Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ubezpieczenie samochodu na wypadek awarii za granicą

Featured Replies

Napisano

Do OC posiadam obecnie wykupiony pakiet assistance natomiast obowiązuje on tylko w pl. Orientujecie się czy na czas wyjazdu jest możliwość wykupenia dodatkowego ubezpieczenia na wypadek awarii w zewnętrznej firmie? Ubezpieczenia miałoby zawierać możliwość holowania do pl.

Znając moje szczęście to fura padnie jak zwykle na wakacjach...

Napisano

Wiesz, holowanie do Polski to temat rzeka. Bo możemy holować z Pragi albo ze Splitu....

Z mojego szukania to:

Karta PZU 60 dni

Assistance goather

Mbank assistance Europa

Najlepsze warunki ma chyba goather, koszt ca. 220 zł, holowanie w kierunku PL niestety tylko 300 km.

Mega lepsze warunki na assistance dostaje sie przy zakupie łączonym z OC.

I teraz może lepiej w okolicy domu poszukać laweciarza, który w razie W za rozsądna stawkę po auto mógł podjechać... Nie wiem ile sobie liczą... 1,50 PLN za km???

Napisano

> Do OC posiadam obecnie wykupiony pakiet assistance natomiast obowiązuje on tylko w pl. Orientujecie

> się czy na czas wyjazdu jest możliwość wykupenia dodatkowego ubezpieczenia na wypadek awarii w

> zewnętrznej firmie? Ubezpieczenia miałoby zawierać możliwość holowania do pl.

> Znając moje szczęście to fura padnie jak zwykle na wakacjach...

Nie rozumiem potrzeby holowania do PL. Jesteś na wakacjach i co, będziesz z samochodem wracał do kraju, żeby go na wakacjach naprawiać?

Ja miałem Startera z wersją holowania do 100km w Europie oraz opcją kilkudniowego zastępczaka. Wystarczy, żeby znaleźć lokalną miejscówkę do naprawy i nie zostać na deszczu bez samochodu. Z holowania korzystałem, mogę polecić ale podobno można mieć lepsze taniej.

Napisano

> Nie rozumiem potrzeby holowania do PL. Jesteś na wakacjach i co, będziesz z samochodem wracał do

> kraju, żeby go na wakacjach naprawiać?

> Ja miałem Startera z wersją holowania do 100km w Europie oraz opcją kilkudniowego zastępczaka.

> Wystarczy, żeby znaleźć lokalną miejscówkę do naprawy i nie zostać na deszczu bez samochodu. Z

> holowania korzystałem, mogę polecić ale podobno można mieć lepsze taniej.

Zależy gdzie awaria. Miałem awarię w Niemczech jadąc do Chorwacji i bardzo żałowałem że nie zdarzyła się bliżej celu. Będąc w Cro lub Słowenii na pewno bym tam naprawiał, ale w DE lub Austrii to cenę należy pomnożyć x4 i niestety jedynym racjonalnym wyborem był powrót do PL.

Miałem assistance w Link4 z limitem 300km, za dystans powyżej musiałem dopłacić.

Napisano

Wykup assistance najepszy wariant tam gdie masz auto ubezpieczone.

Napisano

Mam w PZU, na rok niecałe 300zł, holowanie w PL bez limitu. Za granicą do 1000km ale jeśli do granicy Polski jest mniej to robi się brak ograniczeń w dowolne miejsce w Polsce.

Napisano

Znajomemu posypał się silnik w CRO, w serwisie ASO chcieli jakieś 6kpln, u mietka 5kpln.

Wrócił na kołach w przerwami na gotowanie się silnika.

Historia skończyła się happy-endem - silnik udało się niedrogo naprawić.

BMW 320d.

Napisano

> Zależy gdzie awaria. Miałem awarię w Niemczech jadąc do Chorwacji i bardzo żałowałem że nie

> zdarzyła się bliżej celu. Będąc w Cro lub Słowenii na pewno bym tam naprawiał, ale w DE lub

> Austrii to cenę należy pomnożyć x4 i niestety jedynym racjonalnym wyborem był powrót do PL.

> Miałem assistance w Link4 z limitem 300km, za dystans powyżej musiałem dopłacić.

co do cen w De to nie sa wcale tak drogie jak piszesz koszty są zbliżone do naszych czasem zdaży się coś drożej a co do ubezpieczenia ja mam za 80€ ADAC na cały rok i to jest unijne ubezpieczenie ale umowy zawiera się tylko w De jeśli się nie mylę

Napisano

> Znajomemu posypał się silnik w CRO, w serwisie ASO chcieli jakieś 6kpln, u mietka 5kpln.

> Wrócił na kołach w przerwami na gotowanie się silnika.

