Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Niepoczytalny kierowca.

Featured Replies

Napisano

Skrócę trochę te historie bo nie chodzi o jej przebieg lecz o efekt koncowy.

Kolega mial kolizje, Policja stwierdzila ze wina tego drugiego kierowcy, ale on nie przyjal mandatu. Sprawa w sadzie, okazalo sie ze koles ma papiery ze leczy sie psychicznie, wiec dzis sad orzekł, ze czlowiek ten jest chory psychicznie, niepoczytalny i nie odpowiada za swoje czyny i co najlepsze... sprawe umorzono sciana.gif

No jak to jest mozliwe, ze ktos psychicznie chory wogole moze miec prawo jazdy i rozbijac sie bez zadnych konsekwencji shocked.gif

Moze ktos moglby poradzic czy moj kolega moze cokolwiek dalej zrobic, samochod dawno temu naprawil z wlasnych pieniedzy bo to sie juz dlugo ciagnie, a chcialby odzyskac te pieniadze jakos.

Napisano

> Skrócę trochę te historie bo nie chodzi o jej przebieg lecz o efekt

> koncowy.

> Kolega mial kolizje, Policja stwierdzila ze wina tego drugiego

> kierowcy, ale on nie przyjal mandatu. Sprawa w sadzie, okazalo

> sie ze koles ma papiery ze leczy sie psychicznie, wiec dzis sad

> orzekł, ze czlowiek ten jest chory psychicznie, niepoczytalny i

> nie odpowiada za swoje czyny i co najlepsze... sprawe umorzono

> No jak to jest mozliwe, ze ktos psychicznie chory wogole moze miec

> prawo jazdy i rozbijac sie bez zadnych konsekwencji

> Moze ktos moglby poradzic czy moj kolega moze cokolwiek dalej zrobic,

> samochod dawno temu naprawil z wlasnych pieniedzy bo to sie juz

> dlugo ciagnie, a chcialby odzyskac te pieniadze jakos.

powiedz że to żart ... taki niesmieszny ale żart !!!

Napisano

współczuje koledze, oprócz odwołania to może jakaś "uwaga tvn" albo inna "interwencja" ? chociaż szczerze mówiąc to nie wierze że to pomoże, bo chyba nie uniewinniaja każdego kto ma same żółte papiery, a tego kto oprócz nich, ma o taaakie plecy no.gifsick.gif

Napisano

Kiepsko to wygląda, cywilnie świrnięty Pan sprawca również nie ponosi odpowiedzialności art. 425 k.c.:

Quote:

§1. Osoba, która z jakichkolwiek powodów znajduje się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, nie jest odpowiedzialna za szkodę w tym stanie wyrządzoną.


Aaaale, powyższe ma zastosowanie w razie odpowiedzialności na zasadzie winy, nie ryzyka ... nie wdając się w bełkot prawniczy, opisz ogólnie kolizję obydwa pojazdy były w ruchu, może poszkodowany był zaparkowany, czy świr jechał swoim autem ?

Napisano
  • Autor

> poszkodowany był zaparkowany, czy świr jechał swoim autem ?

Jechal swoim, doslownie wyjechal koledze pod samochod, kolega mial zielone a tamten tylko zielona strzalke ktorej i tak nie widzial bo stal za nia, ale ruszyl i kolega nie wychamowal i w niego wjechal. Ale to generalnie chyba nie ma znaczenia bo Policja uznala wine tamtego, a sad praktycznie nie zajmowal sie sytuacja na drodze tylko stanem psychicznym tego kolesia.

Napisano

> chyba nie uniewinniaja każdego kto ma same żółte papiery,

>Każdego.

> a tego kto oprócz nich, ma o taaakie plecy

>Error.

fajowo sick.gif

Napisano

> Moze ktos moglby poradzic czy moj kolega moze cokolwiek dalej zrobic,

> samochod dawno temu naprawil z wlasnych pieniedzy bo to sie juz

> dlugo ciagnie, a chcialby odzyskac te pieniadze jakos.

Po pierwsze musi zaangażowac prawnika, bo tu na kąciku niewiele poradzimy bez znajmości dokumentów sprawy, co najwyżej trochę się nawzajem nakręcimy rant.gif

Zacząłbym od kontaktu z fundacjami pośiwęconymi ofiarom wypadków, tam tacy adwokaci są dobrze znani.

Media tez by sie przydały, myślę że co najmniej jakaś lokalna gazeta będzie chętna. Do gazet motoryzayjnych też bym napisał.

Co to był za "sąd"? Grodzki? To bym się nie przejmował, bo to leśniki. Nie wiem czy możesz się odwoływać, czy musiałaby to zrobic Policja. Potem masz możliwość dochodzenia roszczeń na drodze cywilnej.

