Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Info dla rejestrujących auto z zagranicy

Featured Replies

Napisano

Rejestrowałem dziś auto kupione w tamtym roku. Koszt takiej rejestracji to ok. 680zł w tym karta pojazdu 500zł. Opłaty recyclingowej nie ma.

Natomiast jeżeli auto został zakupione po 01.01.2006 to opłata recyclingowa jest i wynosi 500 zł i winna ją uiścić osoba sprowadzająca.

Tak przy okazji. Jak ktoś ma na umowie że samochód jest w jakikolwiek uszkodzony , to niech się liczy z przeglądem dodatkowym. Mnie się doczepiła że mam uszkodzony lakier.

Napisano

a w sprawie akcyzy cos sie zmienilo?

Napisano
  • Autor

> a w sprawie akcyzy cos sie zmienilo?

W/g moich wiadomości - nic.

Napisano

> Rejestrowałem dziś auto kupione w tamtym roku. Koszt takiej

> rejestracji to ok. 680zł w tym karta pojazdu 500zł. Opłaty

> recyclingowej nie ma.

> Natomiast jeżeli auto został zakupione po 01.01.2006 to opłata

> recyclingowa jest i wynosi 500 zł i winna ją uiścić osoba

> sprowadzająca.

Czyli jeżeli dobrze zrozumiałem to od zeszłego roku auto w ogóle nie było rejestrowane w Polsce? Miało zagraniczne tablice do teraz?

Napisano

jesli data jest na umowie z roku 2005 to nie ma oplaty

a tak w ogole to juz tyle razy walkowane to samo wiec po co kolejny temat????

Napisano
  • Autor

> Czyli jeżeli dobrze zrozumiałem to od zeszłego roku auto w ogóle nie

> było rejestrowane w Polsce? Miało zagraniczne tablice do teraz?

Tak dokładnie było. (Zawsze tak robimy.)

Napisano

No moje autko to czeka na rejstracje juz od 2004 roku tongue.gif i ma w umowie napisane, ze silnik uszkodzony...

stalo i sie kurzylo.. w koncu trzeba bedzie zarejstrowac... ciekawe co Mi Panie w Wydziale Komunikacji beda psioczyc devil.gif

Napisano

> No moje autko to czeka na rejstracje juz od 2004 roku i ma w umowie

> napisane, ze silnik uszkodzony...

> stalo i sie kurzylo.. w koncu trzeba bedzie zarejstrowac... ciekawe

> co Mi Panie w Wydziale Komunikacji beda psioczyc

U mnie w celu uwiarygodnienia ceny grinser006.gif w umowie też było napisane, że silnik uszkodzony, ale żadnych dodatkowych przeglądów nie musiałem przechodzić. A opłatę recyklingową niestety zapłacić musiałem sick.gif (auto kupione w styczniu).

Napisano
  • Autor

> U mnie w celu uwiarygodnienia ceny w umowie też było napisane, że

> silnik uszkodzony, ale żadnych dodatkowych przeglądów nie

> musiałem przechodzić. A opłatę recyklingową niestety zapłacić

> musiałem (auto kupione w styczniu).

Przy tym dodatkowym przeglądzie (czyt. wystawienie świstka za 94zł bez oglądania auta) zapytałem : o co w tu chodzi. Więc diagnosta mnie uswiadomił , iż urzędnik ma dowolność interpretacji tłumaczenia i decydowaniu czy auto ma mieć przegląd dodatkowy czy też nie. Na chłopski rozum urzędnik nabija kasę diagnoście , który i tak od tej czynności którą teoretycznie wykonał musi część odprowadzić gdzieś do ... (tu już moja wiedza nie sięga zlosnik.gif)

Napisano

> U mnie w celu uwiarygodnienia ceny w umowie też było napisane, że

> silnik uszkodzony, ale żadnych dodatkowych przeglądów nie

> musiałem przechodzić. A opłatę recyklingową niestety zapłacić

> musiałem (auto kupione w styczniu).

no u mnie moze byc problem... bo silniczek jest juz obecnie jak brzytwa....