> Historia skończyła się happy-endem - silnik udało się niedrogo naprawić.

> BMW 320d.

U mnie padł ECU silnika ale oczywiście nie wiedziałem co jest grane, była potrzebna diagnostyka, po scholowaniu do PL całość kosztów wraz z używką z allegro 550 PLN w Bosch Service, niestety rodzinny wyjazd zepsuty i to był największy (niemierzalny finansowo) koszt + koszt holowania ponad limit kilometrażu ubezpieczenia assistance.

W DE jedyny pomysł jaki miałem to holowanie do ASO Citroena i ryzyk-fizyk czy skończy się optymistycznie (kilkaset EUR) czy pesymistycznie (powyżej tysiąca EUR, górny limit nieznany).

Nie wiedząc co się wysypało musiałem dokonać wyboru między dżumą a cholerą zdecydowałem się na powrót na lawecie do PL.

Nigdy więcej wyjazdu w EU starym samochodem, następny wyjazd będzie autem na gwarancji fabrycznej, przedłużanej najdłużej jak się da kontraktami serwisowymi ważnymi w EU. Święty spokój i komfort psychiczny najważniejszy.

Napisano

> Nigdy więcej wyjazdu w EU starym samochodem, następny wyjazd będzie autem na gwarancji fabrycznej,

> przedłużanej najdłużej jak się da kontraktami serwisowymi ważnymi w EU. Święty spokój i

> komfort psychiczny najważniejszy.

Czytałem Twój wątek.

IMHO małym autem ze słabym silnikiem będzie się kiepsko jeździło na dalekie trasy - głośność w kabinie (również zależna od nawierzchni) i trzymanie zawieszenia na autostradach. To nie dla mnie.

Napisano

> Czytałem Twój wątek.

> IMHO małym autem ze słabym silnikiem będzie się kiepsko jeździło na dalekie trasy - głośność w

> kabinie (również zależna od nawierzchni) i trzymanie zawieszenia na autostradach. To nie dla

> mnie.

Zobaczymy jak będzie.

Koniec końców podstawowe 2 cele to mieć jak największą pewność dojechania do mety [więc auto nowe] i zmieszczenie się z rodziną do wnętrza i i z bagażami do bagażnika [rozmiary samochodu].

Reszta to sztuka kompromisu, szczególnie gdy się wybiera budżetowy samochód za budżetowe pieniądze. Wiem i godzę się z tym, że m.in w tych obszarach o których piszesz będzie daleko od ideału.

Jeżeli dealer nie opóźni się z dostawą, to P301 kilka dni po odbiorze rusza na południe EU całą mocą swoich 72KM spineyes.gifok.gif

Napisano

Bez przesady. Teraz mamy cywilizację i kontakt ze światem prawie wszędzie.

Np. mojemu ojcu w jakimś oplu posypał się alternator w Rumunii w '75.

Ani telefonu, ani internetu, ani języka.

Dojechali do PL z przerwami na ładowanie.

Teraz to jest luksus komunikacyjny.

Napisano

> Bez przesady. Teraz mamy cywilizację i kontakt ze światem prawie wszędzie.

> Np. mojemu ojcu w jakimś oplu posypał się alternator w Rumunii w '75.

> Ani telefonu, ani internetu, ani języka.

> Dojechali do PL z przerwami na ładowanie.

> Teraz to jest luksus komunikacyjny.

Nie o tym piszę.

Naprawić da się wszędzie, to nie problem, kwestia ile to będzie kosztować.

Oczywistym jest, ze lepiej jak się posypie w Rumunii niż w Niemczech.

W Europie wschodniej można się pokusić o magika który naprawi w cenie zbliżonej do polskich cen a nawet w ASO, w krajach "starej" Europy zachodniej raczej tylko ASO - i to jest problem.

Więc, najlepiej jak się nie posypie wcale.

Napisano

Wiesz, ja też nie mam dużego budżetu na samochody/ serwisowanie, dlatego moim wyborem są wolnossące benzyny.

Wożę ze sobą zapasowe świece i jedną cewkę i pasek wielorowkowy.

Generalnie z silnikami benzynowymi fiata nic nigdy mi sie niedziało. Sypią sie inne rzeczy, ale motor zawsze sprawny.

Ale aby ECU silnika padł, to trzeba mieć pecha...

Napisano

No widzisz, wolnossak a się posypał frown.gif, BTW bardzo dobry bezproblemowy silnik, jedyna awaria około-silnikowa (bo ECU to osprzęt) przez 215kkm.

Auto objeżdziło 2xCro, Bośnię, Czarnogórę, Bułgarię z wypadem do Turcji, Grecję aż w końcu awaria się zdarzyła w 10 roku eksploatacji - pechowo ze w dalszej podróży.