PS. Więc bardzo dobrze że auto naprawione bo to krótko nie potrwa niestety... 275490107-glaszcze.gif Ale walczyć trzeba. piesc.gif

Napisano

> Ale to generalnie chyba nie ma znaczenia bo Policja uznala wine tamtego,

Niestety w tej sprawie Policja nie rozstrzygała czegokolwiek, ich rola skończyła się na skierowaniu do Wydziału Grodzkiego Sadu Rejonowego wniosku o ukaranie.

> a sad praktycznie nie zajmowal sie sytuacja na drodze tylko stanem psychicznym tego kolesia.

Sąd rozpatruje wniosek o ukaranie, bo zdaniem wnioskującego (Policja) obwiniony popełnił wykroczenie. W razie wątpliwości poczytalność obwinionego wychodzi na plan pierwszy, inne kwestie (zarzut) odchodzą na plan dalszy.

Nikt nie wątpi w winę świra, niestety świr ma tak "fajowo", że nie ponosi odpowiedzialności za swe czyny mad.gif

Wracając do tematu => dwa pojazdy w ruchu => odpowiedzialność na zasadzie winy art. 436 §1 k.c. => lipa no.gif

Napisano

> Wracając do tematu => dwa pojazdy w ruchu => odpowiedzialność na

> zasadzie winy art. 436 §1 k.c. => lipa

Każdy świr powinien mieć wyznaczonego swojego opiekuna lub jak nie da się takiego kogoś znaleźć to wyjścim powinno być odizolowanie od świata. Pewnie z kolesia jest taki świr jak z koziej d.. trąba i te żółte papiery wykorzystuje właśnie w takich sytuacjach jak opinana w temacie. Sorry, ale ktoś za niego powinien brać odpowiedzialność, bo jak to jest że ześwirowanie ma prymat nad prawami innych osób.

Napisano

> No jak to jest mozliwe, ze ktos psychicznie chory wogole moze miec

> prawo jazdy i rozbijac sie bez zadnych konsekwencji

Heh, zauważ, że jakby nawet nie miał prawa jazdy, jechał samochodem i spowodowałby wypadek, to nie zmieniłoby w ogóle sytuacji, bo jego "psychiczna chorość" zwalnia go od odpowiedzialności.... tak wnioskuję z całego tematu.. sick.gif

Napisano

> i co najlepsze... sprawe umorzono

Widać ten "psychicznie chory" ma nie tylko znajomości u lekarzy no.gifczerwona.gif

Współczuję, ale nie daj się. Idź z tym do mediów! angryfire.gif

Napisano

Wiesz są pewne niuanse k.c.:

Quote:

Art. 427. Kto na mocy ustawy lub umowy jest zobowiązany do nadzoru nad osobą, której z powodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego winy poczytać nie można, ten obowiązany jest do naprawienia szkody wyrządzonej przez tę osobę, chyba że uczynił zadość obowiązkowi nadzoru albo że szkoda byłaby powstała także przy starannym wykonywaniu nadzoru. Przepis ten stosuje się również do osób wykonywających bez obowiązku ustawowego ani umownego stałą pieczę nad osobą, której z powodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego winy poczytać nie można.

Art. 428. Gdy sprawca z powodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego nie jest odpowiedzialny za szkodę, a brak jest osób zobowiązanych do nadzoru albo gdy nie można od nich uzyskać naprawienia szkody, poszkodowany może żądać całkowitego lub częściowego naprawienia szkody od samego sprawcy, jeżeli z okoliczności, a zwłaszcza z porównania stanu majątkowego poszkodowanego i sprawcy, wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego.


Próbować można, niestety praktyka skłania do stwierdzenia no.gif

Osobiście również jestem zdania, że albo ktoś jest za się odpowiedzialny, albo nie, bez stanów pośrednich.

Ale powiedz to tym, co podnosili larum na użycie terminu "wariat" w spotach reklamowych kampanii "stop wariatom drogowym".

Napisano
  • Autor

No zeczywiscie, mam nadzieje ze kolega cos z tym dalej zrobi, narazie ma jeszcze checi, bo to tak nie moze byc ze ktos mu niszczy auto i nikt nie jest winny angryfire.gif

Napisano

> Kiepsko to wygląda, cywilnie świrnięty Pan sprawca również nie ponosi

> odpowiedzialności art. 425 k.c.:

> Quote:

> §1. Osoba, która z jakichkolwiek powodów znajduje się w stanie

> wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i

> wyrażenie woli, nie jest odpowiedzialna za szkodę w tym stanie

> wyrządzoną.

troszku nie kumam przecież ktoś pijany w 3 litery też nie jest świadom swoich czynów a mandacik jest i zabierają prawko

a trzeba by się dobrze przyjrzeć jakie są to papiery i czy nie ma w nich mowy o zakazie prowadzenia pojazdów mechanicznych

Napisano

> troszku nie kumam przecież ktoś pijany w 3 litery też nie jest

> świadom swoich czynów a mandacik jest i zabierają prawko

Dobrze kombinujesz, ale nie da rady => art. 425 §2 k.c.

