Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wariator a zestaw naprawczy

Featured Replies

Napisano

Witam

Pytanie dotyczy nieszczesnęgo wariatora (regulatora faz rozrządu) a konkretnie: Zdobyłem informację od posiadacza Alfy, który miewał te same problemy z wariatorem co właściciele stilaków 1.8. W jego przypadku wystarczyło dokupić zestaw naprawczy regulatora za około 30zł i po wymianie problem znikał. Czy slyszal ktos o takiej naprawie w Stilaku??

Podobno te silniki są identyczne??

Napisano

> Pytanie dotyczy nieszczesnęgo wariatora (regulatora faz rozrządu) a

> konkretnie: Zdobyłem informację od posiadacza Alfy, który miewał

> te same problemy z wariatorem co właściciele stilaków 1.8. W

> jego przypadku wystarczyło dokupić zestaw naprawczy regulatora

> za około 30zł i po wymianie problem znikał.

Na chwilę. hahaha.gif Generalnie te teflonowe podkłądki starczają na trochę krócej niż wymiana całego wariatora, a biorąc pod uwagę że koszt zakupu wariatora jakaś 1/3 kosztów całej naprawy (bo tak czy inaczej wariator trzeba wyjąć - czyli dochodzi pasek rozrządu, napinacz, uszczelka pod pokrywę zaworów plus koszty robocizny) to nie wiem czy warta skórka wyprawki. hmm.gif

> Czy slyszal ktos o

> takiej naprawie w Stilaku??

> Podobno te silniki są identyczne??

Nie są - różnią się górą. Ale wariator psuje się tak samo i takie same są metody naprawy. zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Na chwilę. Generalnie te teflonowe podkłądki starczają na trochę

Czyli reasumując: można zaryzykować z zestawem naprawczym, tylko czy wytrzyma wariator do nastepnej wymiany paska??

Napisano

> Czyli reasumując: można zaryzykować z zestawem naprawczym, tylko czy

> wytrzyma wariator do nastepnej wymiany paska??

To jest wróżenie z fusów niewiem.gif

Sam wariator ma trwałość 1000-100000 km przebiegu (zależnie od egzemplarza auta i szczęścia właściciela zlosnik.gif), więc trudno wyrokować.

Zestaw naprawczy w tym samym aucie zazwyczaj wytrzymywał krócej niż nowy wariator zanim klekotanie powróciło - a ile to będzie w dniach/kilometrach, tego najstarsi górale nie wiedzą frown.gif. W każdym razie kiedyś nawet na gwarancji montowali zestawy naprawcze - potem dali sobie spokój i zaczęli wymieniać kompletne wariatory. Co było przyczyną takiej zmiany - nie wiem.

Napisano
  • Autor

> Zestaw naprawczy w tym samym aucie zazwyczaj wytrzymywał krócej niż

> nowy wariator zanim klekotanie powróciło

czyli rozumiem że w najgorszym wypadku klekotanie powroci wczesniej niz przy wymianie calego wariatora. prawde mowiąc samo klekotanie niezby mi przeszkadza.

Sproboje chyba z tym zestawem naprawczym tym bardziej ze kosztuje on 20zł a nie 450 (wariator).

Dzieki za porady

  • 2 miesiące później...
Napisano

przeszukujac forum juz kilka razy natknalem sie na temat z Wariatorem. W zwiazku z tym, ze temat/problem dotyczy rowniez mnie (2.4L), zwracam sie z uprzejma prosba do kolegow, dla ktorych temat jest bardziej znany:

1)Czy regula powinna byc wymiana wariatora razem z rozrzadem?

2)Jak mozna stwierdzic (podczas normalnego uzytkowania), czy wariator kwalifikuje sie do wymiany, czy nie?

3)Jak uzytkowac auto, aby wariator wytrzymal jak najdluzej (tzn, czy wariator nie lubi wysokich obrotow, czy nie lubi niskich - jesli oczywiscie obory maja na niego wplyw, czy trzeba jakos szczegolnie o niego dbac, olej czesciej wymieniac, itp)

Dzieki bardzo za przyblizenie inf, moga sie przydac wielu Stilomaniakom!

Napisano

> 1)Czy regula powinna byc wymiana wariatora razem z rozrzadem?

Jezeli nie chcesz wydawać za duzo kasy na robocizne to TAK

> 2)Jak mozna stwierdzic (podczas normalnego uzytkowania), czy wariator

> kwalifikuje sie do wymiany, czy nie?

Po pierwsze słychać po odpaleniu, a po drugie to nie wiem

> 3)Jak uzytkowac auto, aby wariator wytrzymal jak najdluzej (tzn, czy

> wariator nie lubi wysokich obrotow, czy nie lubi niskich - jesli

> oczywiscie obory maja na niego wplyw, czy trzeba jakos

> szczegolnie o niego dbac, olej czesciej wymieniac, itp)

Chyba nie ma reguły, choc na pewno oszczedzanie silnika bedzie miało wpływ na jego zywotność niewiem.gif

Napisano

Ponieważ Rado_d był bliski prawdy, ale gdzieniegdzie się z nią rozminął hehe.gif, to ja wtrącę swoje 3 grosze. zlosnik.gif

> 1)Czy regula powinna byc wymiana wariatora razem z rozrzadem?