Wcześniejsza względna bezproblemowość mnie uśpiła, a tu klops. Niby nic nadzwyczajnego, bo w tym wieku ma prawo, ale pechowo że nie w czasie jazdy do pracy, lecz na majówkę do Cro tongue.gif

Napisano

Ależ przecież sens jest taki, że teraz podróżowanie nawet starym struclem to pikuś w porównaniu z dawnymi czasami.

Teraz masz kontakt, kasę karcie kredytowej. Jest kasa, to laweciarz z uśmiechem cię zabierze.

Przedtem moi starzy jeździli bez kontaktu, ale często i bez kasy.

Jedyny element wspólny tych opowieści to stary strucel w garażu 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Zobaczymy jak będzie.

> Koniec końców podstawowe 2 cele to mieć jak największą pewność dojechania do mety [więc auto nowe]

> i zmieszczenie się z rodziną do wnętrza i i z bagażami do bagażnika [rozmiary samochodu].

> Reszta to sztuka kompromisu, szczególnie gdy się wybiera budżetowy samochód za budżetowe pieniądze.

> Wiem i godzę się z tym, że m.in w tych obszarach o których piszesz będzie daleko od ideału.

> Jeżeli dealer nie opóźni się z dostawą, to P301 kilka dni po odbiorze rusza na południe EU całą

> mocą swoich 72KM

Hałas ogólny da się zbić matami do wygłuszania audio. Zrobiłem drzwi przód, przednie słupki, tylne błotniki.

Jest lepiej ale do Superba nadal dużo brakuje.

Tak czy inaczej, życzę powodzenia smile.gif

Napisano

No tu to masz rację.

Dawniej klimaty były survivalowe, teraz jeśli jest $$$, to wszystko w białych rękawiczkach cool.gif

Napisano

> Nigdy więcej wyjazdu w EU starym samochodem, następny wyjazd będzie autem na gwarancji fabrycznej,

> przedłużanej najdłużej jak się da kontraktami serwisowymi ważnymi w EU. Święty spokój i

> komfort psychiczny najważniejszy.

Miałeś pecha. Sto razy bardziej prawdopodobne są inne rzeczy, np, że będzie się miało drobną kolizję. I wtedy obecność samochodu na rynku od ładnych kilku lat pozwoli szybko znaleźć części i dokonać naprawy.

Napisano
  • Autor

> Nie rozumiem potrzeby holowania do PL. Jesteś na wakacjach i co, będziesz z samochodem wracał do

> kraju, żeby go na wakacjach naprawiać?

> Ja miałem Startera z wersją holowania do 100km w Europie oraz opcją kilkudniowego zastępczaka.

> Wystarczy, żeby znaleźć lokalną miejscówkę do naprawy i nie zostać na deszczu bez samochodu. Z

> holowania korzystałem, mogę polecić ale podobno można mieć lepsze taniej.

w sumie masz rację. Chyba faktycznie dokupie pakiet w axa i na wypadek awarii odholuja mnie do wskazanego warsztatu. Co nie zmienia faktu że mały warsztacik wezmę ze sobą grinser006.gif

Z drugiej strony na miejscu można wynająć samochodu za 80zł na dobę więc czy warto ryzykować 14-letnim autem? To juz sobie musze sam odpowiedziec smile.gif

Napisano

> w sumie masz rację. Chyba faktycznie dokupie pakiet w axa i na wypadek awarii odholuja mnie do

> wskazanego warsztatu. Co nie zmienia faktu że mały warsztacik wezmę ze sobą

> Z drugiej strony na miejscu można wynająć samochodu za 80zł na dobę więc czy warto ryzykować

> 14-letnim autem? To juz sobie musze sam odpowiedziec

Ja też mam w Axa i miałem zmieniać Startera na Axę ale zrezygnowałem zupełnie bo zmieniłem miejsce zamieszkania, teraz jestem bliżej domu i nie jeżdżę już tak daleko i dużo. Asistance miałem ze względu na fakt podróży poza PL z żoną i małym dzieckiem oraz wyższe prawdopodobieństwo awarii poza krajem niż w kraju. Przekalkuluj jak jest u Ciebie ok.gif

Napisano

> w sumie masz rację. Chyba faktycznie dokupie pakiet w axa i na wypadek awarii odholuja mnie do

> wskazanego warsztatu. Co nie zmienia faktu że mały warsztacik wezmę ze sobą

> Z drugiej strony na miejscu można wynająć samochodu za 80zł na dobę więc czy warto ryzykować

> 14-letnim autem? To juz sobie musze sam odpowiedziec

ja pojechalem 13 letnim, popsulo sie za granica, tam tez naprawialem, nie mialem nawet assistance zlosnik.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.