Quote:

Jednakże kto uległ zakłóceniu czynności psychicznych wskutek użycia napojów odurzających albo innych podobnych środków, ten obowiązany jest do naprawienia szkody, chyba że stan zakłócenia został wywołany bez jego winy.


Napisano

więc wystarczy powiedzieć że tą wódę to mi wlano siłą ja się broniłem ale niestety nie dałem rady a później to już nie wiedziałem co robię crazy.gif

Napisano

to imo jak jest niepoczytalny to powinno sie go zamknac na odpowiednim oddziale albo chociaz leczyc, a juz na pewno zabrac prawko - za to powinni bekac lekarze ktorzy wydali mu oswiadzczenie potrzebne do wydana prawka...

Popieram pomysl, zeby isc z tym do mediow bo to jest jakis mega absurd screwy.gif

Napisano

Po tym zajściu, ten psychczny powinien mieć dożywotnio zabrane prawo jazdy tuk.gif , skoro nie odpowiada za swoje czyny, to powinien na pieszo chodzić rotfl.gif , da mu troszkę do myślenia screwy.gif

Napisano

Nie podważajac stwierdzeń Gordona, śmiem twierdzić że na mocy przepisów, które przywoływał, odpowiedzialnym za szkody wyrządzone przez "świra' powinien być skarb państwa.

Dlaczego?

Bo rzeczywiście jegomość swoim stanem jest zwolniony z odpowiedzialności. Ale prawo mówi, że PJ nie może posiadać osoba nie spełniająca stosownych kryteriów psychicznych, a on ich nie spełniał. A kto wydaje PJ? Ano państwo, reprezentowane przez swoich urzędników. Czyli jeżeli delikwent mimo stanu zdecydowanie przeciwskazującego posiadanie PJ je miał, to z punktu widzenia poszkodowanych to państwo nie dopełniło obowiązku należytej opieki nad "delikwentem" w tym zakresie. Oczywiście można naciągać kontrteorię, że nawet gdyby państwo dołożyło należytej staranności i odebrało jegomościowi PJ, to szkoda by i tak powstała, bo on mógłby jechać bez PJ. Ale tego to już trzebaby dowieść, a nie jest ewidentne.

Drugi element - "żółtych papierów" nie wydaje ot tak sobie lekarz w prywatnej przychodni. Generalnie wydaje je państwowa komisja lekarska, a przynajmniej w cywilizowanych krajach tak jest. I taka komisja powina mieć obowiązek powiadomić organ który wydał PJ o utracie przez delikwenta kwalifikacji psychicznych do prowadzenia pojazdów. A jak to ma zrobić, nas nie musi obchdzić. Jeżeli takie rozwiązanie nie istnieje, państwo podpada pod "nienależytą staranność". A tak z ciekawości, taki mechanizm działął za komuny i niektóre złośliwe komisje wojskowe potrafiły załatwić delikwenta symulującego różne choroby na cacy - dawali mu wprawdzie kategorię D lub E, ale zawiadamiali wydział komunikacji o konieczności cofnięcia mu PJ.

A co do wyroków polskich organów sprawiedliwości - wiele lat temu facet jadąc po chodniku przejechał znajomym psa prowadzonego na smyczy. Funkcjonujące ówcześnie kolegium ds. wykroczeń nie stwierdziło niczego nieprawidłowego w tym, że sprawca jechał po chodniku, bo według słów kolegium - 'przecież jak miał obydwie nogi w gipsie, to musiał podjechać wprost pod klatkę schodową, bo nie mógł chodzić". I szanowne kolegium nie widziało nic nieprawidłowego w tym, że jegomość z dwiem nogami w gipsie prowadził pojazd. Zaczęlo się nieco uginać po powolaniu przez poszkodowanych stosownych przepisów o warunkach jakie muszą spelniać kierowcy. Natomiast sprawę załatwiłem im od drugiej strony - ponieważ najechany pies w szoku pogryzł ciężko ratującego go właściciela, a z racji cukrzycy właściciela gojenie się ran było długotrwałe, gość został "odstrzelony" przesunięciem sprawy do sądu, bo ponieważ spowodował rozstrój stanu zdrowia na okres przekraczający 7 dni, to to było przestępstwo, a nie wykroczenie. Jak pamiętam (a to dawno było), płacił w końcu jakieś odszkodowanie (pies zdechł po kilku dniach).

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.