Większość tak robi, bo zarówno wymiana rozrządu jak i wymiana zmieniacza faz rozrządu wiąże się z połowicznym rozebraniem silnika. A skoro przy wymianie jednej z tych rzeczy silnik tak czy siak jest rozbabrany, to warto za jednym zamachem zrobić również tę drugą.

> 2)Jak mozna stwierdzic (podczas normalnego uzytkowania), czy wariator kwalifikuje sie do wymiany, czy nie?

Początki padania wariatora objawiają się kilkusekundowym charakterystycznym warkotaniem dochodzącym spod maski silnika tuż po jego uruchomieniu. Po kilku sekundach ten warkot milknie. W większości przypadków takie warkotanie pojawia się po przebiegu 20 tysięcy kilometrów, choć są egzemplarze warczące niemalże od początku. hehe.gif

W upływem czasu i kilometrów warkot ten wydłuża się. W ekstremalnych przypadkach dochodzi nawet do tego, że warkocze cały czas, a silnik pracuje niestabilnie, traci moc i w ogóle robi dziwne rzeczy. crazy.gif Takie przypadki zdarzają się jednak sporadycznie, a większość wariatorów dożywa do 60-80 kkm i jest wymieniana przy okazji rozrządu. zlosnik.gif

> 3)Jak uzytkowac auto, aby wariator wytrzymal jak najdluzej (tzn, czy wariator nie lubi wysokich obrotow, czy nie lubi niskich - jesli oczywiscie obory maja na niego wplyw, czy trzeba jakos szczegolnie o niego dbac, olej czesciej wymieniac, itp)

Jedyną skuteczną czynnością jest tak na prawdę dbanie o wysoki poziom oleju. Cały czas między 3/4 a max na bagnecie. Oczywiście jeśli silnik bierze olej. wink.gif Poziom oleju jest niezmiernie ważny w momencie uruchamiania silnika, gdyż wtedy wariator potrzebuje dużej dawki oleju "na dzień dobry". W czasie jazdy gdy cały czas jest smarowany, to poziom oleju może sobie zmaleć i nie wpłynie to na wariator. Oczywiście do czasu następnego uruchomienia. zlosnik.gif

> Dzieki bardzo za przyblizenie inf, moga sie przydac wielu Stilomaniakom!

Tylko tym co jeżdżą 1.8 i 2.4. 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Ponieważ Rado_d był bliski prawdy, ale gdzieniegdzie się z nią

> rozminął , to ja wtrącę swoje 3 grosze.

> Większość tak robi, bo zarówno wymiana rozrządu jak i wymiana

> zmieniacza faz rozrządu wiąże się z połowicznym rozebraniem

> silnika. A skoro przy wymianie jednej z tych rzeczy silnik tak

> czy siak jest rozbabrany, to warto za jednym zamachem zrobić

> również tę drugą.

No tak, ale jeśli przebieg mojego auta to 47.000km, to teoretycznie rozrząd wymienić będę musiał za jakieś 15.000km. Jeśli do tego czasu nie będzie oznak zużycia wariatora, to po chusteczkę wydawać kupę kasy (z tego co pamiętam ktoś z kolegó podał kwotę 450PLN) na wymianę czegoś, co jest sprawne??

> Początki padania wariatora objawiają się kilkusekundowym

> charakterystycznym warkotaniem dochodzącym spod maski silnika

> tuż po jego uruchomieniu. Po kilku sekundach ten warkot milknie.

Nie odnotowałem jeszcze takich objawów i obym jak najdłużej słyszał jedynie cichy pomruk...

> W większości przypadków takie warkotanie pojawia się po

> przebiegu 20 tysięcy kilometrów, choć są egzemplarze warczące

> niemalże od początku.

> W upływem czasu i kilometrów warkot ten wydłuża się. W ekstremalnych

> przypadkach dochodzi nawet do tego, że warkocze cały czas, a

> silnik pracuje niestabilnie, traci moc i w ogóle robi dziwne

> rzeczy. Takie przypadki zdarzają się jednak sporadycznie, a

> większość wariatorów dożywa do 60-80 kkm i jest wymieniana przy

> okazji rozrządu.

> Jedyną skuteczną czynnością jest tak na prawdę dbanie o wysoki poziom

> oleju. Cały czas między 3/4 a max na bagnecie. Oczywiście jeśli

> silnik bierze olej. Poziom oleju jest niezmiernie ważny w

> momencie uruchamiania silnika, gdyż wtedy wariator potrzebuje

> dużej dawki oleju "na dzień dobry". W czasie jazdy gdy cały czas

> jest smarowany, to poziom oleju może sobie zmaleć i nie wpłynie

> to na wariator. Oczywiście do czasu następnego uruchomienia.