Napisano

> no u mnie moze byc problem... bo silniczek jest juz obecnie jak

> brzytwa....

U mnie nawet z tym wpisem, że uszkodzony był brzytwa. biglaugh.gif Ale cicho sza, bo ktoś jeszcze nakapuje. grinser006.gif

Napisano

> U mnie w celu uwiarygodnienia ceny w umowie też było napisane, że

> silnik uszkodzony, ale żadnych dodatkowych przeglądów nie

> musiałem przechodzić. A opłatę recyklingową niestety zapłacić

> musiałem (auto kupione w styczniu).

Ludzie to zaczną obchodzić "na Wańkowicza" - pisząc w umowie, że nabywwca nabywa auto "w stanie, w jakim jest" zlosnik.gif

A niezależnie od umowy będą sobie robili np. porozumienie o obniżce ceny, w którym zawrą wszystkie "uszkodzenia", Ewentualnie znajdą sztuczkę prawną, żeby owo porozumienie "włączyć" do umowy w sposób nie rzucający sie w oczy urzędnikowi.

Ale całą sprawę (jeżeli chodzi o oszustwa), możnaby w bardzo prosty sposób uciąć od drugiej strony - w rok po wsprowadzeniu takiego 'uszkodzonego" autka poprosić właścieciela o przedstawienie rachunków na częśći i / lub robociznę związaną z naprawami. Nie ma cudów, wszystkiego sam nie mógł zrobić, korbowodów nie wycinał z blachy szlifierkąw garażu - gdzies je musiał kupić. A przy okazji by to lekko przycięło handel gratami z kradzionych aut - bo na te cele już by nie przechodziło "bez rachunku". I przy braku dowodów na naprawę owych wymienionych w umowie uszkodzeń, gość by dostawal 'korektę" opłat.

Napisano

moze przytargac czesc z zachodu gdzie nie ma obowiazku wystawienie dokumentu a i w polsce nie ma potrzeby zglaszac to do odprawy celnej...

a jesli naprawde byl by potrzebny papier to samemy by sie wypisywalo tak jak teraz umowy

mysle ze jeszcze ze sto pomyslow by sie znalazlo

pomijam nastepne zrodlo korupcji,biurokracji i kosztow jakie by byly przy tych kontrolach o ktorych piszesz

Napisano

>..... Ale całą sprawę (jeżeli chodzi o oszustwa), możnaby w bardzo prosty

> sposób uciąć od drugiej strony - w rok po wsprowadzeniu takiego

> 'uszkodzonego" autka poprosić właścieciela o przedstawienie

> rachunków na częśći i / lub robociznę związaną z naprawami.....

Musiałby wejść w życie jakiś przepis wymuszający gromadzenie rachunków, bo na dzień dzisiejszy ja jako osoba prywatna nie muszę przecież brać rachunku z warsztatu no i dla zaoszczędzenia na kosztach naprawy nie biorę go od mechanika.

Napisano

> Musiałby wejść w życie jakiś przepis wymuszający gromadzenie

> rachunków, bo na dzień dzisiejszy ja jako osoba prywatna nie

> muszę przecież brać rachunku z warsztatu

Musisz - to wynika z przepisów finansowych. Natomiast nie musisz przechowywać rachunkow nie będących podstawą odliczeń podatkowych - to prawda. Ale w wielu krajach jest prawo mówiące, że np. aby ustrzec się przed oskarżeniem o paserstwo, musisz mieć rachunki za posiadane przedmioty o większej wartości.

> no i dla zaoszczędzenia

> na kosztach naprawy nie biorę go od mechanika.

A to już jest przestępstwo skarbowe zlosnik.gif

Napisano

W każdym bądź razie mogą mnie choćby jutro ścignąć, bo na zakupione części mam sporo paragonów. Co prawda są to dowody zakupu głównie materiałów eksploatacyjnych, ale przecież mógł mi się silnik naprawić po wymianie paska rozrządu. grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.