Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sprawca i Filar lecą w kulki

Featured Replies

Napisano

Ot moja historia:

Pewien kierowca solarki przerysował mi zderzak. Nie zatrzymał się, pogoniłem za nim. Dorwałem go na bazie jego firmy (remondis - właściciel samochodu).

Oczywiście wyparł się swojej winy - wezwałem braci niebieskich.

Policja przyjechała, udowodniła winę kierowcy. Powiedzieli mu, że skoro szkoda jest niewielka, to lepiej żeby się ze mną dogadał. Ja przystałem na to.

W notatniku policjantów wpisaliśmy, że sprawca potwierdza winę, że kierowcy załatwią sprawę we własnym zakresie i policja odstąpiła od czynności.

Gościu napisał mi oświadczenie sprawcy - podpisał, ja podpisałem. W oświadczeniu został również wskazany świadek zdarzenia - mój ojciec, z którym jechałem.

Umówiliśmy się, że za 3 dni zapłaci mi 200,- a ja mu oddam oświadczenie.

Gdy facet z pieniędzmi się nie zjawił, pojechałem zgłosić szkodę.

Wszystko poszło zgodnie z planem, żadnych cudów ubezpieczyciel nie robił.

Minęło 1,5 miesiąca zadzwoniłem do TU Filar z zapytanie o wypłatę odszkodowania.

Usłyszałem, że sprawa jest załatwiona odmownie!!! Filar kontaktował się z właścicielem pojazdu, i firma odpisała, że kierowca nie podpisywał żadnego oświadczenia!!!

Nastąpiła krótka pyskówka - zapytałem dlaczego traktują mnie jak oszusta?

Przecież wszystkich danych (PJ, adres i DR) nie wyssałem z palca. W dodatku jest świadek zdarzenia.

Leszcz z TU powiedział, ze dla nich liczy się tylko to co napisał właściciel pojazdu, czyli, że takiego zdarzenia nie było.

Czekam teraz na oficjalne pismo odmowne.

Co mi koledzy radzą, w kogo uderzyć?

Napisano
  • Autor
poinformuj ubezpieczyciela, że na miejsce zdarzenia została wezwana Policja, ba możesz mu założyć sprawę cywilną o odszkodowanie i na świadków wezwać Policjantów
Napisano

> Co mi koledzy radzą, w kogo uderzyć?

W zasadzie to pozostaje sprawa cywilna przeciwko sprawcy.

Wpis to będą jakieś śmieszne pieniądze (8% kwoty sporu).

Dorwij z Policji wyciąg z ich notatki, napisz pozew, możesz

wezwać policjantów i ojca na świadków.

Ale wcześniej wyślij poleconym pismo do sprawcy:

napisz mu, że wyznaczasz termin 7 dni na zapłatę odszkodowania,

w przeciwnym wypadku zakładasz sprawę w sądzie.

A na drugi raz jak gość cwaniakuje, to niech Policja

prowadzi swoje czynności do końca, włącznie z mandatem...

Napisano
  • Autor

> A na drugi raz jak gość cwaniakuje, to niech Policja

> prowadzi swoje czynności do końca, włącznie z mandatem...

Dokładnie - tego mnie ta historia nauczyła. Nikomu już nie pójdę na rękę.

Napisano

jak dostaniesz oficjalne pismo od nich to dobrze by było mieć takie pisemko od policjantów że taka sytuacja miała miejsce a jak dalej będą robić problemy to zakładaj sprawę o odszkodowanie, świadków masz (ojciec i policjanty), dowiedz się ile kosztuje w zakładzie lakierowanie, montaż demontaż zderzaka, zwrot kosztów sądowych i dorzuć coś na np. PCK a sprawę załóż w sądzie grodzkim, wyjątkowo szybko działają w porównaniu do sądu cywilnego...

Napisano
  • Autor

> jak dostaniesz oficjalne pismo od nich to dobrze by było mieć takie

> pisemko od policjantów że taka sytuacja miała miejsce a jak

policial.gif - pytałem i oni na moją prośbę tego nie wystawią. Mogą jedynie na prośbę TU odpisać, że załoga była na miejscu, ale nie podjęła interwencji.

> dalej będą robić problemy to zakładaj sprawę o odszkodowanie,

właściwie to oni mi powinni założyć sprawę o próbę wyłudzenia odszkodowania. To były numer - jestem ciekaw jakby udowodnili, że to nie podpis sprawcy 270635636-JUMP2.gif

Napisano

> właściwie to oni mi powinni założyć sprawę o próbę wyłudzenia

> odszkodowania. To były numer - jestem ciekaw jakby udowodnili,

> że to nie podpis sprawcy

No wlasnie! Nikt na razie tego watku nie poruszyl, ale przeciez owo podpisane oswiadczenie wciaz istnieje! I firma moze sobie mowic co chce, ale fakt pozostaje faktem! Co prawda uruchamianie calej procedury, powolywanie bieglych, grafologow etc. w sprawie szkody o wartosci 200 pln wydaje sie z deka smieszne, ale...

Napisano
  • Autor

> No wlasnie! Nikt na razie tego watku nie poruszyl, ale przeciez owo

> podpisane oswiadczenie wciaz istnieje! I firma moze sobie mowic

> co chce, ale fakt pozostaje faktem! Co prawda uruchamianie calej

> procedury, powolywanie bieglych, grafologow etc. w sprawie

> szkody o wartosci 200 pln wydaje sie z deka smieszne, ale...

Ja za taką kasę nie będę podawał ich do sądu - więcej zarobię siedząc w domu, niż włócząc się po sądach 2 dni.

Ale gdyby oni mnie pozwali hmm.gif - to by było ciekawie rotfl.gif Ale pewnie niska kwota odszkodowania powoduje, że "puszczą mi to płazem" - a szkoda biglaugh.gif

Napisano

Do 250 (jeśli nic sie nie zmieniło) to wykroczenie. Na policję nie licz.

Dzięki takim ludziom zapomnimy całkiem o życzliwości.

PS. Też miałem podobne zdarzenie i koniec końców w plecy

Napisano

> Do 250 (jeśli nic sie nie zmieniło) to wykroczenie. Na policję nie

> licz.

> Dzięki takim ludziom zapomnimy całkiem o życzliwości.

> PS. Też miałem podobne zdarzenie i koniec końców w plecy

Jesli dobrze rozumiem te 200 to mialo byc przy zalatwieniu sprawy polubownie i naprawie w zaprzyjaznionym warsztacie.

Gdyby Kolega sie zjezyl, doprowadzil sprawe do konca i zazyczyl sobie naprawy w ASO, to sadze ze kwota bylaby duzo wyzsza.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.