> Tylko tym co jeżdżą 1.8 i 2.4.

Ok, dzisiaj przy okazji badania przedniego zawieszenia w ASO w moim miejście zapytałem pana kierownika, czy jest regułą wymiana wariatora razem z rozrządem.

Pan kierownik spojrzał na mnie jak na idiotę, sam minę zrobił jeszcze gorszego idioty i bąkną coś bardzo cicho w stylu: "nie, raczej nie..." i poszedł szybko niby na zaplecze...

To samo pytanie zadałem głównemu mechanikowi. Stwierdził zmieszany, i raczej to wyglądało jakby chciał wybrnąć z trudnej dla niego sytuacji:"raczej ciężko mi jest odpowiedzieć na pana pytanie, nie za dużo czytałem jeszcze opracowań o tym silniku..."

Fajnie jest, nie uważacie?

Napisano

> Jedyną skuteczną czynnością jest tak na prawdę dbanie o wysoki poziom

> oleju. Cały czas między 3/4 a max na bagnecie. Oczywiście jeśli

> silnik bierze olej. Poziom oleju jest niezmiernie ważny w

> momencie uruchamiania silnika, gdyż wtedy wariator potrzebuje

> dużej dawki oleju "na dzień dobry". W czasie jazdy gdy cały czas

> jest smarowany, to poziom oleju może sobie zmaleć i nie wpłynie

> to na wariator. Oczywiście do czasu następnego uruchomienia.

ok, jak wiemy w niektórych Stilakach poziom i temp oleju wyświetlany jest na desce rozdzielczej. Według inf z deski poziom oleju jest full, natomiast z samego rana (czyli silnik zimny) sprawdziłem fizycznie bagnet i tego oleju prawie na nim nie było...tzn jedna strona była umazana ale chyba przez to, że bagnet "jechał" po ściance. Czy inf z deski kłamią?? czy rzeczywiście tego oleju nie ma??

Napisano

> Czy inf z deski kłamią?? czy rzeczywiście tego oleju nie ma??

Wyświetlacze podają dane przybliżone. zlosnik.gif Bagnet powie prawdę, no chyba, że nie był wciśnięty do końca. zlosnik.gif

Napisano

> Wyświetlacze podają dane przybliżone. Bagnet powie prawdę, no chyba,

> że nie był wciśnięty do końca.

Wciśnięty do końca był, odpalając furkę któregoś razu (wczoraj rano) na ułamek sekundy zaskrzeczała mi inf na desce, której niestety nie mogłem przeczytać, bo b. szybko zgasła, ale chyba dało się zauważyć kontrolkę oleju (na czerwono). Sprawdziłem ponownie poziom oleju i...sucho... Kupiłem Shell'a 5w40, wlałem 1L. Komunikatu po odpaleniu brak, ale dzisiaj rano na zimnym sprawdziłem ponownie poziom (już po dolaniu 1L) i co się okazało? że poziom jest ~ 1 cm ponad max!! Czy to ja jestem głupi, czy to auto robi mnie w konia??

Czy jeśli stan ponad max jest dużo za duży, coś poważnego może stać się z autem?

p.s.

jutro startuję długa trasę ~ 600 km.

Jakaś sugestia?

Napisano

> Kupiłem Shell'a 5w40, wlałem 1L.

Ile? yikes.gif Między min a max na bagnecie mieści się góra 0,4 litra. Więc trzeba było wlewać po trochu. crazy.gif Myślę, że ten nadmiarowy olej zostanie wypluty.

Napisano

Musisz odessać nadmiar (jakieś 0,5 litra) bo inaczej może go wypluć odmą i moze nawet zalać przepływkę. nono.gif

Napisano

> Musisz odessać nadmiar (jakieś 0,5 litra) bo inaczej może go wypluć

> odmą i moze nawet zalać przepływkę.

Próbowałem dzisiaj za pomocą strzykawki i elastycznej rurki, ale za cholerę rurka nie wchodzi niżej (do poziomu oleju). Blokuje się gdzieś. Jak więc mam to zrobić?

A gdzie mieści się ta przepływka (w którym miejscu), żebym wiedział w razie czego...

Napisano

Na niektórych stacjach benzynowych są urzadzenia do wymiany oleju w silniku metoda odsysania przez miarkę. Powinni ci to także zrobić w kazdym większym warsztacie. Sam to ostatnio przerabiałem, tylko u mnie problem polega na barwie oleju a właściwie jej braku i prawie całkowitej przeźroczystości. Wymieniałem wieczorem i przelałem. Po tygodniu sie okazało że jest 0,5 cm ponad max na miarce. Ale nadal trudno to stwierdzic bo nie widac dokładnie. blush.gif

Napisano

A czemu nikt nie wspomniał, że za wysoki poziom oleju może spowodować rozwalenie uszczelnień w silniku?. Na szczęście zlaliśmy trochę oleju poprzez korek spustowy i poziom unormował się (na miarce na zimnym silniku prawie max)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.