zmieniałeś przypadkiem kół na zimę ?

U mnie było podobnie. Po założeniu stalówek jedna śruba ciut za głęboko weszła i przy hamowaniu delikatnie przycierała o bebechy w środku.

Napisano
  • Autor

> A nie zmieniałeś przypadkiem kół na zimę ?

> U mnie było podobnie. Po założeniu stalówek jedna śruba ciut za głęboko weszła i przy hamowaniu

> delikatnie przycierała o bebechy w środku.

kola wymienione wczesniej i po wymianie nic nie bylo - poza tym ktorych rok z rzedu te same fele te same kola te same sruby - wiec raczej pojawienie sie takiego objawu i to powiedzmy 3 tygodnie po wymienianie kol nie stworzylo tego problemu

Napisano

> A nie zmieniałeś przypadkiem kół na zimę ?

> U mnie było podobnie. Po założeniu stalówek jedna śruba ciut za głęboko weszła i przy hamowaniu

> delikatnie przycierała o bebechy w środku.

Może masz nieoryginalne śruby albo fele z niewłaściwym ET hmm.gif

śruby ze stalówek pasują także do alu przy zachowaniu tego samego ET nie powinno nic obiecać

Napisano

> kola wymienione wczesniej i po wymianie nic nie bylo - poza tym ktorych rok z rzedu te same fele te

> same kola te same sruby - wiec raczej pojawienie sie takiego objawu i to powiedzmy 3 tygodnie

> po wymienianie kol nie stworzylo tego problemu

obstawiam na odklejoną okładzinę hamulcową- pewnie lata sobie luźno i raz hamuje oki a drugim razem się przesunie i trze żywa blacha szczeki o bęben stąd te odgłosy

Napisano
  • Autor

> Może to jakiś "płatek" okładziny odpadł i ociera, ewentualnie twardsze drobiny materiału w

> okładzinie ciernej, jest jeszcze możliwość, że wilgoć, jeśli jest mało jeżdżony

> Najlepiej zdjąć bęben i zerknąć "co w bębnie piszczy"

moze km ne inakrecane duzo ale samochod nie soti i kazdego dnia uzytkowany jest w ruchu typowo miejsckim wiec hamulce systematycznie maja co robic smile.gif

sam zastanawiam sie nad opcja - "nalecialo syfu do cholery" (zaczelo drzec po opadach sniegu jak juz drogowcy na dobre za drogi sie wzieli - wiec sypane czym mozliwe tylko bylo)

Napisano
  • Autor

> obstawiam na odklejoną okładzinę hamulcową- pewnie lata sobie luźno i raz hamuje oki a drugim razem

> się przesunie i trze żywa blacha szczeki o bęben stąd te odgłosy

czy nie czuc by bylo wtedy ze inaczej pedal bierze?

Napisano

> czy nie czuc by bylo wtedy ze inaczej pedal bierze?

Nic nie będzie czuć - samoregulatory wyrównają tą różnicę to raz a dwaj- może się zdarzyć że odklejona okładzina wsunie się na tą sprawną no i wtedy będzie zonk w postaci zablokowanego na amen koła.

w Sc miałem taki przypadek- hamowało idealnie- jedyny objaw był taki że bardzo rzadko przy hamowaniu nastąpiło przemieszczenie okładziny i jakby na ułamek sekundy nastąpiło popuszczenie hamowania

Napisano

> moze km ne inakrecane duzo ale samochod nie soti i kazdego dnia uzytkowany jest w ruchu typowo

> miejsckim wiec hamulce systematycznie maja co robic

> sam zastanawiam sie nad opcja - "nalecialo syfu do cholery" (zaczelo drzec po opadach sniegu jak

> juz drogowcy na dobre za drogi sie wzieli - wiec sypane czym mozliwe tylko bylo)

nie jest wbrew pozorom prosto nałapać syfu do bębna- ja bym tego nie brał pod uwagę tym bardziej że piszesz, iż autko co dzień się porusza (a wiec i hamuje)

Napisano

> Może masz nieoryginalne śruby albo fele z niewłaściwym ET

> śruby ze stalówek pasują także do alu przy zachowaniu tego samego ET nie powinno nic obiecać

Śruby mam oryginalne i felgi też. Od nowości samochodu te same.

Tylko felga była prostowana i chyba dokręcona ma maxa przez gumiarza bokser.gif

Ale u mnie ten objaw pojawił się od razu po przykręceniu koła. U kolegi po trzech tyg. wiec to raczej nie to

Napisano
  • Autor

> nie jest wbrew pozorom prosto nałapać syfu do bębna- ja bym tego nie brał pod uwagę tym bardziej że

> piszesz, iż autko co dzień się porusza (a wiec i hamuje)

nie bolca... w poniedzialek do jakiegos szpenia i niech kombinuje

Napisano

> Śruby mam oryginalne i felgi też. Od nowości samochodu te same.

> Tylko felga była prostowana i chyba dokręcona ma maxa przez gumiarza

> Ale u mnie ten objaw pojawił się od razu po przykręceniu koła. U kolegi po trzech tyg. wiec to

> raczej nie to

Na 99% obciera Ci o sprężynę napinającą szczękę hamulcową

Po takim"prostowaniu" felgi - naprawdę warto ją oddać do oceny do innego specjalisty

Napisano

> Po takim"prostowaniu" felgi - naprawdę warto ją oddać do oceny do innego specjalisty

Właśnie w przyszłym tyg. oddaję waytogo.gif

Zwłaszcza, że po wyważaniu wszystkich czterech kół dalej biją, tylko tym razem jakby lekko na boki screwy.gif

Napisano

u mnie też różne dziwne odgłosy z bębnów słychać, ale ja to sądzę że tam nie ma już czym hamować, auto ma 70 tys km i jeszcze bębny nie były ruszane, a tarcze i klocki to już któryś komplet z kolei.

Napisano
  • Autor

> u mnie też różne dziwne odgłosy z bębnów słychać, ale ja to sądzę że tam nie ma już czym hamować,

> auto ma 70 tys km i jeszcze bębny nie były ruszane, a tarcze i klocki to już któryś komplet z

> kolei.

tyl wbrew pozorom sporo wytrzymuje bo niewielkie sily tam dzialaja w porownaniu do przodu

predzej ci tam stana cylinderki chyba niz zbraknie okladzin wink.gif

Napisano

> tyl wbrew pozorom sporo wytrzymuje bo niewielkie sily tam dzialaja w porownaniu do przodu

> predzej ci tam stana cylinderki chyba niz zbraknie okladzin

odgłosy są przeróżne, a na wsteku to coś regularnie szurgoli, po zimie kupie chyba nowy zestaw bębnów itd. i się zrobi nówki hamulce

Napisano

najczęściej z tyłu siadają cylinderki, potem samoregulatory, linki, okładziny i sam bęben ok.gif

w normalnie jeżdżonym samochodzie powinny okładziny wytrzymać ok 100 tkm spokojnie

Napisano

> najczęściej z tyłu siadają cylinderki, potem samoregulatory, linki, okładziny i sam bęben

> w normalnie jeżdżonym samochodzie powinny okładziny wytrzymać ok 100 tkm spokojnie

125kkm i jeszcze seria u mnie w Pandzie, przy 100kkm zdjęte bębny, wyczyszczone i śmiga dalej wink.gif

P2fl 140kkm i tył nadal seria wink.gif

Napisano

> witam

> co moze byc....

> przy hamowaniu bardzo slychac jak cos w lewym tyle drze ale zeby nie bylo to takie proste to po

> kilku... kilkunastu hamowaniach odglos ten juz nie wystepuje

> odglos pojawil sie nagle - ot tak sobie bez zapowiedzi bez uprzedzen na zasadzie nie bylo "czary

> mary" jest

> hamulce (calosc) z tylu maja moze 40 kkm (moze mniej bo ostatnio panda mniej kilometrow nakrecam) a

> doslownie chwile temu wymienialem linki

> koniec okladzin przy tak malym przebiegi?

Leć lepiej do mechanika.

Ja miałem taką przygodę. Usłyszałem jakiś brzęk po spuszczeniu samochodu z ręcznego i cofaniu (ale po paru godzinach trzymania na ręcznym). Nic się nie działo. Więc o temacie zapomniałem. Kilka dni później na szczęście nie podczas jazdy tylko gdzieś w polu zobaczyłem , że nie mam hamulców.

Okazało się że szczeka pękła i nie trzymała tłoczka. masakra -> przy 60k km.

Na szczęście mojemu synkowi zachciało się siusiu więc zjechałem w boczną dróżkę. A jak ruszaliśmy pedał hamulca wszedł do końca - > Po zaciągnięciu ręcznego i potem jego wyciśnięciu tłoczek finalnie wypadł. Całe szczęście, że podczas ruszania....

Reasumując: mechanik jak najszybciej!

Może być pierdoła, a może też coś poważnego jak w moim przypadku angryfire.gif

--------------------

Napisano
  • Autor

> przy hamowaniu bardzo slychac jak cos w lewym tyle drze ale zeby nie bylo to takie proste to po

> kilku... kilkunastu hamowaniach odglos ten juz nie wystepuje

dzisiaj zaprowadzilem zeby sprawdzono jaka bolaczka dreczy pande - okazalo sie ze byl to zwyczajny brod - przeczyszczenie zalatwilo sprawe smile.gif

Napisano

> witam

Ja miałem to samo i okazało się zaznacze przy 40 000 km bębny były tak zdarte,że nie umiałem wyjąć bebnów kupiłem nowe i problem zniknął.

Napisano
  • Autor

> Ja miałem to samo i okazało się zaznacze przy 40 000 km bębny były tak zdarte,że nie umiałem wyjąć

> bebnów kupiłem nowe i problem zniknął.

nic z tych spraw - syf sie nazbieral i nic wiecej

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.